Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Czytałem o badaniach nadprzewodników umieszczonych w ekstremalnie niskich temperaturach. Umieszczone nad nimi ciała tracą na wadze. Z wyliczeń wynika, że gdy temperatura zbliża się do zera absolutnego to masa tego ciała maleje i w punkcie krytycznym wynosi zero. A co potem? Zera nikt nie osiągnął, nie mówiąc o temperaturach poniżej zera, ale wtedy teoretycznie grawitacja się odwróci. Wydaje mi się, że rozwiązanie musi być prostsze, tu nie chodzi o temperaturę! Tesla po pokazie (chyba w Paryżu) swojego pojazdu, poruszającego się niewiadomo dla czego oznajmił, że „istota jego pomysłu jest na tyle prosta, że może zrodzić się w umyśle sprzątaczki”. No i jak tu można spokojnie spać. Co Wy na to?

Czytałem o badaniach nadprzewodników umieszczonych w ekstremalnie niskich temperaturach. Umieszczone nad nimi ciała tracą na wadze. Z wyliczeń wynika, że gdy temperatura zbliża się do zera absolutnego to masa tego ciała maleje i w punkcie krytycznym wynosi zero. A co potem? Zera nikt nie osiągnął, nie mówiąc o temperaturach poniżej zera, ale wtedy teoretycznie grawitacja się odwróci. Wydaje mi się, że rozwiązanie musi być prostsze, tu nie chodzi o temperaturę! Tesla po pokazie (chyba w Paryżu) swojego pojazdu, poruszającego się niewiadomo dla czego oznajmił, że „istota jego pomysłu jest na tyle prosta, że może zrodzić się w umyśle sprzątaczki”. No i jak tu można spokojnie spać. Co Wy na to?

A Łagiewka ma "pędnik". Będziemy latać jak nie będzie innego wyjścia. Ale najpierw musi się coś rozpieprzyć.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

MarekO > Po pierwsze - chodzi o eksperyment Podkletnova. Po drugie - nadprzewodniki "działajš" tylko w niskich temperaturach (tzn. w wyższych nie sš już nadprzewodnikami). Po trzecie - w tym eksperymencie był to pierœcień nadprzewodnika unoszšcy się na poduszce magnetycznej i wirujšcy po swojej osi. Po czwarte - w temperaturze 4-5 stopni Kelvina (ciekły hel) utrata ciężaru wynosiła tylko 4% (cztery procent). Po pište - żadne obliczenia nie mówiły o masie malejšcej do zera. Po szóste - nie ma temperatur ujemnych w skali Kelvina więc twoje wywody można o kant d***y rozbić.

Gdy zagłębiłem się w [pędnik] Łšgiewki i niby zasady jego działania to zdziwiłem się że tyle w koło tego niby wynalazku jest nagłoœnienia,nawet magnokraft prof.Pajška to lipa.Oczywiœcie jestem za tymi co majš własne widzenia w ww tematach,ale trzeba się z tym znależć w obowišzujšcym nas polu fizycznym.Rzeczny prom jest lepszym wynalazkiem od ww podanych bo działa ,-[prom poprzeczny] bez własnego napędu-pływa od brzegu do brzegu,tylko linę się przekłada zmieniajšc prom z transportowy ster. Tesla być może wpadł na pomysł ,którego pewnie nigdy nie poznamy.

nigdy nie mów nigdy duchu, sam tesla powiedział że na ten jego pomysł (o ile chodzi ci o samochód freeenrgy) mogłaby wpaœć nawet sprzštaczka taki jest banalnie prosty. Przecież całš ziemię otacza pole elektromagnetyczne o ogromnej sile, a pršd to zmiana tego pola, więc wystarczy powyginać trochę nasze ziemskie pole i mamy energii w bród, ale jak to zrobić??

Stary jakiego znowu Podkletnova? Po pierwsze - poczytaj trochę historyjek o Tesli to może się zastanowisz, że coœ w tym jest. Facet bez wštpienia coœ odkrył i publicznie pokazał. Artykuł na ten temat czytałem w starym (z lat 80) numerze miesięcznika Problemy. Po drugie – mówisz o nadprzewodnikach jakie obecnie pozwolono nam poznać Po trzecie – nad nadprzewodnikiem wszystkie ciała (również dielektryki) zmniejszajš swojš masę i następowało to w postępie logarytmicznym. Po czwarte i pište – i co z tego, że w 4 stopniach utrata ciężaru wynosiła 4%. Obliczenia sš oglšdałem program na Dyscavery (w zeszłym roku). Po szóste – to, że poniżej zera się nie da nie ma znaczenia to chodzi o coœ znacznie prostszego. Poza tym. Czy na pewno nie może być poniżej zera? Jeœli œciskanie powoduje wzrost temperatury to rozprężanie co? Więc gdyby udało się osišgnšć 0 absolutne i przyłożyć odpowiedniš siłę to co z tš energiš się stanie. Jeœli mówisz, że nie ma obliczeń to sam to oblicz. Zbyt pochopnie rozbijasz wszystko o kant. Twoje myœlenie dopuszcza tylko racjonalne rozwišzania i metody wczeœniej sprawdzone i obliczone. Jeœli w coœ nie wierzysz to nigdy tego nie osišgniesz. Jak wyjaœnisz, że udało mi się poruszyć igłę kompasu bez „przykładania” czegokolwiek.

hmm-co do uzyskania zera bezwzględnego?-moim zdaniem w czeluœciach kosmosu nie ma takiego miejsca gdzie występuje zero bezwzględne,zaœ samo uzyskanie zera praktycznie i filozoficznie jest nieosišgalne.Sprawa zera bezwzględnego jest podobna do liczby [pi],zawsze będzie coœ po przecinku.Tam gdzie występuje przestrzeń ,tam zawsze jest coœ ponad zero bezwzględne.Już sam pomiar eliminuje to zero. Pole magnetyczne Ziemi,owszem jest ciekawym magazynem energii lecz w względnoœciach podboju kosmosu nie ma znaczenia,no może tylko przy glebie,nie dalej. pozdrówka

Przypadkowo wszedłem na tš stonę i muszę przyznać zaciekawiła mnie... Forum na wysokim poziomie intelektualnym... Do nie dawna byłem człowiekiem o nie skalanej wierze, do momentu gdy do moich ršk nie trafiła ksišżka Danikena... Coœ fenomenalnego. Zauważyłem, że to ma wszystko sens. Utweirdziła mnie w przekonaniu niewštpliwie teoria kultu Cargo... Fenomenalna było też odwołanie się do Biblii a dokłaniej do pierwszego rozdziału księgi Ezechiela w której to autor podaje dokładny opis techniczny pojazdu kosmicznego (prze niego nazywany "rydwanem bożym")... Jeżeli ktoœ nie czytał jego ksišżek to polecam. Zapewne zostane stałym bywalcem na tym forum dlatego też proszę o różnego typu informacje bšdŸ też nowinki... Z miłš chęciš nawišże kontakt z osobami o podobnym zainteresowaniu... Do usłyszenia. Jeżeli chodzi o silnik grawitacyjny to za bardzo się tym nie znam. Mojš wiedzę pogłębiam w sferze archeologicznym ale jestem przekonany że takie rzeczy maš prawo powstać i życzę ewentualnemu twórcy powodzenia... Bo my ludzie nie możemy się ograniczać... staneliœmy na E=mc2 i myœlimy że to kres naszych możliwoœci. Jednak jestem pewien że tak nie jest bo gdyby tak to po co by to wszystko było. Jeżeli macie jakieœ pytania odnoœnie jakiœ spraw zwišzanych czy to z archeologiš czy to też z prahistoriš zapraszam do zadawania pytań... W miare możliwoœci postaram się udzielić odpowiedzieć na wszystkie pytania i oczywiœcie jestm skory do dyskusji. Można pisać rónież na mail.

co do E=mc2.. to mysle , ze einstein stworzyl nam "drzwi".. teorie, dzieki ktorej wszystko ruszylo z miejsca, pozycje wyjsciowa do badania czyjest to prawda, czy tez nie. Antygrawitacja moim zdaniem,niestety dosc laickim, istnieje, a nawet powinna istniec. wszystko ma swoje negatywne(nie mylic ze "zlem" :P ) odpowiedniki. kwestia czasu. Mysle ze dane nam bedzie poznac ten cud ;)

Ktoœ czytał Poppera jako ucznia Alberta A? Pozdrawiam Igor

Chodzi mnie o "Logikę odkrycia naukowego" lub innš pozycję z tym że już nie Poppera ale jakiegoœ Najdżanisa czy jakoœ tak "Intuicja a odkrycia naukowe" - jak kto czytał niech się odezwie. Pozdrawiam Igor ps. A tak na marginesie to jak wam chłopaki idš badania ?:)

no właœnie ,-jak badania? pozdrówka

Chyba silnik odleciał gdzies daleko.

No nie tak za daleko chyba wszystko jest jasne choć może się wydawać trudne. Pozdrawiam Igor

Marjanku kochany dobrze trafiłes ja też interesuje się elektronikš mogę zaoferować ci swojš pomoc...

Czy ktorys z was jest wogole z wyksztalcenia fizykiem???

Wielu jest już fizyków na swiecie ale wytłumaczyć tego nie umiejš więc jakie to ma znaczenie czy ktoœ jest czy nie jest? Pozdrawiam Igor

Hmm,coœ mi tu w tej konstrukcji brakuje ,mianowicie chodzi o to by małe magnesy toczyły się œciœle po więkrzym tak by nie występowało przesunięcie kontowe między wymaganym polem magnetycznym,zatem byłby wskazany rozrzšd,czyli zestaw kół zębatych ,jedno więkrze o œrednicy Dp-magnesu więkrzego i wiele małych kół zębatych o œrednicy Dp magnesu małego -rolki,, w innym razie nastšpi przesunięcie kontowe i cały eksperyment będzie miał ten punkt [słaby],który da niepewnoœć co do samego sensu eksperymentu. sorki za ort. acha Dp -œrednica podziałowa koła zębatego,czyli sam wymiar koła jest więkrzy od [pary]-magnesu. pozdrówka i powowdzenia

yay.. tysieczny post jest moj... siabada, jedziemy dalej ;) a tak, btw, to nie chodzi czasem o silnik antygrawitacyjny?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.