| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Tajne forum.... | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 105 |
|
Witam
Rozwijam moją myśl z wątku wcześniejszego, (Mialem z nim kontakt)
Oto Te pytania, napiszcie jaka wg Was jest na nie odpowiedź:
1. Kim/Czym jest Bóg
2. Jaki jest Bóg (obiektywny/czy nieobiektywny, miesza sie w nasze sprawy, czy nie?, czy jest sprawiedliwy?), odpowiedź uzasadnij.
3. Czy wiara nas ogranicza?
4. Co Straciliśmy poprzez globalizację i technikę?
5. Czy potrafimy "rozmawiać" z istotami "na wyższym poziomie"?
Czekam na poważne odpowiedzi, tylko takie będą traktowane poważnie przy wybieraniu ludzi do stworzenia Tajnego Forum, w którym mam zamiar omawiać sposoby sterowania ludźmi i wpływania na ich psychikę...
/Pozdrawiam
/Mell
|
|
|
Cooo...???? Nikt nie atakuje Twojej ideologii !! Wierz sobie w co chcesz, nawet w to, że Bóg Cię stworzył !! My mamy inne koncepcje i nic Ci do nich. Ja się Boga niematerialnego nie czepiam, niech On będzie wielki, dobry i miłościwy. Sam się modlę do Bytu Nadnaturalnego, do Nadistoty ! Co bynajmniej nie rpzeszkadza mi odgrzebywać starozytnej wiedzy.
|
|
|
No to świetnie - z tym że wy jednak atakujecie moją religię, jej zasady czyli też ideologię, wyrzucając jej bzdurność... Tak jest Leto, tak jest :) Pozdrawiam :)
|
|
|
No i masz ! Znów to twoje "tak jest"... Póki wierzysz, wierz sobie. Ale jak próbujesz nam wmówić, że coś WIESZ, to od razu ugryź się w język. NIE ZAAKCEPTUJĘ faktu, że Jezus był "wcielonym Bogiem", bo po prostu nie ma takiej opcji w moim słowniku. Był natchnionym człowiekiem, który usiłował naprawić świat, to owszem. Ale NIC więcej. Ja - ani nikt tutaj - nie zamierzamy modlić się do UFO. To byłaby bzdura ! Chcemy tylko wyjasnić ich pochodzenie.
|
|
|
Taaaaak, tylko tyle na serio??? Ale czytając Wasze posty odniosłem inne wrażenie - atakowaliście wiarę i moją ideologię wyrzucając jej bzdurność a podawaliście "fakty" mające na celu potwierdzenie tego, że UFO to Bóg... Jednocześnie zarzucakliście mojej religii skńczony paradoksalny idiotyzma jej wyznawcom naiwność i głupotę... I nie dowracaj teraz kota ogonem. Ja nigdy nie twierdziłem że Jezus to Bóg po to żeby was przekonać do tego, tylko żeby odeprzeć durne ataki na boskość Jezusa. I właśnie tak to było. Poczytaj wcześniejsze posty to zobaczysz :)
Pozdrawiam :)
|
|
|
Leto ! KurwA! Przestań się z tym wariatem kłócić ! To prowadzi do nikąd...
|
|
|
Winter: Ja już od wielu dni wiem, że to prowadzi do nikąd. Ale gdy próbuję sobie odpuszczać, to słyszę jak on zaciera ręce myśląc: "Ot, kolejny nawrócony !" Po prostu skręca mnie na myśl, że on jest wtedy przekonany, że wygrał. JA wiem, że nie wygrał, wy też wiecie, ale Brat uważa, że mnie przekonał. I ja nawet nie chcę mu tłumaczyć, że się myli. Ja po prostu dostaję piany na pysku na samą świadomość, że chociaż jedna osoba uznaje mnie za Katolika....
|
|
|
Brat: No, widzę, że znów muszę wziąć łopatę i zacząć Ci nią nakładać do głowy. TAK, tylko tyle. Interesuje nas pochodzenie Obcych i to, kim i czym są. Nawet jeśli wierzymy w przekazy mówiące o tym, że kiedyś Obcy przybyli na naszą planetę i wydatnie wspomogli naszą ewolucję, oraz przez długi czas BEZPOŚREDNIO rządzili nami - to nie uważamy ich za Bogów w sensie duchowym, ale czysto materialnym. Coś takiego, jak Egipt uważał faraonów za Bogów. Modlić można się do Nadistoty, a nie do tworów z krwi i kości. Ja się modlę do spersonifikowanych sił natury i pewnie jakby baaardzo długo dyskutować, doszlibyśmy do wniosku, że cały mój panteon i Twój Bóg to jedno i to samo, tylko pod inną postacią.
Nas to też interesuje, poczytaj posty o magii, kontaktach z innymi światami, sile umysłu itd. A jeśli chodzi o Bogów-Obcych, to interesuje nas kim byli, skąd przybyli, gdzie są teraz itd.
Pojmujesz różnicę między Bogami i Bogami ? Czy jak wolisz: Bogami i Bogiem ?
Mam nadzieję, że wreszcie tak.
|
|
|
eto ja ją cały czas pojmowałem. To chyba Ty nie pojmujkesz różnicy między " narzucaniem swoich racji " a " dyskusją ". To oczywiste, że UFO na stworzyło, a później pomagało nam, przez co zosatli uznani za Bogów... Tylko, że to jest oczywiste dla was nie dla mnie. Ja mam wystarczająco dużo dowodów < i tu staracie się mi udowodnić ich bzdurność, z tym, że ja w dyskusji wtedy udowadnaim bzdurność Waszych > aby wirzyć w to co wierzę. I tyle. Nie przekonacie mnie choćby nie wiem co.
A Leto ja wcale nie zacieram rąk myśląć "kolejny nawrócony" - byłoby to sprzeczne z wszelkimi moimi zasadmi i moją wiara tudzież godnościaludzką, którą bardzo szanuję... To Wy ciągle staracie się na mnie wymóc potwierdzenie teoretycznej prawdy. I to jeszcze Waszej. Ja nie nawracm Was. byłoby to skończoną głupotą. I pozwól że teraz ja " wezmę łopatę i nałożę Ci do głowy " ŻE JA TYLKO BRONIĘ SWOJEJ WIARY, KTÓRĄ WY ATAKUJECIE... JA NIC POZA TYM NIE ROBIĘ.
Módl się do kogo chcesz - do nadistot z krwi i kości do UFO do żywiołów mnie do tego wara. I taka jest prawda. Wam też do tego w co ja wierzę wara. Ja nie obrażam Waszych religii więc Wy nie obrażajcie mojej skoro się z nią nie zgadzacie.
Tak... hmmm... za bardzo ciekawe uważam zdanie: " cały mój panteon i Twój Bóg to jedno i to samo, tylko pod inną postacią ". Świetnie powiedziane. Sam bym tego lepiej nie ujął. Tak masz rację - modląc się do swojego panteonu modlisz się tak na serio do Mojego Boga również, bo to jedno i to samo. Ja cały czas tak mówiłem jeśli mówiłem o różnych religiach świata :)
Wreszcie zrozumiałeś????????????? :)
Pozdrawiam :) :D :D :D :D :D :D :)
|
|
|
A jednak był sens w dalszej dyskusji - pozdrawiam :) :D :D :D :D :)
|
|
|
Brat dlaczego uwazasz ze leto modlac sie do swojego panteonu modli sie do twojego Boga ? A może to tak ze ty modląc sie do swojego Boga modlisz sie do sil natury ktorych dzialania do końca ludzie nie rozumieli s stworzli sobie Boga [jedni takiego inni innego] ?
|
|
|
No, wreszcie sobie to i owo wyjaśniliśmy, heheheh... Teraz możemy zacząć się zastanawiać, w co wierzyli ci Obcy, których nasi przodkowie uznali za Bogów... ;))))
Jak ja lubię wsadzać kij w mrowisko... <rotfl>
|
|
|
Moze oni osiągneli taki stopień poznania wszechswiata i ewolucji ze nie muszą wierzyć bo wiedzą ?? Ich nauka i wiedza pozwala im na odpowiedzi na wszystkie pytania ?? Skoro potrafia podróżować w czasie i przestrzeni - mają problem sruuu do przodu 1000 lat i jest rozwiązanie niem to jeszcze z 1000 do przodu - poznanie początków wszechświata - sruuu 1 000 000 000 ... lat wstecz i wszystko jasne ;)
|
|
|
hmmm... Nowy - twierdzę tak bo Leto tak powiedział... A w co wierzą Obcy... w to akurat nie zagłębiam się i zagłębiał nie będę...
Pozdrawiam :)
|
|
|
Przeceniacie ich, i to ostro...
Choć gdy obejmą żądy na ziemi na pewno będzie lepiej jej mieszkańcom, nowe jeruzalem.... :D
|
|
|
Miło poczytać... takie dyskusje.
1. Dowody na życie Jezusa:
źródła żydowskie: Józef Flawiusz i Talmud, źródła rzymskie: Swetoniusz, Tacyt, Pliniusz Młodszy, źródła chrześcijańskie: cztery Ewangelie, Listy św. Pawła, Dzieje Apostolskie i Listy Apostolskie, Apokalipsa, Pisma Ojców Apostolskich. Archeologia to nie tylko grzebanie sie w piasku i wykopaliska ;-)
2. Wiara, już kiedyś pisałem a właściwie dyskutowałem z Winterem na ten temat. Dlaczego ciągle używamy termiu wiara katolicka czy chrześcijańska ? A wiara wypływająca z głębi człowieka ? Taka jak ja to nazywam pierwotna, bez narzuconych dogmatów, ograniczeń, "moja wiara". Każda jest dobra jeśli prowadzi do dobra i udoskonalenia siebie.
3. Bogowie... Popatrzcie na hinduiz. Ileśtam tysiecy bogów, taka masa to same kłopoty. Definiując pojęcie Boga jako bytu nadoskonalszego dochodzimy do wniosku, że inteligencja takiego bytu też jest doskonała. Weźmy hinduizm, czy islam. Czy byty tak nieskończenie inteligentne muszą posługiwać się człowiekiem w swoich rozgrywkach (oczywiście jeśli nie bieżemy pod uwagę, że bogowie hinduscy to Obcy).
Traktują ludzi w charakterze mięsa armatniego. Moja wiara (nie wiara instytucji kościoła) w jednego Boga podaje mi to co najważniejsze: Bóg Ojciec traktuje mnie jak partnera, syna. Mogę z nim pogadać kiedy chcę, nie tylko modlitwą ale tak "po ludzku". Partnerstwo polega na tym żę mogę odrzucić to jakim daje mi sie Bóg. Mogę go nie zaakceptować, i On nie może mnie do tego zmusić (Czytajcie słowo Bóg jak Wam pasuje). A że narzuca mi pewne ograniczenia ? Po co mi inni bogowie jeśli mam już Jego ? Mój Bóg jest zaborczy swoją miłością i mam to odwzajemnić. Miłośc ochrania, pozwala się doskonalić duchowo i fizycznie ( nie zabijaj ochranie także moje ciało fizyczne).
Czy Bóg nie jest istotą na wyższym poziome? Rozmiamiam z Nim codziennie. Bez specjalnych ceremonii przygotowań medytacji.
Pozdrówka dla wszyskich szczególnie dla Wintera i Sewa :-))
|
|
|
Gino - zawarłes esencję mądrości w jednej wypowiedzi. Pięknie powiedziane - podpisuję się pod tym całym sercem i dziękuję za streszczenie wszytskiego co najważniejsze w jednej wypowiedzi...
Trzymajcie się cieplutko :)
|
|
|
Hehe, a nie jest tak ,że ty wierzysz przede wszystkim w dogmaty ? Tak i przeciwko temu walczę.
|
|
|
Jeśli to do mnie Winter to jakie dogmaty masz na myśli ? Definicja dogmatu obejmuje przyjęcie za pewnik sprawy, która nie jest pewna. Skąd wiesz w jakie dogmaty wierzę, skoro nie napisałem o nich nic? Moja wiara obejmuje relację ja - Bóg. Nic poza tym.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 105 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |