| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Sztandary Normalności | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 459 |
|
Zadmijcie w rogi! Uderzcie w bębny!
Czas to nadchodzi wrogi i posępny!
Oto na ziemię zstępujš złe moce!
Oto to plemię i ja tu też kroczę!
Oto odkryło się: skarb przewspaniały:
Gdy mnie nie było - cuda wcišż trwały!
:-) Widzę, że nadal zażarcie dyskutujecie na tym forum :-) I nadal większy sens z tego nie wynika :-) Ale ale nie zapominajcie, że jestemy tylko ludmi, którzy niewiele wiedzš, a jeszcze mniej z tego co wiemy jest prawdš!
Pokora to lekarstwo na zło tego wiata :-)
Taka dygresja w zawirowaniu :-) Bylicie głosować?
Pax vobiscum :-)
|
|
|
Dziś będzie słoneczna pogoda, ale po wczorajszym spotkaniu z parasolami, reporterzy mają... wielguzy :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ale Ty szuineg podobno w Boga nie wierzysz... chyba, że coś się zmieniło w tym względzie.
P.S.
Wczoraj się śmiałem z reakcji co poniektórych ludzi zaszokowanych sprawą Wielgusa, ale dziś odczułem atmosferę zmartwienia, zawodu i smutku w powietrzu.
No cóż - mimo wszystko nie jest to budujące, że kolejne autorytety upadają i pozostaje pustka.
Ale podobno autorytety muszą upaść, aby ludzie zaczęli wreszcie sami myśleć, zamiast oglądać się na jakichś "pasterzy".
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Szuineg słusznie :-) szkoda tylko, że do kościoła nie chodzisz.
Natomiast Wendolu powiedz mi jak mogę traktować poaznie i czytać teksty prytaczane z książki fantasy pana Sapkowskiego... którego zresztą szanuję i lubię, ale który dla mnie nie jest autorytetem w dziedzinie historii :-) Poza tym nie wiem co cytujesz - opinie czy wyniki badań...
Pax :-)
|
|
|
A się Sapkowskiego czepnąłeś.
No dobrze - najpierw o Sapkowskim.
Przyszedł kiedyś na konwent SF/fantasy urąbany jak to się mówi "w trzy dupy" i "postawił" (walnął z impetem) na stole, na którym fani rozgrywali od dłuższego czasu jakąś planszową grę RPG, skrzynkę piwa - miły gest, ale oczywiście wszystko im zniszczył.
Sapkowski jest też posądzany o skłonności pedofilskie - nie wiem ile w tym prawdy.
Ale miało być o jego twórczości, a nie o nim samym.
Napisał sporo o Geraldzie - cykl opowiadań i 5-cio tomowa powieść o tym wiedźminie. Super lektura - na poziomie, dla dorosłych, świetna rozrywka z rewelacyjnym poczuciem humoru.
Ale też nie o tym mieliśmy rozmawiać.
No tak - napisał powieść nazywaną historyczną z elementami fantasy na temat okresu wojen husyckich. Jest to okres raczej mało znany dla Polaków, a charakteryzujący się akcjami zbrojnymi Kościoła przeciw odszczepieńcom-reformatorom spod znaku Husa. Na tle prawdziwych wydarzeń historycznych sprzedstawia Sapkowski w swojej powieści przygody wymyślonego bohatera. No i mamy tu te elementy fantasy, które wg Ciebie dyskredytują wartość tej pozycji jako przekazu historycznego. Oczywistym jest, że nie mamy tu do czynienia z dokumentem historycznym, ale jak powiedziałem wcześniej - tło historyczne jest prawidłowe.
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Sapkowski nie napisał powieści historycznej z "elementami fantasy" tylko powieść fantasy. Jego obraz tamtych czasów jest czysto subiektywny - i to już dyskredytuje jego książki. Jakie znasz fakty dotyczące wojen husyckich ( fakty historyczne! ) poza spaleniem Husa w Konstancji? Odpowiedz szczerze.
Wskaż mi zatem fakty skoro takie posiadasz i oddziel je od opinii.
Co do roli kościoła jako instytucji masz najzupełniejszą rację :-) Dla mnie też kościół - instytucja służy wyznawaniu wiary. Kośćiół należy oddzielić od państwa, ale nie poprzez separację wrogą ale skoordynowaną - co ma miejsce dzisiaj.
Kościół jako wspólnota wierzących jest kryształowo czysty :-) I ozyszcza się na codzień - to jest ważna rola Kościoła Chrystusa :-)
Dziękuję Wnedolu i również w pewien specyficzny sposób Cię lubię. Pozdrowienia :-) Pax :-)
|
|
|
Ale ja nie napisałem, że Cię lubię, tylko że lubię z Tobą rozmawiać, bo nie schodzisz poniżej pewnego poziomu dyskusji i nie stosujesz przepychanek słownych
Pax :) |
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
A ja napisałem co napisałem :-)
Wzmiankowany jest wystarczająco dobrze... biorąc pod uwagę możliwości czasowe to wzmiankowany jest idealnie i wprost proporcjonalnie. A dlaczego nie uczy się o innych ogromnych wojnach np w XIX wieku? Wojnach, które praktycznie ogarniały cały świat... Napoleon i inni - czemu o ich okropnościach nie wspominasz?
No właśnie :-) Ze źródeł, które podałeś można bardzo łatwo i szybko wywnioskować, że żadne okropności przez katolików raczej nie były popełniane :-) Podstawowym błędem było zabójstwo Husa, za które Czechy zapłaciły wysoką cenę wojny domowej. A postulaty Husa zostały zrealizowane, ale w czasach późniejszych.
Więc wojny husyckie nie były czymś bardzo szczególnym w tamtym okresie czasu. Może forma prowadzenia wojny była nowtorksa.
Więc w czym się właściwie nie zgadzamy :D
|
|
|
W skali zła popełnionego przez KK i w tym, że Kościół jest już cacy - to tak ogólnie.
Co do wojen husyckich, to z grubsza się zgadzamy, ale okropności były popełniane... przez obie strony.
A czy postulaty Husa i innych reformatorów zostały zrealizowane?
- Raczej nie do końca, chyba że mówimy o Kościele protestanckim, natomiast Kościół katolicki reformacji uniknął i powiem szczerze, że gdyby go zreformować, to formuła jego istnienia straciłaby sens - to już nie był by Kościół katolicki.
Ta cała dyskusja narobiła mi smaku na trzeci tom tej powieści Sapkowskiego, bo niedawno wyszedł i jeszcze go nie kupiłem.
Tak więc trzeba zainwestować w "Lux perpetua" ("Światłość wiekuistą").
O wojnach husyckich znacznie lepiej się czyta u Sapkowskiego niż z jakichkolwiek podręczników, a i obśmiać się nieźle można przy okazji :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Hmm... skala zła poepłniona przez Kościół jest minimalna. Skala zła popełniona przez ludzi POWOŁUJĄCYCH się na wartości religijne była już neico większa. Ale jak nas uczy ( Magna Mater?:D ) historia wojny wybuchałyby z jakichkolwiek przyczyn...
A czy "kośció jest już cacy" - fakty świadczą same za siebie :-) Wiele jest złego w kościele ale o wiele więcej dobrego.
Postulaty dotyczące głównie Komunii Świętej pod dwiema postaciami zostały w końcu przyjęte :-) A to był zdaje się jeden z głównych postulatów. I w innych sprawach Kościół ustąpił :-)
Kryptoreklama?
Pax :-)
|
|
|
Cały czas pozostaje sprawa kasy KK, ich pazerności i chęci wywierania nacisku na każdy aspekt życia człowieka.
Może by tak wreszcie KK zaczął płacić podatki zamiast śmiesznych ryczałtów.
Książki Sapkowskiego podobają mi się m.in. dlatego, że sporo w nich rozważań na temat działalności Kościoła i w ogóle sensu jego istnienia wobec szerszego spojrzenia na istotę Boga.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ha, bycie duchownym to same superlatywy!
Ja może papieżem zostanę. Czasem na mównice wyjdę, pomacham do ludu:)
Słyszałem, że dziwki dla watykanu mają zniżki.
|
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Kasa? A czemu nie będziesz rozliczął państwa polskiego z kasy, którą zabierają Ci podatki!? Czemu nie rozliczysz wszystkich innych władców z ich pieniędzy???
Kościół nie jest jedynym zwolnieonym z podatków... czemu nie rozliczasz innych organizacji? A dlaczego niby działalność charytatwyna kościoła miałaby być opodatkowana?
No cóż... każdy widzi ( czyta ) to co chce widzieć... Sapkowski pisze książki fantasy... i taki jedynie mają dla mnie wydźwięk :-)
Pax :-)
|
|
|
|||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wendolu. Co do rozliczania dzialań Kościoła niestety się mylisz. Wydatki i podatki Kościoła są dokłądnie określone i regulowane.
W Ustawie o Gwarancjach Wolności Sumienia i Wyznania - w art. 13 ( Dz. U. z 2000r. nr 26, poz. 319 ) jest uregulowane wyraźnie, że "jeśli brak jest przepisów szczególnych to majątek i przychody kościołów i innych związków wyznaniowych podlegają ogólnie obowiązującym przepisom podatkowym". Dla wyjaśnienia trzeba dodać, że przepisy szczegółowe zawarte w poszczególnych ustawach regulującyh pozycję kościołów i związków wyznaniowych w Polsce przyjmują ogólną zasadę, że zwolnieone z podatku są tylko przychody przeznaczane na cele statutowe lub też społecznie pożyteczne. I nie ma w tym nic dziwnego... bo z podobnych możliwości korzystają poza różnymi kościołami także stowarzyszenia i inne organizacje charytatywne... Kościoły nie pałcą również podatku od nieruchomości za budynki TYLKO stricte kościelne.
Unormowania te nie są jakoś szczególnie prokościelne... są normalnymi, przyjętymi w większości krajów normami prawnymi. Nawet w laickiej Francji obowiązują podobne przepisy, któe po prostu umożliwiają Kościołowi Katolickiemu ( jak i innym związkom wyznaniowym czy organizacjom ) prowadzenai działalności charytatywnej i prospołecznej. I tylko takiej...
Wspomnieć tutaj należy takze Fundusz Kościelny ( Ustawa z dnia 20.03.1950r. Dz. U. nr 9 poz. 87 z późn. zm. ), którego powstanie teoretycznie miało zrekompensować mienie kościelne przejęte przez państwo i znacjonalizowane. Ale cóż... gdyby policzyć przychodzy z tego mienia i to co państw zwróciło to rachunek jest zdecydowanie bardziej korzystny dla państwa :-) Więcej kościół przyniósł zysku państwu ( mienie kościelne znacjonalizowane ) niż państwo zwalnia kościół...
Pozdrowienia :-) Pax :-)
|
|
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Sprawę ziemi wytłumaczę Ci jeszcze Bracie na przykładzie.
Otóż przed wojną do mojej prababci należało prawie pół Rembertowa.
Gdy przyszli bolszewicy, to zabrali jej wiele z tego, co posiadała.
Ale w momencie śmierci (w wieku 98 lat) zostało jej jeszcze tyle ziemi, że obdzieliła całą swoją liczną rodzinę sporymi działkami.
Rozumiesz Bracie, co chcę Ci w ten sposób powiedzieć odnośnie majątku Kościoła?
- Że stracili sporo od czasów średniowiecza i teraz są "bardzo biedni" :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Mówisz o indywidulanych dochodach księży? Super. Faktycznie księża mogą płącić ryczałt - w 4 kwartalnych ratach - minimalna wysokość raty to 105 zł a maksymalna 385 ( najniższe - zarezerwowane tylko dla wikariuszy, bo wśród proboszczów stawki sięgają 1200 zł - dane na 2005r. ). Przy założeniu, że księża nei prowadzą działąlności gospodarczej to skąd mają oni otrzymywać pieniądze? Księża mają swoje źródła finansowania ( np. nauka w szkołąch ) ale wtedy opłącają podatki na zasadach normalnych. Poza tym powyższe udogodnienia nie dotyczą jednie księży Kościołą Katolickiego, ale także wszystkich innych duchownych innych kościołów i związkó wyznaniowych. Bardzo często zdarza się też, że księża zrezkają się ryczałtu, bo jest dla nich zbyt wysoki i bardzij opłaca im się prowadzić księgi dochodów i wydatków niż płacić ryczałtem.
Jakie firmny kościół prowadzi?
Mienie owszem wszystkie obrabowane wcześniej kościoły odzyskują. Hmm... ale nie... niestety już nie mogą, bo mogły do końca chyba 2000r. ale nie jestem pewny. NA dzień dzisiejszy Kościół Katolicki nie może już dochodzić mienia "znacjonalizowanego" w 1950r. i później. Ale za to istnieje Fundusz Kościelny co się wzjamenie rekompensuje.
Kobiety są piękne :-) Co chcesz jeszcze wiedzieć? :P
Co do ziemi Kościołą to też nie można przesadzać i popadać ze skarjności w skrajność. Majątek Kościołą jako całości jest wielki - nie da się ukryć. Ale jakbyś przez 2000 lat gromadził ludzi i środki to też byłbyś bogaty. Zresztą nie o bogactwo tu idzie ale o jego wykorzystanie. A to jest chyba zdecydowanie bardziej szczytne niż miliardy Gates'a czy nasz majątek narodowy Polski...
Prawda nie jest skrajna - tylko wyważona. Obecne uregulowania prawne mimo ich wszystkich wad nie dają Kościołowi zbyt wspaniałych przywilejów... Sytuacja Kościoła jest po prostu TYPOWA. Podobnie jak typowe jest traktowanie księży - sprawiedliwe. Tak jak w społeczeństwie jedni księża pochodzą z bogatych rodzin, ini z biednych. Pewnie stąd wynikają różnice, które ludzie przejaskrawiają...
Pozdrowienia :-) Pax :-)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 459 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |