Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
czy na forum jest medium spirytystyczne ?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 428
Poprzednia strona | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | .. | 21 | 22 | Następna strona

interesuje mnie czy na forum jest jakaś doświadczona osoba zajmująca się seansami spirytystycznymi ? chyba Igor coś powinien się orientować w temacie ale nie jestem pewien, po różnych forach szukałem osoby zajmującej się tym ale niestety już większość nie praktykuje, albo jeśli ktoś praktykuje to straszny dziwak

hehe dziekuje(co dotyczy sfer niematerialnych) i nie dziekuje(to z uprzejmości:D o niedaleką przyszłość). zastanowie sie nad tym co mówisz emocjo i tym co jeszcze przeczytam i sie dowiem. z czasem chyba logiczna odpowiedz sam przyjdzie ale mam na to jeszcze troche czasu. Ale w koncu nigdzie nie odchodze jestem tu cały czas(prawie) :)

emocja:
nie sadze tez bys przez poltora minuty sie naladowal,to proces ktory trwa od 15 min do pol godziny
He he :) Ciotka bioenergoterapeutka powiedziała, że ciągnę jak odkurzacz :)) Jak się otworzę, to ciągnę ze wszystkiego, a później muszę dawać, bo mnie "nosi" :) Jechałem sobie autobusem i wystarczyła chwila (15 sekund?), bym się połączył energetycznie (fragmentarycznie - nogi) z jakąś dziewczyną siedzącą obok. Nie wiedziała skąd to dla niej tak dziwne, nieznane i bardzo miłe uczucie - bardzo zmieszana była i nerwowo wyciągnęła cukierka - zrobiłem to samo i też udałem zmieszanie :) No dobra - starczy lajcikowego gadania :) Dawaj Kris jakieś mocne konkrety :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wendol widze ze czasami też przezywasz i dajesz ludziom duchowe euforie. powiedz mi jedno jak sie czujesz kiedy dajesz komus taką ,,moc'' a on nie wie skąd sie tobie i jest jak mówisz zakłopotany, zaskoczony, i nie wy czy to tylku mu sie tak wydaje albo czy to nie prawdziwe:)hm ??

wendol:
Nie wiedziała skąd to dla niej tak dziwne, nieznane i bardzo miłe uczucie
Skad wiesz ze mile nieznane uczucie,powiedziala Ci o tym?:D

Ocelot Pytał mnie się jakiś psychotronik, czy zacząłem już leczyć ludzi. Więc tak: łatwo dobieram się energetycznie do dziewczyn, bo potrzebuję "seksu" (w różnej formie). Nie doładowuję ludzi ot tak sobie, bo sami sobie są winni i powinni najpierw wziąć się za siebie, ale jeszcze nie zrozumieli pewnych rzeczy. Kiedyś tylko na pasach doładowałem jakąś babcię z laską, bo mi się żal zrobiło, że z takim mozołem te pasy przemierza (i światło się już zmieniało). Była przygarbiona, ale jak jej energię wysłałem, to się wyprostowała i odwróciła w moim kierunku, spojrzałem jej w oczy (była zdziwiona i dziękowała spojrzeniem), dostała spida i szybko przeszła przez jezdnię. Podobno ból głowy koleżance z pracy też wyleczyłem momentalnie, jak jej głowę dłońmi objąłem - sama powiedziała bym to zrobił. Zna się dziewczyna na takich sprawach - nieraz rozmawialiśmy o "niewyjaśnionym".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

emocja:
Skad wiesz ze mile nieznane uczucie,powiedziala Ci o tym?:D
A wysyła się np. konkretne odczucia i stymulacje - wraz z obrazem sytuacji. Odczucia zwrotnego nie mam, ale wiem, co wysyłam i obserwuję reakcje fizyczne. Kiedyś jedną dziewczynę na przystanku do orgazmu (lub prawie) doprowadziłem. To były dawne dzieje i upajałem się wtedy mocą, swoimi możliwościami, badałem je i nie dowierzałem, że to działa, sprawdzałem. Dopiero po jakimś czasie zrozumiałem, że nie należy dokonywać takiego gwałtu. Spoko - już dojrzałem, zmądrzałem i nie chcę straszyć ludzi.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

to jednak jesteś zywym i nie jedynym akumulatorek który doładowuje przypadkowe bateryjki:). jednak ludzie wyczuwają coś u innych że dają rade od kogo to może ,,promieniować''. Teraz ostatnio tez sie właśnie nad tym zastanawiałem czy ludzie wyczuwają coś od mojej osoby, ale chyba sie nie wyrózniam jestem pospolity, i wyczuwają ode mnie chyba jedynie pot :D, ale kto wie. to kolezanka sie zna na tym co ,,dobre'' jednym słowem:)

Ja rozmawialam kiedys z pewna babcia ezoteryczka ,chyba juz na emeryturze przez tel,i musiala przerwac na chwile rozmowe ,bo nie mogla opanowac dreszczy ,twierdzac ze tak potezna energie odemnie odbiera:)Z takimi opiniami spotkalam sie nie raz ,wczesniej mylslam ze ludzie jaja se robia:))))

wendol:
Kiedyś jedną dziewczynę na przystanku do orgazmu (lub prawie) doprowadziłem.
moge to przedrzezniac na wiele sposobów ze wendol jestes prawie jak naturlnie duchowa wiagra(dla kobiet - czuje ze nie ma to sensu:D) ale po co. Tak czasami człowiek przysiądzie i pomyśli fajnie by było mieć taką moc , albo sie już nią ma. Tylko potem te moralne rosterki czy korzystac z tego czy nie, dojdzie sie do tego ze korzysta sie z tego w dobrej wierze by komus pomóc, a korzystanie tak dla uciechy - wcale.

Ocelot:
hehe dziekuje(co dotyczy sfer niematerialnych) i nie dziekuje(to z uprzejmości:D o niedaleką przyszłość). zastanowie sie nad tym co mówisz emocjo i tym co jeszcze przeczytam i sie dowiem. z czasem chyba logiczna odpowiedz sam przyjdzie ale mam na to jeszcze troche czasu. Ale w koncu nigdzie nie odchodze jestem tu cały czas(prawie) :)
Czytaj jak najwiecej ,zasiegnij jak najwiecej rad i jak juz bedziesz znal wszystkie za i przeciw ,wtedy dopiero rozwaznie poedjmij decyzje;)

Wiesz Ocelot - tak mi się to wszystko spodobało, że robiłem takie rzeczy. Ludzie przy mnie myśli nie mogli skupić, zaczynali wyglądać jak zahipnotyzowani, tracili własną wolę. Przestało mi się to podobać, gdy zebrałem zbyt dużą moc i doszło do tego, że musiałem kontrolować każdą swoją myśl. Zacząłem się bać sam siebie. Nie spałem, nie jadłem przez klika dni, a moja moc wzrastała - wszystko robiłem w biegu, na przyspieszonych obrotach. Ludzie byli strasznie powolni, wolno się ruszali, wolno myśleli - ojciec się przestraszył, gdy zadałem mu pytanie, po czym ustosunkowałem się do odpowiedzi, której nie zdążył wypowiedzieć - ale pomyślał, a mi się spieszyło.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tak i zrobie..... oto pierwsza rada:)

Ocelot a powiedz mi co najbardziej na drodze ezoteryki Ci sie podoba w czym moglbys sie poczuc? Druga rada---zacznij od medytacji:P:)))Bo to nawet pomoze w podjeciu decyzji;)

rozumiem(przynajmniej teoretycznie bo praktycznie - nie) to wendol co mówisz ,,moc'' przejęła nad tobą kontrole, nie moge wyobrazić sie tego uczucia ale nie było miło prawie jak utrata zmysłów

emocja:
Ocelot a powiedz mi co najbardziej na drodze ezoteryki Ci sie podoba w czym moglbys sie poczuc?
niezabardzo rozumiem to zapytanie, jak dla mnie zbyt ogólnikowe(można to bardziej sprecyzować) a w medytacji chodzi o wyciszenie sie(czasem mam zawirowania tematyczne i nie wiem czy dobrze to rozumiem) bo jeśli tak to moge spróbować:)

Stanu medytacji nie osiaga sie od tak...Tutaj trzeba systematycznosci a stan przyjdzie sam.Nic na sile,bo jezeli na sile chcemy go osiagnac to zazwyczaj nie osiagamy tego czego chcemy. Co do pytania ,to jaka strona ezoteryki Cie interesuje,szamanizm,magia chaosu,rytualna,swiec,czy moze praca czakrami,energoterapia to mialam na mysli?Czy poprostu na te chwile potrafilbys sie okreslic w czym sie widzisz?

szczerze mówiąc musiałbym poczytać czym karzda z nich sie wyróznia bo jestem naprawde zielony a nie chce gadać o czymś o czym nie mam pojecia i grac obitego(bo tak nie jest) :) jutro odpowiem na pytanie jak poczytam chyba ze ktos chce strescic w kilku zdaniach kazde pojecie.

Najlepiej zapoznaj sie sam:P nie ma taryfy ulgowej,nie musisz odpowiadac jutro poprostu pytalam czy masz juz jakies plany.Skoro nie masz z czasem samo cos sie nasunie w czym sie poczujesz.Ja juz zmykam ,dobrej nocki zycze;)

Też się kładę - jeszcze tylko olejki i kadzidełko nastawię, i do łóżeczka :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Byłem pewien że Wendol odpowie właśnie w takim tonie wyręczając mnie w pewnym stopniu. Rzeczywiście, nie sądzę bym wpakował się w jakieś 'demoniczne moce'. Ferowanie takimi określeniami wydaje mnie się nie adekwatne do mojej sytuacji. Nie zamierzam Cię odwieść od Twojego sposobu postrzegania. Widocznie miałaś przykre doświadczenia które wciąż traktujesz bardzo poważnie. Ja staram się zrozumieć swoje doświadczenia. Nie postrzegam ich tak dramatycznie. W głównej mierze opisałem swoje doświadczenia i stałem się od ich czasu bezbronny na pasożyty. Zresztą zauważył to Wendol. Nie zamierzałem też nikogo straszyć, jedynie spodziewałem się odzewu w celu uzyskania porady. Nie ukrywałem że chciałbym usłyszeć co Kris ma do powiedzenia w mojej sprawie. Nie widzę też problemu w samym akcie proszenia. Po prostu cały czas mam wrażenie jakby mi czegoś brakowało i próbuje to zrozumieć. Z Wendolem już się znamy i wie że miałbym kłopot funkcjonując zawodowo czy towarzysko. Ludzie nie rozumieją siebie, symulują szczęście poprzez rytuały czy stawianie sobie oczekiwań. Wykonują pracę której nie lubią po to by zaspokoić podstawowe potrzeby. Trudno się dziwić że czuje się skrępowany w takim systemie i w takich relacjach. Ostatecznie wszystko odwołuje się to tego systemu a funkcjonowanie w jego zakresie nie przynosi mi satysfakcji. Ocelot, ja na początku chciałem się zachłysnąć tym co 'niezrozumiałe' starając się ogarnąć to rozumem. Dopiero kiedy się nasyciłem przyszła refleksja. Dla mnie istotniejsze jest bycie szczęśliwym niż posiadanie zdolności czy doświadczanie ich wpływu. To nie znaczy że zdolności wykluczają szczęście. Mam na myśli określenie priorytetów. Nie udzielam 'dobrych rad' bo nie jestem drugą osobą. Skupiam się co zabrzmi egoistycznie głównie na sobie, a konkretnie na poznaniu siebie. Obserwuje swoje myśli, reakcje. Odkąd pracuje nad sobą mój intelekt wzrósł. Kris, jestem w pełni otwarty na pomoc z Twojej strony. Nie pozostawiam już w tej kwestii żadnych niedomówień.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 428
Poprzednia strona | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | .. | 21 | 22 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.