| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Magia, Ufo, Duchy, Wampiry itp. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 415 |
|
Witam. =)
Są posty o każdym z osobnych tematów, więc postanowiłam zebrać je wszystkie razem. Zapraszam do udziału w konwersacjach. :) Jeśli ktoś ma jakieś pytania do mnie, (albo chciałby mi powrzucać :] ) można się ze mną skontaktować przez e-mail.
Serdecznie pozdrawiam :*
|
|
|
Zamknij pape Ułan Michał z 14 pułku ułanów jazłowieckich jak co ci się nie podoba to wypad z tšd ziom ty jeste żałosny więc lepiej idz załuż sę pokuj Młodzież z Downem i zobaczysz ile kolegów spodkasz . :(( :|
Tak do Koriss ja nie widze żadnych twarzy ale słyszę czasem powtarzajšce się ze sto razy jedno słowo dziwnym głosem wsumie nie moge powiedzieć co to za słowo bo nie znam tego języka a kiedy na cianie zrobił się pentagram a ten pentagram był narysowany Krwiš!!! nie wiem co sšdzić o sobie już nic nie wiem o sobie
|
|
|
Co do głosów... Też słyszałam jak co wołało. Kilka razy nie rozumiałam słów, a póniej "co" wołało mnie po imieniu.
|
|
|
Czasami zrozumiałem tylko tyle że ten głos mówił cos o wolnoci, że ja mam mu pomuc w panowaniu czy co takiego nieraz mówił do mnie ale nie po imieniu nawet nie wiem jak to napisać bardzo dziwny język !!! :( czasami sie boje ponieważ jak jestem sam w domu czyje obecnoć kogo potężnego co czasami mnie budzi w nocy i puniej nie pie całš noc !!! nieraz słyszę bardzo rozgniewane głosy czym!!! nie wiem co to jest wiem tylko tyle że to nie jest normalne!!!
Pozdro @LL
|
|
|
ja osobiscie nie zartuje z tego tematu poniewaz ostatni raz jak zartowalismy z tych zeczy to spotkalo nas cos przerazajacego i do dzis a bylo to okolo 30 lat temu pamietam jak moje kolezanki darly sie ze strachu i tak scisnely mi rece ze zostaly mi siniaki tak wiec tylko glupcy zartuja z tego czego nie znaja a zapewne te zlosliwe istoty owiele potezniejsze niz czlowiek slysza to i pamietaja kto z nich drwi i w odpowiednim czasie dadza sie we znaki prostaczkom..
|
|
|
Wczoraj obudził mnie dziwny głos zza okna, usiadłam i podparłam się na łokciach.
Po chwili znów usłyszałam ten sam dwięk, było to takie długie i ciężkie sapanie.
Spojrzałšm na komputer i zrobił się zielony a na nim widniały kontury takiego jakby skrzata z ogródków. Szybko wstałšm i zapaliłam wiatło i tak samo jak u ciebie Gothica nic już nie było.
W sumie to od chyba od siódmego roku życia zdarzajš mi się takie rzeczy.
Wtedy zmarła moja babcia. Nie wiem czy to ma jaki zwišzek z niš...
Jak mylicie?
|
|
|
ja takiego czego nie miałem jakby co a z babciš to może daje ci jaki znak ja myle że babcia próbuje ci co ważnego przekazać może od ciebie zależy czy twoja babcia trafi do BOGA jedynego !! nie wiem może potrzebna jest jej modlitwa albo ostrzega Cię o czym musisz się głęgoko zastanowić !!
|
|
|
Wszystkie, te gorzkie myli tak jš rozzłociły, że nagle poczuła głód, włanie - głód.
Energicznym ruchem odsunęła krzesło, rzuciła na stolik należnoć wraz z napiwkiem (Daniel jš nauczył dawać napiwki) i ruszyła w stronę rue de Marinie, gdzie znajdowała się jej ulubiona restauracja. Stylowy budynek cienista brama i przestronny lokal, w którym panował przyjemny chłodek - jak w przytulnej krypcie.
Umiechnęła się na samš myl. Usiadła przy stole wskazanym przez garcona, z menu wybrała bewsztyk i butelkę Egri Bikawer'97. Jej ulubione wino. Upiła łyk, tak, dokładnie jak przed stu laty. Znała to miejsce. Mieszkała w tym budynku sto lat temu przez siedem czy osiem lat. Drugie piętro w całoci należało do niej. Była wtedy damš w całej krasie, czytała Szerloka Holmesa, paliła papierosy w długiej lufce, grzeszyła ile się dało i czerpała z życia pełnymi ustami. Prasa codzinnie donosiła o strasznym mordercy grasujšcym w Paryżu, o jego ofiarach z poderżniętymi gardłami, ba nawet kilka razy pismacy zaryzykowali słowo "wampir", ale w sensie krwawego bandyty. Upiła kolejny łyk. Wspomnienia przyprawiły jš o dreszcze. Ona, Daniel, Markus, Olivia, Cecylia - "bawili" się na całego. Organizowali rauty wieńczone scenami niczym z horrorów Kinga. Setki litrów wina - setki litrów krwi. Czerwony kolor miłoci - czerwony kolor krwi. Upojne noce - upojna moc krwi.
A rankiem miszkańcy miasta, policja, dzieci, kloszardzi znajdowali ciała ludzi kompletnie wykrwawionych, o obliczch bladych jak sama smierć i pustych oczach, w których jeszcze widać było iskrę ognia miłoci palšcego się tej nocy.
|
|
|
Koriss - muszę Ci powiedzieć, że jestem starszym gostkiem, do tchurzy sie nie zaliczam, ale gdyby mnie co takiego przytrafiło się w nocy to w cišgu dziesięciu minut wyemigrowałbym za granicę, serio. Ja rozmawiałem z Gothikš, wiem, że Ona też przeżywa podobne rzeczy i bardzo mnie dziwi jak wytrzymujecie w swoich pokojach po takich emocjach. Podziwiam. Pozdrawiam Was serdecznie.
|
|
|
Faktycznie.... Rok 97 był dla win REWELACYJNY..... ale Egri we Francji....?
Zartuję.... oprócz rocznika......:)
|
|
|
Zmarła osoba, moze jako duch opiekowac sie zyjacymi czlonkami rodziny. Czy duch jest dobry, czy zly, to sie CZUJE..... nie potrafię tego wyjanić słowami, jesli nie ma uczucia chłodu i zagrozenia, to nie macie sie czego bac..... Duchy sa wokól nas cišgle......niekiedy mozna nagrac je na tasmę..... jak bylem młody, jeszcze były w uzyciu magnetofony szpulowe, z rózna prędkocia odtwarzania..... nagrywało sie "cisze" przez kilka godzin, potem odsłuchiwało sie na róznych prędkociach....... Niezłe przezycie.....Raz nagrał mi sie krótkofalowiec z radia (szukalem głosu ducha w eterze)...... no, wtedy mialem pierwszy stan przed zawałowy....:):)
Jest taki ksišdz, Francuz, specjalista od tego typu kontaktów z duchami....Nie pamietam jego nazwiska, ale jest ksišzka w jezyku polskim o jego eksperymentach.....
Pozdrawiam....... :)
|
|
|
Pierwszy raz spotkało mnie takie co jak miałam 2 latka. Mama mi opowiadała co się działo. Ja nie raz czuję czyjš obecnoć przy sobie. Możecie mi wierzyć lub... za każdym razem boje się tego. Czasami jak leżę już w łóżku czuję na policzkach chłód. Tak jakby kto był pochylony nade mnš i przyglšdał się mi. Moja prababcia praktykowała czary. Odczyniła też co na mojej starszej siostrze kiedy była bardzo mała. Ojciec najwyraniej nie chciał nam o tym mówić, ale podczas jednej z awantur "wymkęło" mu się co nieco.
|
|
|
Ja też często miewam takie rzeczy i wierz mi MareM ja już próbowałam, ale okazało się że nie ma już miejsc. Ale mylę, że jeli kto daje mi znaki, to nie mogę się go bać, tylko muszę wysłuchać, bo jak zacznę przed tym uciekać będzie mnie to przeladowało do końca życia. Ja przeciwnie, czuję ciepło, wręcz goršco.
I zazwyczaj staje się to w nocy, w dzień tylko raz przytrafiło mi się co takiego.
Zamknęłam drzwi od pokoju i usiadłam na fotelu, gdy spojrzałam na nie były otwarte, więc znów je zamknęłam i po chwili się otworzyły i potem szybko wyszłam i poszłam na spacer przewietrzyć umysł. Muszę się dowiedzieć o co tej osobie chodzi...
|
|
|
A ja się na ten czas próbuję uspokoić po tym jak się dowiedziałam, że w poniedziałek kto próbował się do nas włamać kiedy byłam sama w domu. Nie wiem co bym zrobiła gdyby się temu komu to udało i gdyby przyszło mi zobaczyć tš osobę, a co dopiero bronić się przed niš.
|
|
|
Teraz Cie rozumię Koriss. Jeste odważnš osobš. Zastanawiam się czy ja postšpiłbym podobnie. Czy tak jak Ty starałbym sie rozwišzać tę zagadkę? Czy raczej starałbym się inaczej wybrnšć z tej sytuacji? Nie wiem. Podziwiam Twš determinację. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, Remigius Ciebie w szczególnoći, cóż mogę za to, że Wampiry kochajš Egri'97? Ja osobicie wolę 94 ;) MareM
|
|
|
A dzi obudziłam się i zobaczyłam przed sobš czarny materiał który lekko się kołyszšc podchodził do mnie.
Ja jednak zaczęłam się miać bo mylałam, że to kto mi robi kawał.
Po chwili znów leżałam i znów dopiero otworzyłam oczy, potem działo się zupełnie to samo i znów. To było okropne. Wreszcie nie otworzyłam oczu i policzyłam do stu.
Gdy już niepewnie spojrzałam na pokój nikogo w nim nie było.
Już mam doć takich rzeczy. To jest straszne i w dodatku męczšce, boje się że kiedy przy takim zdarzeniu moje serce nie wytrzyma. Może to dlatego ten kto mnie tak męczy.
|
|
|
Koriss, intrygujesz mnie. Czy Ty często masz takie, że tak powiem "zwidy", ja bym chyba zwariował gdyby mnie to spotkało. A może Twoje miejsce zamieszkania jest opętane? Ja naprawdę podziwiam Twoje opanowanie, może to przywilej młodego wieku - nie wiem. Opisuj proszę te przeżecia, mnie to naprawdę interesuje. Pozdrawiam i życzę raczej pogodnych snów i spokojnych nocy.
|
|
|
heh.. MareM a skšd ty wiesz, czy ja nie jestem już starš poczciwš staruszkš? :)
Naprawdę nie wiem... Może to rzeczywicie przez to miejsce...
Wiesz, teraz tylko wam to mówię, kiedy mówiłam mojej Mamie, ale ona tylko zaprowadziła mnie na badania do jakiego orodka. Czy nie jestem przypadkiem psychiczna...
No ale skoro wyszło że wszystko jest ze mnš w porzšdku, to chyba nie sš to brednie.
Ja też kiedy zastanawiałam się czy po prostu nie mam zwidów, ale po tym jak jednš takš zjawę dotknęłam i kilka dni póniej wpadłam pod samochód łamišc sobie przy tym tš lewš rękę (którš dotknęłam tamto CO) doszłam do wniosku, że to się dzieję naprawdę!
Teraz jest już wszystko Ok, ale zdaje mi się że gdybym miałš jakie problemy z sercem już dawno dostałabym zawału.
Kiedy jak miałam dziesięć lat zaprzyjaniłam się z jednym z duchów.
On miał chyba jaki problem, bo przychodził do mnie co noc i płakał.
Wokół niego rozwietlała się taka jakby biała mgła. Miał na oko pięć lat.
Rozmawialimy, lecz nie chciał powiedzieć dlaczego zmarł.
Raz napadł na mnie i zaczšł mi wyrywać kołdrę, po tym jak spytałam czemu do mnie przychodzi. Ale kilka dni póniej, przyszedł umiechnięty powiedział: dziękuję i znikł.
Więcej już go nie widziałam. Potem zdarzały mi się tylko straszne rzeczy.
|
|
|
hehe...pewnie ci się to przysniło...też czasem mam dziwne sny =D bedzie dobrze...a nastepnym razem pozdrów ode mnie tego skrzata :)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 415 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |