| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Jeśli ma ktoś zdolności nadnaturalne to zapraszam. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 126 |
|
Istnieje następująca strona:
www.randi.org
Od lat czeka na osobę, która wykaże jakąkolwiek umiejętność nadnaturalną nagroda w wysokości 1 000 000 $.
Problem polega na tym, że wykonywane jest to w warunkach wykluczających oszustwo.
Wielu próbowało.
Nagroda Randi'ego wciąż czeka.
Nie ma zdolności nadnaturalnych.
|
|
|
"telewizja kłamie", "to co golądałeś było oszustwem", "zakładam, że to ateista, wobec tego dowodzi to tego, że..." itd.
Dobry jesteś, naprawdę ... w naginaniu. Każdy tak potrafi. Twoje podejście to nie krytyczne spojrzenie na problem, ale obsesja już nie tylko dowodowa. Po raz drugi i ostani napiszę Ci, że Tobie zakładanie pewnych warunków przychodzi bez problemu, innych za takie założenia krytykujesz. To jest subiektywizm drogi kolego. A to prowadzi do jednostronnej i nieobiektywnej oceny rzeczywistości.
|
|
|
Obserwujący
Sądzę, że twój marginalny sceptycyzm nie jest najlepszą metodą na "poznanie", w ten sposób mogą Ci umknąć naprawdę prawdziwe fakty czy zjawiska, nawet w przypadku łyżeczki, nie wieżysz w prawdziwość zjawiska widząc film pokazujący jak ktoś pociera łyzeczkę i ta się wygina, to nie mów mi że byś uwierzył gdyby na stronie internetowej były zdjęcia i opisane dokładnie wszelkie analizy jakie by tylko można by zrobić podczas zjawiska, takich stron jest pełno, nawet firmowane przez uniwersytety dla Ciebie to i tak jest za mało.
Piszesz o młodych doktorantach, już to widzę jak przychodzi młody doktorant do swojego promotora i mówi że chce pisać o UFO są dowody świadkowie, filmy zdjęcia, wyniki pomiarów. I co mówi promotor: panie z takim tematem to do "Skandali" czy "Pani domu" a nie do tak poważnej uczelni. Prawda jest taka przez beton akademicki się nie przebijesz. Jestem pewien że nawet gdy mały statek wylądował w centrum miasta to ludzie by myślieli że film kręcą i wszystko by się rozeszło po kościach, musiało by się stać coś naprawdę widowiskowego i dużego kalibru ala statek jak z "Dzień Niepodległości" żeby coś się ruszyło i w Faktach wieczornych były cały czas relacje.
|
|
|
AI
Po pierwsze zastosowałem sceptycyzm na tym Forum po to, aby zgłębić skąd pochodzi Wasza pewność. I już np. wiem, że pewność AI pochodzi stąd, że obejrzał 'dokument'. Ja obejrzałem mnóstwo filmów o UFO, a jednak wiem, że nie są dowodem. Przeczytałem wszystkie książki Danikena - z ciekawości - i WIEM, że ten aptekarz błądzi, bo dostrzegłem błędy w rozumowaniu.
A AI obejrzał 'dokument' i ma pewność...
A nikt nie prowadzi badań, bo nauka jest skostniała... Żyjemy w Złotym Wieku Nauki,a AI twierdzi, że nauka jest skostniała.
AI może nie dostrzegasz tego, ale nie posiadasz dowodu. A to oznacza, że przyjąłeś coś na wiarę.
Gino
Gino mi zarzuca, że mnie przyjmowanie pewnych warunków przychodzi bez problemu a sam innych za to krytykuję. Rozumiem, że chodzi Ci o to, że przybyłem tu z Forum Katolickiego i że wierzę w Boga? ;-)
A więc specjalnie dla Gino:
NIE WIEM czy istnieje Bóg. WIERZĘ, że istnieje Bóg.
Wiara nie jest wiedzą. Mój rozum nie wie. Ja JEDYNIE wierzę.
I jestem gotów to uznać.
A czy AI jest gotów uznać, że tylko WIERZY ?
Wręcz przeciwnie! On twierdzi, że nauka jest skostniała .
Pomyślcie więc na spokojnie nad myśleniem AI. Gdyby to osoba wierząca w Boga zarzuciła nauce, że jest głupia, uwsteczniona i skostniała, bo nie zna Boga, to za kogo byśmy uznali takiego wierzącego? Za szaleńca. Za fanatyka.
AI czy Ty WIESZ, że istnieją zginacze łyżeczek, czy tylko w to WIERZYSZ ?
|
|
|
Nie chciałbym jednak byście się jednak obrażali za tego 'szaleńca' i 'fanatyka'.
Chcę jednak zauważyć, że gdyby jednak ktoś kto wierzy w Boga zaczął krytykować naukę, to właśnie tak byłby postrzegany - również przez wierzących.
|
|
|
Z drugiej strony możecie obrażać... to wy będziecie mieć niestrawność
|
|
|
Obserwujący:
1. Nie zarzucam Ci tego skąd przybyłeś. Dla mnie możesz być nawet Marsa :-)
2. Jestem osoba wierzącą, jeśli o to Ci chodzi, i moja krytyka nie odnosi sie do tego w co kto wierzy. Mogę rozmawiać nawet z islamistą i kosmitą jednocześnie (jeśli tylko mówą po angielsku, polsku :-) lub mają zdolności telepatyczne).
4. Nigdy nikogo nie skrytykowałem za jego wiarę lub przekonania.
5. Zarzucam Ci tylko jedną rzecz, mianowicie to, że w sprawach OBE i innych paranormalnych poczyniasz pewne założenia i na nich opierasz swoje stwierdzenia, podczas gdy praktyka taka z drugiej strony spotyka sie z Twoją krytyką.
5. Próbujesz wszelkich możliwych sposobów ale Twoje wysiłki przynoszą skutek wręcz przeciwny.
6. Użyłem słowa "krucjata" od siebie, ponieważ Twoja rola na tym forum takie nasuwa mi skojarzenia. Inna sprawa, że jak każda krucjata w historii legła w gruzach, Twoja także.
|
|
|
Chyba, że uświadomicie sobie, że OBE jest tylko Waszą wiarą, bo nie jesteście tego wstanie udowodnić, a skoro tak to i Wy nie wiece, bo niby skąd.
|
|
|
podobnie wszystkie inne zdolności nadnaturalne przypisywane człowiekowi
|
|
|
Gino
Nie, nie korzystam ze wszelkich możliwych sposobów.
Pamiętasz tego profesora? On nie powiedział, w cytowanej przez Ciebie wypowiedzi, że OBE istnieje!
Przeczytaj jeszcze raz.
|
|
|
Obserwujący
Jak rozumiem sformułowanie "AI twierdzi, że nauka jest skostniała" powstało po moim skrytykowaniu elit akademickich, tak wogule co oznacza stwierdzenie skostniała nauka, że niby nauka nie przyjmuje żadnych nowości i zmian, jeżeli tak mnie zrozumiałeśc to jest mi przykro ale o to mi nie chodziło, pewnie jak by ten sam doktor przyszedł by do swojego promotora mówiąc że odkrył lekarstwo na raka wszelkiej maści i chciałby o tym pisać pracę to rozmowa była by inna. Świat nauki podchodzi z uśmieszkiem do wszelkich zjawisk paranormalnych czy nie wyjaśnionych, i nikt nie kwapi się na rzetelną weryfikację zjawisk a jak już to nastąpi osoba ta jest wyklęta,
o tym kazdy wie i nie wiem po co to piszę.
Ja nie wiem Obserwujący, ty chyba sam sie nakręcasz najpierw wkładasz mi w usta skostniałą nauką, wyciągasz wnioski z stwierdzen ktorych nie wydałem a na koncu to robisz ze mnie jakiegos fanatyka co twierdzi ze nauka jest głupia, uwsteczniona i oczywiscie skostniała ?
a co do łyżeczki to powiedz mi jakiego chcesz dowodu aby uznac to za fakt.
|
|
|
Obserwujący, wiesz co, ręce mi opadają. Nigdy tego nie napisałem, że przedstawiam jakieś dowody. TYLKO OBSERWACJE. To dwie różne sprawy. Gdzieś zgubił Ci sie watek całej dyskusji którą rozpętałeś.
Założyłeś, że facet jest ateistą. Na każde Twoje rozumowanie mógłbym odpowiedzieć podobnie i wtedy dyskusja zokończyła by sie w kilku postach:
1. Nikt nie udowodnił braku możliwości paranormalnych wobec tego zakładam, że istnieją.
2. Twoje założenie fundamentalnego prawa zachowania masy. Ponieważ fundamentalne prawa fizyki tracą swój sens w najnowszej astrofizyce, zakladam, ze w OBE jako zjawisku niemierzalnym także.
3. Podałem przyklady obserwacji i badań nad OBE, założyłeś, że dr. Russel Targa jest być może ateistą. Ja zakładam, że jest człowiekiem głęboko wierzącym i skłaniam się ku jego przekonaniu o wpływie tego zjawiska na religie. Poczytaj moje dyskusje o wierze z Winterem w innych tematach, bedziesz wiedział o jaka wiare mi chodzi.
4. Nie ma ludzi zginających łyżeczki. Ja zakładam, ze tacy ludzie istnieją. Na to ani ja ani Ty nie mamy dowodów, że tak nie jest.
5. "Zarzucam Ci pewne rzeczy dlategio, że jesteś z katolika". No tutaj to nie widzę co by miał piernik do wiatraka, ale odpisałem wyżej.
6. Zakladasz, że OBE jest czyjąś wiarą. A ja zakładam, że ono istnieje dlatego, że jest opatre na wielowiekowych obserwacjach. I dlatego, że rozpocząłem eksperymenty w tym kierunku. Tobie także polecam.
7. Założłeś, że bzdurą są WSZELKIE zdolności nadnaturalne u człowieka. Jako człowek wierzący zakładam na przykładzie o. Pijo, że miał takie zdolności. Nie tylko zreszta on.
Cokolwiek byś nie napisał, zawsze ktoś odda "przeciw" na Twoje.
|
|
|
Myślę, że już wiem to co chciałem wiedzieć.
Interesowało mnie zgłębienie przyczyny Waszej pewności.
Jak widzę jesteście ludźmi, którzy głęboko wierzą, tak głęboko jak wielu tych, którzy znam, którzy tak głęboko wierzą w Boga, że wydaje im się, że już wszystko wiedzą.
Pragnąłbym Was przestrzec przed tym, aby wiara nie stała się dla Was kresem poznania.
Nie denerwujcie się taką moją oceną. Chciałem dowodu i uzsykałem co następuje:
LETO
Leto nie ma pewności.
Jednak - jak twierdzi - skoro wierzący wierzą w Boga, to ktoś może wierzyć w zjawiska paranormalne. I słusznie. Może.
Wierzyć może.
GINO
Gino o dowodzie nie słyszał. Przedstawił tylko opisy obserwacji.
EVA
Przekonana o telepatii. Dowodu nie uzyskałem. Czyli sama go specjalnie nie poznała.
DUCH
Duch twierdzi, że zdoła odnaleźć zakopaną rurę. I ma takie prawo. Postanowił to zweryfikować w ciągu tych wakacji by poznać jak jest faktycznie.
AI
AI wie, że można wyginać łyżeczki, bo widział 'dokument' w telewizji.
-----------------------------------
Macie prawo do swojej wiary.
Szkoda tylko, że nie możecie jej uzasadnić. Wystarczy jeden dowód, czyli taki eksperyment, który wykluczy zarówno rachunek prawdopodobieństwa jak i oszustwo. Wtedy też Wasz wiara stałaby się wiedzą.
|
|
|
"Pragnąłbym Was przestrzec przed tym, aby wiara nie stała się dla Was kresem poznania"
Bardzo dobrze , żę nam o tym przypominasz. Wiellokrotnie się na tym złapałem , ale teraz weryfikuje swój światopogląd jak tylko ktoś mnie przekona. Zaprzeczyć paranormalnym, a może nie , swym dychowym przeżycią nie mogę , bo ich doświadczyłem. Byłoby to zagranie nie fair wobec logiki. NO , jednak czekam, że udowodnisz mi , że to są wszystko złudzenia.
|
|
|
To nie tak
To Ty twierdzisz, że to nie są złudzenia.
To od Ciebie świat wymaga dowodu.
|
|
|
Myślę , że najlepszym sposobem na przekonanie się jest podążenie ścieżką żmudnych umysłowych ćwiczeń. Raja-Yoga , Ashtanga-yoga. Są to oryginalne ( z indii przedaryjskie ) techniki ćwicznia umysłu. Jeżeli chcesz się przekonać to spróbuj. Póki co , pozostajemy na swych stanowiskach.
|
|
|
A czemu nie ci, którzy juz to potrafią nie mogliby mnie przekonać?
Przecież wystarczyłoby aby poddali się jakiemuś testowi.
I byłoby jasne.
Tzn. nie Ty. Ty to ćwiczysz, ale Ci co twierdzą, że to potrafią.
|
|
|
Gdzie i jakie testy ? Ja pomocy szukalam i nie znalazlam i zaden lekaz niebyl w stanie co to bylo ten "paraliz senny"Moze ty znasz adres gdzie "testuja"a jak test wyjdzie pozytywnie to do domu wariatow -bo w tej zydowskiej demokracj wszyscy musza jednakowo myslec. Ty piszesz ze wiezysz w boga tz ze wiezysz w zdolnosci nad naturalne ,bo jesli jstnieje jest wszystkim i sily nie pojetne .Ty jestes troche upierdliwy
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 126 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |