Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Aborcja w rozumieniu Brata, czyli GRZECH, szatański odruch!!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 206
Poprzednia strona | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | .. | 10 | 11 | Następna strona

Postanowiłem wydzielić ten wątek z dyskusji jaka toczy się pomiędzy mną a Bratem, ponieważ nie ma on związku z jje treścią w temacie: "Dojenie owieczek przez Kościół Katolicki. Przesądy KK"
Brat:
Zdrowy rozsądek i wiedzę!? Ty się słyszysz!? Porównujesz istotę żywą do projektu architektonicznego? Ty się nie słyszysz.
ISTOTĘ??!! Ty się chyba nie słyszysz!! Jaką istotę? Znasz etymologię słowa"istota"?? Nie mamy tutaj do czynienia z istotą!!
Brat:
oldspirit: "Zarodek jest tylko potencjalnym człowiekiem" A Ty jesteś potencjalnym zabójcą potencjalnego człowieka :/ Może nie pamiętasz, ale zapewniem, ze Ty też kiedyś byłeś "projektem", "potencjalnym człowiekiem". Ciekawe co by było gdyby jednak Twój projekt odrzucono :/
Urodziłbym się w innej rodzinie, w takiej, w której uznanoby, że mogą mnie do siebie zaprosić. Albo w takiej, w której bieda i zgrzytanie zebów - to zależy, ale po co mamy przemawiać wiarą?
Brat:
kościół kupczy sakramentami, a Ty kupczysz życiem.
Bzdura! W myśl Twojego myślenia, jeśli jesz mięso kupczysz życiem tak samo jak ja będąc za aborcją w początkowym stadium rozwoju zygoty. Różnica między nami polega na tym, że ja nie jem mięsa, więc?
Brat:
Już z tego powodu wolałbym Kościół od spotkania z Tobą :/
Widzisz do czego doprowadza Cię ten Twój Kościół? Do zachowań aspołecznych! Odrzucasz innych ludzi z powodu odmienności ąwiatopoglądowej! Jakie to mają być te katolickie dzieci, jeśli serwuje im się podobnej Tobie demagogię?
Brat:
Chronisz nagle strasznie dzieci, które są "niby" tak strasznie zagrożone przez celibat, a te które są zagrożone przez masowy mord ignorujesz i nazywasz projektami i jeszcze bezczelnie powołujesz się na wiedzę!
Można by teraz powiedzieć, że jesteś beszczelnym głupcem. Zycie oddałbym za dzieci, a Twoją głupotę na stosie spalił, gdyby to było możliwe, bo dzięki takim poglądom jak Twoje - wciąż króluje na tym świecie nienawiść, wojny, kseno i homofobia. Jak śmiesz nazywać usunięcie połączonych komórek morderstwem?? Kto daje Ci takie prawo??
Brat:
Tak... masturabacja o ile nie wiesz wedle nauki Kościoła ( popatrz... znowu twierdzisz że ją znasz ) jest grzechem. Natomiast definicja grzechu ( chyba ją znasz, znawco nauczania kościoła ) nie pokrywa się z polucją ani z owulacją, bo przypominam grzech musi być świadomy i dobrowolny.
I po co się chwalisz, że nie zrozumiałeś ironii w tym tekście??
Brat:
A co do Twoich wywodów to "projekt" nie składa się z ołówka i kartki niestety, dopiero ich połaćzenie daje projekt :/ Więc bez sensu są Twoje ostatnie wywody.
A co to zmienia? Projekt, pozostanie tylko projektem, to od projektanta zależy czy wcieli go w życie, czy też nie.
Brat:
Zaś wracając do ochrony życia aż od poczęcia (...)
Jak to szumnie brzmi - OCHRONA ŻYCIA. Temu podobne demagogiczne hasła wciąż jedynie potwierdzają, że Ty i Tobie podobni chcecie nadać nawet plemnikom twarze, nie mówiąc już o połączeniu się ich z jajem. Jeśli chcesz być tak konsekwentny w chronieniu życia, to nie możesz nawet kichnąc, bo sakujesz tym samym na śmierć - mnustwo komórek, które przeciez żyją, nie mozesz także niczego jeść, bo tym samym mordujesz życie!
Brat:
- wedle elementarnej wiedzy: dziecko "powstanie" z Twojego projektu jeśli nic się nie uczyni.
I tu masz problem - bo jeśli Bóg istnieje i dał nam rozum oraz wolną wolę - to także po to, byśmy w sposób racjonalny, przemyślany regulowali liczbę urodzeń nie próbując doprowadzać do swojego, czy też cudzego nieszczęścia na Ziemi. Jesteśmy wszak powołani do radości i miłosci, a nie cierpienia i amrazmu, nieprawdaż?
Brat:
Więc znó wracając do twgo głupiego porównania o architekturze, możnaby powiedzieć, że ów "projekt" podczas zabójstwa jakim jest usunięcie ciąży zostałby ukradziony i zniszczony architektowi. W tym punkcie kolego nie masz żadnej racji.
Głupie tutaj jest tylko Twoje infantylne nazywanie mądrego stanowienia o życiu swoim i swoich bliskich (bo tym jest przemyślana aborcja), które nazywasz zabójstwem. Powiem Ci coś - ktoś dokonał na Tobie strasznego zabójstwa, a jest nim akt pozbawienia Cię nieskrępowanego myślenia, zdolności patrzenia na swiat nie poprzez rozwartą paszczę ideologii, a poprzez racjonlaną nad nim refleksję. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

wendol:
Nie rżnij głupa. Gdyby ludzie z określonych środowisk nie stosowali się do nauk Kościoła i stosowali np. antykoncepcję, to nie byliby tacy biedni i mieliby więcej pieniędzy na inne rzeczy i więcej czasu na naukę.
Rozumiem :) to ze wzgledu na ilosc posiadanych dzieci nie maja pieniedzy :) nie dlatego, ze nie ma pracy lub pieskie wynagrodzenie. Czas przeznaczony na wychowanie dzieci jest twoim zdaniem czasem zmarnowanym? straconym? A moze ktos wlasnie realizuje sie w zyciu wychowujac dzieci ? Jesli ktos chce stosowac antykoncepcje to ma do tego pelny dostep i nie szuka zgody kosciola , problem w tym , ze to kosztuje . Ci ktorzy kieruja sie naukami kosciola stosuja naturalna antykoncepcje a jesli nie moga bo i tak bywa stosuja sztuczna. Bo zycie kieruje sie swoimi regulami. Ty zyjesz zupelnie w innym swiecie zdaje sie , ze w Krolestwie Warszawskim , wiec nie masz pojecia co dzieje sie na "dole". To nie tylko kwestia ludzi z okreslonych srodowisk jak to ladnie ujales, lecz kwestia wiekszosci Polakow niekoniecznie rodzin katolickich , wielodzietnych czy niestosujacych antykoncepcji. Bieda nie dotyka tylko rodzin 2+3,4,5 itd, lecz rowniez 2+1,2 a takze mlodych jeszcze bezdzietnych malzenstw, nie mowiac juz o mlodych samodzielnych bez perspektyw na jako taki byt - uciekajacych z kraju. Tych ludzi z okreslonych srodowisk stosujacych sie do nauk kosciola jest mniej niz myslisz. Brutalna prawda bytowa sama ustala reguly. Rzne glupa ? Nerwy cie ponosza kochanienki. Forum nie usprawiedliwia niegrzecznych zwrotow.

Virgin:
Rozumiem :) to ze wzgledu na ilosc posiadanych dzieci nie maja pieniedzy :) nie dlatego, ze nie ma pracy lub pieskie wynagrodzenie.
Naprawdę nie rozumiesz, co ja piszę, czy tylko udajesz? Napisałem, że mieliby więcej pieniędzy, gdyby mieli mniej dzieci. To chyba logiczne?
Virgin:
Czas przeznaczony na wychowanie dzieci jest twoim zdaniem czasem zmarnowanym? straconym?
Nie. Ale duża ilość dzieci zabiera dużo czasu i pieniędzy, które to dobra można np. przeznaczyć na edukację i poprawę poziomu życia swojego i dzieci już posiadanych. Tak się zastanawiam, czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem. Nie nawykłem do tłumaczenia łopatologicznego czegoś, co już wystarczająco dobrze wytłumaczyłem. Jesteś pierwszą osobą na tym forum, która ma tak poważne problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego. Może to wynika tylko z późnej godziny i zmęczenia - mam nadzieję, że tak jest, bo w przeciwnym razie rozmowa z Tobą będzie bezcelowa. Cóż mogę Ci poradzić? - Wyśpij się i zacznij czytać uważnie. Milutkich snów Ci życzę. Nerwy mnie nie ponoszą, bo dziwny jestem. Ja takich zwrotów używam z zimną krwią, aby swą dosadnością skłoniły rozmówcę do myślenia. Więc jak? Nie rozumiesz o czym piszę, czy tylko udajesz?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Virgin:
oldspirit: "( I szlag mnie trafia, gdy na fali jest problem zsłużby zdrowia z głodującymi pielęgniarkami, walczącymi o godne zarobki - a w tym czasie giganci z Wiejskiej mówią o konieczności podwyżek dla członków sejmu!!)" Czy za to tez winny jest kosciol ? Nie wyznaje zadnej religii a tym bardziej katolickiej ale szlag mnie trafia jak sie obwinia jednych , uniewinniajac drugich !!!!
A mnie szlag trafia jak ktoś wkłada w czyjeś usta słowa, których on nie wypowiedział. W którym miejscu napisałem, że za to także winny jest Kościół. Zrzucanie całej winy za zło tego Swiata na jedną instytucję jest uwłaczaniem ludzkiej inteligencji i szalg mnie trafi jeśli mnie tym obarczysz :) Hipotetycznie jednak, pośredniej winy można się dopatrywać. Gdyby bowiem KK postępował zgodnie z wartościami, które głosi być może "białe masteczko" niepowstałoby, gdyż te półtora miliarda, które rocznie pochłania KK, razy ileś tam lat - mogło być ulokowane w służbie zdrowia i jeszcze gdzie indziej. Na podwyżki dla parlamentarzystów wtedy, być może aż tak Polak by nie psioczył.
Virgin:
oldspirit: 'Od małego ziarnka do krzewu... Ładne to, ale w takim razie nie mogę jeść kiełków? Nie mogę oddychać (roztocza), nie mogę niszczyć komarów, które atakują moje dzieciaki? Nie mogę wyrywać (wykopywać)z ziemi ziemniaków? Życie ludzkie nie polega jedynie na totalnym poświeceniu się i znoju, cierpieniu' Niezrozumienie :) O czynach jest mowa z mojej strony w stosunku do czlowieka, nie o konsumpcji :) Sama chetnie kropne natretna muche czy krwiopijca komarzyce. Ziemniaczka owszem zjem ale tez sie nim podziele. Kto chce totalnego poswiecenia i znoju? bynajmniej nie ja. Znoj i poswiecenie jest niejako z przymusu , natomiast troska i pomoc z przyjazni , milosci, zrozumienia i tak to wlasnie rozumiem.
To właśnie Ty, nie zrozumiałaś mnie. Użyłem prostej analogii, wychodząc Tobie na przeciw (mówiłaś o ziarenkach, krzaczkach). Pisałem przecież zaraz po tym, o życiu dla cierpienia i znoju. Temat jest o aborcji. Rozumiem przeto, że pisząc o trosce, pomocy z przyjaźni, miłości i zrozumieniu - piszesz tak w odniesieniu do płodu z okresu do 12 tygodnia ciąży?

wendol:
Rozumiem :) to ze wzgledu na ilosc posiadanych dzieci nie maja pieniedzy :) nie dlatego, ze nie ma pracy lub pieskie wynagrodzenie.
wendol:
Napisałem, że mieliby więcej pieniędzy, gdyby mieli mniej dzieci
Nie rozumiesz o czym pisze czy tylko udajesz?

oldspirit:
Rozumiem przeto, że pisząc o trosce, pomocy z przyjaźni, miłości i zrozumieniu - piszesz tak w odniesieniu do płodu z okresu do 12 tygodnia ciąży?
Dokladnie tak :)

wendol:
Jesteś pierwszą osobą na tym forum, która ma tak poważne problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego.
Mam ci potakiwac i przyklaskiwac wtedy bede madra, inteligentna i oczytana ?? Nie moge bo nie bylabym soba. Nie zmieniaj mnie na sile .
wendol:
Ja takich zwrotów używam z zimną krwią, aby swą dosadnością skłoniły rozmówcę do myślenia. Więc jak?
Jednych sklonia, innych zniecheca nie zawsze ten sposob jest skuteczny. W stosunku do mnie chybiles, trzeba kogos dobrze poznac , zeby wiedziec w jaki sposob mozna go " zachecic" do "myslenia" jesli takiego sposobu myslenia w ogole potrzebuje. Twoj sposob moze nie byc sposobem innego i nie zastanowisz sie , ze wiecej szkody mozesz wyrzadzic niz pomoc.

oldspirit:
A mnie szlag trafia jak ktoś wkłada w czyjeś usta słowa, których on nie wypowiedział. W którym miejscu napisałem, że za to także winny jest Kościół. Zrzucanie całej winy za zło tego Swiata na jedną instytucję jest uwłaczaniem ludzkiej inteligencji i szalg mnie trafi jeśli mnie tym obarczysz :)
Nie obarczam cie tym brzemieniem :) Zasugerowalam sie cytatem twoim ze slow wendola
oldspirit:
Wczoraj o 19:12 Wendol: Wielkimi przestępcami dla mnie są Ci, którzy robią wszystko, aby nie było edukacji seksualnej w szkołach, i ci, którzy utrudniają ludziom dostęp do środków antykoncepcyjnych. Jedni sobie poradzą, a inni - z określonych środowisk - będą mieli problem z coraz większą liczbą dzieci. Największą krzywdę czyni Kościół biednym ludziom.
To zdanie "Największą krzywdę czyni Kościół biednym ludziom." jednoczesnie umniejsza winy rzadu, politykow. Przy okazji edukacji seksualnej w szkolach, powinna ona byc owszem, a jesli jej nie ma to sa rodzice ktorzy winni edukowac w tej kwestii swoje dzieci. Jesli ci z " okreslonych srodowisk " :) nie potrafia to sa w koncu lekarze , poradnie rodzinne - zupelnie darmowe. Takimi " okreslonymi srodowiskami " interesuje sie przeciez opieka spoleczna wiec w czym problem aby i oni organizowali dla " okreslonych srodowisk " spotkania edukacyjne ? Nie mozna obarczac wina za niewiedze w kwestii antykoncepcji w wiekszej mierze kosciol, a w mniejszej rzad.

wendol jest za antykoncepcja , ja tez :) Za najskuteczniejsza metode bez zagrozenia dla zdrowia kobiety jest sterylizacje. Sterylizacja w celach antykoncepcyjnych polega u mężczyzn na podwiązaniu lub przecięciu nasieniowodów. Sterylizacja jest jedną z najskuteczniejszych metod antykoncepcyjnych, jednak nie zapewnia 100% zabezpieczenia. A co kobiety na to ? by nie miec dzieci ? kachna_86 -ja tabletki biore od niedawna tzn wzielam 2 opakowania i co moich skutkow ubocznych to bola mnie baaaardzo piersi i sie zastanawiam czy tak dlugo bedzie czy jeszcze to kwestia reakcji an hormony (wy tez tak macie???????) no i nastroj....nei wiem co sie ze mna dzieje momentami jestem bardzo drazliwa...wrazliwa...humorzasta...czasami a nawet czesciej trudno z emna wytrzymac:-/ Magda_ -Do tej pory zaobserwowalam u siebie małe dolegliwosci piersi i mdłości, ale takie malutkie... a dzis rano wymiotowalam:/, boli mnie zoladek, niebardzo, ale boli:/ czy przyczyna tych dolegliwosci moze byc Microgynon 21? jesli jutro znow pojawia sie wymioty... boje sie troszke:/ Ania_ -Od roku biorę tabletki Rigevidon. Niedawno byłam u lekarza na badaniu kontrolnym. Pan doktor stwierdził że muszę zrobic badania wątrobowe i na krzepliwośc krwi ponieważ biorę te tabletki od dłuższego czasu a Rigevidon jest środkiem starszego typu .Zrobiłam badania i okazało się że wszystko jest w normie tylko jedno badanie wątrobowe a mianowicie ALAT jest odrobinę powyżej ( 53 U/l ) a norma jest do 40. Czy w tej sytuacji będę zmuszona odstawic tabletki czy może lekarz zapisze mi tapletki nowszego typu, mniej szkodliwe? Ania_2030 -Byłam wczoraj z tymi wynikami u lekarza i niestety powiedział że mam uszkodzoną wątrobę i dopóki nie przyniosę mu dobrych wyników, tabletek nie będzie mi przepisywał. Wspomniał coś o plastrach ale na koniec wizyty kiedy poprosiłam o wypisanie recepty chociaż na te plastry też odmówił. Jestem załamana. Był wogóle taki nieuprzejmy i jak zapytałam co mam teraz zrobic najzwyczajniej wyprosił mnie z gabinetu. Wydaje mi się że to jeden z tych "bogobojnych" lekarzy, którzy wogóle są przeciwni jakiejkolwiek antykoncepcji. Mam 3 letniego synka i narazie z mężem nie planujemy następnych pociech. Chyba będe musiała znależc innego lekarza bo w gabinecie u tego moja noga więcej nie postanie. Antykoncepcja wady i zalety Tak długo jak istnieje antykoncepcja, istnieją również jej zwolennicy i przeciwnicy. We współczesny świat wpisała się ona już tak mocno, że niezależnie od światopoglądu każdy człowiek powinien mieć na jej temat choćby podstawowe, ale rzetelne informacje. http://www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=263

Ty, Virgin - dlaczego cytujesz siebie, a piszesz, że to moje słowa? Tym razem mocno przegięłaś. Jeśli stosujesz takie chwyty, to absolutnie tracisz wiarygodność i jak dla mnie popełniasz przestępstwo oszustwa.
Virgin:
To zdanie "Największą krzywdę czyni Kościół biednym ludziom." jednoczesnie umniejsza winy rzadu, politykow.
Już Ci mówiłem, abyś zaczęła czytać ze zrozumieniem. Największą krzywdę Kościół wyrządza biednym (bieda najczęściej idzie w parze z brakiem wiedzy i niskim wykształceniem) ludziom, bo bogaci sobie poradzą - po pierwsze będą stosować środki antykoncepcyjne, a gdyby już przytrafiło się coś niechcianego, to dokonają zabiegu (chociażby za granicą). Kościół jest winny temu, że głosi ideologię szkodliwą dla człowieka. Ludzie, którzy mają Kościół gdzieś - to sobie poradzą. Natomiast najbardziej wierzący (co najczęściej idzie w parze z biedą materialną i umysłową) nie postąpią wbrew nauce Kościoła. Jeszcze gorzej, gdy Kościół wywiera też wpływ na politykę państwa. Z tego co wiem, to nie ma teraz w szkołach wychowania seksualnego, tylko "przygotowanie do życia w rodzinie" - katolickiej zapewne :) Był dobry podręcznik Lwa Starowicza (moja koleżanka zna gostka - bardzo fajny facet), ale nie został dopuszczony, bo autor jest niemile widziany przez "czarne" środowiska. I nie pisz tu Virgin o mniejszej lub większej winie tych, czy tamtych. Obecny rząd jest winien temu, że słucha Kościoła, a Kościół, że propaguje swoją szkodliwą ideologię.
Virgin:
Przy okazji edukacji seksualnej w szkolach, powinna ona byc owszem, a jesli jej nie ma to sa rodzice ktorzy winni edukowac w tej kwestii swoje dzieci. Jesli ci z " okreslonych srodowisk " :) nie potrafia to sa w koncu lekarze , poradnie rodzinne - zupelnie darmowe. Takimi " okreslonymi srodowiskami " interesuje sie przeciez opieka spoleczna wiec w czym problem aby i oni organizowali dla " okreslonych srodowisk " spotkania edukacyjne ?
Ludzie są różni, i niektórzy mają problem z tłumaczeniem takich spraw dzieciom, i nawet sami często takiej wiedzy nie posiadają. Chodzenie do różnych poradni jest problematyczne, bo wymaga dodatkowego czasu i zaangażowania, a poza tym niektórzy ludzie zwyczajnie się wstydzą. Lepiej aby szkoła zapewniała taką edukację. Dlaczego w cywilizowanych krajach może być w szkole seksuologia, etyka, religioznawstwo, a w Polsce nie?
Virgin:
Mam ci potakiwac i przyklaskiwac wtedy bede madra, inteligentna i oczytana ?? Nie moge bo nie bylabym soba. Nie zmieniaj mnie na sile.
Oczywiście racji mi nie przyznasz - tak dla zasady :D Nieważna jest prawda, tylko kto ją napisał? :D Wendol nie ma racji, bo jest be? :) Lubię Cię Virgin, bo przynajmniej jesteś szczera :) A gdybyśmy się bliżej poznali, to zapewne i Ty byś mnie polubiła.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Jesteś Dodo (znana wcześniej jako Doro), czy nie?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Cholera o ktory cytat tobie chodzi bo sie zamotalam ? Nie twierdze ze nie ma byc edukacji sexualnej w szkolach, jesli jej nie ma bo jest to utrudnione, sa inne mozliwosci o ktorych wspomnialam. Jesli ktos chce zawsze znajdzie sposob , jesli jest zbyt leniwy lub glupi to ani szkola ani nikt inny go sexualnie nie doedukuje. Nie chodzi o racje twoja , czy moja ale o mozliwosci. Jaki sens ma ciagle rzucanie kamieni takim sposobem stoi sie w miejscu. Zbyt przeceniasz mozliwosci wnikania kosciola w sfere sexualna biednych ludzi. Jest wiele halasu w mediach ale w zyciu codziennym wyglada to inaczej. Dla typu ludzi ktorych wymieniles to ani szkola nie pomoze i nikt inny , jesli sami nie zechca. To prawda ze zbyt male jest uswiadamianie.
wendol:
Dlaczego w cywilizowanych krajach może być w szkole seksuologia, etyka, religioznawstwo, a w Polsce nie?
Twoj cytat ? Bo kosciol ma monopol na wszystko o czym dobrze wiesz. Jak mozna nauczac o innych religiach jesli jest jedna , jedyna katolicka :) Edukacja sexualna ? to temat tabu byl , jest i bedzie. Jak nie moge wyjsc drzwiami to wyleze przez okno. Jesli nie jest mozliwe obecnie by w szkolach edukowac sexualnie , to trzeba znalezc inne mozliwosci, ostatecznie pozostaje czekac ale na co?

wendol:
Jesteś Dodo (znana wcześniej jako Doro), czy nie?
Mnie pytasz? Jak tak to pudlo a jak nie to kicha :)

Virgin:
oldspirit: "Rozumiem przeto, że pisząc o trosce, pomocy z przyjaźni, miłości i zrozumieniu - piszesz tak w odniesieniu do płodu z okresu do 12 tygodnia ciąży?" Dokladnie tak :)
Ok. To uważasz, że troska, pomoc z przyjaźni, miłość i zrozumienie dla kobiety, która rozważa taki krok z przyczyn o których wspominałem - już się nie należy? Jak myślisz, dlaczego w większosci krajów UE aborcja jest sankcjonowana prawem (do 12 tyg)?

Virgin:
Zasugerowalam sie cytatem twoim ze slow wendola
Wychamuj trochę Virgin. Na spokojnie sobie na początek przejrzyj, kto kogo cytuje i w jaki sposób odpowiada, a potem ustosunkuj się do tego jeśli chcesz. Bo jak na razie, jak tak spoglądam na te posty powyżej, to wychodzi z tego mały galimatias. Jeśli chodzi o wady i zalety antykoncepcji, w dużej mierze zależy to od podejścia lekarzy, który przepisuje te środki. Jeśli są one dostosowane indywidualnie, rzetelnie - w większości przypadków nie ma problemów z działaniem ubocznym. Czasem trzeba też przetestować kilka środków, zanim trafi się na ten, na który organizm będzie pozytywnie reagował. Wiadomo jak to jest z przyjmowaniem różnych leków, tzreba zawsze liczyć się z mniejszymi, bądź większymi skutkami ubocznymi. Albo rybki, albo akwarium. Co jakiś czas należy przerywać stosowanie tych środków, wtedy w grę wchodzi właśnie edukacja seksulana, bo partnerzy w tym czasie gdy kobieta nie stosuje antykoncepcji musza sobie jakoś radzić. A radzić sobie w inny sposób :) zawsze można przez jakiś czas. Mówisz o możliwosciach edukowania seksualnego. Napisałaś troszke niemądre zdanie odnośnie tego, ze głupiego i tak się nie wyedukuje, a wspominałaś o rodzicach. Zapomniałaś, że tu chodzi głównie o edukację młodzieży. Jesli z góry będziemy zkładac, że młodzież jest za głupia by poddawac ją edukacji seksualanej, to jakakolwiek edukacja jest wtedy bez sensu. To, ze rodzice często nie są swiadomi tego, ze edukacja seksualna w szkołach jest potrzebna - nie jest jeszcze powodem, by zaniechac podejmowania kroków, by lekcje wych. seksualnego w szkołach wpisały się na stałe w jej funkcjonowanie. Jesteś za tym, by takie lekcje w szkołach mialy miejsce i mówisz, ze coś trzeba zrobić. Gdy więc Wendol i ja mówimy o zakulisowej, a nawet jawnej roli, która pełnią w tym kraju funkcjonariusze z Watykanu, blokując pewne posunięcia Ty zwracasz się do nas jak do nastolatków, którzy niby to z powodu młodzieńczego buntu próbują na siłę dopieprzać Kościołowi, upatrując w nim winę za całe zło swiata, ulegając jakieś modzie? Sama wiesz, że Kościół pełni taką rolę, a rząd i wiekszośc parklamentu przychyla się do tego. Jesteś też świadoma, że trzeba coś zrobić i tutaj właśnie zadaję Tobie pytanie. CO WG CIEBIE NALEŻY ZROBIĆ W TEJ SYUACJI?

W tych cytatach to juz deprecha wiec sobie oszczedze. A za pomylke sorrrki !
oldspirit:
Napisałaś troszke niemądre zdanie odnośnie tego, ze głupiego i tak się nie wyedukuje, a wspominałaś o rodzicach. Zapomniałaś, że tu chodzi głównie o edukację młodzieży.
"Glupiego" w moim przekonaniu to tego ktory w ogole sie nie zastanawia nad prokreacja , nie szuka srodkow jakichkolwiek , nie mysli o konsekwencjach . Wspomnialam o rodzicach , ktorzy mogliby uswiadamiac mlodziez - dzieci. Matka z corka czy ojciec z synem moze na ten temat chyba rozmawiac . To jest edukacja od malego nie juz mlodziezy zwlaszcza w okresie buntu.
oldspirit:
CO WG CIEBIE NALEŻY ZROBIĆ W TEJ SYUACJI?
Wedle mnie na ten czas to domagac sie referendum na temat edukacji sexualnej w szkole. Z drugiej strony oczywistym bedzie ze srodowisko koscielne laickie bedzie glosowac przeciw wiec to jest do dupy. Chociaz to tez nie jest tak bez szans bo 100% katolicy stosuja metody naturalne zapobiegania , natomiast reszta to tradycjonalisci koscielni niz wierni.Na wybory jeszcze poczekamy i o zmianie rzadu nie ma mowy. Na kosciol nikt nie wplynie . Trudne pytanie na ktore staralam sie odpowiedziec ruszajac moja mozgownica , ktora nie wszystko wie :)

Virgin:
Wspomnialam o rodzicach , ktorzy mogliby uswiadamiac mlodziez - dzieci. Matka z corka czy ojciec z synem moze na ten temat chyba rozmawiac . To jest edukacja od malego nie juz mlodziezy zwlaszcza w okresie buntu.
Racja. Zgadzam się. Ale własnie chodzi o to, że zdecydowana większośc rodziców po prostu nie wie jak na ten temat rozmawiać z własnymi dziećmi. Tak jak pisałaś - to temat tabu, a Polacy ze swoją skostniałą religią, po prostu są niewyedukowani w tym względzie, mało tego - oni uważają to za zły temat, ze nie powinno się z dziecmi go poruszać. Dlatego zostawmy rodziców, nie liczmy na nich. Zajmijmy się edukacją dzieci.
Virgin:
Wedle mnie na ten czas to domagac sie referendum na temat edukacji sexualnej w szkole. Z drugiej strony oczywistym bedzie ze srodowisko koscielne laickie bedzie glosowac przeciw wiec to jest do dupy. Chociaz to tez nie jest tak bez szans bo 100% katolicy stosuja metody naturalne zapobiegania , natomiast reszta to tradycjonalisci koscielni niz wierni.Na wybory jeszcze poczekamy i o zmianie rzadu nie ma mowy. Na kosciol nikt nie wplynie . Trudne pytanie na ktore staralam sie odpowiedziec ruszajac moja mozgownica , ktora nie wszystko wie :)
Ci, którzy stosują "katolicką ruletkę" jeśli nie są zbyt zamożni i mają też inne ambicje niż poświęcenie życia dla wychowania siedmiorga dzieciaków, przestają ją stosować w "okolicach drugiego, trzeciego dziecka". Co każdy z osobna może zrobić? Np. Ty lub ja, czy inny czytający te słowa? Obecnie, tak jak napisałaś - nic, a w następne wybory pójśc do urn i zagłsowac rozważniej i przekonać do tego czasu jak największą liczbę ludzi. Czy to coś da? Jeśli nic to przynajmniej będziemy mogli wtedy powiedzieć, że coś zrobiliśmy. Wracając jednak do przewodniego wątku tej dyskusji, zapomniałaś odpowiedzieć na pytanie, które właśnie do niego sie odnosi. Powtórzę: Ok. To uważasz, że troska, pomoc z przyjaźni, miłość i zrozumienie dla kobiety, która rozważa taki krok z przyczyn o których wspominałem - już się nie należy? Jak myślisz, dlaczego w większosci krajów UE aborcja jest sankcjonowana prawem (do 12 tyg)?

Virgin:
Wspomnialam o rodzicach , ktorzy mogliby uswiadamiac mlodziez - dzieci. Matka z corka czy ojciec z synem moze na ten temat chyba rozmawiac.
Kiedyś byłem (przez 6 lat) z dziewczyną z raczej nieciekawego środowiska. Pewnego dnia matka zapytała jej jak my to robimy, że z tego dzieci nie ma. Moim ulubionym środkiem był wtedy Patentex Oval.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Nie uwazam tak. Moja przyjaciolka nie mowiac mi o tym dokonala aborcji. Powiedziala dopiero teraz po 3 latach . Jest dosc dobrze sytuowana ale jej facet nie chcial. Dzis przyglada sie 3 latkom i mysli jak jej dziecko by wygladalo nie moze sobie z tym poradzic. I ja mam ja za to ganic , krytykowac ? Jej zycie jej wybor i kazdej innej kobiety. Porazka czlowieka jest to ze jeden musi sie na to decydowac , drugi sie temu przyglada a jeszcze inny ma to w dupie. Co przyjdzie nam z sadow i krytyk i tak najbardziej cierpi na tym kobieta. To ona psychicznie musi dojsc do ladu i jeszcze ja pograzac odrzuceniem ?
oldspirit:
Jak myślisz, dlaczego w większosci krajów UE aborcja jest sankcjonowana prawem (do 12 tyg)?
Chodzi o centralny uklad nerwowy , do 12 tygodnia jest granica bo uczeni doszli do wniosku ze wtedy embrion nie czuje bolu , komorki mozgowe jeszcze sie nie rozwinely , bez kory mozgowej nie mozna otrzymywac ani odczuwac bodzcow bolowych. Po 12 tygodniu to sie zmienia i embrion nazywany jest juz plodem czlowieka. Prawdziwa praca mozgu rozpoczyna sie w trzecim trymestrze zycia plodowego.

Byles bardziej doedukowany niz ona w tej materii :) Bij zabij plemniki Patentexie Oval

Virgin:
Byles bardziej doedukowany niz ona w tej materii :)
I bardziej niż jej rodzice, którzy to podobno powinni dzieci edukować.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 206
Poprzednia strona | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | .. | 10 | 11 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.