A co do działalności kościoła mam jeszcze taki artykulik (dość obszerny)... Głównie chodzi o holokaust, o mordowanie żydów w czasie 2w.ś., ale jest w tym tekście świetnie ujęta postawa kościoła (polskiego) wobec tych działań. Przykład:
"Skąd zatem w Gniewczynie niechęć do Żydów? Odpowiedź jest prosta: uruchamiała ją religia. Owa niechęć płynęła z ambony, malarstwa religijnego, obyczajów... Kiedyś do domu babci, Marii Kulpy, przyszli kolędnicy. Wśród nich był zgarbiony, pejsaty, karykaturalnie ubrany Judasz z pielgrzymim kosturem i workiem na pieniądze u pasa, wiadomo - Żyd. Pamiętam, jak przedobra ciocia Stasia wysunęła z miotły witkę brzozową i podając mi, wówczas siedmiolatkowi, powiedziała: "Bij tym Żyda po garbie na plecach, będziesz miał zasługę przed Panem Jezusem". Bałem się, bo jakże to tak, bić dorosłego, który ma w dodatku kij w ręku. Ale ciocia dalej mnie zachęcała: "No idź, bij, nic ci nie zrobi". Odważyłem się w końcu uderzyć i, o dziwo, Żyd się nie rozłościł, nie zdzielił mnie kijem. No cóż, dla ludzi we wsi każdy człowiek był stworzeniem Bożym, tylko nie Żyd!"
i:
"Na strychu u babci, Marii Kulpy, znalazłem kiedyś stare (z 1926 roku) katolickie pismo, które tylko w tytule było katolickie, ale w treści - antysemickie, ostro antysemickie. Przeczytałem w nim taką oto pieśń-modlitwę:
Boże! Coś Polskę przez tak liczne wieki
Bronił od Szwedów, Turków i Tatarów,
Coś ją wyzwolił z niemieckiej opieki
I na proch starłeś kajzerów i carów,
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Polskę od żydów racz wyzwolić, Panie! (...)"
Jak ktoś chce całość przeczytać to polecam:
http://niniwa2.cba.pl/zaglada_domu_trinczerow.htm
Rzecz dzieje się w miejscowości Gniewczyna koło Przeworska na podkarpaciu i jest relacją naocznego świadka- Polaka, a nie Żyda (wówczas 12- letniego)
Pozdrawiam wszystkich