Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
...DO MIĘSOŻERCÓW.....
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 130

Kiedyś , w któryms z postów obiecałam ze szerzej wytłumacze sprawe jedzenia mięsa...... Pierwszym i decydujacym powodem ,uzasadniającym konieczność wyłączenia mięsa z diety ,jest fakt ,ze człowiek NIE NALEŻY do istot mięsożernych,tylko do roślinozernych a ścislej ze jest przystosowany do zywienia sie owocami....( nie znaczy to ze ma jesc tylko owoce,bo wiekszosc z was pewnie zaraz wybuchnie ironicznym smiechem).Nalezymy przeciez do rzedu naczelnych,podobnie jak nasi najblizsi sąsiedzi z drabiny ewolucyjnej i w systematyce ssaków-małpy goryle ,szympansy i orangutany...... No dobra ale nie bede zanudzać a poprostu udowodnie naturalne przystosowanie człowieka do pokarmu roślinnego.......Porównam cechy drapieżników z owocożernymi..... 1.Zęby drapiezników charakteryzują sie tym ze siekacze są słabo rozwinięte podczas gdy trzonowe są ostre,długie spiczaste.Natomias u orangutan ,podobnie jak u człowieka siekacze są rozwiniete dobrze a trzonowe są płaske,przystosowane do rozgniatania i rozcierania pokarmu 2.Slina mięsożerców ma skład potrzebny do trawienia białaka zwierzecego:nie zawiera ptialiny przeznaczonej do trawienia skrobi ,jej odczyn jest kwasny,Slina owocozercy jest alkaiczna,przystosowana do trawienia skrobi i cukrów zlozonych.Taki tez jest sklad ludzkiej sliny 3.żąładek mięsozercy ma kształt okragłego woreczka i wydziela 10 razy wiecej kwasu solnego niz zaladek zwierza roslinozernych,Kształt żołądka rosl. jest zupelnie odmienny,bardziej posluzny o zlozonej strukturze 4.Jelito mieskozercy jest trzy razy dłuższe niz jego tułów,natomias jelito roslin. jest dluzsze od tułowia 12 razy.I taka jest wlasnie dlugos jelita ludzkiego 5.Wątroba wszystkich roslinozercow ,podbnie jak i u czlowieka posiada zdolnosc do eliminowania niewielkich ilosci kwasu moczowego,Natomias wątrobamiesozerców jest wiele bardziej aktywna,zdolna do usuwania w organizmie 10 do 15 razy wiecej kwasu moczowego niz watroba orangutanai czlowieka 6.Rece owocozercow i czlowieka sa zaopatrzone w dlugie i ruchliwe palce przystosowane do zrywania owoców podczas gdy konczyny drapiezników maja twarde ,ostre pazury, sluzace do zabijania i rozdzierania miesa. 7.Skóra drapieznków, w przeciwienstwie do skóry owocozerców nie ma porów i nie wydziela potu. 8.Język mięsozerców jest szorstiki a owocozerców gładki. w trakcie dyskusji jezeli takowa zaistnieje bede mówic dalej........

Oj uważałbym z pieczeniem ziemniaczków do formy frytek. Wytwarza się w ten sposób akrylamid! Niektóre produkty żywnościowe, takie jak frytki i chipsy, mogą zawierać substancje rakotwórcze w wysokim stężeniu - poinformowali szwedzcy naukowcy. Z informacji przedstawionych przez naukowców z uniwersytetu w Sztokholmie i szwedzkiego rządowego Instytutu ds. Żywności, w produktach zawierających duże ilości węglowodanów, m.in. w ziemniakach, na skutek długotrwałego pieczenia lub smażenia może dojść do wytwarzania akrylamidu - umieszczonego na liście substancji podejrzewanych o działanie kancerogenne. Szczególnie niebezpieczne jest stosunkowo wysokie jego stężenie w tak przetworzonych potrawach. Jak twierdzą Szwedzi, zwykła paczka chipsów zawiera 500 razy więcej tej substancji niż dopuszczalne jej stężenie w litrze wody pitnej, określone przez WHO. "Pracuję tu już 30 lat i jeszcze nigdy nie widziałem czegoś takiego. Odkrycie, że akrylamid jest wytwarzany w procesie przygotowywania jedzenia i to w tak dużej ilości, jest dla nas nowością. To może wyjaśnić wiele przypadków zachorowań na raka", powiedział agencji Reuters Leig Busk z Instytutu ds. Żywności. Według informacji Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem akrylamid powoduje uszkodzenia genetyczne, a testy na zwierzętach dowiodły, że jest odpowiedzialny za powstawanie guzów nowotworowych w żołądku. Szwedzi o swoim odkryciu poinformowali już Komisję Europejską i rządy krajów Unii. Pozdrawiam

Jesteś uczulony na niektóre warzywa? Wszystkie informacje dotyczące hydrokolonoterapii znajdziesz tutaj: http://www.hydrokolonoterapia.pl/index.php?ho=hydro Pozdrawiam. P.S Biegnę z żonka na "Aviatora", rodzice zgodzili się zaopiekować naszą rozkoszną trójką wegetariańskich dzieci :)

Milego ogladania.... nie sadze, bym zrezygnowal z miesa, bo tak "mowia".... Jak to poczuje, to nie ma sprawy..... Frytki nie, Jak frytki.... tylko skorka jest spieczona.... W srodku sa miekkie, jak z ogniska..... A ze sie wytwarza? Niech tam!!!!!!! Za to jak smakuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

To nie uczulenie.... Organizm nie wytwarza jakichs enzymow, dlatego nie sluza mi niektore warzywa, JABLKA, (!) i alkohol...... Poza tym jest OK. Wlosy, wzrok, paznokcie OK, wiec niczego mi nie brak..... Ale gdyby nie bylo owocow typu winogrona, pomarancze, czy brzoskwinie, to byloby ze mna krucho.....

Old skąd tą wiadomość o tym że małpy są roślinożerne? Wszytkie małpy nawet te najbardziej zdeklarowane na wegetarianizm goryle, jedzą od czasu do czasu mięso innych zwierząt! To nie pasuje do neszego stereotypu o naczelnych więc większość ludzi nie chce nawet o tym słyszeć. To był szok dla świata nauki kiedy odkryto, że te niby roślinożerne zwierzątka aktywnie polują na inne zwierzęta a szczególnie na inne naczelne. Co do zębów i kłów to roślinożerne zwierzęta nie posiadają kłów natomiast wysztkożerne owszem. Jest jeszcze jedna ważna różnica w uzębieniu roślinożernych. Wszystkim prawdziwym roślinożercom zęby rosną przez całe życie lub wymieniają je systematycznie po zużyciu się ich ponieważ żucie bardzo niszczy zęby. Człowiek i naczelne wymieniają w swym życiu zeby tylko raz! Nie rosną im ciągle ani nie są uzupełniane po starciu jak to jest u roślinożernych. Co do krótkiego jelita to wymienić można choćby zająca który ma tak krótkie jelita, że musi "podwójnie" trawić to co zje. Po prostu nie strawia wszystkiego za pierwszym przejściem pokarmu przez układ pokarmowy i ponownie zjada swoje bobki by w ten sposób odzyskać to co jeszcze może z pokarmu a czego nie był wstanie strawić. Jest to powszechne zjawisko u gryzoni żywiących sie głównie pokarmem roślinnym. Człowiek nie posiada wielokomorowego żołądka który umożliwia sprawne trawienie roślinnych włókien zas roslinożerne posiadają taką budowe żołądka. Wogóle ta dyskusja przypomina rzucanie grochem o ścianę. Ja przedstawiam fakty wegetarianom ale oni i tak wiedza lepiej. Coś jak na seksmisji! Przykład na mężczyznę w historii? np Kopernik! To nie prawda!!! Kopernik była kobietą! Einstein!! Też była kobietą!!!.... JESZCZE RAZ APELUJĘ DO WEGETARIAN! PORZUĆCIE SWOJĄ CHORĄ DEMAGOGIE I NIE WCISKAJCIE NAM NA SIŁĘ SWOJEGO STYLU ŻYCIA! TEN POST MARTYNY TO WŁAŚNIE TAKIE WCISKANIE NA SIŁĘ I TO NIE JA MAM TU NISKIE LOTY TYLKO AUTORKA TEGO POSTU. OLD DARUJ SOBIE DALSZĄ ARGUMENTACJE W TYM TEMACIE. NIE MASZ SZANS OLD A FAKTÓW NIE DA SIĘ ZBYT DŁUGO NAGINAĆ POD SWOJE WIDZI MI SIĘ. Poza tym jeśli chcecie wiedzieć to dieta ubogobiałkowa stosowana jest do łamania ludzi i prania im mózgów bo wtedy człowiek nie jest wstanie myśleć poprawnie. To wiadome jest od dawna i stosowane powszechnie by przejąć władzę na ludźmi przez różnej maści dyktatorów i fałszywych proroków.

nibir-widzisz w ogole co ty człowieku piszesz.....kto do cholery usiluje za wszelka cene przekjsc na diete wegetariańska....ja tylko stwierdzilam fakt mianowicie taki ze czlowiek jest roslinozerny.......a ty se żryj co chcesz! czy zauwazyles w wypowiedziach olda cos ułomnego ??wrecz przeciwnie widac ze czlowiek czysty umysl ma i zauwaz jak umie poprzec wszystko fakatami..... zauwazcie jak wszyscy sie oborzaja!!Ale tylko ci co jedza mieso-im przeciez nie mozna zarzucic takich karygodnych czynów!!kto w ogole smial zrobic cos takiego-pewnie trzeba go zaraz zbluzac!! w ogole to kolega odracasz kota ogonem!Mówisz do mnie z taka pretensją i złoscia jak bym to ja robila cos bardziej zlego od ciebie bo nie jem miesa-a przeciez to moj sposob zycia uchorni niektore zwierzeta od bolu A NIE TWÓJ!wiec prosze o jakis szacunek... "Ci,którzy wybieraja wegetariański sposob zycia,czynią doniosly wklad na rzecz rozwiazania swiatowego zywienia,przyczyniajaa sie do zlikwidowania rzezi i tortur czujacych istot ,hodowanych masowo w okrutnych warunkach a do swojego wlasnego zycia wnosza nowe miary zywotnosci i zdrowia"-ja do takich osob sie zaliczam i z tego jestem dumna.......to wszystko.... co do bialka wiadomo ze skoncentrowanym pokarmem bialkowym jest nie tylko mięso ale równiez mleko,ser,jaj,rosliny straczkowe orzechy,ziarna oleiste oraz ziarna zbóz.Mówie sie jednak ze sa to bialka niepelnowartosciowe w przeciwienstwie do pelnowartosciowego bialka jakie jest w miesie.takie rozroznianie,nie objasnione do konca,moze wprowadzic w blad bo sugeruje ze mieso zawiera jakis inny rodzaj bialka podczas gsy w rzeczywistosci wszystkie bialka skladaja sie z aminokwasow,w roznych tylko kombinacjach i jako integralny skladnik zywych organizmów wystepuja w calej przyrodzie ozywionej.

martyna to nie ja wyskoczyłem z agresywnym i prowokującym tytułem "do mięsożerców"! Jeśli to miało być nie prowokujące tytuł powinien brzmieć inaczej np "dlaczego jestem wegetarianką". Nie wykręcaj kota ogonem bo może sie okazać, że to nie kot tylko kotka. Poza tym z uporem maniaka czy też maniaczki ignorujesz fakty rzucając jakieś ogólniki majace jakoby udowodnić wszystkim mięsożercom wyższość twojego stylu żywienia. To, że ty tak twierdzisz lub paru innych oszołomów mylnie zwanych naukowcami nieoznacza, że to jest prawda! Pseudoekologów i pseudonaukowców w ostatnich czasach wysiało tyle, że strach. Teraz każdy Polak to nie tylko lekarz, polityk i ekonomista ale i ekolog, zbawca ludzkości i zwierząt. Hmm! To chyba wina diety zbyt ubogiej we właściwe składniki odżywcze ;-) Jeśli szukasz szkodliwych substancji przestań oddychać ponieważ nie ma nic bardziej szkodliwego dla organizmu człowieka jak tlen! Idąc tym tropem nie pij wody ponieważ ona przenosi trucizny i sama z siebie może być trucizną. Myślałem, że chcesz sie dowiedzieć co i jak ma się na tym świecie lecz ty już wszystko wiesz lepiej i nic i nikt cię nie przekona, że jednak możesz się mylić w swoich poglądach. Wolisz ignorować niewygodne fakty i trwać w stereotypach o nieagresywnych i pokojowych małpkach co to nikomu krzywdy nie robią tylko sobie jadają listki i korzonki. Bynajmniej nie jadają tego z własnej woli tylko z głodu ponieważ nie ma dostatecznie dużo zwierzyny w ich okolicy którą mogły by upolować. WSPÓŁCZUJĘ! Szczerze współczuję takiej postawy.

Cała awantura o to czy jeść mięso czy roślinki, ja natomiast namawiam gorąco do przemyślenia tematu: Styl życia bez jedzenia :) - dzieki niemu będzie wilk syty a owca cała i będą żyli długo iszczęśliwie. http://eeol.w.interia.pl/1/jedz.htm _______________________________ POZDRAWIAM [%sig%]

Chętnie lecz jeszcze nie w tej chwili. Teraz jeszcze chce doznawać różnych smaków ale dobrze jest wiedzieć, że by żyć nie trzeba jeść. Tu i teraz jestem po to by doświadczać wszystkiego co jest związane z materialnym życiem czyli chłodu i głodu, miłości i nienawiści, sytości i radości itd.

Nibir: "Old skąd tą wiadomość o tym że małpy są roślinożerne? Nie lansuję tezy, iż wszystkie małpy człekokształtne są roślinożerne, ponieważ tym samym przeczyłbym odkryciom nauki. Niektóre małpy są roślinożerne, a niektóre wszystkożerne. Nie zaglądasz czasem Nibir do Encyklopedii Wydawnictwa Naukowego PWN? Wiem, że nie musisz :) Jednak jestem trochę zaniepokojony Twoim zdziwieniem odnośnie informacji dotyczącej roślinożerności niektórych małp człekokształtnych. Wystarczy zajrzeć pod hasło "mały człekokształtne" i tam znjadziesz tę informację. Nibir napisał:"To był szok dla świata nauki kiedy odkryto, że te niby roślinożerne zwierzątka aktywnie polują na inne zwierzęta a szczególnie na inne naczelne." Wynika z Twoich powyższych słów, iż bezwzględnie wszystkie gatunki małp aktywnie polują. Jak na razie takie informacje są puste, gdyż należy zakładać, iż jesteś jakimś specjalistą w tej dziedzinie, co do tego jednak nie jestem przekonany i chyba nie zdziwisz się jeśli Twe słowa nie będą stanowiły autorytetu. Czy w takim razie możesz podeprzeć to co napisałeś jakąś rzetelną argumentacją? Nibir napisał: "Co do zębów i kłów to roślinożerne zwierzęta nie posiadają kłów natomiast wysztkożerne owszem." No popatrz, przeczysz naturze, ponieważ typowi (jak już wspominałem) roślinożercy jak niektóre gatunki małp, piżmowce oraz wielbłądy - kły posiadają. Należy też zdawać sobie sprawę, z rozmiarów i twardości kłów. Wystarczy np.porównać wielkość kłów człowieka do kłów tygrysa. Kły roślinożerców są krótkie, tępe i szerokie, dokładnie takie jakie posiada człowiek. Nibir:" Wszystkim prawdziwym roślinożercom zęby rosną przez całe życie lub wymieniają je systematycznie po zużyciu się ich ponieważ żucie bardzo niszczy zęby." Dotyczy to gryzoni i trawożerców, nie wszystkim gatunkom roślinożerców zęby rosną przez całe życie. Nibir:"Co do krótkiego jelita to wymienić można choćby zająca który ma tak krótkie jelita, że musi "podwójnie" trawić to co zje. Po prostu nie strawia wszystkiego za pierwszym przejściem pokarmu przez układ pokarmowy i ponownie zjada swoje bobki by w ten sposób odzyskać to co jeszcze może z pokarmu a czego nie był wstanie strawić. Jest to powszechne zjawisko u gryzoni żywiących sie głównie pokarmem roślinnym." Powszechne, a raczej charakterystyczne zjawisko cekotrofii (dwuetapowy sposób trawienia pokarmu) odnosi się do zajęczaków. Wynika to m.in z tego, iż im dłuzej przebywają w norach tym mniejsze ryzyko zjedzenia ich przez drapieznika. Zajęczaki trawią bardzo wolno. Jednak zjawisko koprofagii (zjadanie kału) obejmuje przede wszystkim drapieżników. Dopiero niedawno lekarze weterynarii specjalizujący się w behawiorze (sposobie zachowania) zwierząt wysnuli teorię, w myśl której koprofagia to atawistyczna cecha zachowania psów wynikająca po części z charakteru drapieżnika, a po części z narowów i nawyków. Niedługo zaczniemy dyskutować o chrząszczach krowińczakach i żukach gnojakach :)) bo ich także dotyczy koprofagia. Można takze pogadać o schizofrenikach i seksualnych dewiantach. :) Nibir:"Człowiek nie posiada wielokomorowego żołądka który umożliwia sprawne trawienie roślinnych włókien zas roslinożerne posiadają taką budowe żołądka." Wspominano już tutaj, że człowiek przystosował się po części do wszystkożerności, jednak wiele faktów wskazuje na jego pochodzenie gatunkowe od roślinożerców. Nibir:"Wogóle ta dyskusja przypomina rzucanie grochem o ścianę. Ja przedstawiam fakty wegetarianom ale oni i tak wiedza lepiej." Jak na razie to nie argumentujesz zbyt rzetelnie, np. piszesz, że roślinożerne nie posiadają kłów co jest nieprawdą. Bo jak mniemam w powyższym chodziło ci o fakty dotyczące wszystkożerności? Nibir:"JESZCZE RAZ APELUJĘ DO WEGETARIAN! PORZUĆCIE SWOJĄ CHORĄ DEMAGOGIE I NIE WCISKAJCIE NAM NA SIŁĘ SWOJEGO STYLU ŻYCIA! " Ojojoj. Mówisz także do mnie?? Takie uogólnianie może jedynie przysporzyć nieodpowiednich emocji, napięć. Jeśli jednak uważasz, że posługuję się demagogią,a tym bardziej chorą, chciałbym abyś poparł swój zarzut jakimś argumentem. Spróbuj to wykazać. Nibir:"TEN POST MARTYNY TO WŁAŚNIE TAKIE WCISKANIE NA SIŁĘ I TO NIE JA MAM TU NISKIE LOTY TYLKO AUTORKA TEGO POSTU." Jeju, jeju. Po co te krzyki? (caps) Niskie loty? Uspokój się. Jakie wciskanie na siłę, czy aby nie przecholowałes nieco? O jaki post Martyny Ci chodzi? Otwierający ten wątek? Jedyne nad czym można by się zastanowić to użycie słowa "koniecznie". Martyna uważa, że wyłączenie mięsa z diety jest konieczne. Odbieram ją w tym momencie jako osobę wyjątkowo wrażliwą na cierpienie zwierząt i jak mniemam głównie o to jej chodzi. Gdzie Ty tu widzisz jakieś wciskanie na siłę? Chorą demagogię? Nibir:"OLD DARUJ SOBIE DALSZĄ ARGUMENTACJE W TYM TEMACIE. NIE MASZ SZANS OLD A FAKTÓW NIE DA SIĘ ZBYT DŁUGO NAGINAĆ POD SWOJE WIDZI MI SIĘ." Gadki w stylu :"nie masz szans", "odpuść sobie", "nie podołasz", itd., itp. - są calkowicie pozbawione argumentacyjnej mocy, żaden straszak (kapiszon) mnie jeszcze nie przestraszył Nibirze :) Wykaż, ze naginam jakiekolwiek fakty do jak to nazywasz "własnego widzimisię". Nibir napisał: "Poza tym jeśli chcecie wiedzieć to dieta ubogobiałkowa stosowana jest do łamania ludzi i prania im mózgów bo wtedy człowiek nie jest wstanie myśleć poprawnie. To wiadome jest od dawna i stosowane powszechnie by przejąć władzę na ludźmi przez różnej maści dyktatorów i fałszywych proroków." Zgadzam się. Dieta ubogobiałkowa może mieć takie efekty, a zbilansowana, wyważona, prawidłowa dieta wegetariańska do takowych nie należy. Pozdrawiam serdecznie wszystkich

Powyzej napisałem, że koprofoagia odnosi się np. do psów, zapomniałem napisać, że nie tylko ;)

Nie zgadzając się ze znaną definicją prawdy ks. Tischnera, zauważam, że jest tylko jeden rodzaj prawdy, swoja własna. Nie ma prawdy obiektywnej. Coś co dla jednago jest rzeczywistością, dla innego nie jest. Każdy rozstrzyga w sobie co chce jeść i co jest dla niego najwłaściwsze. Jesteśmy tu po to by doznawać tego co zaplanowaliśmy sobie przed tym życiem. Jak ktoś się trzyma jedzenia mięsa to tak ma być. Jak ktoś czuje potrzebę przejścia na wegetarianizm, frutarianizm, czy niejedzenie, to powinien iść za głosem serca (duszy). Polemizowanie co jest dla ludzi właściwe nie ma zatem w istocie sensu. Ważne jest by wiedzieć, że można żyć na różne sposoby. Wybór własnej drogi zależy od każdego z nas. Pozdrawiam :)

Nibir napisał: "Co do krótkiego jelita to wymienić można choćby zająca który ma tak krótkie jelita, że musi "podwójnie" trawić to co zje. Po prostu nie strawia wszystkiego za pierwszym przejściem pokarmu przez układ pokarmowy i ponownie zjada swoje bobki by w ten sposób odzyskać to co jeszcze może z pokarmu a czego nie był wstanie strawić. Jest to powszechne zjawisko u gryzoni żywiących sie głównie pokarmem roślinnym." Chodzi przede wszystkim o witaminy wytwarzane przez bakterie w jelitach. Nie jest to jednak tak powszechne jak uważasz. Martyna napisała: "wiadomo ze skoncentrowanym pokarmem bialkowym jest nie tylko mięso ale równiez mleko,ser,jaj,rosliny straczkowe orzechy,ziarna oleiste oraz ziarna zbóz.Mówie sie jednak ze sa to bialka niepelnowartosciowe w przeciwienstwie do pelnowartosciowego bialka jakie jest w miesie.takie rozroznianie,nie objasnione do konca,moze wprowadzic w blad bo sugeruje ze mieso zawiera jakis inny rodzaj bialka podczas gsy w rzeczywistosci wszystkie bialka skladaja sie z aminokwasow,w roznych tylko kombinacjach i jako integralny skladnik zywych organizmów wystepuja w calej przyrodzie ozywionej." Innymi słowy - Maluch i Ferrari to ten sam samochód bo składają się z metalowych części, tak? BZDURA! Po pierwsze - białko pełnowartościowe to zawierające wszystkie aminokwasy egzogenne oraz endogenne w odpowiednich proporcjach oraz odpowiednio łatwo przyswajalne. Po drugie - uważa się że obecnie nie ma naturalnie występującego białka spełniającego te wymaganie. Po trzecie - białko zwierzęce jest bliżej pełnowartościowości niż roślinne. Po czwarte - białko roślinne bardzo często jest niepełnowartościowe. Po piąte - aby uzyskać pełnowartościowy białkowo pokarm roślinny należy łączyć różne produkty. (Tu zgadzam się z Oldem że odpowiednio skomponowana dieta wegetariańska jest OK.)

Tylko człowiek ma jeszcze coś co go odrużnia od wszystkich innych mięsożerców a o czym nie wspomniałaś. Tym czymś jest nasz wyjątkowy mózg. Dzieki niemu wiemy, że wymienione przez ciebie przeszkody tak na prawdę nie są dla nas żadnym problemem w spożywaniu mięsa oraz wiemy, że jedzenie mięsa bardziej pomaga niż szkodzi.

Old ! mam dowody na to, ze czlowiek jest WSZYSTKOZERNY..... jak bedziesz chcial, to je zaprezentuje..... Pozdrawiam....

Nibir napisał: "martyna to nie ja wyskoczyłem z agresywnym i prowokującym tytułem "do mięsożerców"! Jeśli to miało być nie prowokujące tytuł powinien brzmieć inaczej np "dlaczego jestem wegetarianką". Tutaj się zgodzę całkowicie. Nibir napisał:" z uporem maniaka czy też maniaczki ignorujesz fakty rzucając jakieś ogólniki majace jakoby udowodnić wszystkim mięsożercom wyższość twojego stylu żywienia." Wyższośc stylu żywienia? Nie da się ukryć, że idea wegetarianizmu jest bardziej ukierunkowana na wyrażanie przyjaźni względem zwierząt niż dieta oparta na wszytkożerstwie, jedak byłbym ostrożny w szafowaniu tutaj słowami typu "wyższość". Jak mawiał Bernard Shaw "Zwierzęta są moimi przyjaciółmi, a ja nie jadam przyjaciół". Jestem daleki od jakichkolwiek ocen pod adresem wszystkożernych, czy też roślinożernych, co najwyżej można poddawać weryfikacji i jakimś tam ocenom efekty preferowania takiego lub innego stylu życia. Osoby nie powinny podlegać jakimkolwiek ocenom ze względu na preferowany styl odżywiania. Nibir:"To, że ty tak twierdzisz lub paru innych oszołomów mylnie zwanych naukowcami nieoznacza, że to jest prawda! Pseudoekologów i pseudonaukowców w ostatnich czasach wysiało tyle, że strach." To są właśnie ogólniki i słowa, które mogą skrzywdzić niektóre osoby. Tak negatywne oceny nie przystoją u kogoś kto oburza się w związku z tytułem tego wątku. Wolę argumenty od pustych słów bez poparcia, pisanych pod wpływem emocjonalnego uniesienia. Nibir:"Teraz każdy Polak to nie tylko lekarz, polityk i ekonomista ale i ekolog, zbawca ludzkości i zwierząt." Czy ktoś tu komuś zarzucał posługiwanie się ogólnikami ? :);) Nibir:"Hmm! To chyba wina diety zbyt ubogiej we właściwe składniki odżywcze ;-)" Nibir żartuje, jednak w zestawieniu z powyższymi jego słowami nie jest to zbyt zabawne. Nibir doskonale wie, że nie istnieje pojęcie "WŁAŚCIWYCH składników odżywczych". Nibir:"Jeśli szukasz szkodliwych substancji przestań oddychać ponieważ nie ma nic bardziej szkodliwego dla organizmu człowieka jak tlen! Idąc tym tropem nie pij wody ponieważ ona przenosi trucizny i sama z siebie może być trucizną." Ech, nudzi mi się już tego typu demagogia... Nibir:"Myślałem, że chcesz sie dowiedzieć co i jak ma się na tym świecie lecz ty już wszystko wiesz lepiej i nic i nikt cię nie przekona, że jednak możesz się mylić w swoich poglądach." Czy możesz wypunktować Nibirze w czymże to TWOIM zdaniem idea wegetarianizmu jest mylna? Nibir: "Wolisz ignorować niewygodne fakty i trwać w stereotypach o nieagresywnych i pokojowych małpkach co to nikomu krzywdy nie robią tylko sobie jadają listki i korzonki. Bynajmniej nie jadają tego z własnej woli tylko z głodu ponieważ nie ma dostatecznie dużo zwierzyny w ich okolicy którą mogły by upolować. WSPÓŁCZUJĘ! Szczerze współczuję takiej postawy." Z postów Martyny nie wynika, iż uważa ona, że bezwzględnie wszystkie gatunki małp obywają się bez polowań. Stereotypy o jakich więc piszesz są Twoją projekcją. Dodatkowo znów przytaczasz fałszywe informacje, ponieważ sugerujesz, iż nie istnieją gatunki małp typowo roślinożernych. Współczujesz? Nie wierzę Nibirze!! ;)

remigius:"Old! mam dowody na to, ze czlowiek jest WSZYSTKOZERNY..... jak bedziesz chcial, to je zaprezentuje....." Zaprezentuj, a jakże :) przecież to nie nowość - większość naukowców twierdzi, iż człowiek jest wszystkożerny. Gdy pisałem w tym wątku, mówiłem o POCHODZENIU człowieka od gatunków roślinożernych. Z tego co mi wiadomo jednoznacznych dowodów na to jak na razie nie dostarczono. Można tak przyjąć, jednak nie ma na to niezbitych dowodów. W grę bowiem wchodzi jeszcze ewolucja, człowiek, jak juz wspominałem na bazie eonów lat przystosował się wszystkożerstwa. Jak było pierwotnie, od jakich gatunków wyszliśmy, od roślinożernych czy wszystkożernych, wielu obeznanych w temacie twierdzi nawet, iż od OWOCOŻERNYCH :) Dawaj dowody remigiusie, będzie pewnie o czym klikać :) Pozdrawiam

Goove: "wiemy, że jedzenie mięsa bardziej pomaga niż szkodzi." Może jakieś argumenty? Mówisz o wierze, czy rzetelnych faktach? :)

moi drodzy powiedzmy sobie szczerze ze gdybym nie nazwala tego postu "DO MIESOZERCOW" a "jestem wegetarianką" to nikt nie zwrocilby na to wiekszej uwagi a tak prosze bardzo jaka dyskusja sie zrodzila! [%sig%]

Być może martyna, być może ;)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 130
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.