Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
OOBE i Techniki OOBE
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 183
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | Następna strona

OOBE to doœwiadczenia poza ciałem (Out Of Body Experiences). OOBE jest doœć skomplikowane do osišgnięcia niestety. Jednak jest cudowne. Poruszasz się zupełnie inaczej niż w rzeczywistoœci, bo za pomocš myœli. I masz widzenie 360 stopni. i mozesz w dowolnym momencie przenieœć się do każdego miejsca na ziemii. Sposoby na osišgnięcie OOBE: A. Metoda Transowa Z wielu metod osišgania OOBE metoda transowa jest uznawana za jednš z najprostszych, ale i najdłuższych. Mówišc "najdłuższych", mam na myœli takš, która pochłania najwięcej czasu. W bardzo dużym skrócie mówišc, technika ta polega na wprowadzeniu się w trans, co umożliwia opuszczenie ciała fizycznego. Trans nie jest niczym przerażajšcym, strasznym, czy coœ takiego. Nie jest to stan przeznaczony dla mistyków czy innych "nadprzyrodzonych" ludzi. Mówię to, bo termin "trans" zaczšł obrastać takimi banialukami. Uważam, że dobrym okreœleniem tego stanu będzie powiedzenie, że jest to stan między snem a jawš (ciało œpi, a umysł nie) stan oderwania się od fizycznych spraw. Odpowiada to mniej więcej definicji z Encyklopedii Popularnej PWN, która tak mówi o transie: TRANS: Stan podobny do niepełnego snu: obniżona œwiadomoœć, słaby kontakt ze œwiatem zew., automat. działanie; występuje np. pod wpływem hipnozy lub samoistnie w histerii. A teraz o samej metodzie i zwišzanymi z niš zagadnieniami. Jak już wspomniałem technika, ta polega na wprowadzeniu się w trans. Ale jak to osišgnšć? W sumie nie jest to trudne, aczkolwiek może się na poczštku nie udawać, ale o tym za chwile. Zacznijmy od przygotowania się do przebiegu tej techniki. Uważam, że najlepiej próby przeprowadzać w nocy, przed snem, kiedy jesteœmy zmęczeni i łatwiej się zrelaksować. Naturalnie jest wtedy taki problem, że po prostu można zasnšć. I to właœnie jest poczštkowo największš przeszkodš. Niektórzy stosujš tš technikiem rankiem, za dnia, a jeszcze niektórzy budzš się w œrodku nocy i wtedy testujš. W sumie u każdego może być inaczej, więc zachęcam do testowania. Powiem jeszcze jedno. Sama zabawa, trening, powtarzanie techniki owocuje. Nawet jeœli nie osišgniesz od razu OOBE to np. będziesz łatwiej się relaksował albo skutecznie walczył z bezsennoœciš J. Poza tym rozwijajš się w człowieku pewne "zdolnoœci". Nie chcę nic sugerować, bo nie jest to jakoœ udowodnione, ale np. znam człowieka, który nabył zdolnoœci jasnowidzenia, po ćwiczeniu OOBE. Sam byłem œwiadkiem sprawdzania się jego "wizji". U siebie zauważyłem, że zaczęły się u mnie pojawiać samoistnie LD i to naprawdę ciekawe. Ale wróćmy do samej techniki. W pokoju, w którym ćwiczysz, powinno być doœć ciepło, a Ty najlepiej miej na sobie lekki strój, a jak Ci zimno, możesz przykryć się kołderkš lub kocykiem. Zauważyłem, że nie jest to przeszkodš, chyba że będzie Ci za ciepło. Wtedy po prostu traci się komfort.. Można położyć się bšdŸ siedzieć w wygodnym fotelu. Richard Webster w "Podróżach astralnych" mówi, że chociaż logiczne sš treningi na łóżku (bo podczas snu naturalnie podróżujemy poza ciało), to jednak poleca stosowanie techniki na fotelu. Ja również uważam, że dużo łatwiej coœ osišgnšć w wygodnym foteliku, ale rób jak uważasz. Można puœcić sobie cichutkš muzyczkę w tle, która spełnia dwie funkcje. Po pierwsze - zagłusza dŸwięki niepożšdane (np. szczekanie psa, ruch uliczny itd.), po drugie - pomaga się zrelaksować. Ja osobiœcie polecam twórczoœć Mike'a Oldfielda, a w szczególnoœci utwór "Tubular Bells". W pomieszczeniu, w którym ćwiczysz, powinno być w miarę ciemno (albo całkowicie), no i trzeba zrobić tak, by nikt Tobie nie przeszkadzał przez czas ćwiczeń. A teraz przejdę już (wreszcie! J) do opisu samej techniki. Leżysz w łóżku lub siedzisz w fotelu,, w tle słyszysz relaksujšcš muzyczkę. Co teraz? W tej chwili po prostu myœl o jakiejœ przyjemnej dla Ciebie rzeczy, by się zrelaksować psychicznie. Jeœli znasz jakšœ metodę relaksacyjnš możesz jš teraz zastosować. Ja w tym czasie myœlę o tych wspaniałych rzeczach, jakie daje OOBE. Ty zrobisz, jak uważasz. Następnie intensywnie wpatruj się w ciemnoœć przed oczami, tak jakbyœ chciał w niš wejœć, wniknšć. Po pewnym czasie możesz zobaczyć małe, liczne "œwiatełka". Co to właœciwie jest? Niektórzy uważajš, że ma to zwišzek z optykš i ze œwiatłem, a np. Donald de Gracia, badacz OOBE, traktuje je jako bramę do planu astralnego. Jeœli w pogodny dzień spojrzysz w niebo zobaczysz coœ podobnego. Sš ludzie, którzy widzš je wszędzie i zawsze (np. ja) i może jest to sprawa optyki, ale czasem widoczne sš skupienia tych œwiatełek i wokół niektórych ludzi widać różnokolorowe "łuny". Może jest to jakiœ zarodek widzenia aury? Cokolwiek miałoby to znaczyć, nie pytaj, bo na aurach się kompletnie nie znam i się nimi nie interesuję. Z czasem te "œwiatełka" mogš mieć niesamowite kolory i intensywnoœć, aż w końcu mogš przerodzić się w różne obrazy zwane hypnagogiami. Sš to niezależne od naszej woli pejzaże, osoby, zwierzęta, rzeczy itd. Jest to sygnał, że jesteœ już blisko. Teraz pomyœl o tym, jak przyjemnie byłoby się unosić, latać. Skup się na tej myœli, pogłębiaj jš. Teraz trudna sprawa. Podczas takiego myœlenia (albo wczeœniej) możesz po prostu zasnšć! Nie przejmuj się, jest to naturalny odruch. Chcesz osišgnšć stan między snem a jawš, a to trudno osišgnšć jednej nocy. Ale cóż: praktyka czyni mistrza. Teraz możemy przejœć do następnego punktu. Czy kiedykolwiek, gdy zasypiałeœ, miałeœ uczucie jakbyœ spadał, zsuwał się, może odczułeœ jakby większy ciężar ciała? Jestem niemal pewien, że tak. Czy przestraszyłeœ się tego? Otóż chcę Ci powiedzieć, że takie uczucie będzie towarzyszyło wychodzeniu z ciała. W miarę pogłębiania relaksu możesz doznać właœnie takich doznań. Najważniejsze jest, byœ się nie przestraszył i przyjšł to ze spokojem. Póki się tego nie nauczysz, dalej nie pójdziesz. Kolejnš sprawš sš wibracje. Najbardziej zaintrygowały one badacza Roberta Monroe'a (o czym możesz poczytać w jego ksišżce "Podróże poza ciałem"). Sš to "drgania" ciała o różnych częstotliwoœciach. Im dłuższy czas będziesz praktykował tš technikę, tym bardziej zgłębisz to zagadnienie. Jest to kwestia doœć indywidualna. Ważne jest też wyzbycie strachu przed ciemnoœciš. Mrok (w tym wypadku:-)) jest w porzšdku. W pewnym momencie takiego leżenia możesz nagle stracić przytomnoœć, ale tylko na chwilkę. Jak już jš odzyskasz, to najprawdopodobniej będziesz unosić się nad swoim ciałem. I co teraz? Poruszanie się w tym nowym ciele, jak i zachowanie się w nim, jest kompletnie inne niż w normalnym œwiecie i jest to rzecz nie do opisania. Np. masz tam widocznoœć 360 stopni! Jak można w ogóle sobie to wyobrazić? I takich rzeczy jest tam od groma. Poruszasz się tam za pomocš myœli. Jednak w czasie pierwszej podróży doradzam pozostanie w jednym pomieszczeniu i przyzwyczajenie się do nowych warunków. I nie zrażaj się jeœli za pierwszym, drugim czy dziesištym razem nie wyjdzie. Zdziwiłbym się, jakby się udało. Na wszystko potrzeba czasu, a wytrwałoœć i silna motywacja na pewno znacznie przyœpieszš osišgnięcie celu. B. Wibrujšca przestrzeń energetyczna Technika ta polega na przemieszczeniu obrazu mentalnego majšcego aspekty wibrujšcej przestrzeni energetycznej, na ciało fizyczne, które w tym czasie pogršżone jest w stanie relaksu. Efektem końcowym jest eksterioryzacja. Krokowy opis techniki: 1. Relaksacja. Połóż się i zrelaksuj. Technika, za pomocš jakiej to zrobisz, nie odgrywa tutaj większej roli, ważny jest sam stan: "umysł œwiadomy, ciało œpišce", do jakiego musisz się doprowadzić... 2. Wizualizacja. Z zamkniętymi powiekami zwizualizuj sobie obraz mentalnego wiru lub wibrujšcej (nie mylić z "wirujšcej") przestrzeni energetycznej, majšcej aspekty trójwymiarowej głębi. Ciemne tło (jak dla mnie) daje najlepsze efekty... 3. Przeistaczanie. Zachowujšc swój obraz w stanie nienaruszonym (w cišgłym ruchu), przenieœ powoli uwagę na ciało fizyczne. Następnie wyobraŸ sobie, jak przestrzeń oplata Twoje ciało fizyczne swoim wibrowaniem, z każdej możliwej strony pobudzajšc przy tym wibracje ciała fizycznego. 4. Koncentracja. Utrzymaj nie rozproszonš koncentrację z jednoczesnym utrzymaniem (bšdŸ pogłębieniem) relaksacji - efekt wibracji (ciała fiz.) powinien pojawić się po około 5 do 15 min. W miarę dalszego utrzymywania tego stanu wibracje zacznš przybierać na sile, co w efekcie końcowym wywoła stan eksterioryzacji. 5. Akceleracja - Aby to (eksterioryzacja) się stało szybciej niż normalnie, należy skoncentrować się (z zachowaniem koncentracji właœciwej) na następujšcym wyobrażeniu: wibrujšca przestrzeń, jakš sobie stworzyłeœ, w gruncie rzeczy jest energiš, która oprócz tego, że wywołuje wibracje (ciała fiz.), może również przemieszczać inne energie. Skup się więc na głębszym odprężeniu i pozwól, by wibrujšca przestrzeń jaka oplata Twoje ciało fizyczne (powodujšc wibracje), poniosła je delikatnym ruchem w górę lub w bok - tu kierunek nie gra roli, czyli wedle upodobań... Z poczštku może powstać efekt przesuwu krokowego, jaki przemieszcza ciało energetyczne stopniowo, ruchem skokowym (co zależy również od stopnia wibracji...), ale w miarę praktyki i ćwiczeń w tym kierunku, będzie coraz to lepiej. Niemniej jednak ruch skokowy prowadzi do tego samego efektu, jedyny mankament w szybkoœci z jakš zachodzi właœciwe oddzielenie... Aczkolwiek najlepszy z możliwych efektów może pojawić się również już za pierwszym podejœciem, przy czym wszystko zależne jest od indywidualnych preferencji... Rozwój czakramów Technikę "wibrujšcej przestrzeni..." możemy również wykorzystać do pracy z punktami energetycznymi, tzw. "czakrami"... W tym celu powróćmy do punktu 3-go i zamiast przenosić uwagę na ciało fizyczne, należy przenieœć jš (z zachowaniem wytycznych...) na punkt umiejscowienia danego czakramu, np. na czakram korony... [Aczkolwiek jest to tylko przykład, jak wiadomo czakramy powinno się rozwijać od dołu w górę, a nie odwrotnie...] Po niedługim czasie koncentracji (patrz punkt 4-ty), powinno się pojawić odczucie (połšczone z wibracjami) jakie towarzyszy danemu kanałowi energetycznemu w czasie jego aktywnoœci, przy czym każdy z czakramów wyróżnia się zwykle odmiennym odczuciem... Można również włšczyć w to akcelerację (patrz punkt 5-ty)... Sposób na Lucid Dream według teorii wibrujšcej przestrzeni energetycznej Gdy już zwizualizujesz sobie wibrujšcš przestrzeń (tak jak to zostało już nadmienione w punkcie 2-im), przeskocz od razu do punktu 4-go (koncentracja), z tym że efekt wibracji, jaki zostanie uzyskany, wykorzystaj do wejœcia w stworzonš przez siebie wizję. W tym celu należy użyć dopalacza (akceleracja - punkt 5-ty), jakim wykorzystamy energię z wibracji ciała fizycznego, lecz tym razem w odmiennym kontekœcie. Mianowicie gdy już wibracje osišgnš zadowalajšcy stan (tutaj potrzebne jest wyczucie...) zastosuj "pętle wstecznego obiegu". Polega ona na przetransformowaniu energii odczuwanej jako wibracja (ciała fiz.) w wyobrażenie substancji lotnej (można wspomóc się kolorami i odczuciem...), wchłanianej bezpoœrednio przez głębię naszej wibrujšcej przestrzeni energetycznej. W efekcie wraz z energiš uzyskanš z wibracji, w głębię wibrujšcej przestrzeni przeniesiona zostaje także częœć energii naszego ciała energetycznego (œwiadomoœć lub jej częœć...), która jest już wstępnie zaadoptowana przez wibracje z naszej wizji... Prowadzi to oczywiœcie w wielkš podróż w krainę bezkresu podœwiadomoœci, lub po prostu w efektywny Lucid Dream. C. Metoda Liny Najłatwiejsza metoda... Wprowadzamy się w trans, i wyobrażamy sobie,że z sufitu zwisa lina. Łapiemy się za niš astralnym ciałem (w myœlach) i wychodzimy. Gdy poczujemy (po jakichœ 10-30 minutach) że już pora osišgnšć OOBE, kończy się lina, pojawia się pustka, i wychodzimy duszš z ciała Mimo że niektóre te opisy wygladajš strasznie, to to jednak nic strasznego! :D Polecam spróbować!

Chyba (a nawet napewno) nie zrozumiales o co mi chodzi. Kolezanka Gosia napisala, ze to nie oobe a haarp to wywoluje... Chodzi mi o samo nazewnictwo. A wiec nie obchodzi mnie czy NAZWIEMY ten stan oobe, haarp czy jeszcze jakos inaczej... Mnie interesuje sam efekt. Na koncu postawilem ";)" wiec trzeba bylo to przyjac bardziej na luzie. Rzucanie tepakami na prawo i lewo to chyba nie jest najlepszy sposob na konwersacje.

hmm,widzę że temat się naturalnie wyciszył, OOBE jest więcej warte,niż kilka ćwiczeń -dlatego niewlelu doznaje tego wyjštkowego stanu,czasem trzeba miesięcy a nawet lat,powoli do celu,wytrwale a nagroda jest nieprawdopodobna. pozdrówka

Eloł, przestań się kurcze sugerować tym postem o haarpie, bo dalej dzięki niemu piszesz, hmmm no właœnie, nie wiadomo co piszesz :)

Duchu! Masz juz poczte? Pozdrawiam.....:)

(do Simona) ja glupi, ty madry zadowolony?

Remigiusie zapisz TU nr.Twego GG, pozdrówka

Skoro tak twierdzisz.

Duchu Odpisałem ci na stronie silnika grawitacyjnego. Jego projekt zobaczyłem właœnie Tam. Pozdrówka

I oczywiœcie nikt nie wpadł na pomysł, żeby podczas tego niezwykłego OOBE przenieœć się do piramidy cheopsa. No bo po co nie? Lepiej nadal wmawiać ludziom, że podczas OOBE można robic wszystko łšcznie ze skakaniem po innych planetach a kosmici i tak majš bunkry pod Sfinksem... Żałosne...

Panie, Panowie czytajšc ten post chcialbym sie i moimi spostrzezeniami podzielic. Jako dziecko mialem jednorazowe somoistne OOBE. Wtedy nie wiedzialem co to bylo, teraz wiem i od kilku lat staram sie to powtorzyc. Jednak bez rezultatu. Doszedlem do kilku punktow o ktorych tutaj piszecie min, do bezdechu, ktorego uzyskanie nie jest dla mnie wiekszym problem. Potrafie go tak splycic ze klatka piersiowa prawie sie nie rusza, kilka razy nawet zlapalem sie na tym ze nie oddycham -po prostu po chwili wpadala mi mysl do glowy ze nie pamietam kiedy ostatni raz bralem jakikolwiek oddech oczywiscie natychmiastowym skutkiem(to jest silniejsze ode mnie) jest ponowne rozpoczecie procesu oddychanie choc nadal bardzo mocno splyconego. OOBE cwicze jak mam do tego nastroj i mi sie przypomni, ale srednio 1-2 w tygodniu i zazwyczaj doswiadczam tego opadania na dol. Nastepnym elementem jaki doswiadczam to to ze widze z pewnej odleglosci sciane i w ciagu ulamka sekundy stoje bardzo blisko niej. Jestem tak blisko niej ze wrecz widze jej atomy (moze to sa te swiatelka o ktorych piszecie?) i to jest tyle. Czasami widze jakby wibracje tej sciany, ale na tym sie konczy. Wciaz czuje ze jestem w swoim ciasnym ciele, nawet czuje ta ciasnote, jednak wyjsc nie moge. Wiem ze jestem blisko, ze cos tylko jednego mnie blokuje, ale od 10lat nie posunalem sie naprzod nawet o jeden krok i nie mam zielonego pojecia co zrobic. Duchu moze ty masz jakis pomysl??

Drogi Xtrakcie Zetknšłem się z twoimi problemami dobrš radš jest wprowadzenie elementu wirtualnego lotu lub szybowania. Najlepiej wzdłuż czegoœ co da ci punkt odniesienia i skupienia. Ja szybuję wzdłuż klifowych zboczy. Wystarczy jakieœ 10 minut i uciekasz. Spróbuj to samo ze szczelnymi zatyczkami w uszach (taki przeciw hałasowe) wtedy dochodzi jeszcze wewnętrzny głos bijšcego serca co wprowadza pewien rytm. Pozdrawiam Marek

xtr.-kurcze jesteœ wytrwały w tym co robisz ,ale zapewniam że warto,mimo doœć długiego czasu Twych prób ,nie zniechęcaj się .Hmm ,co mogę doradzić ?musisz w ostatniej fazie bezdechu oddychać ustami ,dlatego zwracam uwagę przy wczeœniejszych wypowiedziach by nie mieć w ustach œliny,może postaraj się dojœć do bezdechu w pozycji leżšc na boku.Oczywiœcie powinno się przeprowadzać próby na czczo,chodzi o wyciszony metabolizm organizmu a pozatym nie powinno się iœć spać wraz z procesem trawienia.Co jeszcze mogę dodać ,-może postaraj się przed próbš bardzo zrelaksować ,albo wpierw naucz się LD?,hmm choć LD też pochłonie sporo czasu do uzyskania,ale jeœli to pomoże to warto. Odradzam jakichkolwiek dopalaczy,jedynie mozna wyrównać procesy pracy umysłu w spoczynku fizycznym melatoninš ,MELATONINA jest regulatorem rytmu snu ,można kupić w aptece bez recepty-œrodek ten wyrównuje rytm wzmożonej aktywnoœci umysłu,czyli w godzinach wieczornych wycisza cały centralny układ nerwowy,co wcale nie przeszkadza w relaksacji ani medytacji czy jakimœ relaksacyjnym myœleniu [wizualizacje].Nożna przeprowadzać próby z otwartymi oczyma ,ale w pomieszczeniu musi być bardzo ciemno,albo można zakładać delikatne wyciemniacze oczu,-jakieœ opaski,które nie uciskajš .Dobrze przed próbš ,przed położeniem się ,posłuchać muzyki wyciszajšcej [transcendentalnej ,albo np.klasyki ,gitara,fortepian ,-powinna byc dobra muzyka organowa o ciepłym nastrojum,ale nie koniecznie organowa. Można poszukać muzyki transcendentalnej,która jest komponowana właœnie w celach uzyskania pewnych pomocnych synchronizacji umysłu .Można też sprawdzić sposób ,który był wprowadzony w wojskowej psychiatrii rosyjskiech specialistów ,a który okazywał się pomocny w uzyskaniu OOBE,-[sprawdzałem z ciekawoœci],chodziło o zmianę wysokoœci łoża [spoczynku] a mianowicie ,-podwieszano kojo na wysokoœci nietypowej ,czyli około 1,5 m nad podłogš ,ale też jest inny sposób [bardzo dobry] tylko doœc specyficzny ze względu na charakter spoczynku ,-wieszano platformę między konarami solidnego drzewa,leżšcy był przypinany [bez ucisku] pasami bezpieczeństwa i tam wysoko [kilka metrów] nad ziemiiš ,miał pewnien azyl elektromagnetycznych zakłóceń ,które sš w budynkach,oczywiœcie w porze letniej,-osobiœcie też sšdzę że takie położenie jest bardzo nietypowe ,ale ciekawe i zapewne relaksacyjne,osobiœcie w przyszłym lecie zrobię TO,po prostu zrobię ramkę z duralu ,na to nacišgnięta siatka metalowa ,podwieszę na linkach w œród konarów ,najlepiej by była to lipa ,kasztan ,albo brzoza,może być każde iglaste,ale iglaste nie majš zwykle tak wykrztałconej korony,nie może być to w żadnym wypadku nie może to być- akacia,dšb ,topola,ale może być drzewo owocowe,ale nie orzech.Dodam że wyszystkie iglaste majš bardzo dobry wpłym na regulacje energetycznš człowieka ,chodzi o ładunki biopola,które majš ujemny ładunek elektryczny,czyli bardzo pozytywny dla człowieka,odwrotny ładunek ma topola,a wręcz zabójczy ma akacia.Ale można cos sprawdzić ,CO wszystkim BARDZO polecam ,a mianowicie teraz o tej porze roku można nacišć gałšzek brzozowych ,takich jak na miotłę ,cały worek,wytrzepać z pozostałoœci ,robaczków itp,następnie niech te gałšzki poleżš dobę gdzieœ rozłożone ,może być balkon.Po tym [odparowaniu]gałšzki te rozkładamy na przeœcieradle ,przykrywamy następnym przeœcieradłem i na tym œpimy-gwarantuje WAM bardzo dobre poranne samopoczucie ,na tych gałšzkach można spać do woli ,nawet jeœli juz się połamiš ,iglaste dajš taki sam efekt ,ale majš żywicę i nieodwracalnie niszczš bielizne,dlatego brzozowe.Osobiœcie sprawdzałem taki sposób spania ,powiem rewelacia ,polecam waszym rodzicom ,którzy sš już energetycznie bardziej wyczerpani,zapewniam WAS że będš się bardzo dobrze czuli po takich nocach przespanych na takich gałšzkach. Odbiegłem trochę od tematu ,ale akurat TAKIE doœwiadczenie nic nie kosztuje a i daje organizmowi energetyczne doładowanie naturalnym biopolem,-chodzi o to samo zjawisko ,które uzyskuje się pocierajšc burszynowymi kawałeczkami,tylko z takš różnicš że my œpimy a TO dobrodziejstwo dokonuje się samo,SPRAWDŻCIE sami,-polecam!!!! Acha ,jeœli jest możliwoœc ,to nie spać głowš zwróconš na południe ani na wschód ,lepiej głowš na zachód ,północ. To tyle odemnie na dziœ ,jeœli kogoœ œmieszy polecanie próby o której wspomniałem z tymi wysokimi drzewami to nic na to nie poradzę ,ja tego nie wymyœliłem ,czytałem o tym i to nawet rozumiem. pozdrówka i powodzenia

Dodam o pewnym eksperymencie ,który osobiœcie w tym roku wykonałem ,chodzi o ładunki -promieniowanie o ujemnych ładunkach elektrycznych i jeszcze inne nie znane promieniowanie radiestezyjne.Znalazłem różdżkami w szczerym polu miejsce w którym roœliny były znacznie bardziej rozwinięte od pozostałych ,rosnšcych nieopodal,nawet liczyłem stokrotki, i tak w miejscu promieniowania na przestrzeni metra kwadratowego naliczyłem 120 stokrotek a w miejscu porównywalnym i bliskim temu pierwszemu ,ale bez owego promieniowania -naliczyłem około 18 -do 25 stokrotek,Taki stan roœlin sprawdziłem w kilku miejscach -zawsze była TAKA zależnoœć .I co zrobiłem?-kupiłem paprotki w doniczkach ,były równe z jednego sklepu w jednakowej wielkoœci i odmianie ,pojechałem tam i wstawiłem na tydzień doniczki w miejscu gdzie było promieniowanie i doniczki w miejscu neutralnym ,nie jeżdziłem podlewać mimo że było doœc sucho ,ale nocami była rosa i to wystarczyło by nic im złego się nie stało .Dodam że paprocie sš bardzo wrażliwe na promieniowania radiestezyjne -dlatego paprocie ,,,, i po przeszło tygodniu sprawdziłem co się tam stało ,-i paprocie ,które stały w miejscach neutralnych miały się dobrze ,tylko nieco kolor utraciły ,ale nie chorowały natomiast WSZYSTKIE paprocie w miejscu gdzie było promieniowanie ,które znalazłem-tam paprocie miały bardzo wyrażne przerosty ,z każdej doniczki wystawały po kilka długich gałšzek,zmierzyłem -miały œrednio po 6 centymetrów więcej od pozostałych,wyglšdały jakby były z wczeœniejszej chodowli,kolor też miały taki mizerny jak tamte ,ale to z przyczyny suszy,natomiast owy przyrost nie był przypadkiem tylko jakšœ reakciš roœlin na energrtyczne œrodowisko,w tym roku jeszcze sprawdzę tamto miejsce ,kiedy ziemię skuje mróz,a jeœli w tym roku nie przymrozi -to w przyszłym roku to sprawdzę . Radiesteziš zajmuję się juz jakieœ 25 lat,ale robię to dla zaspokojenia własnej ciekawoœci-jestem samoukiem i sporo [chyba] już rozumiem. tradycyjnie przepraszam za ort. pozdrówka. acha ,widziałem ciekawe m iejsca na zamarzniętym jeziorze-chyba to samo promieniowanie albo inne ,w tym roku albo w przyszłym też TO będe sprawdzał.

Witam ponownie. Marku, Duchu, z czym to ja juz nie probowalem... z muzyta siaka i owaka, dla mnie to bez roznicy, efekty osiagam takie same z muzyka czy tez bez niej. Musze jeszcze sprobowac z tymi zatyczkami na to nie wpadlem :) stan wyciszenia czasem osiagam w kilka chwil i czuje jak zblizam sie do sciany. Ta sciana jest olbrzymia, nie widac jej konca. Z szybowaniem tez pobowalem i z wiszeniem przy suficie oraz obserwowaniu siebie samego lezacego na lozku. Wszystko opanowalem do perfekcji tylko nie samo wyjscie, tak jakbym mial je zakazane. Czy to mozliwe?? xtr

a wiecie dlaczego jeszcze nie zrezygnowalem? Bo samo przebywanie na "krawedzi" jest bardzo przyjemne i daje mnostwo ciekawych doznan no i wciaz wierze ze moze jednak kiedys sie uda...

Taaaak ostatnio sobie kupiłem stopery do uszu, położyłem się, i gdzieœ tak 6, 7 budze sie i nie ma ich. Kurde szukam koło łóżka, no i nie ma. Potem dziwna myœl mnie naszła, że może zjadłem te stopery przez noc :) , kurde odrazu jakieœ dziwne posmaki próbuje wyszukiwać. No ale na szczęœcie okazało się, że podœwiadomie w nocy wycišgnšłem stopery i rzuciłem gdzieœ za łóżko, podœwiadomie, bo wiem że same nie wypadły, a do tego nie w strone nóg.

Wiesz co XTR PrzeprowadŸ takie doœwiadczenie: Kidy się przemieszczam (tam) to zauważyłem, że im jestem cieńszy tym szybciej lecę. Gdy przemieszczam się miedzy galaktykami to moje „ciało” jest cieniutkie jak niteczka dosłownie atom za atomem, wtedy prędkoœci sš ponadœwietlne i co może być dla Ciebie ważne! Przenikam przez wszystko! Więc może i Ty spróbuj takš metodš uformuj się w cieniutki promyczek i może wtedy ta œciana przestanie stawiać opór, po prostu przeœliŸnij się między jej atomami. Pozdrawiam Marek

Marku -może opowiedz jak u Ciebie przebiega sam proces rozdzielania,-no tak krok po kroku,opowiedz,jestem bardzo ciekaw jak to TY robisz. pozdro

Czeœć Duchu Może od tego zacznę, że nie do końca jestem pewien czy to jest OOBE czy nie, myœlę że niektóre stany na pewno tak. Samego OOBE używam niezbyt często a wychodzi co pišty raz bo zwykle jestem na tyle zmęczony, że po prostu zasypiam. Ale do rzeczy pierwsze próby oczywiœcie po wejœciu w alfa polegały na: 1. Wyobrażeniu sobie swojego fizycznego ciała jako zbiornika no powiedzmy leżšcego dzbana. 2. Podczas medytacji (technikš oddechowš) dzban doładowywałem energiš koloru złocistego przez czakram korony nie do pełna (czasami gdy przedłużałem ten stan to mój rozmiar powiększał się tak, że wychodził poza mieszkanie w formie gęstego jakby œwiatła, dalej nie podšżałem) 3. Energia w dzbanie ma postać jakby skroplonego gazu lub œwiatła należy mentalnie rozpoczšć huœtanie tym dzbanem aby ciecz się rozbujała. 4. Ta „ciecz” ma takie właœciwoœci, że nie tworzy kropel i nie rozpryskuje się więc w pewnym momencie dochodzi do ulania przez otwór, jednak to co się ulewa nie oddziela się od pozostałej zawartoœci dzbana. 5. To jest moment newralgiczny bo odczuwasz wręcz fizyczny wstrzšs i jak się zawahasz lub przestraszysz to każda następna próba będzie podœwiadomie blokowana wewnętrznš obawš nieznanego. 6. Jeœli ten kawałek z powrotem wpadnie do dzbana to staraj się od razu z następnym bujnięciem powtórzyć bo im dalej tym będzie trudniej. 7. To co się wydostanie ma już pełnš percepcję lecz do sukcesu musisz wycišgnšć całš resztę. Wtedy jesteœ wolny. Inna metoda mniej radykalna ale nie jestem pewien czy to jest OOBE , za to skutkuje za w 100% polega na wprowadzeniu elementu lotu. Polega na: Sorry muszę pędzić potem dokończę Pozdrawiam Marek

Jakiœ czas temu miałem taki sen, nie wywołany celowo. Widzę jakichœ ludzi, parę i obserwuję jak wznoszę się wzdłuż spiralnych schodów wokół tych ludzi nagle przenikam przez tš scenę, "wychodzę" z tšd i obserwuję pojawiajšcy się obraz, wewnętrznie próbuję zidentyfikować co widzę bo obraz nie jest zbyt wyraŸny, nagle gdy zrobiło się wyraŸnie spostrzegłem, że widzę pokój w którym jestem, a dokładniej lampę na suficie i się budzę zdziwiony tym. Widzšc to miałem œwiadomoœć tego, że jestem w miejscu splotu słonecznego lub coœ koło tego miejsca, czułem się taki "mały" w zwišzku z widzianš perspektywš. To tyle.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 183
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.