| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Kiedy UFO przybedzie? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 1725 |
|
|
|
|
Ciezarowki
W tym tygodniu ktoregos dnia stalam w oknie mojego dziennego pokoju. Widok z niego mam na park i ulice przebiegajaca pod moim domem. Nie moglasm uwierzyc oczom, kiedy z zazakretu wyjechala nowiuska monstrualnej wielkowsci ciezarowka. To bylo takie auto z metalowa ozebrowana skrzynia gdzie wstawiny byl bobkat - maly spychacz, ktora w tym aucie wygladala jak malutka zabawka. Ta ciezarowa wygladala na wazaca wiele ton, do czego potrzebny jest silnik niezwyklej mocy. Gigant przemknal mi przed oczami, a ja sie zastanawiam, do czego taki gigant moze byc uzywany - czyzby taranowal domy i je ze soba zabieral ?
Wczoraj jechalam od rzeznika trasa szybkiego ruchu i nagle na lewym pasie obok pokazala sie szybko jadaca cysterna. Cysterna zrobiona z takzawanej szwedzkiej stali. Lsniaca zlotym kolorem. Ta stal rozni sie tym, ze przy zderzeniu sie nie zagina tylko tnie nie tracac nadanych ksztaltow. Wystraszylam sie tego monstrum, bo wyczuwalam, ze na mnie poluje. Dwa razy musial krzyczec, bo niebezpiecznie zaczynala manewrowac. Moj maz postanowil wiec zwolnic jazde, tak zeby ta cysterna nas wyprzedzila jadac na przyleglym pasie. Poczatkowo ona tez zaczela zwalniac, ale nie bardzo mogla sobie na to pozwolic, bo za soba miala jadace samochody, a my nie. Jak nas wyprzedzila, to zauwazylam, ze ze nie ma ona zadnych numerow rejestracyjnych. W zaden sposob nie byla oznakowana, a dodatkowo zastanawiam sie, czy byla ona zdalnie sterowana, czy miala kierowce ? Uwazam, ze byla jednak zdalnie sterowana, bo z tak wielkiej cysterny kierowca nie bylby w stanie obserwowac nas i naszej jazdy. Nie moglby na nas czatowac !!!
|
|
|
Gosiu! To prawdziwa, realna, wcielona w życie fantazyja filmowa!
Możnaby na podstawie twoich opowiadań niezłe scenariusze pisać. :)
Tydzień temu, w sobotę wyjeżdżałam z Warszawy autobusem. Wysłałam sms do znajomego i mocno się skupiłam. Chciałam przesłać mu dużo ciepła w chwili, gdy przejeżdżałam koło jego domu i promień białego światła (akurat to mi wtedy przyszło do głowy). Wszystko dobrze się układało, czułam, że zamiar się udaje... Na skrzyżowaniu na światłach czerwonych wbiegła na jezdnię dziewczyna, licząc, że jeszcze zdąży przed skręcającym autobusem. Gdyby kierowca nie wyhamował, nie miałaby szans. Od maski przodu pojazdu dzieliły ją centymetry. Wytyłowała oszołomiona. Ogólnie zrobiło się spore zamieszanie, bo samochodów było dość dużo z każdej strony.
Zwykle w takich przypadkach ludzie mają pretensje nie do siebie, ale do kierowców, świateł, i całego świata...
Gosiu, może wy też popełniliście jakiś błąd? Zagadaliście się i mogło to wyglądać na to, że ciężarówka "coś od ciebie chce"? :)
pozdrawiam:)
|
|
|
Gosia i tak ostatnio popuściła nam troszkę
choć z fantazją taką czasem wraca że widać że gorzej
może wszystkich nas to czeka- po zbyt barwnym i intensywnym życiu
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Na Gosię wiele rzeczy poluje: HAARP, owady, ciężarówki...
Dobrze, że nie mieszka w Polsce, bo tu polowaliby na nią Niemcy, Ruscy, Żydzi, masoni, komuchy, liberałowie... :))
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wczoraj wyciagalam zamrozone mieso z lodowki. Kiedy juz trzymalam tacke z mesem w reku, to ona w mojej rece uderzyla mnie w zeby.
http://www.zwiastun2009.republika.pl/HAARP.htm
|
|
|
Do tego, co wymieniłem dochodzi mięso...
Oj Gośka... :)
Mojego kolegę kiedyś mój miecz "zaatakował", gdy wziął go do ręki - no skaleczył się nim :) Dziwne, bo ja nim wywijałem, mój drugi kolega też i nic, a tamten tylko go wziął do ręki... :)
A tu o UFO podobno było :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Najgorsze jest to, ze dzieki nanotechnologii mozna zlozyc w czyims domu [wentylacja bezposrednia na zewnatrz]np. siekiere, ktora HAARP moze pozabijac domownikow lub zgonic na na ktoregos z nich.
Dr. Neruda mowil tylko o dolarach, ale nie tylko je sie przenosi !
|
|
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Niebezpieczne sa tez niewidzialne postaci. Kladla sie na mnie kilka razy taka postac. Ciezar normalnego mezczyzny. Pare razy tez kladl sie za mna, jak lezalam na boku i przytulal sie do mnie.
Kiedys sciagal mnie z lozka jak spalam. Meczylam sie bardzo, bo ja z tego lozka nie chcialam zejsc i wtedy przysnil mi sie moj ojciec, ktory wrzasnal - a co tu sie dzieje !? Ten wrzask byl przeokropny. Oprzytomnialam i wszystko ustalo.
Taka niewidzialna postac w domu moze byc niebezpieczna. Jest ona robiona chyba tak, jak te amortyzujace poduszki. Ja kiedys na taka poduszke spadlam z lozka i dlatego niz mi sie nie stalo, bo delikatnie zostalam posadzona na ziemi, a teraz w gazetach czesto sie czyta, ze ludziom, ktorzy spadaja nawet z siodmego czy piatego pietra nic sie nie dzieje. Takich przypadkow opisywaly gazety mase w ostatnim roku.
|
|
|
pierwsze co parsknełem śmiechem- ale to przecież też ludzkie jest- bo każdego da się wyprowadzić z jakiegoś stanu czy równowagi
Gosiu- trzymam kciuki- dasz rade, tylko musisz zacząć
nie siedz zbyt długo przed kompem, rób sobie coraz dłuższe i częstze przerwy- grunt- przyroda, harmonia, spokuj, regularny długi sen
zaczynaj dzień od innych nawyków-np medytacja, modlitwa,chwila kontemplacji, czas dla Ciebie, ogranicz rutynowe działania i przyzwyczajenia
znajdz sobie hobby, jakiś mały cel- ale poza komputerem i harpem- coś co Tobą zawładneło, szydzi z Ciebie dając taki właśnie przekaz za Twoim pośrednictwem, skoro nie ma to najwidoczniej szacunku do Ciebie, to olej to i idz w innym kierunku
każdy dzień będzie więcej Ciebie a mniej Twojego komputerowego demona harp- tylko zacznij
pozdrawiam
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
|||||
|
|||
|
zyszek123 jakos nie mam rad dla Ciebie, ale mysle, ze dasz sobie rade, bo chyba jestes juz dorosly !!!
|
|
|
Wiesz Gosiu - niektórzy nie dojrzewają nigdy i pozostają wiecznymi dziećmi, ale w złym tego słowa znaczeniu i nadal nadmiernie konfabulują. O ile u dzieci jest to normalne, to u dorosłych już nie.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
http://www.youtube.com/watch?v=4bOltK_nZJ4
Fajny dźwięk pod koniec - aż szyby drżą :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Co tak naprawde zobaczymy nad Ziemia lub na Ziemi ?
http://www.sfora.pl/Obcy-leca-w-kierunku-Ziemi-Trzy-potezne-statki-a27547
|
|
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 1725 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |