| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Coś co chcecie pokazać | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307 |
|
Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co?
Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp.
Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie.
Czyńmy dobro! ]:
|
|
|
masz racje
ale chyba widze jeszcze coś czego się obawiam bo mam 2 synów- których ulubiona gra to gta
świat wirtualny przedziera się do rzeczywistości przestajemy odczuwać że fizyczni ludzie i fizyczna rzeczywistość rodzi bul i odczuwanie jego związane z nim cierpienie i kruchość życia
choć gdyby świat wirtualny tak jak piszesz był zrękompensowany rozwojem duchowym człowieka może by tego nie było
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Jak gram w jakąś grę, to dla rozrywki, na spokojnie.
Kolega mi mówi: "uff... skończyłem wreszcie tą grę, a ty?". A ja mówię, że nie chcę jej skończyć, chcę się nią delektować jak najdłużej, bo sprawia mi przyjemność. Kolega jak ma w grze jakiegoś wirtualnego (komputerowego) przeciwnika, to każdą potyczkę bardzo przeżywa, wścieka się jak nie może go pokonać. To ja się zastanawiam po co on gra, jeśli jest to dla niego źródłem stresu. Prawdopodobnie czuje jakąś presję, bo koledzy grają i opowiadają jak im dobrze idzie, więc gra w grę, która mu przyjemności nie sprawia tylko po to, żeby pokazać, że "nie jest gorszy", a później czuje ulgę, że ją przeszedł. Kiedyś się mnie pyta, czy nie mam kodów do tej gry na nieśmiertelność. Patrzę na niego zdziwiony, że chce sobie zepsuć zabawę i... oszukać samego siebie. Więc mu odpowiadam: "a nie chcesz przypadkiem kodów, recepty na życie?". Zrozumiał aluzję i więcej się o to nie pytał, ale nieraz opowiadał mi o swoich problemach życiowych (ciągle tych samych) i oczekiwał, że mu coś doradzę. Cóż - sam najlepiej wie, w jakiej jest sytuacji, co czuje i co powinien zrobić - ja za niego decyzji nie podejmę.
W GTA i podobne nie gram, bo lubię być bohaterem pozytywnym - ratować świat itp. :)
Kiedyś sporo grałem, teraz coraz mniej - zastanawiam się najpierw, czy w daną grę warto grać, czytam recenzje, a i mimo to się zdarza, że gra przestaje mi się podobać w trakcie, zostawiam ją i już do niej nie wracam - nie czuję presji, że muszę ją skończyć. Kiedyś miałem podobnie z filmami - zaczynałem oglądać, po czym potrafiłem stwierdzić, że szkoda mojego czasu. Teraz już raczej filmów nie oglądam... chyba, że jakiś naprawdę ciekawy, nowatorski się trafi - wtedy idę do kina. Właśnie się wybieram na Avatara - oczywiście w 3D.
Ludzie robią sporo rzeczy tylko dla "zabicia czasu" i po to, by móc później pogadać o tym z innymi. Mi się nigdy nie nudzi, a czas mi mija momentalnie - doba jest za krótka... a na bla bla bla, ple ple ple mi nie zależy. Lubię tzw. głębokie rozmowy, a do tego ludzi znaleźć niełatwo. Ale na szczęście jest to forum :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
jakby ktoś chciał wiedzieć .. .. kobiety dzieci i innej maści ludkowie ... to owi Panowie mają po 40 lat prawie :))
to co się zmienia do zasób słownictwa i roszczenia w sprawie życia!
:D
|
|
Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem |
|
Gry komputerowe to czasem niezły trening umiejętności przegrywania. Wystarczy ustawić poziom na odpowiedni i można szybko doznać tych odczuć :)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Gry komputerowe to rodzaj odskoczni od tzw. szarej rzeczywistości, która jest bardzo przewidywalna i "ciągle ta sama". W grach możesz się wcielić w bardzo różne postaci i poznać różne "rzeczywistości" - dla wielu ciekawsze niż ich życie. To ciekawsza rozrywka i bardziej czynna niż oglądanie filmów - interreakcja dużo większa :)
Ktoś mi powiedział, że wyrósł już z gier komputerowych - zastanowiłem się nad tą kwestią i odpowiedziałem mu, że to niedobrze, że stał się leniwy, wygodny i stracił energię... bo wiecie - gra (dobra) daje satysfakcję, ale wymaga też wysiłku - trzeba ją zainstalować, poznać "mechanikę", zasady, klawiszologię i... pomęczyć się grając :) Oczywiście mniej wysiłku wymaga posadzenie d... na kanapie i gapienie się w telewizor :) Ludzie z wiekiem tracą dziecięcą ciekawość i energię - choć nie wszyscy :) Życie mnie tak nie przytłacza, żebym nie miał jeszcze chęci na gry i różnego rodzaju zabawy... życiowe też :) Tą grę zwaną życiem już dość dobrze poznałem i potrzebuję czegoś nowego. Można by i tu się dobrze zabawić (i poniekąd to robię), ale ludzie jacyś tacy drętwi - nic im się nie chce.
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=1235
A jak się przejawia Twoja "dojrzałość" Ollu, jakie masz roszczenia i jak się realizujesz (na jakich "frontach") w życiu?
Ja np. nie muszę już walczyć ze sobą, ani z innymi - moje życie jest spokojne (pewnie dla kogoś na moim miejscu wcale takie by nie było - wręcz przeciwnie), więc wyszukuję sobie wyzwania na innych polach :) Chyba tylko seksu mi w życiu brakuje :) Szukam i znajduję od czasu do czasu, ale z płytkimi ludźmi i seks jest płytki - taki prosty, bez polotu - po prostu zwykły. Ludzie mają problem, by otworzyć się na różne "udziwnienia". No cóż - szukam dalej...
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wywiad z Rockefellerem - j. angielski
http://www.youtube.com/watch?v=Uu6dWGfOy2k&feature=related
|
|
|
ludzie w każdej sytuacji widzą problemy które wytrenowali
reasumując widzą to co są w stanie zobaczyć co rozumieją czyli jakie szlaki myślowe w nich życie przetarło
ostatnio pykam sobie w kozaków- lapka mam na Graphics Media Accelerator (GMA) X3100- więc za wiela na tym nie biega-i choć tylko toczy się boje a można sobie ustawić że ciężko jest- to właśnie wyciągnełem taką lekcje że nie da się żyć nie walcząc bo to w ludziach drzemie bardzo głęboko i albo Ty kogoś albo Ciebie zjedzą co jeszcze wyciągnełem- w praktyczny sposób unaoczniłem sobie ekonomie potrzebe tworzenia infrastruktury i to bez użycia nażędzi w postaci banków, kredytów :-)-w grze to chyba tylko do kodów można porównać :-) i nigdy nie gram jakoś agresywnie- rozbudowywuje wszystko do maksa, gospodarke ludność technologie cały system obronny- co cieszy mnie jak dziecko i działam w końcowej fazie tak by jak najmniej szkód ponieść.
uwielbiam strategie czasem cały dzień siedze by na koniec zebrać plony własnej pomysłowości
może do czegoś mi się to przyda
może jakimś premierem tudzież prezydentem zostane :-)
patrząc na coś globalnie więcej widać całe schematy ludzkich działań- choć to tylko gra
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
a z tym seksem darku- z tego zawsze tylko problemy- więc osobiście nie szukam żadnych wrażeń.wszędzie jest to samo a można sobie bardzo skąplikować życie prawdziwy fackfriends nie istnieje
doszedłem do wniosku że lepiej być w tej kwesti 20 kroków do tyłu niż o jeden za bardzo do przodu chociażby dlatego co napisałeś że ludzie są płytcy i niestety chyba tacy chcą być a im dłużej szukamy ideału- tym więcaj znajdujemy i widzimy błędów
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Ja mam takiego pomysła, żeby ludzie jak chcą trochę powalczyć, to robili to w świecie wirtualnym, zamiast w prawdziwym - przynajmniej nikt nie ucierpi.
Wojny? Powinni tego zabronić, bo to dla idiotów :)
Ja teraz gram (raz na kilka tygodni) w Risen i jestem zachwycony :)
Następny w kolejce będzie nowy S.T.A.L.K.E.R. - jak na "strzelankę" jest całkiem fajny, choć wolę rasowe RPG-i.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Moja dojrzałość się przejaiwi jak przyjdą synek i bliżniaczki ...
MOimi rozczeniem jest uwić sobie własne gniazdo z kimś cudnwny?!
nie zreazlizuje sie dopóki nie zamieszkam... a bez tego nie ma szans naodotarcie się u nauczycienie siebie !
|
|
Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem |
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
hehe....i co wendol wybrałes sie w koncu na tego avatar bo ja już obejrzałem nie w kinie ale w domu całkiem dobrej jakości kinówke. wiem wiem to nie jest to samo jak w kinie czy imax'ie albo podobne ale film fascynujący, ciekawy i wciągający. Jak sie dobrze zagłebie w temat....chciało mi sie w pewnym momencie płakac:). Ale film bardzo dobrze ukazuje zachowanie na dzisiejszy świat tylko że ten jest komputerowy. Powiedziałbym coś jeszcze ale nie chce psuć zabawy z oglądania kto chce sie dopiero wybrać, raz koledze stresciłem tak film w 20 sek. na który czekał 4-6 miesiecy rzeby go zobaczyć .....heh długo mi to wypominał:D.
Wendol mam do ciebie jedną prożbe jak już pójdziesz opowiedz takie jest to ekscytujące w 3D, ok?
Z gier komputerowych moim skromnym zdaniem stwierdzam ze fascynujących nowych tytułów jest mało bo albo są to powielacze innych ale jakiś poprawiony nowy pomysł, albo zupełny niewypał. ja swojego lata dzieciństwa spedzałem na PSX'ie(przyp. 1 konsola sony) i te fascynujące gry Final Fantasy 7 oraz Xenogears i kilka innych one miały naprawde taką esencje że chciało sie grac od nowa po przejściu gry....ah te czasy..... tylko w tym czasie edukacja zawodziła:P przyznam sie bez bicia.
|
|
|
|||||
Wina tuska |
|
ciekawe, o EIDS
http://www.youtube.com/watch?v=93ovuFQJThw
|
|
|
|||
|
Za umieszczenie tego filmu o AIDS na forum w "gazeta.pl" groza mi.
|
|
|
Było go opatrzyć sensownym kometarzem.
Typu
kobieta nie wie co mówi.
Lekarze wiedzą lepiej, cud samouleczenia.
Mamy nadzieję, że nie wspominałaś, że miało to coś wspólnego z tym co już nie bedę z nazwy wymieniał.
|
|
|
W sumie dobry pomysł. Podkładać filmy komentarzem "patrzcie jakie głupki są na tym świecie", "ale debilizm, nie wierzę w to". Nie ma się wtedy jak przyczepić do intencji komentującego.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
To czy ktoś uwierzy to i tak jego sprawa.
Zależy to głównie od stopnia napaprania w mózgu jaki ma.
A sensowny komentarz daje do myślenia.
|
|