| Wrona: |
| Pan Jezus poszedl na pustynie, ale nikt nigdy nie udowodnil, ze na tej pustyni byl glodny czy spragniony. |
Przestańcie wreszcie podniecać się tym, co jest w Biblii napisane.
Przecież to są legendy wiele razy poprawiane, edytowane, interpretowane na różne sposoby.
Nawet, gdy sami jesteśmy świadkami jakichś wydarzeń, to z biegiem lat w naszej głowie może to wyglądać inaczej. Weźmy nawet "na gorąco" kilka osób zapytajmy o jakieś zdarzenie, a każdy może to opisać inaczej. A z relacjami przekazywanymi z ust do ust jest jak z "głuchym telefonem".
Przekazy o Jezusie nie miały być wiernymi relacjami, tylko miały oddziaływać w określony sposób na słuchacza, czy czytelnika.
Nawet u źródeł Nowego Testamentu leży kilka ewangelii, które miejscami są wzajemnie sprzeczne, nie mówiąc już o tych ewangeliach, które nie weszły do tak zwanego kanonu.
Jezus przedstawiony w Biblii to osoba będąca zlepkiem opowieści z różnych okresów i różnych tradycji - miał połączyć w sobie "wszystko, co święte", wszystko, co najbardziej przemawia do różnych ludzi.
http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=24483&p=8
i dalsze strony...
To tak, jakbym ja napisał jakąś książkę "o wszystkim", będącą zlepkiem "wszelkich informacji" i powiedział, że możecie sobie w niej grzebać, aż do usranej... :) bo jest w niej "wszystko, cała prawda i tylko prawda", a jak coś się wam nie będzie kupy trzymało, to grzebcie dalej i starajcie się "zrozumieć" - jak się to wam nie uda, to znaczy, że wasz umysł nie jest dość "giętki" :)) Zaprawdę powiadam wam, że tu nie ma żadnych sprzeczności, tylko wy jesteście ludźmi małej wiary i za bardzo się nad wszystkim zastanawiacie i tym samym grzeszycie wątpiąc :) I tu ucinam wszelkie spekulacje - na kolana i łykać wszystko, co wam powiem! ;))