Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Tarot
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11426

JESTEM PO TROCHU WRÓŻKĄ ZNAM KILKA ZAKLĘĆ KTÓRE PONIEKĄD DZIAŁAJĄ ............ - w związku z licznymi pytaniami warunki odpowiedzi na maile opisane są tutaj: Tarot - na temat stawiania kart KARTY TAROTA - odpowiedzi udzielam kiedy przychodzi właściwy czas, oczywiście możesz mnie wesprzeć jednak niema to wpływu na czas otrzymania odpowiedzi ... kontakt przez meila na stronie wieszcz.eu. Pozdrawiam Igor ps. jest to kontynuacja starego wątku Zaklęcia założonego przez Wróżkę ;) natomiast nazwa tematu by nie wprowadzać w błąd została zmieniona na Tarot.

Niech Moc Będzie z Tobą

wendol:
Dziękuję, wolę kompas - jest prostszy w obsłudze i bardziej niezawodny,
Niewątpliwie , wojownikiem nie każdy jest , kto nosi spodnie :)
wendol:
A wiedza to nie wszystko, potrzebna jest jeszcze praca - w puszczy raczej wyjątkowo ciężka bez kompasu i innych zdobyczy cywilizacji - spróbuj to sobie wyobrazić, zanim zaczniesz pisać o grzybkach i jagodach :)
Mieszczuch z enklawy zapewne ciężkiej pracy nie zna a grzybki i jagódki traktuje jak ekstremalny wyczyn . Nie wystarczy miecz, nóż mieć u boku, trzeba jeszcze umieć się nimi posługiwać. To już jednak należy do męskiego zadania.

Umiem się posługiwać różnymi narzędziami, ale walka, zabijanie, czy inna krzywda mnie zniesmaczają - nie jestem prymitywem. Już Ci pisałem - jak chcesz walczyć, to walcz - sama ze sobą, ale innych do tego nie mieszaj. A jak lubisz takie "podniety", to idź sobie na "galę" boksu, MMA itp. i naciesz się tym, jak głąby się biją. Wczoraj z matką i córką nazbieraliśmy w puszczy całą reklamówkę grzybów: najwięcej koźlaków, sporo podgrzybków zajączków i kilka prawdziwków. Dziś na obiad mamy cały garnek duszonych grzybków :) Pozdrawiam i mam prośbę, byśmy już zostawili ten wątek dla innych :) Ja już Polina nie będę z Tobą tu "dyskutował", bo to co najmniej strata czasu i "zaśmiecanie" wątku. Może kiedyś jeszcze porozmawiamy, jak przemyślisz sobie pewne sprawy i ustalimy poziom dyskusji. Pozdrawiam :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
nazbieraliśmy w puszczy całą reklamówkę grzybów: najwięcej koźlaków, sporo podgrzybków zajączków i kilka prawdziwków. Dziś na obiad mamy cały garnek duszonych grzybków :)
Tym zawsze rozpieszczał nas mój ojciec... Niestety odszedł w lutym i nie będzie komu dostarczyć koszy pełnych skarbów lasu... Przypomniałeś mi tym wpisem o nim i jakoś tak smutno się zrobiło. Dla mnie wojownikiem jest ten który potrafi zdobyć i utrzymać to na czym mu zależy. Synonim walki to poświecenie wygody na rzecz wzięcia odpowiedzialności za podjęte decyzje, oraz byt swojego stada Wojownikiem jest ten, który jest wierny swym zasadom, nie ulega chwilowym zachciankom. W kodeksie wojownika istnieje wiele nakazów za to JEDEN ZAKAZ :) -Nigdy się nie poddawaj- co oczywiście nie oznacza ze nie można się czasem wycofać.

Drogi Igorze, Mam problem natury osobistej. Jestem w dość długim, myślałam poważnym związku. Niestety nadszedł czas kryzysu i mój partner bardzo skupia się tylko na swoich potrzebach. Niedawno doszło do rozstania i w trakcie tego rozstania nawiązałam bliższy kontakt z przyjacielem z daleka. Moja lojalność nie pozwoliła mi na nic więcej, a więc okiełznałam emocje i przeczekałam. Postawiłam na przyjaźń. Teraz jesteśmy znowu razem, mój partner wydaje się lepiej rozumieć moje potrzeby, jednak mam przeczucie, że to tylko chwilowa ulga i kiedy sprawa przycichnie znowu będzie kierował się swoim dobrem. Z jednej strony nie poddaję się łatwo i wierzę, że relacje powinno się naprawiać, a nie burzyć, nie wiem tylko czy nie jestem aby jednyną osobą, która chce to naprawiać. Czuję też ukłucia zazdrości, kiedy mój przyjaciel opowiada o swojej nowo poznanej bliskiej osobie. Cieszę się jego szczęściem z tym, że czasami wydaje mi się, że nie bez powodu się pojawił wtedy na mojej drodze. Czy mógłbyś zweryfikować moje obawy? Czy mój partner ma na celu swoje dobro i decydując w ten sposób sprowadzam na siebie kolejną falę cierpienia? Dodam, że nie jestem już młódką i wydawało mi się, że takie problemy są domeną nastolatek. A ja bym chciała mieć już stabilną rodzinę i nie przejmować się, nie bać, że któregoś dnia zostanę sama. Kiedy zawodzi intuicja nie pozostaje nic innego, jak spróbować lekko podglądać co ten los zmalował :) Pozdrawiam i dziękuję.

Gdybym ja był kiedyś LucyFeria taki "mądry", jak jestem teraz... Potencjalny partner/partnerka może dość długo udawać, jak mu zależy. Poobserwuj, jaki ten Twój jest w stosunku do innych ludzi, a będziesz wiedziała, jaki jest.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Poobserwuj, jaki ten Twój jest w stosunku do innych ludzi, a będziesz wiedziała, jaki jest.
Mój tato mówił mi, poobserwuj jego rodzinę ich zachowania, stosunek do innych, sposób komunikacji etc a będziesz wiedziała jaki on jest.

Mi mawiał zobacz najpierw matkę zanim zaczniesz spotykać się z córką ;)

W takim razie jestem zupełnie bez szans. Jeśli chodzi o jego stosunek do innych to jest on prawidłowy tylko jak ktoś na nim coś wymusza. Rodzina to już jest w ogóle chora sprawa, wiele razy zastanawiałam się jak sobie z tym poradzę i co on w ogóle musi przeżywać żyjąc wśród tych osób. Na szczęście to tylko takie "gadanie", wiem,że w niczym nie przypominam matki, więc może i jest nadzieja, że i on się nie zamieni w swoich rodziców.

LucyFeria:
wiem,że w niczym nie przypominam matki,
To może być tylko złudzenie ktoś z boku łatwiej dostrzeże gdzie jesteś podobna trochę do ojca a tam trochę do matki.

nicze:
To może być tylko złudzenie ktoś z boku łatwiej dostrzeże gdzie jesteś podobna trochę do ojca a tam trochę do matki.
Prawda! Cechy które moją żonę denerwują najbardziej w jej matce, dostrzegam w niej samej, choć ona temu kategorycznie zaprzecza.

Mnie raczej ludzie przyrównują do babci bo to w sumie od niej czerpałam wzorce, więc całkowicie ma to sens, a określają mnie przeciwieństwem mojej matki, więc chyba jednak nie zawsze w pierwszej linii się te cechy przekazuje :)

wendol Wczoraj o 18:43 Masz wendol absolutnie rację tutaj są proste korelacje i proste przełożenia. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

rosomak 6 godzin temu Dokładnie jest jak piszesz, a najgorsze jest w tym wszystkim to, że trudno się jej tego pozbyć gdyż dzięki temu lepiej może się z nią utożsamiać. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Hej Igor. Film obejrzałem. Co zamierzałeś mi nim przekazać?

http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka/przezyc-wlasna-smierc/bdrbf3 Moody. Od niego proponowałbym zacząć wszystkim którzy zaczynają interesować się zaświatami.

Igor mialam dziwny sen strazny wręcz i sie ze strachu obudzilam dziwne ze ze strachu bo mi sie babcia przysnila ale stala w wejsciu na balkon i takie czarne jakies cos miala zamiast oczuu ...nie wiem co bo sie tak wystraszylam ze sie obudzilam i juz nie zasypialam ...zaluje i chcialabym aby ten sen mi sie dokonczyl,,, modlilam sie tez ....nie wiem skad taki sen .. Szwagier mame do mnie przywiezie ,,,,zeby sie oderwala ( babcia byla mama mamy)......ale to chyba nie ma zwiazku wspomne ze w te piatki sie modlilam ale tak byle jak :( urlop piwko i tylko o 14 mi telefon w piaki dzwonil ze modlitwa za babcie i odbebnialam :( dzisiaj odmowilam paciorek ale krotki.... okolicznosci ,,,itd szybkie zycie ,,,,,nic mnie nie tlumaczy i chyba stad ten sen moze masz jakis pomysl i interpretacje pozdr :)

monetka73

rosomak Wczoraj o 23:38 Chciałem ci powiedzieć tylko, że życie w dowolnym okresie może ci dać cenne wskazówki - oczywiście jeśli będziesz chciał i ochotę miał. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

monetka73 8 minut temu Wszystko jest jak ma być, to była tylko próba czy jesteś gotowa na coś więcej. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Igor dziekuje serdecznie za odpowiedz nie wiem czy jestem gotowa...hmmmm ale brakuje mi babci bo ostatnie nasze spotkanie tez bylo bylejakie i umowilysmy sie ze w wakacje wiecej ale nie zdazylam ....:( bylam przeziebiona i nie chcialam lezacej babuni zarazic :S zebym wiedziala ze ostatni raz sie wtedy widzimy to bym wysciskala :* ........ na sen z babcia jestem gotowa....sen po smierci z tata w roli glownej byl piekny pozno ale cudny byl lecialam wtedy z moim R,,,, helikopterem nad piekna okolica tak piekna ze chcialam tam tez byc cudowne miejsce jak najlepsze miejsca z urlopow razem skumulowane piekne kwiaty , piekne drzewa ...i palmy roslinosc bez sensu bo kazda ,,,co normalnie w innych klimatach wystepuje tam bylo wszystko razem ale takie uczucie tez bylo wspaniale chcialam wyskoczyc bo gdzies pod zywoplotem czy czyms siedzial tato z wujkiem chcialam do nich wyskoczyc ale tato tylko palcem zagrozil ze NIE NIE to nie Twoj czas... nie zapomne chyba tego snu nigdy i te ptaki i wodospady no i taki spokoj ale radosny ....... w takimmiejscu bym chciala o babci snic :) i porozmawiac bo w tamtym snie wtedy o czyms z tata rozmawialam nie pamietam o czym ale mialam uczucie ze wszystko niedopowiedziane jest juz dopowiedziane ...DZIWNE ale po tym snie naprawde czulam tak jak bym wszystko co chciala za zycia powiedziec wlasnie powiedzialam ..... nie da sie tego opisac ale to byl jedyny sen taki i nigdy wiecej pozdrawiam i caluje Monetka

monetka73

ja moze i cos mam w sobie ...ale chyba tego nie ogarniam i ni eogarne nigdy bo jestem taki twardziel ziemski...chociaz czesto intuicja..znaki ...i przeczucia i wszystko sie zgadza to ja jak ten czolg ......jade i wale i nie czaje
Polina:
lubie Cie ..brat mi o Tobie cos kiedys chyba sympatycznego pisac lubie babki z jajami...... bylam ostatnio w Mierzwicach 10 dni :) a 23 lata temu w puszczy Białowieskiej ....tam nie było możliwości wejscia innego oprócz wyznaczonego szlaku ...wiec nie wiem jak mozna sie na szlaku zgubic tylko debil w gąszcza sie zapuszcza ale wiecej jak metr od szlaku nie ma szans wejsc.... moze Wendol był w Mierzwicach w lesie ....tyko mu ise zdawało że to puszcza taki koleś z Rembertowa nawet jak ma jaja to i tak mniejsze niz nasze podlasianskie damskie :D:D:D: mądra z Ciebie kobieta pozdr dla Wendola Aniola :P

monetka73
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11426
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.