| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Tarot | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11426 |
|
JESTEM PO TROCHU WRÓŻKĄ ZNAM KILKA ZAKLĘĆ KTÓRE PONIEKĄD DZIAŁAJĄ ............
- w związku z licznymi pytaniami warunki odpowiedzi na maile opisane są tutaj: Tarot
- na temat stawiania kart KARTY TAROTA
- odpowiedzi udzielam kiedy przychodzi właściwy czas, oczywiście możesz mnie wesprzeć jednak niema to wpływu na czas otrzymania odpowiedzi ... kontakt przez meila na stronie wieszcz.eu.
Pozdrawiam
Igor
ps. jest to kontynuacja starego wątku Zaklęcia założonego przez Wróżkę ;) natomiast nazwa tematu by nie wprowadzać w błąd została zmieniona na Tarot.
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Zapisywalam juz dużo wczesniej. Kilka symboli odkrylam i wiem co mnie czeka po niektórych snach. Wiem tez jak odreagowuje zlosc we snie. Ale jeszcze dużo mi brakuje. Dostosuje sie do waszych rad może odkryje więcej. Dziś podczas snu odreagowalam swoją złość. Wstalam tak wypoczęta:)
|
|
|
Ania bedziesz juz po czasie skladac sny z wydarzeniami w zyciu rzeczywistym i jak juz bedziesz miala takie sny to mniejwiecej bedziesz wiedziala ze cos sie wydarzy podobnego. Ja bym tak do pol roku czekala na wynik. U mnie jest roznie od 2 tygodni do pol roku, a jeden mialam taki ze do tej pory pamietam a juz lata minely.
Mam tez jeden w glowie sprzed ponad 2 lat, a dziwny byl bo mialam wybrac pokoje w hotelu 3 rozne byly, musialam sie na jeden zdecydowac. Do tej pory nie wiem co oznaczal ten sen.
|
|
|
Postaraj sie tez pomodlic tylko tak szczerze przed pojsciem spac to tez powinno pomoc przynajmniej ja tak mam:)
|
|
|
mi się sprawdzają do dwóch dni przynajmniej te o których znaczeniu wiem. np. odkad jestem w związku(lub bylam sama tego już nie ogarniam) i przysni się mój tata to się poklocimy ostro, a jak przysni się mama to się pogodzimy, lub snieg oznacza paczke, list.a reszta zazwyczaj takie z dnia poprzedniego np. dziadek mi wczoraj o swetrach mowil i smialismy się do rozpuku i snily mi się dziś swetry. ale czasami tez nie rozumiem jak o tych co zmarli czy te trzy wychudzone koty uwiązane jak psy przy budach i taka moja bezsilność bo nawet nie mogłam im pomoc.
|
|
|
nie znam Twojej prywatnej sytuacji, ale mi sie skojarzylo ze moze te koty to Ty z corkami uwazane przy Twoim mezu/partnerze, albo uwiazane w tej sytuacji calej i Twoja bezsilnosc wobec tego co sie dzieje.
|
|
|
yohanna22 bardzo prawdopodobne ze tak wlasnie jest. na codzien rzeczywiście brykam się z uczuciem bezzsilnosci.
pozdrawiam
|
|
|
Hej dziewczyny - musicie wreszcie zacząć wychowywać mężczyzn.
Jeśli jakiś jest w stosunku do was niemiły, niegrzeczny, to musicie mu powiedzieć, że nie życzycie sobie takiego zachowania. Jeśli się na was zdenerwuje, to musicie mu powiedzieć, że ma być spokojny, że nie podobają wam się jego nerwy i niech nie próbuje was denerwować.
Ja mam do czynienia z takim typowym facetem (to mój ojciec) i jakoś sobie radzę. Co prawda, jak mu pierwszy raz powiedziałem coś takiego, to wpadł w furię, więc wyciągnąłem wtedy gaz pieprzowy i powiedziałem mu wyraźnie, prosto w oczy: "tylko spróbuj mnie tknąć". Już jest grzeczny. Trzeba takim tłumaczyć, że agresja psychiczna lub fizyczna w stosunku do innych jest niedopuszczalna, że to zachowanie charakterystyczne dla prymitywów (tak też potrafię mu powiedzieć) i objaw dysfunkcji psychicznej.
Dobrze, że z nim nie mieszkam, ale bywam tam w weekendy - jutro się wybieram.
Mój ojciec, puki pracował, to nie było z nim jeszcze tak źle, ale od kliku lat jest na emeryturze i daje się we znaki mojej matce i moim córkom, które tam od niedawna mieszkają. One są bardzo uduchowione i dlatego tym bardziej nie znoszą takich prostaków.
Przez wiele lat było zagadką dla innych, dlaczego on taki jest, ale właśnie udało mi się go zdiagnozować. Napisałem w tym tygodniu coś na kartce i dałem przeczytać mojej mamie. Potwierdziła moje spostrzeżenia. Zapytała, czy sam to napisałem, bo zdziwiła ją trafność moich przemyśleń. Ona nie wie, co ja piszę na tym forum. W ogóle ludzie nie znają mnie od tej strony, bo właściwie na co dzień, w kontaktach ze "zwykłymi" ludźmi nie mogę "rozwinąć skrzydeł". W ogóle tzw. codzienność uwstecznia ludzi, nie pozwala im się rozwijać i w takich warunkach trudno poruszyć jakieś głębsze tematy, bo ludzie raczej skupiają się na jakichś "głupotkach", zamiast pomyśleć o prawdziwych źródłach problemów. A źródłem największych problemów dla psychiki ludzkiej jest patriarchalna religia, z jej popapranym "Bogiem-mężczyzną" na czele, z którego mężczyźni biorą przykład i czują się wręcz w obowiązku, żeby narzucać kobietom (i innym mężczyznom) swoją wolę.
I znowu mam do was dziewczyny apel - pokażcie mężczyznom, że jesteście od nich mądrzejsze i weźcie sprawy w swoje ręce. Oczywiście wielu facetom nie spodoba się coś takiego, więc niech spie..., bo są "reliktami", przeszłością, "troglodytami", więc niech walczą z sobie podobnymi, a wam dadzą spokój. Poszukajcie takich, którzy docenią mądrość kobiet i będą dla was partnerami, zamiast szczekającymi pieskami, łapiącymi was za nogawki.
No dobra - muszę jeszcze przepisać z kartki tekst dla mojego ojca. To dość "mocne", ale może się okazać potrzebne, gdy znów zacznie atakować innych. On chyba nie wie, dlaczego to robi, więc może dobrze, żeby wreszcie się dowiedział.
Nie podoba mi się mentalność takich mężczyzn i nie mam zamiaru dłużej czegoś takiego tolerować.
A zamieszczę tutaj - może komuś się przyda, bo to dość typowy przypadek, jakich wiele...
(Przy okazji - jechałem niedawno taksówką i słuchałem jakiegoś programu radiowego, w którym dwie kobiety rozmawiały o mężczyznach. To niesamowite, jak kobiety potrafią szczerze, bez owijania w bawełnę rozmawiać o takich sprawach - rewelacja! Mężczyźni w kwestiach zrozumienia swojej psychiki są bardzo "upośledzeni" w stosunku do kobiet)
A oto ten tekst dla mojego ojca - może go zdenerwuje, ale może dzięki temu zacznie myśleć, zamiast bezmyślnie się zachowywać:
Życie to nie są jakieś zawody sportowe, czy wyścig szczurów, a Ty się zachowujesz, jakbyś w czymś takim brał udział.
Stąd Twoje reakcje typu wyśmiewanie się z innych, wyszydzanie, nerwowość, gdy ktoś okaże się "lepszy", "licytowanie się" i frustracja związana z "niezrealizowaniem", bo nie okazałeś się naj...
Ciężko innym z Tobą wytrzymać, bo nie nadajesz się do normalnych stosunków międzyludzkich. Twoje miejsce jest... na stadionie i to tylko pod warunkiem, że będziesz tam wygrywał, bo inaczej, podobnie jak w życiu - tam też się nie odnajdziesz.
Niestety, ale za wcześnie w swoim życiu zetknąłeś się ze sportem - wcześniej niż zdążyłeś dojrzeć emocjonalnie, i to Cię "wykoleiło", a teraz otoczenie ma z Tobą problem, bo jesteś nieznośny.
Idź może z jakimiś chłopcami pobiegać za piłeczką lub pooglądaj sobie coś podobnego w telewizji, ale odczep się od ludzi, którzy nie chcą z Tobą "walczyć", bo gardzą tak prymitywnym podejściem do życia.
Możesz się cieszyć, że "przygadasz" komuś ze swojego otoczenia, że go zdenerwujesz, że w ten sposób okażesz się "lepszy", bo ofiara nie będzie wiedziała, jak się obronić, ale... mam zamiar wreszcie uświadomić innym Twoje postępowanie, by ich przed Tobą bronić.
Jak chcesz komuś robić krzywdę, to rób, ale sobie.
Ludzie od lat widzą, jaki jesteś, ale boją się powiedzieć Tobie cokolwiek, bo zawsze wtedy wpadasz w furię, ale dłużej tak być nie może, że będą się Ciebie bać.
Jak chcesz się wyżyć, to wara od ludzi!
Piłeczka... i na pole.
Aniu - nie możesz dłużej być bezsilna, być ofiarą...
Mężczyźni są "słabi" w sprawach psychicznych - wystarczy przestać się ich bać, nie pozwolić im na używanie siły, przemocy, a ich władza się kończy. Bez tych możliwości są słabi jak... dzieci - zresztą i tak są jak dzieci, jak chłopcy :)
Aha - musisz zadbać o poczucie własnej wartości, o wygląd - ma być jak najbardziej atrakcyjny :) A wtedy facet będzie grzeczny - tym bardziej, jak nie pozwolisz mu się tknąć - ani fizycznie, ani słownie. Cham, prostak powinien wiedzieć, gdzie jest jego miejsce - ma być grzeczny, spokojny, posłuszny... :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
wiesz Wendol ja na starszych panach bardzo dobrze sie znam wiec wiem jak to jest ;)
|
|
|
Wendol co do twojego ojca to doskonale cie rozumiem. Moj jest bardzo podobny. Co do mężczyzn to swojemu kazalam spie... Fakt zaczął się starać ale jeszcze nie na tyle bym mogla i chciała z nim normalnie rozmawiać . Teraz to od niego zależy jak potoczą się dalej nasze losy czy będzie się dalej staral czy nie i pokaze że ma gdzieś.pewnie dlatego czuje się bezsilna.próbowałam patrzeć na to z różnych perspektyw. Czuje że jeszcze troche muszę poczekać i dać mu troche czasu na przemyślenie.
|
|
|
Bądź silna, a on niech się stara :)
Super girl - The fifth element
Z dedykacją :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Kobieta powinna byc silna i niezalezna byc pewna siebie i wtedy wszystko jest latwiejsze. Najgorsze jest to dawanie, a nie dostawanie nic w zamian, a im wiecej sie daje tym gorzej jest dla nas, oni sa jeszcze gorsi.
|
|
|
Tak, bo mężczyźni są nastawieni na walkę, a "dawanie" to dla nich przejaw "słabości", więc jeśli kobieta "daje", to mężczyzna uważa, że "wygrał", i że kobieta "płaci mu rodzaj kontrybucji" - taki mężczyzna będzie w przyszłości jeszcze gorszy, bo "widzi", że to "popłaca" - w jego oczach.
Tak, niestety - taki mężczyzna będzie się liczył jedynie z kobietą silną, niezależną, pewną siebie, bo rozumie tylko taki "język".
Ja podziwiam silne kobiety, bo dosłownie zachwyca mnie, jak "słaba kobieta" daje sobie radę z mężczyzną :)
Tylko, że... znam taką, która musiała stać się silna, bo miała w swoim życiu (właściwie od dziecka) do czynienia z niefajnymi mężczyznami, więc się tak "utwardziła", że... szkoda gadać.
Współczuję kobietom, które żeby "przeżyć" muszą być... silne, bo inaczej facet by je "zrównał z glebą". Współczuję kobietom, które muszą się użerać z takimi mężczyznami.
Ja doskonale rozumiem takie kobiety, bo sam mam niejako kobiecą psychikę i mój ojciec przynajmniej podświadomie to wyczuł - poczuł, że jestem "słabszy", więc próbował się na mnie wyżywać.
Tylko, że ja jestem mężczyzną (z wyglądu) i mi łatwiej niż kobietom dawać sobie radę z mężczyznami - patrzą na mnie i widzą... faceta, więc mnie szanują, czują respekt i mam spokój :) Natomiast kobiety taki typowy mężczyzna raczej nie uszanuje, bo jest... słaba, więc widzi w niej potencjalną "ofiarę", na której może się wyżyć, a jak taka kobieta się nie daje, to wtedy już... otwarta wojna, więc taka kobieta musi się stać jeszcze twardsza. Chore to wszystko, że kobieta musi wejść w takie błędne koło spowodowane zachowaniem mężczyzn :/
Chyba jednak coś wymyśliłem - sposób, w jaki "bez walki" kobieta może przynajmniej spróbować dotrzeć do mężczyzny :)
A więc tak - musi mu wytłumaczyć, że jest człowiekiem - jak on :)
Żeby przestał dzielić ludzi na kobiety i mężczyzn, i żeby nie czuł się "gorszy", gdy kobieta ma rację, żeby nie próbował walczyć, żeby swoją "męską dumę" (a tak naprawdę kompleksy) sobie... schował :)
Polska jest mocno katolickim i zacofanym krajem, ale kobiety w bardziej rozwiniętych krajach znają jeszcze inne sposoby, by "oporny" mężczyzna zaczął je szanować, poważać... Nie powiem, jakie to sposoby, bo mimo że mnie to nie dotyczy (na mnie nie trzeba stosować czegoś takiego), to jednak jest to nawet dla mnie bardzo zawstydzające, a jednocześnie podziwiam takie kobiety, że sobie radzą - lepiej tak, niż wcale, niż odwrotnie - przynajmniej tak potraktowany facet nie będzie pomiatał kobietą.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||||
monetka73 |
|
PS. zaczynam monolog przy napoju Bogów...
...ten zacofany ...
miałam na myśli kościół
chociaż ostatnio jak byłam w Polsce przywedrował obraz do domu z nowej parafi.......
wyjebali nas bez pytania z tej którą od podstaw budowaliśmy..:(
no ale obraz niczemu winny ,,mama się ucieszyła ze akurat przywedrował jak ja byłam w Polsce
i naturalnie plan modlitw i dowolności w zestawie
jako dowolność
postanowiłam przeczytac ewangelie Jezusa
mam taka jeszcze we Francji dukowaną za komuny trylogie z mapami i zdieciami stary i nowy testament i ewangelie
.....
zaczęłam i nie mogłam się oderwać
Jezus był strasznie twardym i bezkompromisowym Panem
albo idziesz za mna i zostawiasz wszystko albo nie
ukradłeś to pozbądż się reki która ukradła ....i idz za mna
nie wiem jakim cudem cale przeczytalam bo od 3.00 juz mnie tak muliło
że ledwo na oczy patrzyłam....ale o 5.55 skonczylam i o 6.00 byla modlitwa poranna.
Zrozumiałam tyle ze Jezus nie naprawiał tych dobrych lub mniej dobrych tylko prawdziwych grzeszników i niedowiarków,,,
coś się zmieniło w moim życiu od tej pory...
wierze mocniej ale w Boga
kościół łamie tyle jego nauk ze az mnie krew zalewa ale nie mnie osądzać,,,,
w kazdym razie mineło 5 tygodni a moje zycie toczy sie jakoś inaczej
bez wielkiego wysiłku układa sie coś o co zaplanowałam w tym roku powalczyć.....pierwsze sie juz spelnilo samo jakos co mialam do wakacji załatwić,,,,,hmmm
|
|
monetka73 |
|
Igor
byłam chora wiec siedzialam w domu
zaczełam czytać to co mi przysłałeś
wiedząc ze jest to na faktach jestem w szoku
nie wiem jaki cel miałeś abym ja to przeczytała bo mialo to zwiazek z pytaniem o moich ex przyjaciół ale zaczeło sie dziac :D
po 30 stronie zepsół się komputer
......
masakra
poniewaz mam aplla niewiele znalazlam w internecie
ale dziwnym cudem internet i okienka z Docka działały oprócz najwazniejszego FINDERA
i jeszcze chrobotal wiatraczek,,,,
no tak blądynka jeszcze troche jestem 4 lata kompa ani razu do konserwacji nie zanioslam
wiec sama postanowilam cos poreperowac
2 dni ja łózko i DZIAD
bo tak go nazywam
nie bede opisywac ile sie polskich posiadaczy macbooka naczytałam
odnioslam wrazenie ze o czyms innym mówią
na niemieckich forach próbowałam
ale nic nie czaiłam
chociaz mówię i piszę płynnie
czułam sie jak debil jak czytalam
iiiii wreszcie
znalazlam forum
3 wpisy
pytanie i problem identyko jak moj
jedna odpowiedz
ii podziekowania.....
no i zadziałało zeby odzyskac troche systemu
i odzyskalam ksiazke
udalo sie na fona przerzucic
i czytam dalej z fona
.......
7 rozdzial
jej jestem pod wrazeniem
naprawde trudno mi uwierzyc ze to sie dzialo naprawde
ale caly czas sie zastanawiam jaki cel miales ze mi poleciles to przeczytac....
ciezko sie czyta na tym malym ekraniku ale do jutra skończe
DZIWNE JEST TO ZE TOTALNIE MI SIE KOMP ZEPSÓŁ WŁAŚNIE W MOMENCIE JAK CHORA ALE CZASOWA USADOWILAM SIE W BETACH I POSTANOWIŁAM POCZYTAC
zamiast tego 2 dni mnie krew zalewala
pozdr
PS> dziekuje za te rączki :) nie trzeba :)
buziak
|
|
monetka73 |
|
|||
monetka73 |
|
|||
monetka73 |
|
normalnie czyta sie `Ciebie tak jak by się czytało kobiecy post :)
....
ps, to komplement
|
|
monetka73 |
|
|||
monetka73 |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11426 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |