Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Sztandary Normalności
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 459
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | .. | 22 | 23 | Następna strona

Zadmijcie w rogi! Uderzcie w bębny! Czas to nadchodzi wrogi i posępny! Oto na ziemię zstępujš złe moce! Oto to plemię i ja tu też kroczę! Oto odkryło się: skarb przewspaniały: Gdy mnie nie było - cuda wcišż trwały! :-) Widzę, że nadal zażarcie dyskutujecie na tym forum :-) I nadal większy sens z tego nie wynika :-) Ale ale nie zapominajcie, że jesteœmy tylko ludŸmi, którzy niewiele wiedzš, a jeszcze mniej z tego co wiemy jest prawdš! Pokora to lekarstwo na zło tego œwiata :-) Taka dygresja w zawirowaniu :-) Byliœcie głosować? Pax vobiscum :-)

Dziś będzie słoneczna pogoda, ale po wczorajszym spotkaniu z parasolami, reporterzy mają... wielguzy :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ale Ty szuineg podobno w Boga nie wierzysz... chyba, że coś się zmieniło w tym względzie. P.S. Wczoraj się śmiałem z reakcji co poniektórych ludzi zaszokowanych sprawą Wielgusa, ale dziś odczułem atmosferę zmartwienia, zawodu i smutku w powietrzu. No cóż - mimo wszystko nie jest to budujące, że kolejne autorytety upadają i pozostaje pustka. Ale podobno autorytety muszą upaść, aby ludzie zaczęli wreszcie sami myśleć, zamiast oglądać się na jakichś "pasterzy".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Szuineg słusznie :-) szkoda tylko, że do kościoła nie chodzisz. Natomiast Wendolu powiedz mi jak mogę traktować poaznie i czytać teksty prytaczane z książki fantasy pana Sapkowskiego... którego zresztą szanuję i lubię, ale który dla mnie nie jest autorytetem w dziedzinie historii :-) Poza tym nie wiem co cytujesz - opinie czy wyniki badań... Pax :-)

A się Sapkowskiego czepnąłeś. No dobrze - najpierw o Sapkowskim. Przyszedł kiedyś na konwent SF/fantasy urąbany jak to się mówi "w trzy dupy" i "postawił" (walnął z impetem) na stole, na którym fani rozgrywali od dłuższego czasu jakąś planszową grę RPG, skrzynkę piwa - miły gest, ale oczywiście wszystko im zniszczył. Sapkowski jest też posądzany o skłonności pedofilskie - nie wiem ile w tym prawdy. Ale miało być o jego twórczości, a nie o nim samym. Napisał sporo o Geraldzie - cykl opowiadań i 5-cio tomowa powieść o tym wiedźminie. Super lektura - na poziomie, dla dorosłych, świetna rozrywka z rewelacyjnym poczuciem humoru. Ale też nie o tym mieliśmy rozmawiać. No tak - napisał powieść nazywaną historyczną z elementami fantasy na temat okresu wojen husyckich. Jest to okres raczej mało znany dla Polaków, a charakteryzujący się akcjami zbrojnymi Kościoła przeciw odszczepieńcom-reformatorom spod znaku Husa. Na tle prawdziwych wydarzeń historycznych sprzedstawia Sapkowski w swojej powieści przygody wymyślonego bohatera. No i mamy tu te elementy fantasy, które wg Ciebie dyskredytują wartość tej pozycji jako przekazu historycznego. Oczywistym jest, że nie mamy tu do czynienia z dokumentem historycznym, ale jak powiedziałem wcześniej - tło historyczne jest prawidłowe.
Brat:
Poza tym nie wiem co cytujesz - opinie czy wyniki badań...
Jeśli zaś chodzi o pozostałe materiały, którymi posiłkowałem się w dyskusjach z Tobą, to wiadomo, że mamy tu do czynienia zarówno z faktami, jak i z interpretacją tych faktów. Kościół jako instytucja ma pewne priorytety - chodzi o ciągłe zwiększanie wpływów Kościoła. Wiadomo, że w dzisiejszych czasach odbywa się to inaczej niż w średniowieczu, ale na tym polega ewolucja działań ludzi. Wg mnie Kościół ma do spełnienia ważną misję, polegającą na pomocy ludziom biednym i zagubionym. I tu się zgodzę z szuinegiem, że z realizacją bywa różnie. Jestem pełen uznania i szacunku dla tzw. księży z powołania, którzy są ważnymi i lubianymi osobami w lokalnych społecznościach, bo prowadzą działalność "związkową" pomagając ludziom, stanowiąc medium pośredniczące, scalające całą lokalną społeczność. Zdecydowanie jednak od nauk Chrystusa odeszli Ci księża, którzy traktują Kościół jako instytucję władzy i nacisku na społeczeństwo - takiemu rozumieniu roli Kościoła zawsze zdecydowanie się sprzeciwiam i mam poparcie wśród przynajmniej niektórych księży. Pamiętam jednego młodego księdza, który sam na spotkaniu wyprzedził moje słowa i powiedział, że Kościół powinien spełniać rolę służebną wobec społeczeństwa. A może Kościół powinien stanowić siłę przewodnią dla reszty społeczeństwa? I z takim poglądem jestem gotów się zgodzić, ale pod warunkiem, że Kościół będzie kryształowo czysty i dopiero wtedy może stanowić wzór do naśladowania. I właśnie gdy przedstawiam takie argumenty, to księża są najbardziej zmieszani. Jestem już po dwóch piwach (irlandzkich ciemnych mocnych), więc powiem Ci Bracie szczerze, że lubię z Tobą rozmawiać i w dyskusjach z innymi nie chciałoby mi się tak rozpisywać (to też zasługa piwa :)) - może ograniczyłbym się do wrzucenia często wykorzystywanych przeze mnie cytatów, ale Ciebie Bracie cenię przede wszystkim za to, że nie schodzisz poniżej pewnego poziomu wypowiedzi, co niestety u innych rozmówców (na różnych forach) często się zdarza. Po mojej ostatniej wypowiedzi adresowanej do Ciebie myślałem, że może dasz się sprowokować do ostrzejszej wypowiedzi, ale miło się zawiodłem i m.in. dlatego tak się rozpisałem. Bardzo przepraszam ze te wynurzenia i mam nadzieję, że wybaczycie mi te chwile słabości ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Sapkowski nie napisał powieści historycznej z "elementami fantasy" tylko powieść fantasy. Jego obraz tamtych czasów jest czysto subiektywny - i to już dyskredytuje jego książki. Jakie znasz fakty dotyczące wojen husyckich ( fakty historyczne! ) poza spaleniem Husa w Konstancji? Odpowiedz szczerze. Wskaż mi zatem fakty skoro takie posiadasz i oddziel je od opinii. Co do roli kościoła jako instytucji masz najzupełniejszą rację :-) Dla mnie też kościół - instytucja służy wyznawaniu wiary. Kośćiół należy oddzielić od państwa, ale nie poprzez separację wrogą ale skoordynowaną - co ma miejsce dzisiaj. Kościół jako wspólnota wierzących jest kryształowo czysty :-) I ozyszcza się na codzień - to jest ważna rola Kościoła Chrystusa :-) Dziękuję Wnedolu i również w pewien specyficzny sposób Cię lubię. Pozdrowienia :-) Pax :-)

Ale ja nie napisałem, że Cię lubię, tylko że lubię z Tobą rozmawiać, bo nie schodzisz poniżej pewnego poziomu dyskusji i nie stosujesz przepychanek słownych http://img470.imageshack.us/img470/5065/icon399gi.gif Jednak wiemy o wojnach husyckich trochę więcej niż wspomniałeś. Jest to temat raczej mało znany w Polsce i na lekcjach historii ledwie wzmiankowany - zupełnie nie mam pojęcia dlaczego ;) Możesz sobie sam poszukać coś na ten temat, jeśli Cię to interesuje. Ale, że już sam wykonałem trochę pracy z tym związanej, to podzielę się jej wynikami z innymi: Dwieście lat po najazdach tatarskich rozgorzała w Czechach, a później na Morawach i Śląsku pierwsza zawierucha wojenna o podłożu religijno - politycznym. Pośrednią jej przyczyną były idee głoszone przez Husa i jego tragiczna śmierć, bezpośrednią - rewolucja w Pradze w lipcu 1419 roku. Jan Hus był synem chłopa z małej wsi Husinec. Urodził się w 1371 r. Po ukończeniu humanistycznych i teologicznych studiów na uniwersytecie Karola w Pradze został dziekanem, a wkrótce rektorem tego uniwersytetu. W 1402 roku został z woli króla czeskiego Wacława mianowany kaznodzieją w kaplicy betlejemskiej w Pradze, gdzie wygłaszał płomienne kazania. Hus żył w czasach, kiedy wszystkie najwyższe stanowiska kościelne i świeckie opanowali w czechach Niemcy. Kler był najbogatszą warstwą społeczną, a jego przedstawiciele zbyt często przekraczali etykę katolicką, prowadząc nierzadko rozwiązły tryb życia. W czasie studiów poznał Hus dolę biedoty miejskiej i chłopstwa. W swoich kazaniach żądał sekularyzacji dóbr kościelnych, ulżenia doli biedoty i obrony interesów narodowych, aby "Czechy były dla Czechów". Jego żądania znalazły poklask nie tylko wśród najuboższych ale również u średniozamożnych i panów oraz w kołach dworskich. Naraził się natomiast klerowi, zwłaszcza biskupowi praskiemu Zbynkowi. Dopóki bronił go król i panowie, biskup był bezsilny. Sytuacja zmieniła się diametralnie z chwilą ogłoszenia tzw. odpustów papieskich. Rzecz polegała na tym, że grzesznik pragnący uzyskać rozgrzeszenie nie musiał odbywać zadanej mu przez spowiednika pokuty. Mógł kupić odpust przez złożenie odpowiedniego daru na rzecz kościoła. Była to typowa impreza dla bogaczy. Chłop bowiem mógł złożyć trochę zboża, nabiał czy drób, a rzemieślnik jakiś atrakcyjny, lepiej wykonany wyrób. Takie dary nie satysfakcjonowały kleru. Natomiast bogacze ofiarowywali złoto, klejnoty i inne kosztowności. Bywało, jak piszą historycy, ze panowie wykupywali odpust za nie tylko grzechy już popełnione, ale składali dary na poczet grzechów przyszłych. Hus wystąpił ostro przeciw takiemu handlowi, nie zdając sobie sprawy, że naraża się mimo woli królowi. Rzecz w tym, że znaczna część dochodu z odpustów zasilała skarb królewski. Hus schronił się przed gniewem króla na Kozi Hradek, gdzie pisał dzieła i wygłaszał nadal kazania. Teraz dopiero biskup praski zaczął walkę z Husem. Reszta tutaj: http://www.glucholazy.info/artykuly/wojny-husyckie.php http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_husyckie http://portalwiedzy.onet.pl/40428,,,,husyckie_wojny,haslo.html http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,897 http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/89/Ussita_pavese_shield_Prag_Museum_1429.jpg Pax :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

A ja napisałem co napisałem :-) Wzmiankowany jest wystarczająco dobrze... biorąc pod uwagę możliwości czasowe to wzmiankowany jest idealnie i wprost proporcjonalnie. A dlaczego nie uczy się o innych ogromnych wojnach np w XIX wieku? Wojnach, które praktycznie ogarniały cały świat... Napoleon i inni - czemu o ich okropnościach nie wspominasz? No właśnie :-) Ze źródeł, które podałeś można bardzo łatwo i szybko wywnioskować, że żadne okropności przez katolików raczej nie były popełniane :-) Podstawowym błędem było zabójstwo Husa, za które Czechy zapłaciły wysoką cenę wojny domowej. A postulaty Husa zostały zrealizowane, ale w czasach późniejszych. Więc wojny husyckie nie były czymś bardzo szczególnym w tamtym okresie czasu. Może forma prowadzenia wojny była nowtorksa. Więc w czym się właściwie nie zgadzamy :D

W skali zła popełnionego przez KK i w tym, że Kościół jest już cacy - to tak ogólnie. Co do wojen husyckich, to z grubsza się zgadzamy, ale okropności były popełniane... przez obie strony. A czy postulaty Husa i innych reformatorów zostały zrealizowane? - Raczej nie do końca, chyba że mówimy o Kościele protestanckim, natomiast Kościół katolicki reformacji uniknął i powiem szczerze, że gdyby go zreformować, to formuła jego istnienia straciłaby sens - to już nie był by Kościół katolicki. Ta cała dyskusja narobiła mi smaku na trzeci tom tej powieści Sapkowskiego, bo niedawno wyszedł i jeszcze go nie kupiłem. Tak więc trzeba zainwestować w "Lux perpetua" ("Światłość wiekuistą"). O wojnach husyckich znacznie lepiej się czyta u Sapkowskiego niż z jakichkolwiek podręczników, a i obśmiać się nieźle można przy okazji :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Już się zaczynam oblizywać, oto co znalazłem: LUX PERPETUA godnie wieńczy dzieło mistrza. Jest napisana z rozmachem, z niezwykłą dbałością o historyczny szczegół, z charakterystycznym dla Sapkowskiego humorem i wyczuciem językowym. Wojenne okrucieństwo kontrastuje ze wzruszającymi scenami miłosnymi, losy bohatera splecione z wątkiem wielkiej polityki zmierzają do nieuchronnego, a jednak zaskakującego finału. I jeszcze krótka recenzja czytelnika: Sapkowski ma niebywałą lekkość pióra, zachwycał nią w wiedźmińskim pięcioksięgu, zachwyca również i w husyckiej trylogii. Książka czyta się sama, brak czasu na nudę. A.S. odkrywa przed czytelnikiem fascynujący fragment historii Śląska i Czech. Szczególnie nasi południowi sąsiedzi nie będą kojarzyć mi się odtąd ze Szwejkiem, a raczej z Sierotkami i taborem Prokopa. Szkoda, że to już koniec. Ciekawe, gdzie A.S. zabierze nas w kolejną podróż. Czapki z głów! http://www.supernowa.pl/bookz/sup095.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Hmm... skala zła poepłniona przez Kościół jest minimalna. Skala zła popełniona przez ludzi POWOŁUJĄCYCH się na wartości religijne była już neico większa. Ale jak nas uczy ( Magna Mater?:D ) historia wojny wybuchałyby z jakichkolwiek przyczyn... A czy "kośció jest już cacy" - fakty świadczą same za siebie :-) Wiele jest złego w kościele ale o wiele więcej dobrego. Postulaty dotyczące głównie Komunii Świętej pod dwiema postaciami zostały w końcu przyjęte :-) A to był zdaje się jeden z głównych postulatów. I w innych sprawach Kościół ustąpił :-) Kryptoreklama? Pax :-)

Cały czas pozostaje sprawa kasy KK, ich pazerności i chęci wywierania nacisku na każdy aspekt życia człowieka. Może by tak wreszcie KK zaczął płacić podatki zamiast śmiesznych ryczałtów. Książki Sapkowskiego podobają mi się m.in. dlatego, że sporo w nich rozważań na temat działalności Kościoła i w ogóle sensu jego istnienia wobec szerszego spojrzenia na istotę Boga.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://img332.imageshack.us/img332/687/inkwizycja1qr.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ha, bycie duchownym to same superlatywy! Ja może papieżem zostanę. Czasem na mównice wyjdę, pomacham do ludu:) Słyszałem, że dziwki dla watykanu mają zniżki.

http://img400.imageshack.us/img400/6352/dow12ii3.th.jpg http://img247.imageshack.us/img247/7067/spokojniequ3.th.jpg http://img172.imageshack.us/img172/7764/acdhm3.th.jpg A wracając jeszcze do twórczości Sapkowskiego... ;) http://img406.imageshack.us/img406/7352/wiesminsn3.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Kasa? A czemu nie będziesz rozliczął państwa polskiego z kasy, którą zabierają Ci podatki!? Czemu nie rozliczysz wszystkich innych władców z ich pieniędzy??? Kościół nie jest jedynym zwolnieonym z podatków... czemu nie rozliczasz innych organizacji? A dlaczego niby działalność charytatwyna kościoła miałaby być opodatkowana? No cóż... każdy widzi ( czyta ) to co chce widzieć... Sapkowski pisze książki fantasy... i taki jedynie mają dla mnie wydźwięk :-) Pax :-)

Brat:
Kościół nie jest jedynym zwolnieonym z podatków... czemu nie rozliczasz innych organizacji? A dlaczego niby działalność charytatwyna kościoła miałaby być opodatkowana?
Problem w tym, że nie są znane finanse Kościoła. Gdyby były jawne, to byłoby wiadomo ile Kościół zarabia i ile wydaje np. na działalność charytatywną - wtedy można by taką działalność zwolnić z opodatkowania. Mieszkamy w Polsce i płacimy podatki na rzecz państwa, które zapewnia nam za to środowisko społeczno-gospodarcze, w którym działamy. A może KK w Polsce jest placówką eksterytorialną Watykanu? Jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz, której nie można darować Kościołowi. Chodzi mi mianowicie o zepchnięcie kobiety do roli istoty gorszej. A dlaczego kobiety nie mogą być kapłankami? Dawne społeczności rozwijały się harmonijnie, żyjąc w pokoju, przede wszystkim dzięki kobiecej energii miłości (kult bogini matki). Później nastał patriarchat, a wraz z nim wojny, rywalizacja, przemoc, egoizm i wreszcie prześladowania "czarownic". Męski wizerunek Boga, przekazany nam przez tradycję judeochrześcijańską, jest niekompletny i zniekształcony, i nie zaspokaja duchowych potrzeb ani kobiet, ani mężczyzn. Paradoksalnie - kiedy żeński aspekt rzeczywistości nie jest doceniany, cierpią na tym także mężczyźni, tracąc połączenie ze swoim kobiecym pierwiastkiem, który jest nieodzownym elementem ich wewnętrznego "ja". Ludzie coraz powszechniej zauważają braki patriarchalnych religii i kierują się ku bardziej kompletnym formom przejawiania duchowości.
Brat:
No cóż... każdy widzi ( czyta ) to co chce widzieć... Sapkowski pisze książki fantasy... i taki jedynie mają dla mnie wydźwięk :-)
I wszystko jasne. Za dużo w nich kwestii, nad którymi już samo zastanawianie się stanowi poważny grzech dla prawdziwego katolika. Oj Pax Pax Braciszku :(

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wendolu. Co do rozliczania dzialań Kościoła niestety się mylisz. Wydatki i podatki Kościoła są dokłądnie określone i regulowane. W Ustawie o Gwarancjach Wolności Sumienia i Wyznania - w art. 13 ( Dz. U. z 2000r. nr 26, poz. 319 ) jest uregulowane wyraźnie, że "jeśli brak jest przepisów szczególnych to majątek i przychody kościołów i innych związków wyznaniowych podlegają ogólnie obowiązującym przepisom podatkowym". Dla wyjaśnienia trzeba dodać, że przepisy szczegółowe zawarte w poszczególnych ustawach regulującyh pozycję kościołów i związków wyznaniowych w Polsce przyjmują ogólną zasadę, że zwolnieone z podatku są tylko przychody przeznaczane na cele statutowe lub też społecznie pożyteczne. I nie ma w tym nic dziwnego... bo z podobnych możliwości korzystają poza różnymi kościołami także stowarzyszenia i inne organizacje charytatywne... Kościoły nie pałcą również podatku od nieruchomości za budynki TYLKO stricte kościelne. Unormowania te nie są jakoś szczególnie prokościelne... są normalnymi, przyjętymi w większości krajów normami prawnymi. Nawet w laickiej Francji obowiązują podobne przepisy, któe po prostu umożliwiają Kościołowi Katolickiemu ( jak i innym związkom wyznaniowym czy organizacjom ) prowadzenai działalności charytatywnej i prospołecznej. I tylko takiej... Wspomnieć tutaj należy takze Fundusz Kościelny ( Ustawa z dnia 20.03.1950r. Dz. U. nr 9 poz. 87 z późn. zm. ), którego powstanie teoretycznie miało zrekompensować mienie kościelne przejęte przez państwo i znacjonalizowane. Ale cóż... gdyby policzyć przychodzy z tego mienia i to co państw zwróciło to rachunek jest zdecydowanie bardziej korzystny dla państwa :-) Więcej kościół przyniósł zysku państwu ( mienie kościelne znacjonalizowane ) niż państwo zwalnia kościół... Pozdrowienia :-) Pax :-)

Brat:
W Ustawie o Gwarancjach Wolności Sumienia i Wyznania - w art. 13 ( Dz. U. z 2000r. nr 26, poz. 319 ) jest uregulowane wyraźnie, że "jeśli brak jest przepisów szczególnych to majątek i przychody kościołów i innych związków wyznaniowych podlegają ogólnie obowiązującym przepisom podatkowym".
Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Przecież pisałem, że księża płacą ryczałt, ale to są śmieszne pieniądze. Przepis mówi, że mogą prowadzić księgę przychodów-rozchodów i płacić podatki, ale oni wolą ryczałt, bo dużo taniej im wychodzi i nie trzeba ujawniać swoich dochodów. O sprawie finansów KK (państwa Watykańskiego) pisałem już na stronie drugiej tego wątku, więc nie próbuj mówić, że Kościół to biedna instytucja. Wyobraź sobie, że w Polsce Kościół odzyskuje od państwa sporo nieruchomości utraconych nawet przed komuną, powołując się na bardzo stare pisma. Znane są też przypadki, że Kościół odzyskuje ziemię, na której obecnie stoi szkoła lub szpital. Kościół w Polsce ma tak dużo ziemi, że wynajmuje ją różnym firmom na prowadzenie działalności gospodarczej, własne firmy też zresztą prowadzi. No, a jak to jest z tymi kobietami? Chyba od Ewy się zaczęło i nie mogą im tego darować :) Podobno kobiety są bardzo podatne na wpływy Szatana?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Sprawę ziemi wytłumaczę Ci jeszcze Bracie na przykładzie. Otóż przed wojną do mojej prababci należało prawie pół Rembertowa. Gdy przyszli bolszewicy, to zabrali jej wiele z tego, co posiadała. Ale w momencie śmierci (w wieku 98 lat) zostało jej jeszcze tyle ziemi, że obdzieliła całą swoją liczną rodzinę sporymi działkami. Rozumiesz Bracie, co chcę Ci w ten sposób powiedzieć odnośnie majątku Kościoła? - Że stracili sporo od czasów średniowiecza i teraz są "bardzo biedni" :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Mówisz o indywidulanych dochodach księży? Super. Faktycznie księża mogą płącić ryczałt - w 4 kwartalnych ratach - minimalna wysokość raty to 105 zł a maksymalna 385 ( najniższe - zarezerwowane tylko dla wikariuszy, bo wśród proboszczów stawki sięgają 1200 zł - dane na 2005r. ). Przy założeniu, że księża nei prowadzą działąlności gospodarczej to skąd mają oni otrzymywać pieniądze? Księża mają swoje źródła finansowania ( np. nauka w szkołąch ) ale wtedy opłącają podatki na zasadach normalnych. Poza tym powyższe udogodnienia nie dotyczą jednie księży Kościołą Katolickiego, ale także wszystkich innych duchownych innych kościołów i związkó wyznaniowych. Bardzo często zdarza się też, że księża zrezkają się ryczałtu, bo jest dla nich zbyt wysoki i bardzij opłaca im się prowadzić księgi dochodów i wydatków niż płacić ryczałtem. Jakie firmny kościół prowadzi? Mienie owszem wszystkie obrabowane wcześniej kościoły odzyskują. Hmm... ale nie... niestety już nie mogą, bo mogły do końca chyba 2000r. ale nie jestem pewny. NA dzień dzisiejszy Kościół Katolicki nie może już dochodzić mienia "znacjonalizowanego" w 1950r. i później. Ale za to istnieje Fundusz Kościelny co się wzjamenie rekompensuje. Kobiety są piękne :-) Co chcesz jeszcze wiedzieć? :P Co do ziemi Kościołą to też nie można przesadzać i popadać ze skarjności w skrajność. Majątek Kościołą jako całości jest wielki - nie da się ukryć. Ale jakbyś przez 2000 lat gromadził ludzi i środki to też byłbyś bogaty. Zresztą nie o bogactwo tu idzie ale o jego wykorzystanie. A to jest chyba zdecydowanie bardziej szczytne niż miliardy Gates'a czy nasz majątek narodowy Polski... Prawda nie jest skrajna - tylko wyważona. Obecne uregulowania prawne mimo ich wszystkich wad nie dają Kościołowi zbyt wspaniałych przywilejów... Sytuacja Kościoła jest po prostu TYPOWA. Podobnie jak typowe jest traktowanie księży - sprawiedliwe. Tak jak w społeczeństwie jedni księża pochodzą z bogatych rodzin, ini z biednych. Pewnie stąd wynikają różnice, które ludzie przejaskrawiają... Pozdrowienia :-) Pax :-)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 459
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | .. | 22 | 23 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.