| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| OOBE i Techniki OOBE | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 183 |
|
OOBE to dowiadczenia poza ciałem (Out Of Body Experiences).
OOBE jest doć skomplikowane do osišgnięcia niestety. Jednak
jest cudowne. Poruszasz się zupełnie inaczej niż w rzeczywistoci,
bo za pomocš myli. I masz widzenie 360 stopni. i mozesz w
dowolnym momencie przenieć się do każdego miejsca na ziemii.
Sposoby na osišgnięcie OOBE:
A. Metoda Transowa
Z wielu metod osišgania OOBE metoda transowa jest uznawana za jednš z najprostszych, ale i najdłuższych. Mówišc "najdłuższych", mam na myli takš, która pochłania najwięcej czasu. W bardzo dużym skrócie mówišc, technika ta polega na wprowadzeniu się w trans, co umożliwia opuszczenie ciała fizycznego. Trans nie jest niczym przerażajšcym, strasznym, czy co takiego. Nie jest to stan przeznaczony dla mistyków czy innych "nadprzyrodzonych" ludzi. Mówię to, bo termin "trans" zaczšł obrastać takimi banialukami. Uważam, że dobrym okreleniem tego stanu będzie powiedzenie, że jest to stan między snem a jawš (ciało pi, a umysł nie) stan oderwania się od fizycznych spraw. Odpowiada to mniej więcej definicji z Encyklopedii Popularnej PWN, która tak mówi o transie: TRANS: Stan podobny do niepełnego snu: obniżona wiadomoć, słaby kontakt ze wiatem zew., automat. działanie; występuje np. pod wpływem hipnozy lub samoistnie w histerii.
A teraz o samej metodzie i zwišzanymi z niš zagadnieniami. Jak już wspomniałem technika, ta polega na wprowadzeniu się w trans. Ale jak to osišgnšć? W sumie nie jest to trudne, aczkolwiek może się na poczštku nie udawać, ale o tym za chwile. Zacznijmy od przygotowania się do przebiegu tej techniki.
Uważam, że najlepiej próby przeprowadzać w nocy, przed snem, kiedy jestemy zmęczeni i łatwiej się zrelaksować. Naturalnie jest wtedy taki problem, że po prostu można zasnšć. I to włanie jest poczštkowo największš przeszkodš. Niektórzy stosujš tš technikiem rankiem, za dnia, a jeszcze niektórzy budzš się w rodku nocy i wtedy testujš. W sumie u każdego może być inaczej, więc zachęcam do testowania. Powiem jeszcze jedno. Sama zabawa, trening, powtarzanie techniki owocuje.
Nawet jeli nie osišgniesz od razu OOBE to np. będziesz łatwiej się relaksował albo skutecznie walczył z bezsennociš J. Poza tym rozwijajš się w człowieku pewne "zdolnoci". Nie chcę nic sugerować, bo nie jest to jako udowodnione, ale np. znam człowieka, który nabył zdolnoci jasnowidzenia, po ćwiczeniu OOBE. Sam byłem wiadkiem sprawdzania się jego "wizji". U siebie zauważyłem, że zaczęły się u mnie pojawiać samoistnie LD i to naprawdę ciekawe. Ale wróćmy do samej techniki.
W pokoju, w którym ćwiczysz, powinno być doć ciepło, a Ty najlepiej miej na sobie lekki strój, a jak Ci zimno, możesz przykryć się kołderkš lub kocykiem. Zauważyłem, że nie jest to przeszkodš, chyba że będzie Ci za ciepło. Wtedy po prostu traci się komfort..
Można położyć się bšd siedzieć w wygodnym fotelu. Richard Webster w "Podróżach astralnych" mówi, że chociaż logiczne sš treningi na łóżku (bo podczas snu naturalnie podróżujemy poza ciało), to jednak poleca stosowanie techniki na fotelu. Ja również uważam, że dużo łatwiej co osišgnšć w wygodnym foteliku, ale rób jak uważasz. Można pucić sobie cichutkš muzyczkę w tle, która spełnia dwie funkcje. Po pierwsze - zagłusza dwięki niepożšdane (np. szczekanie psa, ruch uliczny itd.), po drugie - pomaga się zrelaksować. Ja osobicie polecam twórczoć Mike'a Oldfielda, a w szczególnoci utwór "Tubular Bells". W pomieszczeniu, w którym ćwiczysz, powinno być w miarę ciemno (albo całkowicie), no i trzeba zrobić tak, by nikt Tobie nie przeszkadzał przez czas ćwiczeń.
A teraz przejdę już (wreszcie! J) do opisu samej techniki.
Leżysz w łóżku lub siedzisz w fotelu,, w tle słyszysz relaksujšcš muzyczkę. Co teraz? W tej chwili po prostu myl o jakiej przyjemnej dla Ciebie rzeczy, by się zrelaksować psychicznie. Jeli znasz jakš metodę relaksacyjnš możesz jš teraz zastosować. Ja w tym czasie mylę o tych wspaniałych rzeczach, jakie daje OOBE. Ty zrobisz, jak uważasz. Następnie intensywnie wpatruj się w ciemnoć przed oczami, tak jakby chciał w niš wejć, wniknšć. Po pewnym czasie możesz zobaczyć małe, liczne "wiatełka".
Co to właciwie jest? Niektórzy uważajš, że ma to zwišzek z optykš i ze wiatłem, a np. Donald de Gracia, badacz OOBE, traktuje je jako bramę do planu astralnego. Jeli w pogodny dzień spojrzysz w niebo zobaczysz co podobnego. Sš ludzie, którzy widzš je wszędzie i zawsze (np. ja) i może jest to sprawa optyki, ale czasem widoczne sš skupienia tych wiatełek i wokół niektórych ludzi widać różnokolorowe "łuny". Może jest to jaki zarodek widzenia aury?
Cokolwiek miałoby to znaczyć, nie pytaj, bo na aurach się kompletnie nie znam i się nimi nie interesuję. Z czasem te "wiatełka" mogš mieć niesamowite kolory i intensywnoć, aż w końcu mogš przerodzić się w różne obrazy zwane hypnagogiami. Sš to niezależne od naszej woli pejzaże, osoby, zwierzęta, rzeczy itd. Jest to sygnał, że jeste już blisko. Teraz pomyl o tym, jak przyjemnie byłoby się unosić, latać. Skup się na tej myli, pogłębiaj jš.
Teraz trudna sprawa. Podczas takiego mylenia (albo wczeniej) możesz po prostu zasnšć! Nie przejmuj się, jest to naturalny odruch. Chcesz osišgnšć stan między snem a jawš, a to trudno osišgnšć jednej nocy. Ale cóż: praktyka czyni mistrza. Teraz możemy przejć do następnego punktu.
Czy kiedykolwiek, gdy zasypiałe, miałe uczucie jakby spadał, zsuwał się, może odczułe jakby większy ciężar ciała? Jestem niemal pewien, że tak. Czy przestraszyłe się tego? Otóż chcę Ci powiedzieć, że takie uczucie będzie towarzyszyło wychodzeniu z ciała. W miarę pogłębiania relaksu możesz doznać włanie takich doznań.
Najważniejsze jest, by się nie przestraszył i przyjšł to ze spokojem. Póki się tego nie nauczysz, dalej nie pójdziesz. Kolejnš sprawš sš wibracje. Najbardziej zaintrygowały one badacza Roberta Monroe'a (o czym możesz poczytać w jego ksišżce "Podróże poza ciałem"). Sš to "drgania" ciała o różnych częstotliwociach. Im dłuższy czas będziesz praktykował tš technikę, tym bardziej zgłębisz to zagadnienie. Jest to kwestia doć indywidualna. Ważne jest też wyzbycie strachu przed ciemnociš. Mrok (w tym wypadku:-)) jest w porzšdku.
W pewnym momencie takiego leżenia możesz nagle stracić przytomnoć, ale tylko na chwilkę. Jak już jš odzyskasz, to najprawdopodobniej będziesz unosić się nad swoim ciałem. I co teraz? Poruszanie się w tym nowym ciele, jak i zachowanie się w nim, jest kompletnie inne niż w normalnym wiecie i jest to rzecz nie do opisania. Np. masz tam widocznoć 360 stopni! Jak można w ogóle sobie to wyobrazić? I takich rzeczy jest tam od groma. Poruszasz się tam za pomocš myli.
Jednak w czasie pierwszej podróży doradzam pozostanie w jednym pomieszczeniu i przyzwyczajenie się do nowych warunków.
I nie zrażaj się jeli za pierwszym, drugim czy dziesištym razem nie wyjdzie. Zdziwiłbym się, jakby się udało. Na wszystko potrzeba czasu, a wytrwałoć i silna motywacja na pewno znacznie przypieszš osišgnięcie celu.
B. Wibrujšca przestrzeń energetyczna
Technika ta polega na przemieszczeniu obrazu mentalnego majšcego aspekty wibrujšcej przestrzeni energetycznej, na ciało fizyczne, które w tym czasie pogršżone jest w stanie relaksu. Efektem końcowym jest eksterioryzacja.
Krokowy opis techniki:
1. Relaksacja. Połóż się i zrelaksuj. Technika, za pomocš jakiej to zrobisz, nie odgrywa tutaj większej roli, ważny jest sam stan: "umysł wiadomy, ciało pišce", do jakiego musisz się doprowadzić...
2. Wizualizacja. Z zamkniętymi powiekami zwizualizuj sobie obraz mentalnego wiru lub wibrujšcej (nie mylić z "wirujšcej") przestrzeni energetycznej, majšcej aspekty trójwymiarowej głębi. Ciemne tło (jak dla mnie) daje najlepsze efekty...
3. Przeistaczanie. Zachowujšc swój obraz w stanie nienaruszonym (w cišgłym ruchu), przenie powoli uwagę na ciało fizyczne. Następnie wyobra sobie, jak przestrzeń oplata Twoje ciało fizyczne swoim wibrowaniem, z każdej możliwej strony pobudzajšc przy tym wibracje ciała fizycznego.
4. Koncentracja. Utrzymaj nie rozproszonš koncentrację z jednoczesnym utrzymaniem (bšd pogłębieniem) relaksacji - efekt wibracji (ciała fiz.) powinien pojawić się po około 5 do 15 min. W miarę dalszego utrzymywania tego stanu wibracje zacznš przybierać na sile, co w efekcie końcowym wywoła stan eksterioryzacji.
5. Akceleracja - Aby to (eksterioryzacja) się stało szybciej niż normalnie, należy skoncentrować się (z zachowaniem koncentracji właciwej) na następujšcym wyobrażeniu: wibrujšca przestrzeń, jakš sobie stworzyłe, w gruncie rzeczy jest energiš, która oprócz tego, że wywołuje wibracje (ciała fiz.), może również przemieszczać inne energie. Skup się więc na głębszym odprężeniu i pozwól, by wibrujšca przestrzeń jaka oplata Twoje ciało fizyczne (powodujšc wibracje), poniosła je delikatnym ruchem w górę lub w bok - tu kierunek nie gra roli, czyli wedle upodobań... Z poczštku może powstać efekt przesuwu krokowego, jaki przemieszcza ciało energetyczne stopniowo, ruchem skokowym (co zależy również od stopnia wibracji...), ale w miarę praktyki i ćwiczeń w tym kierunku, będzie coraz to lepiej. Niemniej jednak ruch skokowy prowadzi do tego samego efektu, jedyny mankament w szybkoci z jakš zachodzi właciwe oddzielenie... Aczkolwiek najlepszy z możliwych efektów może pojawić się również już za pierwszym podejciem, przy czym wszystko zależne jest od indywidualnych preferencji...
Rozwój czakramów
Technikę "wibrujšcej przestrzeni..." możemy również wykorzystać do pracy z punktami energetycznymi, tzw. "czakrami"... W tym celu powróćmy do punktu 3-go i zamiast przenosić uwagę na ciało fizyczne, należy przenieć jš (z zachowaniem wytycznych...) na punkt umiejscowienia danego czakramu, np. na czakram korony... [Aczkolwiek jest to tylko przykład, jak wiadomo czakramy powinno się rozwijać od dołu w górę, a nie odwrotnie...] Po niedługim czasie koncentracji (patrz punkt 4-ty), powinno się pojawić odczucie (połšczone z wibracjami) jakie towarzyszy danemu kanałowi energetycznemu w czasie jego aktywnoci, przy czym każdy z czakramów wyróżnia się zwykle odmiennym odczuciem... Można również włšczyć w to akcelerację (patrz punkt 5-ty)...
Sposób na Lucid Dream według teorii wibrujšcej przestrzeni energetycznej
Gdy już zwizualizujesz sobie wibrujšcš przestrzeń (tak jak to zostało już nadmienione w punkcie 2-im), przeskocz od razu do punktu 4-go (koncentracja), z tym że efekt wibracji, jaki zostanie uzyskany, wykorzystaj do wejcia w stworzonš przez siebie wizję. W tym celu należy użyć dopalacza (akceleracja - punkt 5-ty), jakim wykorzystamy energię z wibracji ciała fizycznego, lecz tym razem w odmiennym kontekcie. Mianowicie gdy już wibracje osišgnš zadowalajšcy stan (tutaj potrzebne jest wyczucie...) zastosuj "pętle wstecznego obiegu". Polega ona na przetransformowaniu energii odczuwanej jako wibracja (ciała fiz.) w wyobrażenie substancji lotnej (można wspomóc się kolorami i odczuciem...), wchłanianej bezporednio przez głębię naszej wibrujšcej przestrzeni energetycznej. W efekcie wraz z energiš uzyskanš z wibracji, w głębię wibrujšcej przestrzeni przeniesiona zostaje także częć energii naszego ciała energetycznego (wiadomoć lub jej częć...), która jest już wstępnie zaadoptowana przez wibracje z naszej wizji... Prowadzi to oczywicie w wielkš podróż w krainę bezkresu podwiadomoci, lub po prostu w efektywny Lucid Dream.
C. Metoda Liny
Najłatwiejsza metoda... Wprowadzamy się w trans, i wyobrażamy sobie,że z sufitu zwisa lina. Łapiemy się za niš astralnym ciałem (w mylach) i wychodzimy. Gdy poczujemy (po jakich 10-30 minutach) że już pora osišgnšć OOBE, kończy się lina, pojawia się pustka, i wychodzimy duszš z ciała
Mimo że niektóre te opisy wygladajš strasznie, to to jednak nic strasznego! :D Polecam spróbować!
|
|
|
Chyba (a nawet napewno) nie zrozumiales o co mi chodzi. Kolezanka Gosia napisala, ze to nie oobe a haarp to wywoluje... Chodzi mi o samo nazewnictwo. A wiec nie obchodzi mnie czy NAZWIEMY ten stan oobe, haarp czy jeszcze jakos inaczej... Mnie interesuje sam efekt. Na koncu postawilem ";)" wiec trzeba bylo to przyjac bardziej na luzie. Rzucanie tepakami na prawo i lewo to chyba nie jest najlepszy sposob na konwersacje.
|
|
|
hmm,widzę że temat się naturalnie wyciszył,
OOBE jest więcej warte,niż kilka ćwiczeń -dlatego niewlelu doznaje tego wyjštkowego stanu,czasem trzeba miesięcy a nawet lat,powoli do celu,wytrwale a nagroda jest nieprawdopodobna.
pozdrówka
|
|
|
Eloł, przestań się kurcze sugerować tym postem o haarpie, bo dalej dzięki niemu piszesz, hmmm no włanie, nie wiadomo co piszesz :)
|
|
|
Duchu
Odpisałem ci na stronie silnika grawitacyjnego.
Jego projekt zobaczyłem włanie Tam.
Pozdrówka
|
|
|
I oczywicie nikt nie wpadł na pomysł, żeby podczas tego niezwykłego OOBE przenieć się do piramidy cheopsa. No bo po co nie? Lepiej nadal wmawiać ludziom, że podczas OOBE można robic wszystko łšcznie ze skakaniem po innych planetach a kosmici i tak majš bunkry pod Sfinksem... Żałosne...
|
|
|
Panie, Panowie
czytajšc ten post chcialbym sie i moimi spostrzezeniami podzielic. Jako dziecko mialem jednorazowe somoistne OOBE. Wtedy nie wiedzialem co to bylo, teraz wiem i od kilku lat staram sie to powtorzyc. Jednak bez rezultatu. Doszedlem do kilku punktow o ktorych tutaj piszecie min, do bezdechu, ktorego uzyskanie nie jest dla mnie wiekszym problem. Potrafie go tak splycic ze klatka piersiowa prawie sie nie rusza, kilka razy nawet zlapalem sie na tym ze nie oddycham -po prostu po chwili wpadala mi mysl do glowy ze nie pamietam kiedy ostatni raz bralem jakikolwiek oddech oczywiscie natychmiastowym skutkiem(to jest silniejsze ode mnie) jest ponowne rozpoczecie procesu oddychanie choc nadal bardzo mocno splyconego. OOBE cwicze jak mam do tego nastroj i mi sie przypomni, ale srednio 1-2 w tygodniu i zazwyczaj doswiadczam tego opadania na dol. Nastepnym elementem jaki doswiadczam to to ze widze z pewnej odleglosci sciane i w ciagu ulamka sekundy stoje bardzo blisko niej. Jestem tak blisko niej ze wrecz widze jej atomy (moze to sa te swiatelka o ktorych piszecie?) i to jest tyle. Czasami widze jakby wibracje tej sciany, ale na tym sie konczy. Wciaz czuje ze jestem w swoim ciasnym ciele, nawet czuje ta ciasnote, jednak wyjsc nie moge. Wiem ze jestem blisko, ze cos tylko jednego mnie blokuje, ale od 10lat nie posunalem sie naprzod nawet o jeden krok i nie mam zielonego pojecia co zrobic. Duchu moze ty masz jakis pomysl??
|
|
|
Drogi Xtrakcie
Zetknšłem się z twoimi problemami dobrš radš jest wprowadzenie elementu wirtualnego lotu lub szybowania. Najlepiej wzdłuż czego co da ci punkt odniesienia i skupienia. Ja szybuję wzdłuż klifowych zboczy. Wystarczy jakie 10 minut i uciekasz. Spróbuj to samo ze szczelnymi zatyczkami w uszach (taki przeciw hałasowe) wtedy dochodzi jeszcze wewnętrzny głos bijšcego serca co wprowadza pewien rytm.
Pozdrawiam Marek
|
|
|
xtr.-kurcze jeste wytrwały w tym co robisz ,ale zapewniam że warto,mimo doć długiego czasu Twych prób ,nie zniechęcaj się .Hmm ,co mogę doradzić ?musisz w ostatniej fazie bezdechu oddychać ustami ,dlatego zwracam uwagę przy wczeniejszych wypowiedziach by nie mieć w ustach liny,może postaraj się dojć do bezdechu w pozycji leżšc na boku.Oczywicie powinno się przeprowadzać próby na czczo,chodzi o wyciszony metabolizm organizmu a pozatym nie powinno się ić spać wraz z procesem trawienia.Co jeszcze mogę dodać ,-może postaraj się przed próbš bardzo zrelaksować ,albo wpierw naucz się LD?,hmm choć LD też pochłonie sporo czasu do uzyskania,ale jeli to pomoże to warto.
Odradzam jakichkolwiek dopalaczy,jedynie mozna wyrównać procesy pracy umysłu w spoczynku fizycznym melatoninš ,MELATONINA jest regulatorem rytmu snu ,można kupić w aptece bez recepty-rodek ten wyrównuje rytm wzmożonej aktywnoci umysłu,czyli w godzinach wieczornych wycisza cały centralny układ nerwowy,co wcale nie przeszkadza w relaksacji ani medytacji czy jakim relaksacyjnym myleniu [wizualizacje].Nożna przeprowadzać próby z otwartymi oczyma ,ale w pomieszczeniu musi być bardzo ciemno,albo można zakładać delikatne wyciemniacze oczu,-jakie opaski,które nie uciskajš .Dobrze przed próbš ,przed położeniem się ,posłuchać muzyki wyciszajšcej [transcendentalnej ,albo np.klasyki ,gitara,fortepian ,-powinna byc dobra muzyka organowa o ciepłym nastrojum,ale nie koniecznie organowa.
Można poszukać muzyki transcendentalnej,która jest komponowana włanie w celach uzyskania pewnych pomocnych synchronizacji umysłu .Można też sprawdzić sposób ,który był wprowadzony w wojskowej psychiatrii rosyjskiech specialistów ,a który okazywał się pomocny w uzyskaniu OOBE,-[sprawdzałem z ciekawoci],chodziło o zmianę wysokoci łoża [spoczynku] a mianowicie ,-podwieszano kojo na wysokoci nietypowej ,czyli około 1,5 m nad podłogš ,ale też jest inny sposób [bardzo dobry] tylko doc specyficzny ze względu na charakter spoczynku ,-wieszano platformę między konarami solidnego drzewa,leżšcy był przypinany [bez ucisku] pasami bezpieczeństwa i tam wysoko [kilka metrów] nad ziemiiš ,miał pewnien azyl elektromagnetycznych zakłóceń ,które sš w budynkach,oczywicie w porze letniej,-osobicie też sšdzę że takie położenie jest bardzo nietypowe ,ale ciekawe i zapewne relaksacyjne,osobicie w przyszłym lecie zrobię TO,po prostu zrobię ramkę z duralu ,na to nacišgnięta siatka metalowa ,podwieszę na linkach w ród konarów ,najlepiej by była to lipa ,kasztan ,albo brzoza,może być każde iglaste,ale iglaste nie majš zwykle tak wykrztałconej korony,nie może być to w żadnym wypadku nie może to być- akacia,dšb ,topola,ale może być drzewo owocowe,ale nie orzech.Dodam że wyszystkie iglaste majš bardzo dobry wpłym na regulacje energetycznš człowieka ,chodzi o ładunki biopola,które majš ujemny ładunek elektryczny,czyli bardzo pozytywny dla człowieka,odwrotny ładunek ma topola,a wręcz zabójczy ma akacia.Ale można cos sprawdzić ,CO wszystkim BARDZO polecam ,a mianowicie teraz o tej porze roku można nacišć gałšzek brzozowych ,takich jak na miotłę ,cały worek,wytrzepać z pozostałoci ,robaczków itp,następnie niech te gałšzki poleżš dobę gdzie rozłożone ,może być balkon.Po tym [odparowaniu]gałšzki te rozkładamy na przecieradle ,przykrywamy następnym przecieradłem i na tym pimy-gwarantuje WAM bardzo dobre poranne samopoczucie ,na tych gałšzkach można spać do woli ,nawet jeli juz się połamiš ,iglaste dajš taki sam efekt ,ale majš żywicę i nieodwracalnie niszczš bielizne,dlatego brzozowe.Osobicie sprawdzałem taki sposób spania ,powiem rewelacia ,polecam waszym rodzicom ,którzy sš już energetycznie bardziej wyczerpani,zapewniam WAS że będš się bardzo dobrze czuli po takich nocach przespanych na takich gałšzkach.
Odbiegłem trochę od tematu ,ale akurat TAKIE dowiadczenie nic nie kosztuje a i daje organizmowi energetyczne doładowanie naturalnym biopolem,-chodzi o to samo zjawisko ,które uzyskuje się pocierajšc burszynowymi kawałeczkami,tylko z takš różnicš że my pimy a TO dobrodziejstwo dokonuje się samo,SPRAWDŻCIE sami,-polecam!!!!
Acha ,jeli jest możliwoc ,to nie spać głowš zwróconš na południe ani na wschód ,lepiej głowš na zachód ,północ.
To tyle odemnie na dzi ,jeli kogo mieszy polecanie próby o której wspomniałem z tymi wysokimi drzewami to nic na to nie poradzę ,ja tego nie wymyliłem ,czytałem o tym i to nawet rozumiem.
pozdrówka i powodzenia
|
|
|
Dodam o pewnym eksperymencie ,który osobicie w tym roku wykonałem ,chodzi o ładunki -promieniowanie o ujemnych ładunkach elektrycznych i jeszcze inne nie znane promieniowanie radiestezyjne.Znalazłem różdżkami w szczerym polu miejsce w którym roliny były znacznie bardziej rozwinięte od pozostałych ,rosnšcych nieopodal,nawet liczyłem stokrotki, i tak w miejscu promieniowania na przestrzeni metra kwadratowego naliczyłem 120 stokrotek a w miejscu porównywalnym i bliskim temu pierwszemu ,ale bez owego promieniowania -naliczyłem około 18 -do 25 stokrotek,Taki stan rolin sprawdziłem w kilku miejscach -zawsze była TAKA zależnoć .I co zrobiłem?-kupiłem paprotki w doniczkach ,były równe z jednego sklepu w jednakowej wielkoci i odmianie ,pojechałem tam i wstawiłem na tydzień doniczki w miejscu gdzie było promieniowanie i doniczki w miejscu neutralnym ,nie jeżdziłem podlewać mimo że było doc sucho ,ale nocami była rosa i to wystarczyło by nic im złego się nie stało .Dodam że paprocie sš bardzo wrażliwe na promieniowania radiestezyjne -dlatego paprocie ,,,, i po przeszło tygodniu sprawdziłem co się tam stało ,-i paprocie ,które stały w miejscach neutralnych miały się dobrze ,tylko nieco kolor utraciły ,ale nie chorowały natomiast WSZYSTKIE paprocie w miejscu gdzie było promieniowanie ,które znalazłem-tam paprocie miały bardzo wyrażne przerosty ,z każdej doniczki wystawały po kilka długich gałšzek,zmierzyłem -miały rednio po 6 centymetrów więcej od pozostałych,wyglšdały jakby były z wczeniejszej chodowli,kolor też miały taki mizerny jak tamte ,ale to z przyczyny suszy,natomiast owy przyrost nie był przypadkiem tylko jakš reakciš rolin na energrtyczne rodowisko,w tym roku jeszcze sprawdzę tamto miejsce ,kiedy ziemię skuje mróz,a jeli w tym roku nie przymrozi -to w przyszłym roku to sprawdzę .
Radiesteziš zajmuję się juz jakie 25 lat,ale robię to dla zaspokojenia własnej ciekawoci-jestem samoukiem i sporo [chyba] już rozumiem.
tradycyjnie przepraszam za ort.
pozdrówka.
acha ,widziałem ciekawe m iejsca na zamarzniętym jeziorze-chyba to samo promieniowanie albo inne ,w tym roku albo w przyszłym też TO będe sprawdzał.
|
|
|
Witam ponownie.
Marku, Duchu, z czym to ja juz nie probowalem... z muzyta siaka i owaka, dla mnie to bez roznicy, efekty osiagam takie same z muzyka czy tez bez niej. Musze jeszcze sprobowac z tymi zatyczkami na to nie wpadlem :) stan wyciszenia czasem osiagam w kilka chwil i czuje jak zblizam sie do sciany. Ta sciana jest olbrzymia, nie widac jej konca. Z szybowaniem tez pobowalem i z wiszeniem przy suficie oraz obserwowaniu siebie samego lezacego na lozku. Wszystko opanowalem do perfekcji tylko nie samo wyjscie, tak jakbym mial je zakazane. Czy to mozliwe??
xtr
|
|
|
a wiecie dlaczego jeszcze nie zrezygnowalem? Bo samo przebywanie na "krawedzi" jest bardzo przyjemne i daje mnostwo ciekawych doznan no i wciaz wierze ze moze jednak kiedys sie uda...
|
|
|
Taaaak ostatnio sobie kupiłem stopery do uszu, położyłem się, i gdzie tak 6, 7 budze sie i nie ma ich. Kurde szukam koło łóżka, no i nie ma. Potem dziwna myl mnie naszła, że może zjadłem te stopery przez noc :) , kurde odrazu jakie dziwne posmaki próbuje wyszukiwać.
No ale na szczęcie okazało się, że podwiadomie w nocy wycišgnšłem stopery i rzuciłem gdzie za łóżko, podwiadomie, bo wiem że same nie wypadły, a do tego nie w strone nóg.
|
|
|
Wiesz co XTR
Przeprowad takie dowiadczenie:
Kidy się przemieszczam (tam) to zauważyłem, że im jestem cieńszy tym szybciej lecę. Gdy przemieszczam się miedzy galaktykami to moje „ciało” jest cieniutkie jak niteczka dosłownie atom za atomem, wtedy prędkoci sš ponadwietlne i co może być dla Ciebie ważne! Przenikam przez wszystko! Więc może i Ty spróbuj takš metodš uformuj się w cieniutki promyczek i może wtedy ta ciana przestanie stawiać opór, po prostu przelinij się między jej atomami.
Pozdrawiam
Marek
|
|
|
Marku -może opowiedz jak u Ciebie przebiega sam proces rozdzielania,-no tak krok po kroku,opowiedz,jestem bardzo ciekaw jak to TY robisz.
pozdro
|
|
|
Czeć Duchu
Może od tego zacznę, że nie do końca jestem pewien czy to jest OOBE czy nie, mylę że niektóre stany na pewno tak.
Samego OOBE używam niezbyt często a wychodzi co pišty raz bo zwykle jestem na tyle zmęczony, że po prostu zasypiam.
Ale do rzeczy pierwsze próby oczywicie po wejciu w alfa polegały na:
1. Wyobrażeniu sobie swojego fizycznego ciała jako zbiornika no powiedzmy leżšcego dzbana.
2. Podczas medytacji (technikš oddechowš) dzban doładowywałem energiš koloru złocistego przez czakram korony nie do pełna (czasami gdy przedłużałem ten stan to mój rozmiar powiększał się tak, że wychodził poza mieszkanie w formie gęstego jakby wiatła, dalej nie podšżałem)
3. Energia w dzbanie ma postać jakby skroplonego gazu lub wiatła należy mentalnie rozpoczšć hutanie tym dzbanem aby ciecz się rozbujała.
4. Ta „ciecz” ma takie właciwoci, że nie tworzy kropel i nie rozpryskuje się więc w pewnym momencie dochodzi do ulania przez otwór, jednak to co się ulewa nie oddziela się od pozostałej zawartoci dzbana.
5. To jest moment newralgiczny bo odczuwasz wręcz fizyczny wstrzšs i jak się zawahasz lub przestraszysz to każda następna próba będzie podwiadomie blokowana wewnętrznš obawš nieznanego.
6. Jeli ten kawałek z powrotem wpadnie do dzbana to staraj się od razu z następnym bujnięciem powtórzyć bo im dalej tym będzie trudniej.
7. To co się wydostanie ma już pełnš percepcję lecz do sukcesu musisz wycišgnšć całš resztę. Wtedy jeste wolny.
Inna metoda mniej radykalna ale nie jestem pewien czy to jest OOBE , za to skutkuje za w 100% polega na wprowadzeniu elementu lotu.
Polega na:
Sorry muszę pędzić potem dokończę
Pozdrawiam
Marek
|
|
|
Jaki czas temu miałem taki sen, nie wywołany celowo. Widzę jakich ludzi, parę i obserwuję jak wznoszę się wzdłuż spiralnych schodów wokół tych ludzi nagle przenikam przez tš scenę, "wychodzę" z tšd i obserwuję pojawiajšcy się obraz, wewnętrznie próbuję zidentyfikować co widzę bo obraz nie jest zbyt wyrany, nagle gdy zrobiło się wyranie spostrzegłem, że widzę pokój w którym jestem, a dokładniej lampę na suficie i się budzę zdziwiony tym. Widzšc to miałem wiadomoć tego, że jestem w miejscu splotu słonecznego lub co koło tego miejsca, czułem się taki "mały" w zwišzku z widzianš perspektywš. To tyle.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 183 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |