Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Kiedy UFO przybedzie?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 1725
Poprzednia strona | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | .. | 86 | 87 | Następna strona

Kiedy UFO przybedzie? :wesoly: :odlecial: :zdziwiony:

http://wolnemedia.net/ezoteryka/katastrofa-ufo-w-san-antonio/

Ciezarowki W tym tygodniu ktoregos dnia stalam w oknie mojego dziennego pokoju. Widok z niego mam na park i ulice przebiegajaca pod moim domem. Nie moglasm uwierzyc oczom, kiedy z zazakretu wyjechala nowiuska monstrualnej wielkowsci ciezarowka. To bylo takie auto z metalowa ozebrowana skrzynia gdzie wstawiny byl bobkat - maly spychacz, ktora w tym aucie wygladala jak malutka zabawka. Ta ciezarowa wygladala na wazaca wiele ton, do czego potrzebny jest silnik niezwyklej mocy. Gigant przemknal mi przed oczami, a ja sie zastanawiam, do czego taki gigant moze byc uzywany - czyzby taranowal domy i je ze soba zabieral ? Wczoraj jechalam od rzeznika trasa szybkiego ruchu i nagle na lewym pasie obok pokazala sie szybko jadaca cysterna. Cysterna zrobiona z takzawanej szwedzkiej stali. Lsniaca zlotym kolorem. Ta stal rozni sie tym, ze przy zderzeniu sie nie zagina tylko tnie nie tracac nadanych ksztaltow. Wystraszylam sie tego monstrum, bo wyczuwalam, ze na mnie poluje. Dwa razy musial krzyczec, bo niebezpiecznie zaczynala manewrowac. Moj maz postanowil wiec zwolnic jazde, tak zeby ta cysterna nas wyprzedzila jadac na przyleglym pasie. Poczatkowo ona tez zaczela zwalniac, ale nie bardzo mogla sobie na to pozwolic, bo za soba miala jadace samochody, a my nie. Jak nas wyprzedzila, to zauwazylam, ze ze nie ma ona zadnych numerow rejestracyjnych. W zaden sposob nie byla oznakowana, a dodatkowo zastanawiam sie, czy byla ona zdalnie sterowana, czy miala kierowce ? Uwazam, ze byla jednak zdalnie sterowana, bo z tak wielkiej cysterny kierowca nie bylby w stanie obserwowac nas i naszej jazdy. Nie moglby na nas czatowac !!!

Gosiu! To prawdziwa, realna, wcielona w życie fantazyja filmowa! Możnaby na podstawie twoich opowiadań niezłe scenariusze pisać. :) Tydzień temu, w sobotę wyjeżdżałam z Warszawy autobusem. Wysłałam sms do znajomego i mocno się skupiłam. Chciałam przesłać mu dużo ciepła w chwili, gdy przejeżdżałam koło jego domu i promień białego światła (akurat to mi wtedy przyszło do głowy). Wszystko dobrze się układało, czułam, że zamiar się udaje... Na skrzyżowaniu na światłach czerwonych wbiegła na jezdnię dziewczyna, licząc, że jeszcze zdąży przed skręcającym autobusem. Gdyby kierowca nie wyhamował, nie miałaby szans. Od maski przodu pojazdu dzieliły ją centymetry. Wytyłowała oszołomiona. Ogólnie zrobiło się spore zamieszanie, bo samochodów było dość dużo z każdej strony. Zwykle w takich przypadkach ludzie mają pretensje nie do siebie, ale do kierowców, świateł, i całego świata... Gosiu, może wy też popełniliście jakiś błąd? Zagadaliście się i mogło to wyglądać na to, że ciężarówka "coś od ciebie chce"? :) pozdrawiam:)

Gosia i tak ostatnio popuściła nam troszkę choć z fantazją taką czasem wraca że widać że gorzej może wszystkich nas to czeka- po zbyt barwnym i intensywnym życiu

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Na Gosię wiele rzeczy poluje: HAARP, owady, ciężarówki... Dobrze, że nie mieszka w Polsce, bo tu polowaliby na nią Niemcy, Ruscy, Żydzi, masoni, komuchy, liberałowie... :))

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://img340.imageshack.us/img340/6590/57852426.jpg http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2271

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wczoraj wyciagalam zamrozone mieso z lodowki. Kiedy juz trzymalam tacke z mesem w reku, to ona w mojej rece uderzyla mnie w zeby. http://www.zwiastun2009.republika.pl/HAARP.htm

Do tego, co wymieniłem dochodzi mięso... Oj Gośka... :) Mojego kolegę kiedyś mój miecz "zaatakował", gdy wziął go do ręki - no skaleczył się nim :) Dziwne, bo ja nim wywijałem, mój drugi kolega też i nic, a tamten tylko go wziął do ręki... :) A tu o UFO podobno było :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Najgorsze jest to, ze dzieki nanotechnologii mozna zlozyc w czyims domu [wentylacja bezposrednia na zewnatrz]np. siekiere, ktora HAARP moze pozabijac domownikow lub zgonic na na ktoregos z nich. Dr. Neruda mowil tylko o dolarach, ale nie tylko je sie przenosi !

Wrona:
ze dzieki nanotechnologii mozna zlozyc w czyims domu [wentylacja bezposrednia na zewnatrz]np. siekiere,
Gosiu- walcz o swoją świadomość i o siebie sprawdz czy wszystkie leki są ok i nie otumaniają ćwiczenia na powietrzu, troche wysiłku by spalić toksyny i inne czynniki obniżające Twoją sprawność koncentracja, joga, medytacja- czy coś, albo wszystko razem przecież to że męczysz nas to pikuś w porównaniu z tym co Ty przechodzisz sama ze sobą, a Twoja dusza, bliscy- pomyśl o nich warto przeżyć godnie- życie-jedno nasze istnienie to taki pikuś wieczności, nie ma co się poddawać jesteś częscią czegoś większego niż zbiegane zwierze osaczone przez harpa- dobijane każdego dnia a najwidoczniej to co sobą reprezentujesz to stan agonalny własnego jesteśtwa, ego, jazni nie naśmiewam się- po prostu wstań i walcz o siebie

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Niebezpieczne sa tez niewidzialne postaci. Kladla sie na mnie kilka razy taka postac. Ciezar normalnego mezczyzny. Pare razy tez kladl sie za mna, jak lezalam na boku i przytulal sie do mnie. Kiedys sciagal mnie z lozka jak spalam. Meczylam sie bardzo, bo ja z tego lozka nie chcialam zejsc i wtedy przysnil mi sie moj ojciec, ktory wrzasnal - a co tu sie dzieje !? Ten wrzask byl przeokropny. Oprzytomnialam i wszystko ustalo. Taka niewidzialna postac w domu moze byc niebezpieczna. Jest ona robiona chyba tak, jak te amortyzujace poduszki. Ja kiedys na taka poduszke spadlam z lozka i dlatego niz mi sie nie stalo, bo delikatnie zostalam posadzona na ziemi, a teraz w gazetach czesto sie czyta, ze ludziom, ktorzy spadaja nawet z siodmego czy piatego pietra nic sie nie dzieje. Takich przypadkow opisywaly gazety mase w ostatnim roku.

pierwsze co parsknełem śmiechem- ale to przecież też ludzkie jest- bo każdego da się wyprowadzić z jakiegoś stanu czy równowagi Gosiu- trzymam kciuki- dasz rade, tylko musisz zacząć nie siedz zbyt długo przed kompem, rób sobie coraz dłuższe i częstze przerwy- grunt- przyroda, harmonia, spokuj, regularny długi sen zaczynaj dzień od innych nawyków-np medytacja, modlitwa,chwila kontemplacji, czas dla Ciebie, ogranicz rutynowe działania i przyzwyczajenia znajdz sobie hobby, jakiś mały cel- ale poza komputerem i harpem- coś co Tobą zawładneło, szydzi z Ciebie dając taki właśnie przekaz za Twoim pośrednictwem, skoro nie ma to najwidoczniej szacunku do Ciebie, to olej to i idz w innym kierunku każdy dzień będzie więcej Ciebie a mniej Twojego komputerowego demona harp- tylko zacznij pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Wrona:
wyciagalam zamrozone mieso z lodowki
Wrona:
Kiedy trzymalam tacke z mesem w reku, to ona w mojej rece uderzyla mnie w zeby.
Gosiu, a z czego i skąd było to mięsko? Bo jak z byczka po korridzie wprost z Hiszpanii, to wszystko jasne... :) Ale jeżeli z inego żródła - no to masz pecha!:) A tak w ogóle, o czym wtedy myślałaś? Może przemknęły ci przez głowę myśli o kimś nie lubianym przez ciebie i odruchowo zamiast w niego (przecież nie było go w pobliżu), to w siebie strzeliłaś. Gosiaczku, trzymaj się i nie machaj tackami z mięsem przed położeniem na właściwe miejsce.:) Jak widać, to bywa niebezpieczne:)

Wrona:
Niebezpieczne sa tez niewidzialne postaci.
A pisałaś kiedyś, troszkę sobie żartując ze mnie i z moich doświadczeń. Różnica między nami jest taka, że ja się mojego niewidzialnego "przyjaciela" nie boję. Nie robi mi krzywdy. To prawdziwy przyjaciel. Poradzę ci: jeśli nie możesz się go (ich) pozbyć - zaakceptuj. Jak się przytulają - zrób to samo, pochwal i podziękuj za miłe chwile. Jeśli ci ich ciężar przeszkadza - nie walcz, poproś o przesunięcie się, lub położenie obok ciebie. Rozmawiaj zdecydowanie, ale bez emocji, nacisków, błagań, itp... Gdy wyczują, że je zaakceptowałaś, same wkrótce ustąpią.:) Pracuj nad tym cierpliwie, a skutek sam wkrótce nadejdzie.:) Możesz je też zaprosić na spacer, poprosić, by ci pomagały - myśl pozytywnie, a skutek pojawi się wkrótce.:)

zyszek123 jakos nie mam rad dla Ciebie, ale mysle, ze dasz sobie rade, bo chyba jestes juz dorosly !!!

Wiesz Gosiu - niektórzy nie dojrzewają nigdy i pozostają wiecznymi dziećmi, ale w złym tego słowa znaczeniu i nadal nadmiernie konfabulują. O ile u dzieci jest to normalne, to u dorosłych już nie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wrona:
zyszek123 jakos nie mam rad dla Ciebie, ale mysle, ze dasz sobie rade, bo chyba jestes juz dorosly !!!
tak- jestem dorosły wiekiem-od lat 15 gdzieś - choć w duszy ciągle jestem rozmażonym dzieckiem -takim 8 mio latkiem czytającym wiecznie juliusza verne i jego wyspę bądz 20 000 mil podmorskiej żeglugi mimo że zakresem wiedzy zaczynam się zbliżać- być może do co nie których pomniejszych "mędrców" :-) i cieszę się że nic nie trace a z czasem nawet może i zyskuje- jak teraz, choćby uśmiech- jeden więcej :-) - Dzięki gosiu za odrobine atrakcji i humoru. Jesteś wielka, niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://www.youtube.com/watch?v=4bOltK_nZJ4 Fajny dźwięk pod koniec - aż szyby drżą :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Co tak naprawde zobaczymy nad Ziemia lub na Ziemi ? http://www.sfora.pl/Obcy-leca-w-kierunku-Ziemi-Trzy-potezne-statki-a27547

Wrona:
Co tak naprawde zobaczymy nad Ziemia lub na Ziemi ?
czy na prawdę program seti przy pomocy harpa potrafi dostrzec obiekty o średnicy zaledwie 240 km na orbicie plutona? zmierzyć ich prędkość i stwierdzić że dotrą w grudniu 2012 ? w jaki sposób groch z kapustą- dla maluczkich

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 1725
Poprzednia strona | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | .. | 86 | 87 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.