Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Zapalony-może grawitacja -to nie fale?

Duchu-wyjšłeœ mi to z ust. Wcišż jednak koncept nie jest gotowy. O falach piszę z przyzwyczajenia. Pozdrawiam

Niemcy w trakcie II wojny robili pojazdy tego typu. Poczytaj o V7. Znajdziesz tam mgliste opisy takiego silnika. Jerzy

Niemieckie V7 i np.eksperyment [Filadelfia] to powieœci z tego samego [worka]

Te V7 to ni cspecjalnego nie było, ostatnio pokazywali na Discovery, zresztš wiele ciekawych rzeczy tam pokazujš niekiedy , żałowałem że ni enagrywałem. Chitem był pompowany samolot dla agentów, co dzikei temu mogli uciec z jungli. Najbardziej ciekawe było skrzydło, zrobił to albo Michelin albo Good Year, ale naprawdę ciekawe rzeczy. Co do tego wszystkiego to mni enurtuj ejedna sprawa, jednak i te eksperymenty nadzorował jeden człowiek, który i po wojnie nadzorował wojskowe projekty rakietowe w USA, jednak co mózg to mózg. Nazywał się VON coœ tam dalej. Amerykanie wiedzieli jednak co wywieŸć z niemiec po wojnie. Dlatego jestem pewien , że tutaj jest jakiœ niuans na którego wpadnięcie jest skomplikowane bo w œwietl edzisiejszej teori ma się to ni jak do tego co można za pomocš tego osišgnšć. Pozdrawiam Igor

coœ cicho tu ostatnio... i brak rzeczowych wypowiedzi... zastanawialiœcie się może, w jaki sposób ciałš sš grawitacyjnie okreœlone? czy odpowiedŸ: "masa", to przypadkiem nie za mało? hmm...

To fakt al eja sotatnio cierpie na chroniczny brak czasu przynajmniej do 13 tego. Pozdrawiam Igor

kto powiedział że masa to grawitacja, grawitacja [jednak] jest proporcionalna do masy -to chyba logiczne pozdrówka

Bo tak jest proœciej, przynajmniej nie trzeba wysilać szarych komórek by dojœć do czegoœ innego. A przedweszystkim, można dalej sprzedawac ksišzki w których nic niema i dobrze na tym zarabiać. Pozdrawiam Igor

tak -podzielam Twoje zdanie Igor pozdrówka

A wiesz co duchu tak się wszyscy zastanawiajš nad rozszczepieniem fali œwietlnej a to jest tak banalnie proste, że aż się dziwię, że takie problemy wszyscy z tym dziadostwem majš. Intryguje mnie co innego, jak tutaj puœcić w ruch wirowy samš energię. Jeœli byœmy tak popatrzyli na te wszystkie fotoniki jak sobie kršżš i latajš to tu to tam to tak mi coœ przychopdzi do głowy choć dzisiaj nic nie myłem ani wanny ani zlewu o kiblu nie wspomnę. Tak sobie myœlę, że przeciez występowac muszš jakieœ warunki w których wir energetyczny zostawiony sam sobie nie miał by nic do roboty i musiałby się kręcić. No do wyboru pozostawilibyœmy mu tylko kierunek lewo czy prawo, ale to w naszym planie było by nie istotne gdyż patrzšc na niego z dołu krecił by się w lewo a patrzšc z góry kręcił by się w prawo. Miejsce w którym bysmy go zamkneli, obracalibysmy jak klapę od œmietnika dršgiem raz w lewo raz w prawo. chyba częœciej musze zaczšc przesiadywac w œmietniku. Coœ w tym musi być. Chyba zacznę czytać ksišzki do fizyki stajšc na głowie w koszu na œmieci. Pozdrawiam Igor

tak sš pewne paradoksy,bioršc pod uwagę np.-foton który ma prędkoœć przykrytycznš -pada mi na rogówkę ,a ja nie czuję [walnięcia] tego fotonu ,ten sam fotn ,gdyby troszkę przyspieszył to-posišdzie masę nieskończenie wielkš -coœ m i tu nie pasuje w tym o czym piszš zawodowcy. Co ciekawe to to że sam foton w swej prędkoœci liniowej ma 300000tyœ km/s ,lecz drgania fotonu wskazujš że jego geometryczne wartoœci sferyczne majš prędkoœci -krotne œwiatła ,czyli mamy dwa w jednym -mamy w jednym fotonie predkoœć wyznaczajšcš nasz stożek czasowy i mamy w tym samym stożku czasowym -prędkoœci ponadœwietlne ,-to taki [łšcznik międzywymiarowy]-tak sšdzę i jest to ciekawe ,-bioršc do tego jeszcze własny moment pędu [spin] to już wychodzi mi bardzo ciekawy robak w maszym fizycznym polu. Ciekawe co jest powodem spinu -bo każda czšsteczka ma spin,bez niego nie zaistnieje.Spin ma cholernie ważnš [rolę ] w [komunikacji] miedzyczšsteczkowej,-w mikro i makro-kosmosie i moim zdaniem jest najbardziej zajebistš cechš materii-własny moment czasteczki -to takie mikro [perpetum mobile]. pogdybałem ,czepiam się drobnych -ale te drobne majš istotnš rolę a nawet bardzo istotnš . Gdyby wszystko nagle staneło [całe wszechœwiata nieskończonego pole ?-to jeœli Bóg kichnie ?-to pierwszy pojawiłby się spin!!!!!!!!!!!!!! i powstała by pierwsza elementarna czšsteczka we wszechœwiecie a wrwz z niš pierwszy stożek czasowy. kurcze kończy mi się piwo pozdrówka

Ale wiesz co Duch chyba wiem dlaczego te całe pokichane Nole tak mrugajš œwiatłami na różne kolory, już mi cos w tej pustej łepetynie zaczyna œwitać w tej tępej pale. Bo tak się zastanawiałem po co im te okienka takie małe i okršgłe jak w samolocie i tak siedziałe i myœlałem i znowu tak siedziałem po ży... się drapałem, a to znowu coœ zjadłem i wiesz to ich Ufo bioršc po duwagę nasze wywody, porusza się w kominie nergetycznym który spełniajšc role tunelu łšczy œwiaty równoległe ze sobš. Kiedys takie cudo sam widziałem i od tamtego czasu mnie to nurtuje, nie tyle skšd to jest tylko jak to sie przemieszcza. A czemy œwiecš i co to daje? ITD................................???????????????? Jak kiedyœ byłem w areoklubie a potem w szkole wojskowej, to zauważyłem dwie dziwne prawidłowoœci, jedna dotyczyła łodzi podwodnej a druga balonu, aby balon wylšdował taki na ciepłe powietrze musi upuœcić z siebie powietrza ciepłego lub go schłodzić - wniosek upuœcić łatwiej. I tak mi w tej pustej łepetynie zaœwitało, że ten statek jak zaczyna œwiecić to wypuszcza z siebie falę, która jest napełniony jak balon goršcym powietrzem. A œwieci ona w różnych kolorach gdyż odpowiednie mieszanki powodujš odpowiednie sterzenie i siłę tegoż pola. Więc najproœciej by stracić wypornoœć to pozwolić wylecieć fali przez szybę. Nurtuje mnie teraz budowa kotary, no ale myœlę , że jak swojš nowš drapaczkš, podrapie się po ży..... to może do czegoœ dojdę. Pozdrawiam w drodze po drapaczkę Igor , ps. w zsadazie wszyscy co myœlš to się drapiš dziwne, czyżby wszy przenosiły informacje techniczne lub pchły, dziwne ?

Duchu, chyba rozgryzłem te fotony. Ponieważ ich prędkoœć jest c , a jak wiadomo z tš prędkoœciš nic nie może się przemieszczać, to wniosek jest prosty. Fotonu w ruchu po prostu NIE MA ! Wynika to także z mojej teorii istnienia wszechrzeczy(wcišż niedokończonej). Istniejš(fotony) tylko w chwili kreacji oraz w chwili pochłaniania-czyli oddzialywania. Poza tym nie istniejš jako energia rzeczywista w naszej czasoprzestrzeni. Informacja o nich jest przechowywana(gdzie ?) tak długo, dopuki nie wystšpi kolizja z domniemanš trajektoriš ruchu fotonu. W miejscu wystšpienia kolizji dodawana jest energia owego fotonu oraz jego pęd. Igor, o wirowaniu œwiatła już myœlałem, ale chyba za krótko. Coœ to chyba podobne do piramidki telepatycznej dr Pajška (nadal nie działa). Sory, że tak mało, ale goniš mnie sprawy przyziemne (jak zwykle). Admin serwisu wcišż nie odpisał (może to Marian ?) - chodzi o zamieszczanie fotek.

Chłopaki ja jestem już pewien, że ktos nam tutaj wciska kit i to taki, że szkoda gadać rozumiem przyczyny tego metliku ale, Ale sto lat temu bo w 1905 roku pewien pan powiedział tak: "Nasze dzisiejsze pojęcie o absolutnym przebiegu czasu, zgodnie z obowišzujšcymi obecnie prawami fizyki, na dłuzszš metę nie da się utrzymać" Ja pozwolę sobie dodać do tego zdania suplement - " jako dominujace i na zawsze". Powiedział to Albert A. Wniosek z tego taki, że dalej musimy szukać abstrakcyjnych rozwišzań naszego tematu gdyz konwencja do niczego nas niedprowadzi. Pozdrawiam Igor ps. tak mi przyszło do głowy, by na 100 lecie wzišć i zmienic ten poglad na następne 100 lat, no może 250 niech sie męcza jak my przez 100.

Witam wszystkich na forum dyskusyjnym o wszystkim (chyba, że coœ pominołem). Podzielam wasze zainteresowanie tematem tego forum, ale mam do tego troche inne podejœcie. Zawodowe. Bawiš mnie kabelki i tranzystorki (jeszce bawiš, nie wiem jak długo to potrwa). Zainteresowała mnie pewna plotka z życia Tesli, coœ o samochodzie bez paliwa i zasilania którym sobie œmigał. Mój pomysł polega na tym aby wzišć silnik z elektromagnesem i magnesem stałym (dowolny), wysterować go impulsowo, w momencie zbliżania się bieguna podać impuls który go przycišgnie, natomiast w momencie oddalania odłšczyć impuls sterujšcy a indukujšcy się w elektromagnesie impuls zmagazynować w kondensatorku, przy następnym impulsie sterujšcym wykożystać energię zmagazynowanš. Gdyby nie było strat to mogło by sobie tak chodzić, a ja chciałbym jeszcze do tego dorzucić coœ od Tesli np. jego cewkę (czyt. cewka Tesli) i ciekawy jestem co by się stało gdyby weszła ona w rezonans. W wolnym czasie się pobawie czymœ takim. PS. Uwaga wysokie napięcia! Pozdrawiam wszystkich. (ortografia - wiem, nic nie mówcie)

Ale tak sie zastanawiam jak wyglšda stan spoczynkowy czystej energii, i w jakiej formie ona odpoczywa, czym sie ten stan charakteryzuje itd... Bo gdyby przyjšc , że ruch wirowy jest właœciwym stanem energii w stanie spoczynku to by to już bardzo wiele tłumaczyło ale jakoœ się z tym nie moge sam ze sobš pogodzić, a nurtuje mnie to coraz bardziej. Jełœi odnajdziemy stan spoczynkowy ładunku to znajdziemy te pieronskie luki w czasie przez, które moze uda sie gdzies doleciec. Pozdrawiam Igor

moim zdaniem wir energii ,nie jest stanem spoczynkowym energii,sšdzę że takiego stanu nie ma. Co do samochodu Tesli-raczej legenda -tak sšdzę na 99/9999999999999999999999999999999999999999% że to się [tak] nie da.ale mogę się mylić . pozdrówka

Grawitacja to przyciaganie obliono ze okolo 3000 balonow jest w stanie uniesc 30 km dziecko.

Jest dla mnie nadzieja 10 do potęgi -40. Ale nie chodzi mi o jakieœ rewelacyjne wyniki tylko o samš frajdę rozbebeszenia silnika krokowego, pogrzebania w połšczeniach cewek, o dowalenia mu pożšdnym polem elektrycznym z cewki Tesli (bliski kontakt drugiego stopnia). Mam cichš nadzieję, że to przeżyję. Szkoda mi trochę sprzętu, tranzustorów linii z TV, ale jakoœ to przeżyję (dalej mam takš nadzieję). Jeœli cokolwiek zmieni się w poborze pršdu z akumulatora (szkoda mi zasilacza) to dam znać.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.