Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
klątwy
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 139

Ktoś z was zna może jakiś sposób na wykończenie człowieka klątwą lub czyms takim? Może są jakieś strony poświęcone tej tematyce?

Doskonałe stwierdzenie. Starożytni bogowie. Swoją drogą, niebo przypomina sektę , w której guru terroryzuje szeregowych i zabrania kontaktów ze światem zewnętrznym. Ciekawe...

Cześć duch:)) Nie było mnie 4 dni na forum i dopiero teraz zauważyłam, że wróciłeś:)) Witamy ponownie, już myślałam, że nigdy się nie pojawisz:)) Dobrze, że wróciłeś:D P.S. Przepraszam, że to nie na temat:)

Żeruje??? To TY żerujesz na tych, co wynaleźli wszystko czym się posługujesz. Leto w imię szlachetnych ideałów weź wywal to co masz i żyj tylko tym co sam sobie stwiorzysz/zbierzesz... O czym Ty mówisz? jakie żerowanie? Obalanie pogańskich kultów nie było rzeczą dziwną. Kult Boga szerzył się... masz rację, że Bóg chyba inaczej chcialby aby kult ten był szerzony ale ludzie są niemądrzy... Mój Bóg nie jest surowy ani zazdrosny. Mój Bóg jest miłością. Ludzioe są surowi i zazdrośni. Dawnych bogów nie znajdziesz w piekle bo ich tam nie ma. Bo nigdy nie było i nie będzie tam żadnego Bóstwa. Bóg jest jeden. Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)

-Bracie- Twój bóg jest miłością? popraw mnie jeśli się mylę mówiąć ,a właściwie przytaczając słowa jakoby człowiek został stworzony na podobieństwo chrześcijańskiego boga,a jak sam powiedziałeś ludzie są surowi i zazdrośni- więc skoro już to skądś musimy to mieć ,to skąd jeśli nie od samego źródła? i proszę jeszcze nie bluźnij i zechciej uwierzyć że Bogów jest wielu, wywyższając jednego i to z zupełnie "innej bajki" mając nadzieje że tym samym załatwisz sobie cieplutkie miejsce w "niebie",narażasz się na gniew pozostałych prawdziwych Bogów... bardzo sobie tym szkodzisz :) pozdrowienia dla tych wszystkich którzy przeciwstawiają się głupiej religii(wierze) katolickiej!!

Cześć Anka.Wróciłem-nareszcie,,,była awaria [w kompie].Fajnie że i TY tu jesteś.-pozdrówka.

Hmm... Lilith czy my się przypdakiem nie znamy??? Hmm... bo mam wrażenie że znam osobe o podobnym Niku... Ale do rzeczy... Wierz w co chcesz. nie ma wielu Bogów i mnie nie interesuej w co wierzysz. A spieszę z wyjaśnieniami na temat chrześcijański. Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga... co oczywiście nie oznacza, że Bóg jest taki jak człowiek... Bóg jest i będzie Bogiem. a człowiek jest do Boga podobny w wolnej woli. A zlośc i zazdrość są grzechami które spr5zeciwiają sie Bogu, który jest miłością... Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)

Wyznawca religii katolickiej-[wierzący],jest czcicielem Jednego ,jedynego Boga,-[tego KTÓRY JEST] jakkolwiek by GO nazwać to jednak jest ON Bogiem ponadczasowym a wszystko co [jest] -od NIEGO pochodzi,-TY też- Lilith.Ponadczasowy ,jest [Jestem Który Jestem],wszystko co ma [czas]-przeminie.Cały świat materialny i wszyscy bogowie o których ktokolwiek słyszał,-pochodzą od tego- Który Jest...Bóg dał swemu stworzeniu [inteligencie],zatem dał [wolną wolę]-powstał Szatan [pierwszy zbuntowany]-przeciw swemu Bogu-[ponadczasowemu].Kto czci Boga [ponadczasowego]-jest ponadczasowy,,,kto czci boga,który [powstał]w czasie,-ten przeminie wraz ze swym bogiem,którego wybrał z [wolnej woli].Zatem warto się zastanowić ,nad tym że tylko jeden Bóg jest ponadczasowy-nieskończony,-wiedzą o tym fakcie nawet- [buntownicy].-cze.

Znów pogrążacie się w niepotrzebnej demagogii i pseudodyskusji. Brat przed chwilą dobitnie i jasnymi słowy, że nie interesuje go, w co wierzymy. Zgadza się, nie interesuje go. On ma swój świat chrześcijański i mu to wystarcza. Teoretycznie, Bóg, który jest "wypadkową" poprzednich wierzeń powinien być idealny. No cóż, więc chyba nie jest złożeniem wektorów wszystkich wiar, bo idealny nie jest. est surowy, porywczy, nierzadko okrutny i złośliwy, a przy tym maksymalnie zazdrosny, butny i dumny. Wielokrotnie już na ten temat było mówione. Jeśli przy tym "jest miłością" - to ja wolę jednak używać innej miłości. Przynajmniej nie jestem hipokrytą. A co do duch'a - strasznie Cię proszę, byś nie używał trybu oznajmującego pisząc kawałki w stylu "...a wszystko co [jest] -od NIEGO pochodzi...", gdyż albo ranisz w ten sposób wiarę innego człowieka, albo ośmieszasz siebie, jeśli tak NIE jest. Napisz po prostu, że WEDŁUG TWOJEJ WIARY tak jest, i wszystko będzie dobrze. W kwestiach wiary, kosmologii i światopoglądów nie ma bezwzględnych faktów. Można je co najwyżej postulować, lub w nie wierzyć - a Twoje słowa są już narzucaniem wiary komuś innemu. Co zresztą czyni chrześcijaństwo od czasu, gdy zebrało dostateczną ilość wyznawców, by przeciwstawiać się innym, starszym i znacznie mądrzejszym religiom. Jak wiadomo głupców i biedaków jest więcej niż mędrców i ludzi zamożnych - dlatego ta religia miała szansę szerzyć się jak pożoga, pochłaniając i spalając inne wiary... A być może wyjaśnienie jest inne, ale to już nie na ten wątek.

Leto... najpierw postaram się o obronę Ducha. Dla nas - chrześcijan jest oczywistym to o czym mówimy. Dlatego nie piszemy wg naszej wiary etc. Bo to jest nudne. My wiemy co się stanie. Wiemy na tyle na ile nam objawił Bóg. więc po co pisać: wg mojej wiary? wiem Ty tego nie zrozumiesz i nadal twierdził bedziesz że tym samym obrażamy innych. Ale chyba zdajesz sobie sprawę, że żaden człowiek uczciwie wierzący < nie ważne jest wyznanie > nie bedzie mówił Ci że tak jest wg jego wiary, tylko że tak będzie. Ma to w sumie każda religia. Nie wymagak od nas inności... Oczywiście, że mnie nie interesuje jakiego jesteście wyznania. I mój katolicki świat mi wystarcza to oczywiste. Dlaczego więc leto moją wypowiedź potraktowałeś jako jakies odkrycie??? Ja nie mam prawa narzucać Wam swojej wiary, choć wiem, że będziecie podobnie do mnie sądzeni i pójdziecie albbo do nieba albo do piekła. Chociaż to wiem, to jednak do Was należy ostateczny wybór. A być może wyjaśnienie jest inne, ale to już nie na ten wątek. Leto - to Twoje ostatnie zdanie cieszy mnie najbradziej :) Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)

Bóg mojej wiary i innych [większości religji]-jest Bogiem [tym samym]-lecz tylko ten jeden jest Bogiem ponadczasowym,jest w tym pewien sposób postrzegania istoty boskiej-filozoficzny a nawet w pewnym sensie podstawny.Nie neguję innowierców,zwracam uwagę [tylko] na ponadczasowość mego Boga,ta cecha jest [filozoficznie]-najbardziej wymowna.Nazwijcie mnie demagogiem,lecz dla mnie ponadczasowość mego Boga-jest świadectwem,-że wszystko od NIEGO pochodzi.-to co ma czas i to co poza czasem.-pozdrówka.

nie znamy sie Bracie prawdę mówiąc nie chciało mi się czytać co napisaliście(bo ciągle wypisujecie jedno wielkie kościelne gówno),no ale jestem do tego zmuszona skoro chcę tu trochę zabawić...więc...strasznie się wynudziłam(tak jak przewidziałam) ,zrobiło mi się niedobrze i przy okazji poczułam się jak za dawnych starych lat kiedy to jeszcze zmuszano mnie do chodzenia na beznadziejne chore lekcje religi... i być może właśnie naruszę swoje wierzenia i zasady z tego wynikające (ble ble ble) no ale - duchu i Bracie- strasznie mi was szkoda :/ ... chylę tylko czoła przed osobą Leta(nie wiem czy dobrze to odmieniłam)bo z tych drobin wypowiedzi podpisane jego "imieniem" jakie przeczytałam wnioskuje...mam nadzieje...a w sumie nawet wierze w to... "że jest oto osoba która nie zamknęła swej głowy i serca w więziennej celi katolickiego szajsu"- Leto popraw mnie jeśli się pomyliłam...(o boże boże spraw jednak żebym w błędzie nie była ;) ) aha "Bracie"-szkoda że nie obchodzi Cię w co wierzę,prawdopodobnie nie obchodzi Cię w co wierzą inny,w co wierzy reszta pieprzonego świata na którym jakimś cudem(?)się pojawiłeś.powiedz mi dlaczego Ty i Tobie podobni nie jesteście uczeni tolerancji?dlaczego w kościołach księża nie mówią o tym w jaki to sposób zatruli połowę(?)świata,dlaczego uczą czegoś co jest jedną wielką przenośnią?dlaczego nie uczą by żyć skromnie(a właśnie bo uważasz się za katolika tak? :/ ) ,uczą za to jak łatwo się wzbogacić na kolejnych głupich owcach=wiernych?i powiedz mi... dlaczego wszystkie msze są tak cholernie nudne??? na tym chyba zakończę bo teraz będę z niecierpliwością wyczekiwała Waszych odpowiedzi pozdrowienia dla tych którzy chcieliby być przeze mnie pozdrowionymi :P

Lilith Rozumiem odmienność zdania, rozumiem , ze mozesz nie wierzyc w Boga Lilith, i nie lubic kościoła, ale to nie wystarczy, żeby nie szanowac wierzących i ich wiary. Nie masz prawa, tak jak nikt nie ma prawa obrazac tego w co Ty wierzysz. Chcesz, żeby obchodziło innych w co wierzysz? A chcesz żeby w podobny sposób to traktowano jak Ty potraktowałas wiare Brata? jesli chylisz czoła Leto, to weź z niego przykład i pisz swoje racje w formie jakiej on to robi, starając sie nie obrazać. To tyle mojej zadumy nad twoim postem, taka skromna rada. Pozdrawiam wierzących we wszystko w co im sie podoba. [%sig%]

widzisz alfa-na to wychodzi że jednak nie rozumiesz ...bo to, że nie wierze w boga chrześcijańskich ludzi, to że nie lubię społeczności kościelych już samo w sobie jest dostatecznym powodem by obrażać tą chorą i pozbawioną wszelkich prawd wiarę.!!! swojego podejścia do sprawy nie zmienie więc jeśli ktoś nie jest gotowy by nadstawić drugiego policzka niech poważnie zastanowi się nad tym czy dalej prowadzić ze mną dyskusje...

Zrozumiałam dobrze, lecz mam inne zdanie na ten temat. Zastanów się Lilith w jakim celu chcesz podjąć tę dyskusje, zeby lac po mordach? Pozdrawiam wycofujac sie z dyskusji. [%sig%]

Lilith... chyba faktycznie się nie znamy... Nie rozumiem Twojego ferworu i zapału bitewnego. tutaj nikt nikogo bił nie będzie. ewentualnie możemy się powyzywać, ale zapewniam, że wszyscy tutaj mamy swój honor i wyzywanie będzie jednostronne. A teraz do rzeczy. Cieszę się duchu, że mamy podobne poglądy. Coraz bardziej mi się to podoba :) Cytuję: prawdę mówiąc nie chciało mi się czytać co napisaliście(bo ciągle wypisujecie jedno wielkie kościelne gówno),no ale jestem do tego zmuszona skoro chcę tu trochę zabawić...więc...strasznie się wynudziłam(tak jak przewidziałam) ,zrobiło mi się niedobrze i przy okazji poczułam się jak za dawnych starych lat kiedy to jeszcze zmuszano mnie do chodzenia na beznadziejne chore lekcje religi... i być może właśnie naruszę swoje wierzenia i zasady z tego wynikające (ble ble ble) no ale - duchu i Bracie- strasznie mi was szkoda :/ ... chylę tylko czoła przed osobą Leta(nie wiem czy dobrze to odmieniłam)bo z tych drobin wypowiedzi podpisane jego "imieniem" jakie przeczytałam wnioskuje...mam nadzieje...a w sumie nawet wierze w to... "że jest oto osoba która nie zamknęła swej głowy i serca w więziennej celi katolickiego szajsu"- Leto popraw mnie jeśli się pomyliłam...(o boże boże spraw jednak żebym w błędzie nie była ;) ) aha "Bracie"-szkoda że nie obchodzi Cię w co wierzę,prawdopodobnie nie obchodzi Cię w co wierzą inny,w co wierzy reszta pieprzonego świata na którym jakimś cudem(?)się pojawiłeś.powiedz mi dlaczego Ty i Tobie podobni nie jesteście uczeni tolerancji?dlaczego w kościołach księża nie mówią o tym w jaki to sposób zatruli połowę(?)świata,dlaczego uczą czegoś co jest jedną wielką przenośnią?dlaczego nie uczą by żyć skromnie(a właśnie bo uważasz się za katolika tak? :/ ) ,uczą za to jak łatwo się wzbogacić na kolejnych głupich owcach=wiernych?i powiedz mi... dlaczego wszystkie msze są tak cholernie nudne??? Nie musisz lubić chrześcijan. Ale kultura osobista, jak słusznie zauważyła Alfa obowiązuje raczej każdego :) Dlatego nie nasrażaj się jak kogucik na Kościół Katolicki... Jak Ci się katollicyzm nie podoba to mam jedną prośbę - pisz o tym ale nie w formie propagandowych haseł typu: Balcerowicz musi odejść! Tylko w formie rzeczowych zarzutów jakie masz przeciwko kościołowi. Pojawiłem się jakimś cudem i pewnie na nim jeszcze pobęde... jeśli tak zechce siła Wyższa. Ja nie jestem tolerancyjny? A czy palę Cię na stosie? Mówię tylko że się mylisz i mówię prawdę. Co chcesz więc ode mnie? Jestem tolerancyjny i twojej religii nie niszczę, chociaż też nie uznaję jej jako wartościową. Bo lekcja religii uczą o Bogu, a na historii dowiesz się czegos o ewidentnych zbrodniach Kościoła w przeszłości. Bo nie da się Boga wyjasnić inaczej jak przenośnami. To chyba oczywiste... Uczą by żyć, niektórzy świadcza swoim skromnym życiem... a reszta? Nikt nie jest doskonały, a księża też są ludźmi. Jak łatwo się wzbogacić na owieczkach? Owieczki nie muszą nic dawać na składki. A ślub masz raz w życiu... Msze nie są nudne. tylko ty najwyraźniej nie umiesz ich przeżywać jeśli uświadomisz sobie co się dzieje na Mszy i wszytskie jej aspekty prześledzisz to wyjdzie Ci z tego wielkie działo, niepowtarzalne i potrzebne. Piękne i megalityczne. Ale trzeba umiec modlić się... POzdrawima :) Trzymajcie się cieplutko :)

Lilith jest jedna z wielu, ale jak mówi wasza książka, Bracie, "...imię nasze: legion". :)) Ma rację, co do waszego kościelnego g..., ale ja o tym nikomu mówić nie muszę. Wszyscy znają moje podejście do wiary katolickiej - i tu ukłon w stronę Lilith, że się NIE pomyliła. ;))) Ad rem. Nie, co ja piszę ? Jakie "ad rem"? Nie ma żadnego "rem". Nie ma sprawy, bo temat ten jest zakończony. Sorry, Lilith, ale nie będę kontynuował napadania na KK i wyliczania wszystkich idiotyzmów, pod którymi się podpisuje. Uważam to za nudne, bezcelowe i już niesmaczne. Innymi słowy - mam to głęboko. Nie obrażają mnie, jedynie śmieszą swoją głupotą, jego wyznawcy. I Tobie, jako przyjaciółce - mam nadzieję - odradzam gotowanie sobie krwi czymś tak absurdalnym. Pod jednym wszakże warunkiem. I to jest głównie do Brata: Przestań szydzić z innych wiar i napadać na nie. Przestań zbroić się w arogancją butę bezmyślnej wszechwiedzy, która została ci objawiona. Mnie to już NIE śmieszy. Na tego typu postawę będę odpowiadał całą swoją inteligencją, stanowczością i nieugiętością. Na pewno ty nic nie zrozumiesz z tego, co ja wtedy powiem, ale zrozumieją inni. Może niektórzy przejrzą na oczy ? Ty, panie teologu, jesteś już dla świata stracony. Masz swoje za-światy i to ci wystarcza. Ale nigdy nie szydź ani nie prześladuj tych, którzy wierzą inaczej. W przeciwnym przypadku sam znajdziesz się pod ostrzałem. O nie, ciebie to nie zrani - ale skieruję uwagę innych na samo sedno sprawy. Dlatego wciąż jeszcze z tobą dyskutuję. Nie dlatego, że to takie pasjonujące zajęcie - nie, bycie pielęgniarzem w zakładzie dla obłąkanych nie jest przyjemnością - ale dlatego, by inni zobaczyli całe zagrożenie płynące z "...zamykania swej głowy i serca w więziennej celi katolickiego szajsu.." P.S. "Leto" jest nieodmienne, jak Otto, radio, studio.... :))))

"to że nie lubię społeczności kościelych już samo w sobie jest dostatecznym powodem by obrażać tą chorą i pozbawioną wszelkich prawd wiarę.!!!" Tak samo mogę powiedzieć, że nie lubię ciebie i to jest już dostatecznym powodem by cię obrażać. I co, zadowolony?

Cóż mogę dodać JA ? Po krótkim urlpopie wracam i na moim forum doszło do wymiany ognia na polu bitewnym zwanym religią ! Witam Lilith , nowego uczestnika dyskusji. Ale o co ta walka ? Stary temat stara baśń , a może "Stara Baśń: reaktywacja" ( mylą mi się te kinowe tytuły bo do niego nie chodzę ; ) - Leto jak zwykle w roli mędrca komentującego walkę i sekundującego Lilith , która to zieje gniewem na chrześcijaństwo. Natomiast Brat jest głównym atakowanym i winowajcom burdy. Można powiedzieć ,że Brat nadawałby się na biskupa( nie żartuje ) potrafi oszlifować każde katolickie gówno i pokryć je złotem. Jednak gówno pokryte lukrem pozostaje gównem i pożywką dla jego zjadaczy. Nie rozumiem , po co walczycie. Jaki sens w mówieniu : "niech każdy wierzy w co chce". A ja powiem : wiara jest rzeczą złą i niech nikt nie wierzy , a robi , niech nikt nie wierzy , a wie. Bo wiedza jest lepsza od wiary. JA doświadczam bóstwa i wiem. JA wiem o istnieniu Bogów.Nie potrzeba żadnej wiary jak się ma wiedzę. A temat katolicyzmu nie powinien być poruszany. Równie dobrze moglibyśmy się spierać, dlaczego są odchody i odpadki i dlaczego ktoś je je ( spożywa ). Widzicie , jak bezsensownie to wygląda. Mnie już bardzo dawno przestały bawić takie dyskusje....

ja wiem że nie ma sensu "ślepym" opowiadać o jasności,czasami jednak w przypływie bezsilności muszę wykrzyczeć swoje... żałuje że nikt tak naprawdę nie próbuje walczyć z chrześcijaństwem...no ale na tym kończę..."młoda" jestem i język czasem trudno mi powstrzymać,nie myślcie sobie że chamska i wulgarna ze mnie osoba 0:) ... tak...wielka szkoda że walka nie ma sensu... i tak oto na przypadkowo otwartej stronie znalazłam dwóch myślicieli fajnie i mądrze piszecie panowie: (do - Winter i Leto) czegoś się od Was nauczyłam i dzięki Wam za to a tak na marginesie skoro nie będę już mogła atakować religii to o czym będzie można zacząć rozmowę? pozdrawiam "kto wierzy nie uwolni się od strachu przed samym sobą" (?)

O czym chcesz. Załóż nowy post w którym nakreślisz temat przyszłej konwersacji , ale nie musi on być starannie dobrany ; ) rozmowa i tak zejdzie na "swoje" tematy za sprawą niektórych uczestników i nie bedzie już zupełne istotne o czym miała być ta dyskusja i jaki był jej cel.Szybko wróci temat religii ; ) , prawda , Leto ? Mówisz - walka z chrześcijaństwem. A co mogłabyś wstawić zamiast chrześcijaństwa ? Musiałoby być zawsze jakieś opium dla mas. Jeżeli nie, to by się samo wytworzyło z różnych ideologicznych odpadków. Bo tak długo jak istnieje motłoch i ludzka głupota, tak długo bedą istnieć takie religie. Czy to islam, czy buddyzm , hinduizm w wulgarnej ( posplitej ) formie. Zawsze to , co jest religią mas jest płytkie. Dla przykładu buddyzm. ten , który praktykują masy ludności pospolitej w tybecie nieczym się nie różni od katolicyzmu - pielgrzymki , święte obrazy itd. Natomiast to co wyprawiają mnisi w swych klasztorach jest istną scieżką bogów tak różną od "zwykłego" buddyzmu- medytacje , manipulacje umysłem, świadome śnienie , OBE , zmienianie stanów świadomości głębokim oddechem itd. To świadczy o jednym - nie kwestia w religii , a w ludziach. Czym cos bardziej bazuje na jednostce i indywidum , tym tego wartość większa. To , co dla wielu , jest niczym....
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 139
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.