Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Cały czas duchu interesuje mnie w jaki sposób tależyk porcelanowy magazynuje w sobie energie potrzebna do lewitacji. Pozdrawiam Igor

Igorze,,-myœlę że ten tależyk porcelanowy,nie magazynuje ,tylko traci [łšcznoœc ]częœciowš z polem grawitacyjnym Ziemi,poprzez zróżnicowanie œredniej wartoœci entropii spinu,-to znaczy że drgania własne struktury czšsteczek porcelany,odbiegajš od œredniej [równoważnej] i poprzez umieszczenie owego tależyka w polu elektromagnetycznym ,bšdż magnetycznym-w którymœ momencie występuje spin ukierunkowany,powodujšc efekt nie utraty masy ,tylko oderwania niektórych czšsteczek od fal grawitacyjnych Ziemi. Moim zdaniem różnica oderwania się fal grawitacyjnych w owym doœwiadczeniu ,nie będzie miała więkrzego wpływu na przycišganie grawitacyjne całego aparatu,-bo 1% masy to stanowczo za mało by mówić o lewitacji, ale jednak się poszukuje różnymi doœwiadczeniami. Wirujšcy spodek ,wiadomo że zwiękrza swojš mase własnš,lecz nie zwiękrza swej masy względem œrodowiska,czyli szybko wirujšcy spodek -postawiony na wadze wykazuje takš samš korelacje z grawitaciš Ziemi jak spodek w spoczynku. Ten spodek porcelanowy jest w tym doœwiadczeniu wyjštkiem i niewštpliwie sekcesem w badaniach tego typu. pozdrówka. sorki za ort

spadaj zXZazs

Wiesz duchu teżmyœlałem, że traci kontakt ale to chyba nie w tym rzecz, gdyż już w latach 30 stych rosyjski konstruktor Koroliow czy Kowaliow myœlał o koncepcji rakietowego silnika elektrycznego. Dochodzę jednak do wniosku, że nie w tym rzecz. Popatrz jedna łyżeczka materii kosmicznej waży około 130 milionów ton, więc pomyœl ile energii może zmagazynowac tależyk. Pozdrawiam Igor

polecam wam kontakt z tym osobnikiem: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3002458.html

Hmm-Igorze,materia œciœnięta,że tak to nazwę ,bo składniki sš takie same tylko w znacznie więkrzej grawitacji,czyli odległoœci między czšsteczkami ,między atomami ,między składnikami atomu -sš znacznie bliżej siebie ,niż w polu,które nas otacza. Dla przykładu-jeœli jšdro atomu przyrównać do wielkoœci pomarańczy ,to ładunki orbitalne tego atomu ,będš wielkoœci wiœni a kršżyć będš w odległoœci 80 metrów od jšdra [pomarańczy],przy zmianie œrodowiska grawitacyjnego -np.gwiazda neutronowa,odległoœci owe sš rzędu centymetrów ,zatem materia jest bardziej œciœnięta między swymi orbitami i stšd wychodzi taka masa o jakiej wspomniałeœ ,co do tego tależyka to-nie zmieni on swej obiętoœci ,tylko poprzez ruch własny -zwiękrzy swojš masę -zgodnie z prawem wzrostu masy do prędkoœci,ale owa masa będzie masš własnš owego porcelanowego dysku,stšd trudno jest owš masę generować poza dysk,myœlę że jednak jakieœ fluktuacje względem otoczenia występujš [minimalne] stšd zmiana niby masy owego dysku względem œrodowiska ,co ciekawe to to że owa masa zmalała a nie jakby wynikało z logiki o przyroœcie masy wraz z ruchem,-dlatego wczeœniej wspomniałem o być może różnym od œredniej -spinie czšsteczek owego porcelanowego dysku,co by tłumaczyło zmianę reakcji grawitacyjnej otoczenia-dysku na œrodowisko i œrodowiska na dysk-sam przyrost masy własnej dysku nie ma tu znaczenia. sorki za ort. w sumie takie jest moje widzenie i tłumaczenie owego zjawiska w którym rzekomo dysk stał się lżejszy o jeden czy dwa procenty ,dlaczego przedmioty nad dyskiem stały się też lżejsze?może nastšpiło ekranowanie? spowodowane zmianš œredniej spinu?-Dodam że przy bardzo gładkiej powłoce wirujšcego dysku i jego celowym geometrycznym,zarysie i przy doœć znacznych obrotach następuje zróżnicowanie ciœnienia barycznego nad i pod dyskiem,to w owym wypadku może nastšpić podobny efekt zmiany ,niby masy ciężaru dysku,-chodzi o zeœlizg czšsteczek powietrza [nierówny góra- dół] co powoduje różnice ciœnień ,nad i pod dyskiem.Owo zjawisko różnic ,które da podobny efekt-to wystšpi gdy górna częœć dysku będzie nieco wypuklejsza od dolnej.

hmm, z tego co piszesz, myœle że należałoby stworzyć bardzo silne pole magnetyczne (lub innej formy energi na tyle silnej żeby zatrzymać w œrodku materię) w kształcie kuli (lub innej formy zamkniętej -dysk). W œrodku zatrzymujemy jakšœ materię, a następnie zmniejszamy objętoœć pola siłowego aby sagęœcić nasz noœnik. Najlepiej jakby to coœ było ciężkim pierwiastkiem dajšcym się namagnesować, bo następnie należałoby nasze pole zaczšć obracać. Jedyny problem że teoretycznie to powinno nam spowodować zwiększonš grawitację tej porcji materii, ale może już od tego dało by się przejœć na drugš stronę, czyli wymuszenie antygrawitacji. PS. zapewne nie odkryłem nic nowego, bo coœ słyszałem o rzekomych napędach w których noœnikiem antygrawitacji jest rtęć zamknięta w wirujšcym dysku i poddana działaniu pršdu/pola magnetycznego (??).

W tych rozważaniach za dużo jest myœlenia o „materii”, przecież wszystko jest wibracjš. Myœlę, że trzeba rozumować w innych kategoriach, zejœć z utartych œcieżek. Tzn. zastanowić się dlaczego piramida ostrzy żyletkę i dla czego nie kiœnie w niej mleko. Robiłem doœwiadczenia z surowš rybš uschła!!!! Szansę na znalezienie rozwišzania widzę w rozwikłaniu natury potęgi promieniowania kształtu lub promieni (czy co to tam jest) orgonu. Pozdrawiam.

duch (---.internetdsl.tpnet.pl) Wiesz ja się zastanawiam czy tam się coœ wogóle œciska, czy to nie jest tak jak z pieniędzmi na koncie w banku i powoli mi się wydaje, że tam tej materii niema. Jest tylko informacja i w oparciu o nia pole czy przestrzeń reaguje miejscowo. Tak powoli do tego dochodzę że to jest abstrakcyjna fikcja, bo według innych koncepcji materia z dziury jest żekomo przenoszona do innych najbliższych jej œwiatów równoległych. Pozdrawiam Igor Maro, dużo w tym racji i już się nad tym tez w ten sposób zastanawialiœmy ale żeby to lepiej zrozumieć próbujemy stworzyć modek może ułomny ale jednak moedel. Mnie nie przekonujš różne oficjalne teorie jak i wielu. Wydaje mi się by zrozumieć UFO należy najpierw poznać mechanizm wirujšcego tależyka, najproœciej. Nawet rozwodziliœy się swego czasu nad pojęciem wypornoœci grawitacyjnej. Pozdrawiam Igor

Igor Podstawš zrozumienia mechanizmu wirujšcego talerzyka jest odejœcie od standardów myœlenia. Należy zaakceptować to, co niewyobrażalne. Talerzyk wiruje, bo tego chce większoœć zebranej grupy. Wczeœniej pisałem o kompasie. Zrobiłem również doœwiadczenie z drucikiem Cu lub Al. poziomo zawieszonym w okršgłej kolbie na pojedynczym włóknie z rajstopy. Jak przestanie się obracać można samemu wprawić go w ruch tylko wzrokiem i myœlš. SPRÓBÓJCIE I ODPISZCIE !!!! REWELKA!! Poza tym Igor zobacz co robił Geller z łyżkami. Czytałem w miesięczniku NŒ, że 30 tonowe głazy dawnych budowli nie były nigdy dŸwigane siłš mięœni. Powracajšc do sedna, bo zaczęło się od silników grawitacyjnych. Tesla powiedział, że pomysł może zrodzić się w umyœle sprzštaczki, więc czemu nie może przyœnić się mnie lub Tobie. Czuję, że ma to zwišzek z geometriš kształtu rotora (nie koniecznie kształtu fizycznego) lub ułożeniem struktury krystalicznej metalu lub zwišzku i odpowiednim ustawieniu względem siatki geopatycznej ziemi. Skoro piramida stacjonarnie podobno „coœ” generuje to odpowiedni układ w ruchu powinien wyzwolić krocie większe siły. Zasób „energii” jest praktycznie niewyczerpywalny. Myœlę że rozwišzanie jest tak proste, że nawet jak o nim pomyœlimy to i tak nie będziemy wiedzieli że właœnie wpadliœmy na to czego szukamy. Może jeszcze parę osób z otwartymi głowami do nas dołšczy to coœ się wymyœli. Wiecie, że 17000 lat temu podniebne miasta (sztuczne satelity) miały rozmiary 300 – 500 km? I to wszystko latało na orbicie na pewno bez żadnych skomplikowanych urzšdzeń napedowch.

Marek, widzisz dobrze myœlisz tylko nie w tym rzecz, sama piramida nie ostrzy niczego to jest tylko wmacniacz œrodowiskowy lub jak ktoœ woli kumulator energii œrodowiskowej. Właœnie przez swój krztałt kumuluje w odpowiedni sposób ziemskie pole grawitacyjne zmieniajšc podobnie do transformatora jego parametry na przyjazne dla nas. Z napędem będzie podobnie, on bedzie tylko w sposób bierny wykorzystywał parametry przestrzeni. Pozwoli się unosić i przenosić. W tym tkwi specyficzny harakter tego niby perpetum mobile. W prawie zachowania masy i prawie zachowania energii. Pozdrawiam Igor ps. różnie tależyki pracujš to fakt a i sen żšdzi sie swoimi prawami.

Dostałem osotatnio ciekawe materiały na meila mogę przesłšć. Pozdrawiam Igor

Daleko Pan nie doszedł bo taki zbudowali juz Niemcy za czasów II wojny swiatowej!!!

Niemcy nic specjalnego nie zbudowali, gdyby kolega widział toby wiedział. Latanie tym cudem powoduje elektomagnetycznš kastrację pilota po 20 godzinach lotu. Pozatym Niemcy nic nie wymyœlili sami ani nie zbudowali tylko zgapili jak Kolumb ze starej mapy drogę do "Indii". Pozdrawiam Igor

Duchu, co do snu to jak wiesz wystęuje w jego trakcie największe zawężenie œwiadomoœci, czyli najwyższa liniowa wydajnoœć intelektualna. Jeœli uda ci się i opanujesz metody œwiadomego œnienia będziesz mógł efktywnie np. podczas długiego 10 godzinnego snu przemyœleć najbardziej fantastyczne koncepcje i pomysły. W trakcie tego procesu nie doœć że się wyœpisz to jeszcze coœ wymyœlisz. Pozdrawiam Igor

Ciekawe to LD,pamiętam jak dowolnie zmieniałem temat,LD miałem tylko kilka razy. Rzeczywiœcie ,można by przeprowadzić wiele doœwiadczeń z fizyki itp,przy czym nie było by problemów z kasš i częœciami .

Posiadam taki silnik w domu. Razem z mamš i bratem podrużujemy po galaktyce. Ów cacko przechowujemy w domowym garażu wasz ^^CUDAK^^ HeHe

Duchu, skoro cię tak temat interesuje to mogę ci polecić coœ na poczštek do przeczytania jest taka ksišżka napisał Amir D. Aczel "Tajemnica Alefów". Polecam goršco i zapraszam do dyskusji nad LD, warto naprawdę. Pozdrawiam Igor

według witryny turecko-amerykańskiej: http://www.zamandayolculuk.com/cetinbal/gravitypropulsion.htm: Spłaszczona i odpowiednio wyprofilovana powierzchnia zewnętrzna spodków latajšcych extraterrestrialnych ma przez swój kształt już sama w sobie zdolnoœc samowzoszenia się.Dużš rolę odgrywajš pršdy samowstępujšce się właœnie na tworzšce się na powierzchni samego spodka. Musi ta powierzchnia generować zarówno pole elektronów jak i pole pozytronów(czyli ewidentnie"anty-czšstek"zaœ efektywnie i brutalnie * -"antymaterii"). Wewnštrz spodka rotuja z szaleńczš megaszybkoœciš cztery ramiona i wzdłuż każdego z tych ramion działa przyłożona do niego siła wznoszšca działšjajšca proporconalnie do siły upiornej,wzmagajšcej się lawinovo rotacji. Wišzka sił wznoszenia musi być wprowadzona w pas lub "belt" czy też obszar liniowy działania sił ruchu liniowego(postępujšcego ku).Stosunek tych sił wynosi przynajmniej 5:1 pomiędzy płaszczyznš przyłożenia omawianej w ostatnim zdaniu siły liniowej a siłami samozmieniajšcych się płaszczyzn czy też powierzchni bocznych na powierzchni spodka.(ruchy boczne).Ten stosunek jak podany powyżej dopiero umożliwia zdolnoœci widoczne aż nadto przy licznych obserwacjach spodków latajšcych. UFO zaplata samo w sobie wišzke sił elektromagnetycznych wokół siebie.(Bell Surface---Lift Forces--- and Drive Forces).Tym samym spodki pozbawione sš sił inercji oraz generujš przy okazji stożkowe(cone field) pole energii elektrycznej czy też elektromagnetycznej - które odchyla siły grawitacji(pole grawitacyjne) działajšce w pou grawitacji zmieniajšcym się w naszym wszechœwiecie. Rezultatem odchylenia sił grawitacji i wprowadzenia w rezonans wszechœwiatowego pola grawitacyjnego jest uzyskanie przez spodek "bezwagowoœci" ,co zapewnia w rezultacie uzyskanie "swierch-prędkoœci" na pewno ponadœwietlnych przy bardzo małym zuzyciu "energii wejœcia" czyli energii poczštkovego rozpędzenia.Materiš rozpędzajšcš jest pierwiastek 115 z Tablicy Mendelejewa któr trzeba gdzieœ wykopac poza Ziemiš.Rozpędzenie umożliwia stopniowe do- i - skręcenia czasoprzestrzeni, a tym samym umożliwia przebywanie bilionów miliardów lat œwietlnych w rozpięciu bazowej siatki czasu(kwanty czasu kontra kwanty przestrzeni) na okres n.p doby.[24 godzin] Przy konstrułowaniu spodka latajšcego musi byc uwzględniona teoria względnoœci Einsteina wraz z modyfikacjami pola czasowego wchodzšceggo pajšczkami na pole przestrzenne skrzyżowana z teoriš "jednolitego pola" Nicola Tesli. W locie pojazd wchodzi w zakres zmian pola morfologicznego -(kształtowego oraz samopojęciowego),-co powoduje to wspaniałe zjawisko? - nic innego jako skutek splecenia i zaplecenia i œcišgnięcia czasoprzestrzeni, zmianę jego kształtu i zmianę jego barwy. Centralnym elementem spodka jest zespół napędu kryształowego.Zastosowanie kryształów z ich tajemnš także psycho-superstrukturš daje możliwoœć okresowego wyskoczenia z czasoprzestrzeni naszego wszechœwiata dla zredukownaia na przykład czasu tranzytu z Plejad na Ziemię.Zespół kryształów kosmicznych kontroluje przebieg samego lotu a tym samym silę poczštkowego rozpędzenia przy użyciu pierwiastka 115.Kryształ zaczyna upiornie płonšć w czasie megalotu.Takie płonšce i żarzšce się tysišcami megakolorów ultra - kryształy widoczne były w podwoziach licznych spodków latajšcych różnych znanych nam ultracywilizacji pozaziemskich między innymi w casie "Encounters Trzeciego Stopnia". Panel sterowania jest także z megakrysztalików stopionych z centralnym kryształem rozjarzajšcym się tysišcami swiateł i barw w czasie lotu i ma podłšczenie do mózgu poprzez panel parapsychologiczny sterujšcych spodkiem. Przewidujšc przyszloœć kryształy będš prędzej czy póżniej podłšczone do pola morfo-genetyczno-paranormalnego i pojęciowego ludzkich małp człekokształtnych, które w przyszłoœci zbudujš swojš dobrze działajšcš wersję międzygwiezdnego spodka latajšcego.

Dokładnie tak to Robocie wyglšdało jak w tym twoim opisie, z tym, że jak siadłes w wygodnym fotelu to przykładałeœ dłoń do ppulpitu sterujšcego w kształcie dyscmana. Co fakt to fakt sterowanie tym cudem odbywa się za pomocš myœli gdyż pole reaguje na nasze myœli - co jest niby nie wyobrażalne ale praktyki magiczne dowodzš, że takie zespoły oddziaływań istniejš. Wszak to czy my mówimy czy myœłimy niema znaczenia pole odbiera wszelkie sygnały. tzw czułoœc pola - faloskopijnoœć pola. Wychodzi na to, że stan równowagi jest zakłócany przez zwiększone parametry zwišzane w wytwarzanie myœłomaterii w naszej głowie. Niby nie prawda ale w œwiecie wirtualnym przy odpowiednim stopniu zdefiniowabnia parametrów taki model jest do uzyskania. Co do tego pierwiastka to nie wiem czy akurat nie będzie możliwoœci uzyskać go na ziemi z połšczenia innych pierwiastków. Mało tego wszka jeœli na poczštku był wodór a wszystko żekomo wzieło się z wodoru to wniosek z tego prosty jak drut, że do produkcji pierwiastka 115 potrzebny jest Wodów a może własnia będzie to nowe h2o115 czyli odpowiednio zmodyfikowana woda. Oczywiœcie wczeœniej przedystylowana ::)))) Pozdrawiam Igor
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.