| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Bug a UFO | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 102 |
|
Mam temat "trochę" kontrowejsyjny a mianowicie uważam że Bug i UFO to to samo.
Czemu? Skąd wiecie że np. Jezus nie był przedstawicielem obcej cywilizacji, wkońcu uzdrawiał ludzi, lewitował i pozornie zmartwychstał pozornie bo mugł być to tylko np. chologram można też w drugą strone pojazdy kosmiczne mogą być okazywane niektórym dzięki woli Boga który wten sposób przyzwyczaja nas na swojego wielkiego zejscie (sąd ostateczny) na ziemie. Nie zdziwie się jeżeli ktoś zachwile zapyta się mnie czy się dobże czuje, ale chociaż przez zastanuwcie się nad tym
|
|
|
Ja mam gdzieś, czy mnie próbujesz obrazić, czy moją wiarę... Zostałem wychowany w kulcie otwartego umysłu i szerokich horyzontów, a nade wszystko inteligencji i poszanowaniu wiedzy... Dlatego szlag mnie trafia, gdy spotykam twardogłowego fanatyka, bo w ten sposób widzę kolejnego człowieka straconego dla świata. Człowieka, który nie da sobie nic wytłumaczyć i który jednocześnie próbuje przekręcać fakty nie mogę tak po prostu zignorować. A że z natury jestem wrażliwy, to po prostu zaczyna mi się pokazywać piana na pysku... Wiem, że wy, Katolicy, zawsze macie cierpliwość i spokój, bo macie oparcie w swoim Bogu - wami nie targają niepewności związane z analizą teorii, nie musicie stawiać czoła innym fanatykom, bo gdy tylko czegoś nie daje się wytłumaczyć, zawsze można odwołać się do cudów czy innej ingerencji boskiej... A poza tym i tak macie wszystko w odwłoku, bo albo coś jest stworzeniem boskim i jako takie z założenia jest dobre, albo dziełem szatana i gorliwy Katolik naciągnie na twarz kaptur swej włosienicy i pójdzie dalej, skromnie odwracając się od źródła grzechu... Niestety my, wolnomysliciele, przywykli chłodnym okiem wszystko badać i poddawać analizie, my niestety wątpimy. Dzięki wątpliwościom cały postęp był możliwy. Także dzięki negacjom istniejącego porządku. Był kiedyś pewien Arab, który spalił bibiotekę w jakimś mieście. Powiedział, że te księgi muszą spłonąć, bo albo powtarzają to, co jest w Koranie i dlatego są zbędne, albo temu przeczą, więc są szkodliwe. Wy, fanatycy, zawsze tak robicie. czy to Koran, czy Biblia... Nieważne.
|
|
|
Oj Leto jakże się mylisz... My Katolicy niczego nie zwalamy na Boga. I jesteśmy otwarci... przykład?? hmm poczytaj biografię słynnych pisarzy, fizyków, matematyków, astronomów większość z nich była katolikami i jakos im to nie przeszkadzało. A teraz ilu wśród nas jest katolików wśród ludzi wykształconych, światłych i otwartych... hmm o ile się nie mylę to w Polsce jakieś 93% ludzi jest Katolikami... no to chyba o czymś świadczy...
Ludzie zawsze mieli oparcie w Bogu i zawsze będą je mieć... Ja też mam i nie rozumiem czego mam się wstydzić czy co robię xle. Cieszę się z powodu Twojego wychowania. mnie wychowywyano standardami dość rygorystycznymi... ale w sumie nie jeśli chodzi o wiarę... bo do wiary, mój drogi leto trzeba dojść samemu i ja jestem przekonany że jeśli ktoś nie wierzy w Jezusa, ale kocha swojego boga i żyje w porządku ze swoim sumieniem zostanie zbawiony... Gorzej jeśli ma szansę i jej nie wykorzysta. Chrześcijaństwo, islam i inne religie monoteistyczn opierają się na wierze w boga i zaufaniu Bogu i powiem szczerze mnie jeszcze nigdy mój bóg nie zawiódł... A ja nie jestem człowikeim starconym dla świata... czemu tak uważasz??? Dlatego że mam swój system zasad który zmieniam zresztą bardzo często? Czy dlatego że wierzę w Boga i ufam mu? Czy może dlatego że nie szukam daleko < tak jak Ty > tylko blisko. Najbardzej światłe umysły twierdziły że rozwiązanie najprostsze jest najlepsze... I ja też tak twierdzę... czy zwalam wszytsko na wiarę? Oczywiście że nie. Wim że wiara to jedno a nauka to drugie... i dlatego np wieżę w życie pozaziemskie, twierdzę że UFO może istnieć i wiele innyc podobnych rzeczy... Nie jets to sprzeczne z moją religią - ona mi niczego nie zabrania poza skrzywdzeniem jakiejkolwiek innej osoby... jeżeli uwazasz że jest to idiotyczne to jesteś bez duszy, serc i sumienia bo ja uwazam że nikt nikogo krzywdzić nie powinien...
pozdrawiam serdecznie :)
|
|
|
Na innym wątku uznałeś, że Katolików jest w Polsce 100%, zaś z badań katolickich instytucji wychodzi, że nawet 110%... Takie to już jest katolickie myślenie. Wolę żydowskie, oni przynajmniej liczyć potrafią.
1. "powiem szczerze mnie jeszcze nigdy mój bóg nie zawiódł..." - trudno, żeby dwie skrzyżowane deski mogły kogość zawieść, najwyżej moga mu zwalić się na łeb.
2. "Czy może dlatego że nie szukam daleko < tak jak Ty > tylko blisko" - już raczej ja szukam blisko, a Ty daleko, gdyż ja nie wynajduję Boga, by wyjaśniać zagadki Natury.
3. "...moją religią - ona mi niczego nie zabrania poza skrzywdzeniem jakiejkolwiek innej osoby..." - to bardzo ciekawe, bo ilość krwi przelanej w imieniu Twojego Boga byłaby chyba równa wodzie w czasie Potopu...
ZNUDZIŁO mi się polemizowanie na temat wiary. Jesteś doskonale zaimpregnowany na argumenty i terie sprzeczne z duchem Kościoła. Sugeruję wstąpienie do Jezuitów, to spotkamy się gdy będziesz mnie łamał kołem, zakładał śruby na paznokcie lub wreszcie finalnie palił na stosie - ugotowawszy przedtem we wrzącym oleju, ale tylko do pół uda.
|
|
|
:O ile procent katolików 100????????? Ja tak powiedziałem????? powiedziałem zgodnie z prawdą że około 90% polaków deklaruje że jest katolikami...
Natomiast instytucje kościelne hmm... chyba mówia tak samo:) Świetny żart Leto:)
Leto... poczytaj moje wypowiedzi i wtedy hmm... coś może Ci się wyjaśni... A podobno lubisz rozwiązywac łamigłówki słowne???
I ekhm... Leto znów przywołujesz historię kościoła... znajdź coś ciekawszego a odpowiedź na to stwierdzeni znajdziesz prawie na każdym wątku...
Dwie deski - ciekawe - ale to założenie niewierzących nie zaś moje...
Każdy szuka tak jak chce. Ja już napisałem o moich sposobach poszukiwania na innych wątkach...
Pozdrawiam:)
|
|
|
Tiaaa.. Też radzę Ci poczytać na innych wątkach. Najlepiej wypowiedzi niejakiego Brata....
|
|
|
hmm... czytam wyopwiedzi niejakiego brat z zapartym tchem :) I gdzie tu są nieścisłości??? Mówisz o nich a nie podajesz przykładów... Ja też powiem: Czytajcie wypowiedzi niejakiego xxxxxxxxxxx bo pisze nieściśle i wogóle sam sobie zaprzecza, ale nie podam przykładów bo jesteście inteligentni więc szukajcie sami...
:) Nie rób tak Leto, to mnie rani :) Pozdrawiam:)
|
|
|
mysle ze wiesz co mowisz i nie jestes stukniety ufo to ciekawa sprawa i jak dlugo bysmy drazyli ten temat wniosku nie wyciagniemy mozesz miec racje z tym jezusem
|
|
|
Ja powiem tyle, dla mnie UFO jest a Boga nie ma i nie było!!!!!!!!
|
|
|
dziękuje DR :) przynjmniej jeden mnie nie wyśmiewasz:) Pozdrawiam:) i zgadzan się z Tobą w pełni
|
|
|
tego typu wypowiedz oznacza tylko jedno, kompletnie nieznasz Bibli sam zaowaz ze sa tam dzieła z przeszłosci i przyszłosci ktore sie wypełniaja , obserwuj Jeruzalem i czytaj Biblie a przestaniesz snuc jakies fantazmaty (bez urazy)
|
|
|
hmm... ta wypowiedź chyba odnosiła się do mnie...
więc: z przyszłości?????? Biblię czytałem ale nie jestem jej badaczem. To co mówię opieram na swich przemyśleniach :) hmm.. obserwuje jeruzalem i czytam biblię ale tam nic o przyszłości nie ma... hmm... o jakie fanatyzmy chodzi??? I nie obrażam się nigdy jeśli człowiek mówi kulturalnie, a nawet jest mi bardzo miło :)
Pozdrawiam :)
|
|
|
Temat ten jest niezwykle skomplikowany. Proponuje przeczytać książke: Erich von Daniken 'Bogowie byli astronautami". Ta książka ma w sobie mnóstwo racji i dowodów. Jest z mojego punktu widzenia nie podważalna w pewnych momentach. Polecam
|
|
|
heh... nie mówmy tu o Denikenie... proszę bo mam akurat na niego dośc radykalny pogląd, który jak sądzę wywoła burzę tutaj. Piotrku jakie są niby te jego "dowody" niepodważalne... ???
Pozdrawiam :)
|
|
|
Radykalny pogląd ... hhh :)
co to powiesz...
A i drobne sprostowanie, Bóg jest (wedłóg mnie) ale czy to ważne jak kretyńskie dogmaty ludzie jeszcze wymyślą... jakim imieniem go nazwą, i ile krwi w walce z "niewiernymi" przeleją, wszystko nicość jak cały świat...
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 102 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |