Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Nie wiem czy było, ale Zero Point Vacuum może być ciekawym punktem. http://users.rcn.com/zap.dnai/

Zapalony Do pomiaru użyłem programu Blu Watcher 5.3 kupionego na stronie www.relaksacja.pl Tam się dowiesz co to jest za urzšdzenie. Generalnie program służy do pomiaru opornoœci skóry i poœrednim okreœleniu stopnia relaksacji i nie powiem działa bardzo fajnie. Zapis zmian (ten wykres) wykonany jest programem Viever tej samej firmy. Przeprowadzę kolejne próby tak jak mówiłeœ wprowadzajšc element kontrolny, ale myœlę że trzeba użyć jakiejœ innej roœliny typu mimoza. Nie wiem tylko, które roœliny sš bardziej „nerwowe” i nadadzš się do moich badań. Może masz jakiœ pomysł? Pozdrawiam

MarekO, Piszesz: "Nie wiem tylko, które roœliny sš bardziej „nerwowe” i nadadzš się do moich badań. Może masz jakiœ pomysł?" Nie jestem botanikiem, więc w tej materii nie licz na mnie. Trzeba zrobić test porównawczy z tš samš roœlinš, potem można eksperymenować z innymi. Może być też tak, że urzšdzenie rejestruje subtelne zmiany natężenia pola elektrostatycznego. Należy układ pomiarowy wraz z obiektem umieœcić w klatce antystatycznej, która powinna być uziemiona(koniecznie). Może np. z aluminiowej folii używanej w kuchni ? Dopiero tak zaekranowany układ należy badać. Jeœli badasz reakcję na dŸwięki, to sprawdz to w ten sposób, że zaprogramuj np. komputer do generacji dŸwięku w odpowiednim momencie, eliminujšc człowieka jako operatora oraz słuchacza(!). Potem to samo ze słuchaczem. Wtedy dopiero można będzie coœ wnioskować. Według tych samych zasad przetestuj kilka roœlin, a wyniki wskażš, która jest najbardziej czuła. Najpierw zrób program badań, potem badaj. Powodzenia. Pozdro ps. uważaj, aby warunki oœwietlenia były niezmienne(ciemno), wiadomo bowiem, że roœliny (ich częœci zielone reagujš na œwiatło)

Co do roœłin to im bardziej delikatna tym bardziej podatna. jeœłi delikatna to słabiej zbudowana z gorszym układem obronnym. Pozdrawiam Igor

Zdrowych Wesołych Œwišt - Miłym, Sympatycznym Kolegom i Koleżankom z Forum Silnik Grawitacyjny. Życzy Igor Pozdrawiam ps. a tak na marginesie silnik ten będzie napędzany zwišzkami chemicznymi pochodzenia organicznego, no chyba że udowonimy mc kwadrat i po zawodach.

Igor mam do ciebie pytanko nadczym ty tak wogule pracuje pracujesz i jak byœ mug to opisz to

niewidzialny (---.neoplus.adsl.tpnet.pl) Widzisz tutaj jest praca zespołowa, ja pracuję narazie nad sobš i nad swoim dzieckiem bo dożarty Pieron. Nad nami pracuje nasza Mama i jak się nie wykończy to coœ z tego będzie. Na to wszystko Bóg spoglšda bo ciekawie to wyglšda. Pozdrawiam Igor

A tak serio to się dużo trzeba uczyć jakby to żekł nasz kolega Brat z innego forum, z pokorš ciężko i bardzo dużo. A jak się już człowiek douczy to wtedy się wszystko okazuje takie proste, że aż strach. http://www.republika.pl/klasztor_biecz/klasztor%20zdjecia/thumbs/mnich.jpg Pozdrawiam Igor

No cóż zdjęcie się nie wkleiło to może to da do myœlenia. Pozdrawiam Serdecznie Igor http://beancounters.blogs.com/daydreams/images/pp-ark-3-thumb.jpg

mam kilka teorii na budowę "nietypowych " silników. Niektóre wprowadziły "niepokój" w umysłach doktorów fizyki jednakże po zbudowaniu modeli okazało się ,że niedziałajš. Większoœć swego wolnego czasu poœwięciłem na dochodzenie dlaczego nie działajš niż na nowe prejekty.Mam jeszcze dwa nie sprawdzone projekty ale na razie staram się ( w miare wolnego czasu)teoretycznie udowodnić ,że jestem w błędzie gdyż za dużo mnie to już kosztowało. Chętnie poznam pana teorię jesli można ( bez szczegółów oczywiœcie).

To niech Kolega opisze tutaj na forum, może coœ ciekawego się wykluje z tych naszych dociekań, błędne drogi nie sš złe, pomagajš innym nie popełniać tych samcyh błędów. Pozdrawiam Igor

A co do Ufitek to najczęœciej wyglšdajš tak i proponujš sex, więc trzeba uważać, sš nie zaspokojone, majš wewnetrzne generatory energii i cały czas mogš, w dzień i w nocy. Najczęœciej w nocy atakujš, oœlepiajš œwiatłem po oczach i potem się zaczyna. http://ufoseries.com/index.jpg Sprawa nie jest prosta. Pozdrawiam Igor

To Ufitki z lat 70-tych. Wolę współczesne - sš jeszcze niebezpieczniejsze.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tak to racja, i niektóre posiadajš w sobie ładunek broni biologicznej, słyszałem o jednej jak eksplodowała na polu namiotowym to potem połowa pola chodziła do felczera czy jakoœ tak. Azotoxem ich posypywali w pewne miejsca i tu i tam. Pozdrawiam Igor

na podstawie: http://www.eyepod.org/Nazi-Dics-Video.html FLYING SAUCERS OF THE THIRD REICH BRESLAU... Chowane nogi ruchomego podwozia spodka latajšcego kończyły się w napełnionych gazem gumowych amortyzatorach.Hitlerowski pojazd miał zabierać załogę podstawianego nań dysku "Schrievera-Habermohla"w kształcie uformowanej zgodnie z tradycjami wspólpracy Hitlera z Tybetem-, tybetańskiej œwištyni czyli buddyjskobrylantowej "dorpy" którš była częœć kabinowa.Dorpa tybetańska otoczona była okršgłym rotujacym okršgłym pasem oczywiœcie wzdłuż owego dzwonowatego korpusu.Przed końcem wojny w obliczu grożby nadejœcia żydowsko-bolszewickiego frontu wschodniego, wszystkie zbudowane pomiędzy 1943 a 1945 prototypy zostały zniszczone.Jednakże zgodnie z informacjami amerykańskiego wywiadu, Sowietom udało się wyrwać z ršk hitlerowców jeden z prototypów z Flugzeugmaschinenmotorenwerke Breslau Hundfeld.Schriever i Miethe zostali po wojnie przemyceni do kontynuowania prac badawczych w USA w ramach operacji "Operation Paperclip" (Spinacz do Papieru).Habermohla czekała oszałamiajšca kariera na zimnej Syberii w tamtejszym nowosibirskim eksperymentalnym kombinacie lotniczo-rakietowym. Pierwsze nie oficjalne opracowanie dot.niemieckich konstrukcji nosiło nazwę"Die Deutschen Waffen und Geheimwaffen des 2.Weltkriegs und ihre Weiterentwicklung"i opublikowane zostało w wydawnictwie J.F.Lehmann Verlag w Monachium w 1956,pps 81-83. Zgodnie z informacjami Majora Dr Rudolfa Lusara i innych ekspertów pierwsze projekty latajšcych spodków niemieckich opracowane zostały w 1941 r.Autorami byli Schriever, Habermohl, Miethe, i włoski konstruktor Bellonzo(FIAT). Habermohl i Schriever wybrali płaskš obręcz, która kręciłš się wokół stałej, nieruchomej kabiny pilota majšcej kształt kopuły a la "dorpa brylantowobuddyjska tybetańska".Pojazd posiadał sterowalne skrzydła, które pozwalały na poziomy(horyzontalny)przebieg startu lub też przebieg lotu.Miethe skonstruował także wielki talerz nazistowski o srednicy 42 metry do którego domontowane zostały rakietowe dysze sterujšce.Schriever i Habermohl pracowali w czeskiej Pradze gdzie 14 Lutego 1945 wzniósł się w powietrze pierszy latajšcy "Nazi-dysk".Osišgnšł on pułap 12.400 metrów w trzy minuty, zaœ prędkoœć horyzontalna(w linii r ównoległej do powierzchni Marki Ziemi)dochodziła podwówczas do 2.000 km/h.Pojazd w dalszych pracach konstrukcyjnych posiadał mozliwoœć powiększenia jej aż do 4.000 km/h. Projekt spodków ukończony został w ostatnich dniach wojny.Fabryka spodków latajšcych we Wrocławiu kierowana przez Miethego/Bellonzo wpadła w ręce bolszewickich Rosjan, którzy wywiezli jš wraz z całym kwalifikowanym personelem technicznym do Nowosibirska.Tam kontynuowano zakończone jakoby sukcesem dalsze spodkowe prace konstrukcyjne. Habermohlowi nie udało się zbiec do USA.Projekt Habermohla-Schrievera skoncentrowany był w częœci konstrukcyjnej na terenie zakładów Praha-Kbely(Prag-Gbell)oraz pobliskiego lotniska czeskiego przedwojennego koncernu lotniczego Vodochody - Praha.Prace przy budowie spodków rozpoczęto pomiędzy 1941 a 1943 rokiem.Był to poczštkowo"joint-ventures"pomiędzy czeskim zakładami"Skoda Works" oraz"Luftwaffe".W projekcie uczestniczyły też zakłady SKODA Letov w Letnianach i Pardubicach oraz Cz.Krumlovie i Cz,Budejovicach i Usti nad Labem.Inne zakłady lotnicze uczestniczšce w projekcie to Junkers Oscherleben(koło Halle)i Bernburgu(koło Halle), firma Wilhelm Gustloff Weimar oraz Kieler Leichtbau ze swoim zakładem córkš w Neubrandenburgu(Vorpommern).Nadzór nad projektem sprawował Generał Pułkownik Ernst Udet.Póżniej przeszedł cały ów projekt pod jurysdykcję Alberta Speera i jego Ministerstwa Uzbrojenia, w którym to odpowiedzialnym za całoœć był Georg Klein.W 1944 projekt przeszedł pod kontrolę SS i Gruppen Fuehrer'a SS (Generała)Hansa Kammlera. Georg Klein z Ministerstwa Uzbrojenia III Rzeszy zeznał potem wywiadowi amerykańskiemu iz widział dysk w locie w dniu 14 Lutego 1945.Zgodnie z relacjami innych œwiadków pierwsze loty odbyły się w Praha-Kbelach juz we wrzeœniu 1943.Dysk miał 5-6 metrów œrednicy.Miał wysokoœć dorosłęgo mężczyzny i zewnętrzny pierœcień o szerokoœci 40-30 centymetrów.Posiadał"aluminiowy"kolor i opierał się na czterech cienkich nogach.Był obserwowany nad czeskš Pragš na wysokoœci ponad 300 metrów. Inny niemiecki inzynier Joseph Andreas Epp oœwiadczył iż w ramach dwóch projektów"Schriever-Habermohl"(Praga)oraz"Bellonzo-Miethe(Wrocław)"zbudowano łšcznie 15 prototypów. Inż Rudolf Lusar z Niemieckiego Urzędu Patentowego opisuje dysk jako tybetańskš kabinę pilota otoczona kręgiem sterowanych łopatek skrzydełkowych.Łopatki były podtrzymywane i przypatroszone taœmš do zewnętrznego urzšdzenia czyli kręgu posiadajšcego kształt koła. Skok linii œrubowej łopatek mógł byc regulowany w taki sposób, iż w czasie startu siła wznoszenia pobudzana była przez powiększanie się kata rozchylenia łopatek skrzydełkowych z pozycji horyzontalnych ku pozycjom wertykalnym.W locie łopatki skrzydełkowe nachylone były bardziej poziomo co zbliża zasadę działania hitlerowskiego spodka latajšcego do zasady rotoru helikoptera. Łopatki skrzydełkowe były wprowadzane do ruchu rotacyjnego przez małe silniki rakietowe umieszczone wzdłuż obrzeża jak bawarski wieniec chłopsko-noworoczny. Gdy dostateczna szybkoœć rotacji została osišgnięta, rozpoczynało się wznoszenie obiektu ku górze.Po osišgnięciu pewnej wysokoœci włšczane były silniki ruchu poziomego oraz dodatkowe małe silniki rakietowe.Po tym wszystkim łopatki skrzydełkowe zaczynały kręcić się wokół włšsnej osi i nazistowski spodek zaczynał wchodzić w faze ruchu"auto-żyro-koptera".Szybkoœć rotowania łopatek skrzydełkowych, a więc także ich wartoœć wznoszenia dla całego pojazdu, mogłaby być zwiększana przez dodatkowe nakierowywanie dajšcych się regulowac silników cišgu poziomego, które ustawione były w pozycji "lekko ku górze"co powodowało nacisk pędu powietrza na hitlerowskie łopatki skrzydełkowe i tym samym szybsze ich wirowanie wokół ich własnej osi. Szybki ruch horyzontalny pojazdu zapewniały silniki rakietowe Junkers Jumo 004 stosowane także w Messerchmitt'ach 262.Substytutem silników szybkiego ruchu horyzontalnego mogły też być silniki BMW 003.Pojazdy były też wyposażone w silnik rakietowy Walter HWK 109 który napędzał inny model Messerchmitt'a 163.Prawdopodobnie z tych trzech wybrano ostatecznie Junkersa Jumo 004.Brano też pod uwagę silnik pulsacyjny Argus(oparty o koncepcję Schmidta-kanałowoœci)używanego przy napędach rakiet V-1. Według Josepha Andreasa Eppa pierwszy oficjalny lot miał miejsce w Lutym1945.Chociaż istniejš pogłoski o pierwszych udanych lotach już w Sierpniu 1944.Pojazd wznosił się na wysokoœć 12.400 m w cišgu 3 minut osišgajšc przy tym barierę dżwięku.Epp raportuje maksymalnš szybkoœć w czaasie testów na 2.200 km/h. Zachodnie wywiady wykryły też konstrukcję niemieckiego skoœnego skrzydła latajšcego zakodowanš pod kryptonimem"Projekt 8-346"dla którego specjalnie zbudowano osobny tunel aerodynamiczny.Skrzydło 8-346 mogło latać z szybkoœciš 2000 km/h i było napędzane silnikiem rakietowym Walter HWK 109. Schriever pracował nad swoim praskim projektem do 15 Kwietnia 1945.Prototypy spodków zakładów Praha-Kbely zostały umieszczone na pasie startowym Vodochodów i podpalone.Prace w PRADZE nadzorowane były przez Dr Waltera Dornbergera z oœrodka doœwiadczalnego lotnictwa w Peenemuende.Tam też zapadały decyzje który hitlerowski spodek latajšcy miał zostšć wprowadzony do seryjnej produkcji.Pierwszy projekt realizowany w Pradze miał nadzór koncernu zbrojeniowego Hermann Goering oraz Luftwaffe.Potem nadzór przejęło Ministerstwo Uzbrojenia Alberta Speera z Głównym Inżynierem w osobie Georga Kleina.I na zakończenie ,na koniec 1944 cały projekt budowy spodków wpadł w ręce SS, także wraz z równoległym projektem wrocławskim.Z ramienia SS nadzów sprawował Kammler.Wraz z nadzorem SS doszło do wielkiego bałaganu i powstania kardynalnych błędów konstrukcyjnych szczególnie w rozmiarach łopatek skrzydełkowych spodków. Istniał też czwarty konstruktor Viktor Schauberger[1885-1958],który nad spodkami latajšcymi pracował w latach 1938 - 1945.,jego silnik pracował w opraciu o zasadę"liquid vortex propulsion".Bazš był silnik elektryczny o mocy 20 HP. Jeœli woda lub powietrze rotuje w oscylacyjnej formie skrzywionej znanej pod nazwš"collodoid'u", powstaje wtedy słup energii zapewniajšcy pojawienie się zjawiska lewitacji/Aparat przechodzšc do fazy lewitacji najpierw rozpala się w górnej swej częœci do czerwonoœci pozostawiajšc przy tym wokól siebie najpierw poœwiatę niebiesko - zielonš a potem zmieniajšcš się na poœwiatę wraz z wielkim przyœpieszeniem samego spodka - tzw/ cudownš "srebrzystš". Schauberger wymuœlił też dla spodka powstanie wokół niego"strefy niskiego ciœnienia- osłabionych wišzań atmowych:',która rozplata się wokół spodka latajšcego wraz z powstaniem okreœlonych warunków do spadku gradientu temperatury w ruchu spiralnym czy to wody czy to powietrza o charakterze osiowym oraz o charakterze promieniowym. Pištym projektem spodków wykonywanym w Niemczech był projekt inżyniera Sacka rozpoczęty w samym œrodku wojny w MMO)Mitteldeutsche Motorwerke Leipzig-Mockau).Projekt uzyskał sygnaturę A56.Prototyp zbudowany został w warsztacie lotniczym(Flugplatz-Werkstatt)w Brandis koło Lipska na poczštku 1944.Wyposażony był w silnik Argus 10 cc,140 HP.Skrzydło miało 6,4 metra gruboœci i kolisty kształt.Jego waga to przypuszczalnie 750-800 kgs.Udżwig skrzydła 30-50 kgs na każdy jego metr kwadratowy. Pojazd z Brandis zwany"BALTABOLEM"firmy ATW(DFW)rozpoczšł loty w ramach wspomnianego projektu ASG w kwietniu 1944.Pojazd miał awarię hamulca zwalniajšcego oczyrk. Awaria pedału napędu oczyrkowo-linowego i tym samym hamulca spowodowana była bardzo szczupłymi œrodkami technicznymi w zasięgu jego konstruktorów.Koło zębate wlacowe zostało potem wzmocnione taœmš stalowš, zaœ pedał hamulca oczyrkowo-linowego przesunięty do bardziej wygodnej dla pilota pozycji. BALTABOL wykonał 6 startów z pola startowego w Brandis.Problemy były też ze sterem pionowym.Pręt zastrzałowy przekładni oczyrkowego lšdowania i wznoszenia się rozwałił się w czasie kolejnego lšdowania. Po tej nieudanej próbie przekładnię przeniesiono 20 cm do tyłu, co wymagało wzmocnienia tylnej cżęœci pojazdu.Potem tył pojazdu wzmacniano jeszcze podwójnie dostosowujšc go do przemieszczenia zainstalowanej tam przekładni oczyrkowej o dalsze 20 cm ku tyłowi.Zmiany odbiły się negatywnie na statecznoœci przodu BALTABOLA i na działaniu statecznika(steru pionowego) ustalajšcego kierunek lotu. Dalsze próby ASG po przebyciu 600 m na pasie startowym i złej statecznoœci przodu pojazdu oraz działania statecznika przerwano lecz "summa summarum" zmiany konstrukcyjne nieprzerwanie trwały nadal, zmodyfikowano oczyrkowš drogę startowš redukujšc jš do jedynie 700 m(w warunkach bezwiwtrznych)przy czym silnik rakietowy ASG zwiększał maksymalnš akcelerację lotu ; już poczšwszy od 500 m owej wspomnianej drogi startowej co sprawnie zwalniało już tym razem udoskonalonš przkładnię wycišgowo-oczyrkowš. Spodek latajšcy BALTABOL poddano nowym seriom prób w tuenlu aerodynamicznym dla skalibrowania dokładnego przebiegu lotu oraz charakterystyki trajektorii wzlotu startowego. Po udanych próbach oczyrkowy BALTABOL zaczšł działać "bez pudła" i widziano go potem już daleko od Lipska/Brandis bowiem na południu Niemiec, ASG pojawił się na lotnisku Neubiderg koło Monachium. Poprzez eksperymenty z rotujšcym latajšcym skrzydłem Niemcy odkryli przy okazji istotę efektu "auto=giro" zwi azanego z zastosowaniem napędu składajšcego się m.inn.z kilkuset skrzydełek łopatkowych, tworzšcego nieznany dotšd wał nadenergii obrotowej powišzany z nieruchomš częœciš dzwonu o konstrukcji dorpy tybetańskiej mieszczšcej pomieszczenie dla Nazi-Pilotów. W budowanych potem pojazdach obserwowano wyloty dyszy silników rakietowych używanych do wykonywania manewrów w czasie pełnego lotu spodka.Silnik ten przyœpieszał rotację tysięcy skrzydełek łopatkowych - zmienianych potem pod katem w granicach "+3", "-3" stopni kštowych bowiem pojazd mógł robić już wtedy co chciał, łopatki skrzydełkowe przy pewnym poziomie"auto-giro"zaczynały wirować samoczynnie wokół własnej osi i nagle ustawał negatywny czynnik "skręcenia" 2 Stycznia 1945 New York Herald Tribune informował o jeszcze jednej nowej broni która pojawiła się nad hitlerowskimi Niemcami.Piloci alianccy napotykali koło swoich samolotów płonšce niemieckie kule ogniowe, które jak donosiły tamtejsze relacje kierowane były przez Niemców drogš radiowš. "FOO-FIGHTERS:" - po raz pierwszy pojawiły się w realcji pilotów Giblina i Clerry'ego lecšcych mad niemieckim miastem Speier 20 Listopada 1944.Obok nich to przeleciała właœnie wielka pomarańczowa bulla upiornej jasnoœci.Jej szybkoœć według obliczeń Amerykanów wynosiła 1200 km/h. Podobne zjawiska zaobserwowano przez pilotów 22.12.1944 na wysokoœci 10.000 metrów nad alzackim Hagenau.Kule ogniowe leciały za alianckim samolotem i spowodowały całkowite uszkodzenie pokładowego radaru. Włoski badacz UFO i tajemnic III Rzeszy Renato Vasco identyfikuje FOO FIGHTERS jako tajnš broń antyradarowš.Zajmowało się tym rodzajem nowej broni centrum Luftwaffe w Oberammergau w bawarskich Alpach.Celem badań było zakłócanie pracy urzšdzeń elektrycznych przynajmniej z odległoœci 30m od wrażego samolotu poprzez tworzenie intensywnego pola elektromagnetycznego.Spalenie wyłšczników zapłonu obwodów elektrycznych amerykańskich samolotów mogło spowodować ich szybki koszšcy lot przodem ku dołowi i ku wspaniałej œmierci w objęciach œcišgajšcej grawitacjš wszystko co się da Matki Ziemi. Inne centrum doœwiadczalne Luftwaffe wymyœliło skorupowy obiekt latajšcy podobny do 1,6 metrowego giga-orzechu lub latajšcego powietrznego zółwia/ Poruszany małym silnikiem rakietowym niemiecki "żółw latajšcy" powodował powstawanie przy korpusach US-maszyn powstawanie wielkiego tak zwanego "halo" rożœwietlonej wišzki nadenergii czyli nagłej energetycznej flary œwietlnej.Orzech jaby przyspawywał się do US-samolotu w stałej od niego odległoœci dzięki zamontowanemu w nim czujnikowi ciepła wydobywajšcego sie z silników i ciepła dymów silnikowych US-bombowców zaœ głównym jego celem było ostateczne zepsucie amerykańskiego radaru pokładowego. Wywoływanie okolicznego "halo" energetycznego uzyskiwano poprzez silne rozpalenie odpowiedniej mieszanki łatwopalnych odczynników chemicznych które po wielkim wzroœcie temperatury jonizowały silnie atmosferę wokół wrażego samolotu narażajšc przy tym radar pokładowy na oddziaływanie silnego pola statycznego rozpętawywanego przy okazji przez diabelskš radiowš lampę "klystorowš"zaopatrzonš w obudowę anty-uderzeniowš oraz anty-termicznš zamontowanš w niemieckim orzechu. Metaliczny łuk nadenergi płonšcy pulsacyjnie zmiennym pršdem odpowiedniej częstotliwoœci(innymi slowy odpowiadajšcej i równej tej używanej przez stację radarowš)miał jakoby zablokowywać tzw."blipsy" - sygnały powrotne od danego obiektu, widoczne na ekranach radarów pokładowych amerykańskich samolotów. FEUERBALL'e były też wielokrotnie widoczne w nocy i za każdym razem wymykały się najsilniejszym podwówczas amerykańskim urzšdzeniom rozpoznania radiolokacyjnego. FEUERBALL był wstępnie produkowany w zakładach lotniczych w Wiener Neustadt koło Wiednia.Przy produkcji współpracowały także FLUGFUNK FORSCHUNGSANSTALT (FFO)w Oberpfafenhoffen w Bawarii w zakresie kierowania samym lotem.Relacje œwiadków mówiš iż w cišgu dnia FEUERBALLE mieniły się srebrzystm kolorem pozaziemskiego dysku kręcšcego się wokół własnej osi zaœ nocš przypominały "płonšcy balon złoœliwej i niepoczytalnej jak zwykle niemieckiej ciotki Helgi". W ostaniej fazie wojny płonšce"Feuerball'e"masowo też ukazywały się nad zdobywanym przez ruskš dzicz nazistowskim Berlinem.Opinia wywiadów amerykańskiego, rosyjskiego i brytyjskiego była jednoznaczna - jeœli Niemiaszki przedłużyli by tę wojnę jeszcze o kilka miesięcy, prawdopodobnie Alianci z kretesem przegrali by jš i niniejszy post obowišzkowo pisałbym Wam Polaczki po niemiecku.

Nie wygraliby, gdyż jak wiesz Szanowny i Dobrze oczytany kolego Robocie Pierwsza bomba atomowa spadła na Hiroszimę 6 sierpnia 1945 roku a brudna była trochę wczeœniej. Wniosek z tego taki, że zamiast na Hiroszimę spadła by na Berlin. Pozdrawiam Igor

a mnie najbardziej podoba się ostatnie zdanie: "prawdopodobnie Alianci z kretesem przegrali by jš i niniejszy post obowišzkowo pisałbym Wam Polaczki po niemiecku". Czyżby jednak siła umysłowa słowian była niższa od germanów?? Jak możecie towarzyszu robocie, a my tak w was wierzyliœmy. Byliœcie jednym z wiernych propagatorów myœli radzieckich uczonych, wstydŸcie się, wtydŸcie.

To ja zamiast kupować samochód poczekam jeszcze trochę i kupię sobie "latajšcy spodek". Tylko nie wiem jakiej produkcji - jakiejœ ziemskiej, czy jakiejœ ufickiej. Te ufickie sš lepszej jakoœci (rzadziej się psujš), majš większe możliwoœci (sš międzywymiarowe) i lepsze osišgi. Może coœ made in Jehooba? :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

A co do Rosyjskich osišgnięcna tym polu to rzeczywiœcie sš imponujšce z tym, że nowa doktryna militarna Federacji Rosyjskiej zakłada dominację w sektorze Energetycznym. W zwišzku z tym Rosyjkie instytuty drenujš mózgi swoim badaczom gdyż nie tyle intersuje ich sam napęd co wytwornica energii. Rosjanie posłużyli się prostym mysleniem: Bo zakładajšc nawet że będziemy mieć napęd to na dzień dzisiejszy nie wiemy gdzie lecieć. Wszystkich planet we wszechœwiecie jest więcej lub tyle ile ziarenek piasku na wszystkich plażach œwiata - więc przypuœćmy, że mamy statek ale gdzie polecimy? A w dłoni mieœci się milion ziaren piasku. Spraw druga - jak wielki czasookres zajełaby kwestia eksploraji przestrzeni nawet przy mega wydajnym nepędzie ? i takiej iloœci planet skoro jeden rok liczony na 364 dni ma w sobie 31.449.600 SEKUND. Nawet przy jeœli udowodnimy mc kwadrat Einsteina i załamiemy czas i przestrzeń i czas jednej wyprawy ograniczymy do 1 dnia to i tak możemy sobie wyobrazić ile możemy Wszechœwiata odkryć np w 100 lat. A gdzie badania, eksploracja nawišzanie kontaktu z obcymi i inne standardowo wykonywane w takich okolicznoœciach czynnoœci? Pozdrawiam Igor

Expansion der Menscheit im enfernten gefaehrlichen Megakosmos ,der von der Erde Billionen Lichtjahren entfernt worden sei; muss so schnell wie moeglich erfolgen,meine rote marxistische Soldaten und Kamaraden!. Ekspansija cziełowieczjestva w otdalie'onnuju w biliony svjetowych godov Wsjelinnuju dołżna imiet' miesto skorjeje wsiewo... Marx'istskije Tovariszczi Bolszjewiki !.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.