Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Hiperaktywnosc slonca
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113

Został rok,dwa, gora trzy lata. Słonce wchodzi w hiperaktywnosc , niespotykaną do tej pory z która ludzie nigdy sie nie zetkneli, burze magnetyczne zaczynaja sie wzmagac. Wszystko wydarzy sie w ciagu paru lat i wszelkie zycie na ziemi zginie.Ludzie nawet nie zdaja sobie z tego sprawy, nie ma przed tym ucieczki. To totalna zagłada ludzkosci na skale globalna

zbyszek123:
nie odrobiłaś pewnej subtelnej lekcji
A ty, Zbysiu dalej swoje. :) Po prostu napisałam coś, co stało się częścią mojego życia. To jest moja własna droga. Jeśli są inne w podobnym kierunku, to chętnie o nie "zahaczę". Z przyjemnością je poznam, jak i tych, którzy nimi idą. Jesteś na takiej drodze? Jeśli chcesz pogadać - daj znać. Z bałwankiem fajnie ci się napisało :)

wendol:
mój mail np. jest podany w profilu i dzięki temu nie mam problemów z kontaktami :)
Taaak :)) Oczywiście:)!!!

nicze:
znaczy wczoraj wysłałem zapytanie o niego do Darka
Chciałam go pominąć, nie wciągać... Ale to ty zrobiłeś, nie ja - żeby nie miał do mnie pretensji :) Bo i tak jak zwykle - na mnie się wszystko może skupić.

A w co chcesz wciągać biednego Darka. Znowu widzę tu brak swojej kontroli nad sprawami. Druga sprawa co tam kombinujesz z podglądaniem innych na cudzych ścieżkach. Przemyśl dokładnie co zostało powiedziane i nie podejmuj takich spraw. Na razie nie mam twojego maila Uważam że nie masz wyobraźni a akurat takich wypowiedzi jak coś rozumieć na publicznym forum nie ma co zostawiać. Albo ktoś widzi coś albo nie widzi to takiemu biała laska i czarne okulary. Gorzej gdy ktoś nie zauważa że takie pomoce są jemu potrzebne.

nicze:
A w co chcesz wciągać biednego Darka.
Właśnie nie chcę go w nic wciągać.
nicze:
Druga sprawa co tam kombinujesz z podglądaniem innych na cudzych ścieżkach.
Nie chcę podglądać, tylko chcę mieć do czynienia z ludżmi idącymi podobnymi ścieżkami. Jeżeli ktoś chce wymieniać się doświadczeniami - mogę z nim pogadać. Nie chcę być samotnikiem na swojej drodze rozwoju. Wymiana doświadczeń jest każdemu potrzebna. Właśnie to miałam na myśli. Nie myślałam o jakimś wścibstwie. Dla mnie to takie oczywiste, użyłam przenośni, której to ty nie zrozumiałeś.

Ancik1410:
A ty, Zbysiu dalej swoje. :)
po prostu wielu lubi z wyboru samotnie się realizować- widząc wachlarz ludzkich zachowań od stanów skrytej złośliwości, pustelnictwa i ignorancji po euforyczne uniesienia też w ekspansywnej złośliwości, zamęczaniu na wszystkie możliwe sposoby po lekko chrystusowe usposobienie pełne stoickości i zrozumienia choć niezmiernie żadkie ale pełne akceptacji dla każdej odrębnej swiadomości i szanującej jej zdolności percepcyjne wykraczasz Dorotka poza pewne ramki, i nie chcesz tego zrozumieć, głaszczesz na siłe kota a temu się włosy jeżą, po prostu izi- wszystko w swoim czasie, poprzestań na samorealizacji i intencjach- pomożesz najbardziej - miast zrażać i wzbudzać zbierzne emocje każdy na forum ma kawałek siebie samego, małe hobby, świat poza codziennością, i tu choć wiesz że przysłowiowa policja może mieć w czymś racje, to raczej robi się w pory gdy ta z łomem do drzwi bardziej Ci tego nie wytłumacze

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

A jeśli ktoś nie chce "nad sobą pracować", nie chce wiedzieć niektórych rzeczy, nie chce się rozwijać, woli pozostać "zwykłym człowiekiem" ze wszystkimi swoimi słabościami i pewną dozą "beztroski", to jego sprawa, jego "świadomy" (a raczej podświadomy) wybór, jego "karma", droga, ścieżka i kiedyś po woli, swoim własnym tempem też do czegoś dojdzie... Co innego jak ktoś Cię poprosi o pomoc, poradę, a co innego jak sama "stawiasz kogoś na baczność". Tak - możesz zrazić do tych rzeczy i to mocno. Właściwie powiedziałem to samo, co Zbyszek, tylko innymi słowami :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ancik1410:
rosomak Załóżmy że jestem Czarnym Magiem i ssę energię forum jak pijawka, co mi zrobicie? Zależy, na co zasłużyłeś. :) A co byś chciał? :)
A od czego zależy, od tego co bym chciał, czy tego na co zasłużyłem?
Ancik1410:
No dobrze, postaram się jak najmniej odzywać
Dlaczego? :) Im więcej się odzywasz tym jaśniej się robi ;)- szczególnie w kwestii wyjaśnienia jakie to energie zsyłacie na niczego spodziewających się forumowiczów. Osobiście nie mam nic przeciwko doładowywaniu mojej aury pozytywnymi wibracjami przez doświadczonych ... no właśnie, jak mam Was nazwać? :) Adeptów sztuki? Więc śmiało, możecie mnie stiuningować ;) poproszę kolor fioletowy- lubię fiolet. I może trochę zieleni...za dużo palę.

rosomak:
kolor fioletowy
jasny chłopie :-) taki biały, moc i potęga :-) po co ci skuter jak w zasięgu ręki betka i 4000 cm3 pod maską :-) sie uperliście wszyscy tego fioletu :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zbyszek123:
sie uperliście wszyscy tego fioletu :-)
Co zrobić :) Taki etap, lepszy fiolet niż czarny :)

Jeśli chodzi o kolory, to mi podobają się wszelkie odcienie niebieskiego z fioletem włącznie :) Mam taką płytkę: http://www.ciszak.pl/images/products/d_tesla.jpg Choć ten obrazek nie oddaje w pełni jej przepięknego koloru... To jakby fiolet z większym udziałem różowego. "Wybraliśmy pojęcie purpurowe płytki, by opisać te energie. Faktycznie płyty mają muzyczny "ton" fioletu widma tęczy. To odpowiada siódmemu strumieniowi i "fioletowemu płomieniowi" Comte de St. Germain. W metafizyce fiolet jest leczącym strumieniem widma." W doborze biżuterii itp. kieruję się "zmysłem estetycznym" i jak ludzie pytają "co to za pierścień, co to oznacza?" itp., to odpowiadam, że nie wiem, ale mi się podoba - i w sumie to jest dla mnie najważniejsze :) Podobnie z kolorami - nie zastanawiam się który ma jakie działanie, ale wybieram to, co mi się podoba :) http://hkequipment.net/files/mid/917_0.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

"Moim fioletem" nazwałbym ten( gdybym go gdzieś zobaczył ;) http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=1&ved=0CBoQFjAA&url=http%3A%2F%2Fpl.wikipedia.org%2Fwiki%2FOktaryna&ei=ntuATu2ZNqfB0QWquq3ACQ&usg=AFQjCNGGvy3TJJ7eJj56O2W2KwJastva3A

Rosomak - dzięki:)

wendol:
A jeśli ktoś nie chce "nad sobą pracować", nie chce wiedzieć niektórych rzeczy, nie chce się rozwijać
Zostało mało czasu. Zaledwie 15 miesięcy na pracę nad sobą. Każdy ma prawo wyboru, ale kiedy przyjdzie taki moment, że fala energii go "dopadnie", a on nie będzie gotowy na jej przyjście, ... Wtedy to już będzie świadomy wybór: ludzie mi mówili, a ja nie chciałem słuchać, wybrałem sam za siebie i mogę mieć pretensje tylko do siebie. Chodzi o świadomość ludzką. Kto chce, ten skorzysta, ale najważniejsze jest, żeby ludzie wiedzieli, że mogą coś zrobić dla siebie, że mogą sobie pomóc, że wcale nie musi tak dużo populacji odejść, jak jest to przepowiadane, że wystarczy oczyścić się energetycznie, żeby dać sobie radę i przetrwać. To, co pisałam, to efekt pracy z energią. Kiedyś Włodek pisał o Medytacji Dwóch Serc, że można poprosić o tyle energii, ile potrzeba w zgodzie z naszym najwyższym dobrem, żeby uzdrawiać, oczyszczać, odprowadzać wcielenia, posyłać ją zwaśnionym narodom, żeby się pogodziły,... Wszystko to, co chciałam wam pokazać miało zachęcić do medytacji, ale nie zmusić (czyli zagłaskać kotka), jak twierdzi Zbyszek. Ale wiecie co, przynajmniej wiem, że wśród was mam przyjaciół. Wiem, kto mi dobrze życzy. Dzięki za troskę, chłopaki. :)

Ancik1410:
że wśród was mam przyjaciół
Niewielu, ale za to jakich :D

Ocelot:
Niewielu, ale za to jakich :D
Dobrze wiedzieć:) A już myślałam, żeby się z wami rozstać, bo mnie nikt tu nie chce zrozumieć. Wszyscy na mnie naskoczyli nie wiedząc o co tak naprawdę chodzi. Całą prawdę Nicze ma w mailu, wybaczcie, że nie mogę wszystkiego napisać na forum. Poczekajmy do 2013, wtedy powiecie, czy warto było czytać to, co pisałam. :) pozdrawiam

Ancik1410:
A już myślałam, żeby się z wami rozstać
nie rób tego, bedzie to rozstanie takiego typu jak z Emocją. Problemem było niedogadanie a potem samo jak w źle dotartym małrzeństwie "ty nie rozumiesz mnie, a ja ciebie". Każdy na tym forum ma swój unikalny wkład więc jednej osoby mniej to gorszy wykląd uzyskanej końcowej układanki :)

Ancik1410:
A już myślałam, żeby się z wami rozstać, bo mnie nikt tu nie chce zrozumieć
Wiesz jak to meźczyżni kamienna twarz i żadnych uczuć dzięki czemu mogą takie a nie inne wrażenie wywołać "Bo mu nie zależy, to na niego nie działa", więc kobieto kopa w jaja i chłop skruszeje(albo jak kolos o glinianych nogach wiecznie nie postoi) :) ide spać bo tryb bezsensu mi sie włącza. Niezawsze słońce świeci, i nie zawsze deszcz pada :) dobranoc wszystkim

Ocelot:
ide spać bo tryb bezsensu mi sie włącza.
Całkiem do rzeczy napisałeś:D Rada niczego sobie. Może kiedyś przy okazji, albo w potrzebie skorzystam:D);) dobranoc :)

Ocelot dziekuje Ci za ta kamienna twarz. Bardzo mi bylo potrzebne to uswiadomienie. W sumie bardzo odpowiada mi ta prawdziwie meska twarz, ale trzeba jednak pamietac, ze ta meska poza moze tez oznaczac niezrozumienie tematu i dlatego czasem ten kopniak pomaga. Kobieta potrafi czesto wytlumaczyc dokladnie o co tak naprawde chodzi. Damska paplanina potrafi wyjawnic wszystko dokladnie. Trzeba jej tylko czasem posluchac.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.