Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
W co zainwestować ?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 127

Z reguły tego typu pomysły zachowuje się dla siebie. Jednak piszemy tu o "TAJNYM", interesujemy się tajnym i szukamy przejawów utajnionego a temat chyba do takich należy skoro na świecie bieduje 3/4 ludzkości. Moją propozycją jest dzielenie się własnymi pomysłami w tej dziedzinie, poważnymi i tymi najbardziej odjechanymi. Jako ze zacząłem temat odpowiadam pierwszy :) Według mnie metale szlachetne- głównie złoto ale też i srebro które obecnie bardzo niedoszacowane i tanie w niedługim czasie zyska kilkaset % wartości. Wątek używany czy nie, przetrwa więc aby zweryfikować przypuszczenia podaję też akualne ceny skupu srebra które wynoszą od pięćdziesięciu groszy do złotówki/g.

wendol:
Powiedzmy obrazowo, że warto trzymać palec na spuście i trzymać gościa na celowniku :)
a w ręce schowanej za plecami trzymać kwiatka gdyby okazał się jednak przyjacielski ;) Mam wrażenie że domyslam sie co napisze Teja. "Broń prowokuje do takich samych zachowań, wyciągnij najpierw kwiatka"- wybacz Teja ze wybiegam do przodu :) może zresztą mylnie. Im bardziej jednak poznaje ludzi tym bardziej wolę trzymać kwiatka za plecami.

Teija:
Argument skonczyl sie przeciwnikowi, nie mial Cie czym straszyc :)
W Twoim przypadku pewnie o to chodziło. W moim to już nie było straszenie - przeszli do czynów. Po prostu się poddałem i to ich usatysfakcjonowało - pewnie by tak nie było gdybym wcześniej nie walczył, a tak mnie docenili i ucieszyli się, że mnie wreszcie pokonali. Nawet zapytali dlaczego ich biłem - dosłownie :) Odpowiedziałem "dyplomatycznie", że byłem głupi i ta odpowiedź ich wyraźnie usatysfakcjonowała. Gdybym się od razu poddał, to pewnie by mnie obrobili "do zera" (kurtkę skórzaną jeszcze miałem, a w tamtych czasach to była cenna i łatwo zbywalna rzecz) i jeszcze wyśmiali, poniżali itp. A tak swoją drogą, to ciekawe, że w ekstremalnych sytuacjach przychodzą człowiekowi do głowy najlepsze teksty :) Chyba jakieś "wyższe ja" nam podpowiada :) Intuicja... bo na zastanawianie się nie ma czasu - działa się "instynktownie"...

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
A tak swoją drogą, to ciekawe, że w ekstremalnych sytuacjach przychodzą człowiekowi do głowy najlepsze teksty :)
Pewnego razu szedłem gdzieś z kumplem, kupiliśmy po porcji frytek i rozmawialiśmy w najlepsze gdy nagle opadła nas zgraja zbirów- gdy już zaczynało robić się gorąco, kolega nagle z głupia frant wypalił do jednego z nich strwożonym głosem "chcesz frytkę"? to rozładowało sytuacje w okamgnieniu- uśmialiśmy sie wszyscy i rozeszło sie po kościach.

Teija:
Kultura ,poziom kultury - co to jest ???
Można to krótko ująć jako umiejętność przejrzystego porozumiewania się z innymi ludźmi, bez generowania negatywnych emocji. Słowo, jak każda inna forma ludzkiej twórczości, jest sztuką, a każdą sztuką można posługiwać się dwojako: konstruktywnie lub destruktywnie. Problemu braku akceptacji dla pierwiastka męskiego nie można rozwiązać przy użyciu sztuk destruktywnych. Musisz się z tym zmierzyć stosując inną metodą, która w rezultacie zmieni Twoje postrzeganie świata i odeśle tę kwestię do archiwum postępów osobistych. Na tym rozwój duchowy polega. Pozdro.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Teija:
Ale przeciez nie gorsza, a ja lubie z facetami dyskutowac :)
A czy ja mówię że gorsza, inna tylko. Stąd nie można przenosić standardów dyskusji z jednej grupy na drugą bo nie są takie same. Bo to prowadzi do nieporozumień zupełnie niepotrzebnych ale też i nic nie wnoszących. A kontakty są potrzebne bo człowiek nie spełniony w relacjach miedzy ludzkich jest gorszy niż wojna tak jak tam w którymś wykładzie Zbyszek Popko mówił. A kiedyś był taki filmik na youtube o praniu praniu mózgu znaczy z psychologii jak to funkcjonuje w wojsku a jak w kościele dopasowywanie do grupy i posłuch wobec przełożonego potrzebował bym dla znajomej żeby sobie obejrzała jakiemu praniu mózgu została poddana ona była w jakimś liceum sióstr niepokalanek za dobrze jej to nie zrobiło. To jest zabicie czegoś w człowieku. Leń jestem nie chce mi się samemu szukać. A jak komuś się to odświeży nie straci na tym.

Do trzech razy sztuka! to jednak prawda- za kazdym razem dopiero za trzecim razem sie zaloguje :)
rosomak:
Mam wrażenie że domyslam sie co napisze Teja. "Broń prowokuje do takich samych zachowań, wyciągnij najpierw kwiatka"- wybacz Teja ze wybiegam do przodu :) może zresztą mylnie.
Nie tak znow mylnie zupelnie . Kobiety z reguly staraja sie zalatwiac najpierw droga pokojowa, dajac czasem przeciwnikowi wybor . Gdy to nie skutkuje rownie chetnie podejmuja walke jak plec meska. Na tym polega roznica, ze kwiatkiem staramy sie zlamac hardosc gdy to nie jest skutecznie wyciagamy bron , mezczyzni robia to odwrotnie.
wendol:
A tak swoją drogą, to ciekawe, że w ekstremalnych sytuacjach przychodzą człowiekowi do głowy najlepsze teksty :)
rosomak:
"chcesz frytkę"?
to sa wlasnie czasem te kwiatki :)
Raptor:
Musisz się z tym zmierzyć stosując inną metodą, która w rezultacie zmieni Twoje postrzeganie świata i odeśle tę kwestię do archiwum postępów osobistych. Na tym rozwój duchowy polega.
Kazdy na swoja miare i w swoim rodzaju musi sie zmierzyc.
nicze:
A czy ja mówię że gorsza, inna tylko.
plec zapewne :) bo o niej byla mowa.
nicze:
Stąd nie można przenosić standardów dyskusji z jednej grupy na drugą bo nie są takie same.
I nigdy nie beda takie same, ale jedna grupa od drugiej moze sie wzajemnie czegos uczyc. Nawet tego typu dyskusje, niby nic nie wnoszace, oparte na niecheci czy dotknieciu ego zanadto - wnosza cos do swiadomosci i rozwoju i sa budujace , jesli zarowno jedna strona jak i druga wzniesie sie ponad wlasne ego w zrozumieniu innego punktu widzenia .

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

nicze:
Kobieta opiera się o jakieś uczucia czy przymusy Jaki sens miało straszenie przez Dorotę Darkiem kiedy Darek jako facet do drugiego faceta nie odezwie się jak nie będzie wiedział że ma do końca rację.
Nikogo nikim nie straszyłam. To był żart:) Zadziorny troszkę:)
nicze:
nadszarpnie swój autorytet w imię przyjaźni z kobietą, bardzo cienkie jak na motyw.
Ale my się nie przyjażnimy. Nawet nie mamy o czym rozmawiać. Po co miałby stanąć przeciwko kumplowi, skoro nie ma w tym żadnego interesu.
nicze:
Może po prostu oberwać przy okazji i zostać bardzo dokładnie ustawiony do męskiego pionu. Nie do kobiecego
Nie musi czuć respektu przede mną, ani mi się podlizywać. Nie ma w tym żadnego interesu. To był żart!!!
nicze:
Właściwie proszony jest o interwencję żeby innych ustawiał do kobiecego pionu i wywarł przymus.
Oj, Nicze - co to? jakaś zazdrość? I o co? O parę telefonów? No dobra - pogadamy, jak skończę naukę na dziś. Znowu coś sobie wynalazłam, a do tego jeszcze po weekendzie trochę muszę odpocząć. Ale żeby nikt nie zaczął snuć domysłów i przytyków - pracowałam dość intensywnie. I przy okazji w wolnej chwili odwiedziłam kilka znanych mi miejsc. Szkoda, że na wszystko nie miałam czas i siły. Bo czasem warto sobie trochę odświeżyć stare wspomnienia. To zupełnie tak, jak znależć się w akademiku po 20 latach. I trafić przypadkiem na swój dawny pokój.

Ancik1410:
Oj, Nicze - co to? jakaś zazdrość? I o co? O parę telefonów?
I czego ja się dowiaduję parę telefonów..... a jak by drążył dalej to pewnie jeszcze jakaś kawa i może nie jedna. Tak jestem tym co najmniej zaniepokojony brak kontroli nad tym jest absolutnie nie wskazany.

Ancik1410:
A ogólnie życzę spokojnego dnia pozdrawiam

nicze:
Tak jestem tym co najmniej zaniepokojony brak kontroli nad tym jest absolutnie nie wskazany.
Dobre :)
Teija:
Do trzech razy sztuka! to jednak prawda- za kazdym razem dopiero za trzecim razem sie zaloguje :)
A ja za czwartym :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Kwiatki w rodzaju tych frytek dyktuje strach a nie świadomy wybór. Inaczej wyglądałaby sytuacja gdyby ofiara dysponowała przypadkowo mocami Supermana. Konfrontacja zazwyczaj kończy się dominacją silniejszego bo cała nasza cywilizacja opiera się na rywalizacji. Zaczynając od dzieci które chcą być bardziej kochane od swojego rodzeństwa a kończąc na sporcie w którym założeniem programowym jest pokonanie przeciwnika, wszędzie napotykamy ten układ. Powiem więcej, ten świat jest tak urządzony. Rośliny walczą z innymi o dostęp do światła a w świecie zwierząt silniejszy zjada słabszego. Jeśli ma nastapić transformacja to musi dotyczyć zamiany rywalizacji na współpracę, ale czy w obecnym stanie rzeczy mamy szansę doświadczyć jej łagodnie? Wstrząs który nastąpi powinien być na tyle potężny aby zjednoczył całą ludzkość w obliczu zagłady, a jeśli taki właśnie ma być trzeba się do niego przygotować. Wszyscy nie wyjdą na ulicę by odśpiewać kumbaya od razu, "przejściowa zawierucha" może potrwać dłużej niż możemy wytrzymać, osłabieni przez styl życia który prowadzimy. Być może zbyt mocno stąpam po ziemi ale trudno mi uwierzyć w impuls kosmicznej energii lub hipotetyzny punkt krytyczny po którym rasa ludzka dostąpi oświecenia. Wyczekuję cudownego zwrotu ale bardziej jak dorastające dziecko wyczekuje Mikołaja. Z nadzieją i rosnącym niedowierzaniem.

nicze:
I czego ja się dowiaduję Tak jestem tym co najmniej zaniepokojony brak kontroli nad tym jest absolutnie nie wskazany.
O! Anioł Stróż!!! :)) A kawy nie piję :) (zapomniałeś?)

Teija:
Do trzech razy sztuka!
trzy - to bardzo mało:) często zdarza mi się wskoczyć za siódmym, ósmym. No to i rzadko się odzywam. Nie chce mi się wojować z "blokadami" :)

rosomak:
Być może zbyt mocno stąpam po ziemi ale trudno mi uwierzyć w impuls kosmicznej energii lub hipotetyzny punkt krytyczny po którym rasa ludzka dostąpi oświecenia.
To postaraj się w to uwierzyć i przyjmij to do wiadomości - tak właśnie będzie. Wiem, że ja przetrwam. Jestem tego pewna - Włodek mi powiedział , że nie mam co się martwić :)
rosomak:
Wyczekuję cudownego zwrotu ale bardziej jak dorastające dziecko wyczekuje Mikołaja. Z nadzieją i rosnącym niedowierzaniem.
Uwierz, bo warto. :)

Ancik1410:
Wiem, że ja przetrwam. Jestem tego pewna - Włodek mi powiedział ,
To zapytaj może Włodka ilu z nas tego nie przetrwa ;D

A ten impuls kosmicznej energii - czyli fala wrześniowa (podobnie jak wcześniejsza - kwietniowa) dał już widoczne efekty pod względem energetycznym. Ja pierwsze oznaki dotarcia fali do Ziemi czułam już dzień wcześniej, kiedy jeszcze była słaba. Wywaliło mi pewne objawy dolegliwości zdrowotnych, mimo, że wcześniej Włodek zaczął intensywne oczyszczanie energetyczne, żeby przygotować mnie do Reiki. Oj, się działo!!! Ale i tak było łagodnie (podobno). Ja też spodziewałam się większej "zawieruchy" energetycznej wokół mnie, ale się mile rozczarowałam :) Wiem na pewno, że jestem gotowa na 2012 i następstwa po nim, zwłaszcza w 2013. Ale widzę, że wszystko, co wam piszę od Włodka ignorujecie. W ogóle ja i Włodek mamy wrażenie, że się nas boicie. A nie powinniście. Chowacie się po kątach, jak tylko się odezwę. Jak zamilknę, tak, jak w minioną sobotę - od razu się rozlużniacie. Nie bójcie się energii, pracy z nią, nie bójcie się Włodka, ani łączniczki z Nim. Bądżcie dobrej myśli, dajcie sobie pomóc, to też nie będziecie się bali 2012. Włodek może Was nauczyć wielu przydatnych rzeczy sprawdzających się w życiu, skutecznie pomagających w wielu sprawach. Nawet nie wiecie, jak cudownie jest poczuć, że mag, który przez zawiść, zazdrość i złośliwość coś knuje, nagle dzięki świetlistej kuli energetycznej łagodnieje, potulnieje i pokornieje przed Wami. Przecież to wszystkim się przydaje - Zbyszek, o Twoich kłopotach w pracy tyle dało się usłyszeć. No to co? Koniec z narzekaniem? Lękami i obawami? Chcecie pewniej patrzeć w przyszłość? I nie bać się przełomu, zwłaszcza 2013?

rosomak:
To zapytaj może Włodka ilu z nas tego nie przetrwa ;D
Takiego pytania nigdy Mu nie zadam. Ale wiem wiele rzeczy dotyczących tego Forum i ludzi stąd. Tak - rozmawiamy o Was, o Waszej energii itd... Nie plotkujemy - to są konkrety. Dlatego jeżeli mówię: "dajcie się namówić na pracę z energią", to znaczy, że mam coś konkretnego na myśli, tylko nie chcę żeby wszystko trafiało do wiadomości wszystkich. Szkoda, że na Tajnym nie ma PW jak w Centrum Uzdrowień i Odzyskań - wiele rzeczy mogłabym Wam przekazywać, może by to coś niektórym pomogło. A tak w ogóle jesteście ciekawi energetycznie:)Fajny temat na pogaduchy. :)

Ancik1410:
O! Anioł Stróż!!! :))
Cały system opiera się na kontroli więc na mnie to też promieniuje.

nicze:
Cały system opiera się na kontroli
A może byś tak innych pokontrolował:) Bo ja jakoś nie koniecznie muszę mieć nadzór :)

Byłbym niepocieszony.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 127
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.