Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
2012 TEN KONIEC Świata BEDZIE WYGLADAŁ TAK...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 122

2012.12.21 Obudzimy sie wszyscy ze strasznymi bólami głowy,rozsadzajacy ból.nikt nie pójdzie do pracy.w radio i telewizji będš mówić cały czas otym bólu<z wielkim trudem> około godz 10 rano ból głowy stanie sie niedozniesienia,bedš pierwsze samobójstwa z tego powodu. godz 11 małe dzieci zapadna w œpišczke spowodowana strasznym bólem głowy,zaczna umierać po 30 min!! o godz 12 pojawi sie ostatni spiker w tv bedzie słaniał sie z nóg. godz 13 fala oszalałych z bólu ludzi na ulicach swiata,wyglšdaja jak zombi ale biegajš i strasznie wyja!godz 13.30 male dzieci już umarły zaczynaja umierac teraz dorosli,fala samobójstw na miljonowa skalę. jest kilka osób których nieboli głowa ,sš przerażone! umiera ok 1 miliarda istnień.godz 14 nastepuje koniec przebiegunowania Ziemi,ból ustepuje. wszystkie elektryczne urzadzenia wręcz eksplodujš sycza dymiš się.zanika pršd.noœniki danych kasujš się.godz 14.20 poteżne trzesienia Ziemi i fale na 2 kilomety unicestwiajš życie.to koniec.I musze was zmartwić tak to będzie.Ale ja jestem dobrej nadzieji że tak niebedzie,czy mam rację hmmm.Nikt tego niewie.Aha zacznijcie zmieniać swoje życie bo zostało tylko 7 lat do tego bólu.A to link http://212.122.201.204\pgeryl.wma lub http://nautilus.org.pl/mp3/pgeryl.wma tam posłuchacie otym końcu œwiata. Ból będzie porównywalny do wrzucenia człowieka do wrzštku ,tylko bedziemy œwiadomi kilka godzin,i to jest straszne.Aha uwaga na zwierzęta domowe w szale bólu rzuca się na swoich właœcicieli ,oj to bedzie jatka oj oj.kurcze to zaczyna wygladac jak piekło na Ziemi.CZy to niedziwnie?!!Nasz mózg jest jak mała elektrownia,miliardy neuronów przesyłajš inpulsy elektryczne miedzy sobš.Zakłucenie tego mechanizmu zakłuci cały ten proces,postawi mózg "do góry nagami",dlatego częœć ludzi zawarjuje ok 35 % populacji,reszta będzie się wiła w spazmatycznym bólu.Będš powszechne przypadki krwawienia z uszu.tak to będzie.Ból będzie porównywalny do wrzucenia człowieka do wrzštku ,tylko bedziemy œwiadomi kilka godzin,i to jest straszne.Aha uwaga na zwierzęta domowe w szale bólu rzuca się na swoich właœcicieli ,oj to bedzie jatka oj oj.kurcze to zaczyna wygladac jak piekło na Ziemi.CZy to niedziwnie?!!

Czyli ci co sš dobrymi ludŸmi, ale nie wierzš w Boga sš gorsi, a ci co wierzš w Boga, ale sš złymi ludŸmi sš lepsi? Chyba masz Boga za niedowartoœciowanego i mœciwego człowieka. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wiara w Boga jest warunkiem pierwszym i podstawowym z wyjštkiem takich przypadków, gdzie człowiek nie słyszał o Bogu. Czy możliwe jest, aby ktoœ był dobrym człowiekiem i nie wierzył w Boga ? Przecież Bóg jest miłoœciš. Jak pogodzić stwierdzenie, że ktoœ jest DOBRYM człowiekiem i nie wierzy w Miłoœć ? D.W. spróbuj spojrzeć na ten problem czysto logicznie, wszak jesteœ informatykiem. Pozdro ps. Naprawdę Dobry człowiek nie może nie wierzyć w Boga, bo jest czšstkš Miłoœci

Mój ojciec nie wierzy w Boga, a jest bardzo dobrym człowiekiem. Jest przewodniczšcym zwišzku zawodowego i pomógł wielu ludziom. Sš ludzie, którzy "w imię Boga" robiš złe rzeczy. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Często ludzie buntujš się przeciw wierze w Boga, choć tak naprawdę pragnš by ich zycie było przepełnione wiarš. O tyle sa oni " biedni" i poniekšd tak się właœnie czujš gdyż brak im podstawy, esencji, istoty sensu zycia. Tym sensem jest Bóg i chociaż każdy z nas posiada ten odprysk boskoœci (wszak jesteœmy stworzeni na Jego wzór i podobieństwo) nie potrafi każdy przyjšć Boga jako sens nadrzędny. Stšd się bierze niewiara w Boga, ludzie chcš być sobie samymi panami , buntujš się na to , że majšc Boga w celu zycia czujš się bezwolni. Tylko że wolnoœć nasza istnieje tylko i wyłšcznie w Bogu - bez Niego jesteœmy jak te marionetki pocišgane za sznureczki przez przeciwnika Miłoœci. Naprawdę dobry człowiek wierzy w Boga, tyle że stwarza sobie o Nim mitologiczny obraz - tak mu wygodniej ????

Ja wierzę w Boga i w ludzi. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

"Sš ludzie, którzy "w imię Boga" robiš złe rzeczy." To ludzie którzy nigdy nie poznali Boga Miłoœci. To sš ci którzy mieniš sie być bogami - - " po owocach ich poznacie" . Twój ojciec wierzy w Boga tylko się do tego nie przyznaje, w głębi swego jestestwa on nie tyle wierzy co wie że życie bez Boga nie ma sensu- jest jak życie w nieustannej ciemnoœci - a œwiatło tak przecież pocišga, prowadzi, wskazuje, ujawnia prawdziwe oblicze :)))) On się buntuje bo uważa , że wiara to koœciół, to ceremonie, to energia - dlatego przy pomieszaniu takim prawdziwego Boga gdzieœ po drodze zgubił, teraz trudno mu Go odszukać. Niestety wielu takich jest.

W Boga jak najbardziej, ale wiara w ludzi mi tu nie pasuje. Ludzie sš jak choršgiewka na wietrze, bardzo niestali z tego powodu że różne pozycje, doœwiadczenia powodujš różne reakcje- dlatego nigdy nie możemy na pewno stwierdzić, że człowiek zawsze odpłaci nam dobrem za dobro. Człowiek bez Boga jest pyłem marnym....to Bóg napełnia nas Miłoœciš jeœli do niej się zbliżamy i niš zyjemy.

Kiedyœ, gdy mój ojciec był pijany, zaczšłem mu tłumaczyć, że Bóg istnieje i jest dobry. Wzruszył się, miał łzy w oczach, zapytał gdzie jest Bóg, bo chciałby mu pomachać. Szkoda D.... że masz do czynienia z ludŸmi, którzy sš jak choršgiewka na wietrze. Mi jakoœ ludzie odpłacajš dobrem. Pamiętaj, że to co czynisz innym w dobrej wierze twoim zdaniem, nie zawsze jest dobrem w ich oczach. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

E tam ja wierzę tylko w ludzi (nie wychodzi to czasem na dobre, ale cuż). "Autor: Ufita (---.si11.com) Data: 03-03-2006 10:18 Wiara w Boga jest warunkiem pierwszym i podstawowym z wyjštkiem takich przypadków, gdzie człowiek nie słyszał o Bogu. Czy możliwe jest, aby ktoœ był dobrym człowiekiem i nie wierzył w Boga ?" Jeżeli jest wyjštek mówišcy o nie słyszeniu o bogu to już mi wyjaœnia że ty też ufito nie wierzysz w boga, co najwyżej o nim słyszałeœ i przyjšłeœ to za prawdę. Jak wiara może być zależna od zasłyszenia czegokolwiek (bóg). Czysto logicznie powiadasz ufito: bóg->istota wszechmogšca, człowiek->istota z wolnš wolš. to założenia twojej (i wielu ludzi) wiary, niestety pomiędzy tym nie można postawić znaku równoœci, czyli logicznie albo bóg jest (nie zakładam istnienia boga który nie jest wszechmogšcy) i nie mamy wolnej woli, albo boga nie ma i mamy wolnš wolę. Idšc dalej jak jest bóg to można się na starcie załamać bo co z tego że ty chcesz A jak bóg ci powie B i po zabawie. A jak nie ma boga to jest po co żyć, moge wszystko. Jestem pewny że jest odwrotnie niż większoœć myœli (większoœć zazwyczaj się myli), to nie ateiœci sš wewnętrznie wierzšcy, to wierzšcy sš wewnętrznie ateistami i ze strachu stworzyli sobie boga. Podejżewam że w momencie próby 99% z nich wyrzekło by się swojego boga. Zazwyczaj ci którzy za bardzo wierzš sš sprawcami największych nieszczęœć, dlatego wiara-bóg to najwięksi wrogowie człowieka. Zauważcie że najbardziej ortodoksyjni wierzšcy jakiejkolwiek wiary wszystko przyjmujš jako przejaw boskiej siły (zapewne to co pisze też jest w planie bozi), z tego bierze się przemoc. Bo gdy ktoœ nie odpowiada na zło tylko bierze brzemię na siebie to prowokuje tego atakujšcego do dalszej przemocy. Bóg jest miłoœciš? To miłoœć nie istnieje. Jesteœcie zauroczeni.

hmmm....lepiej sobie przeczytajcie 7 nawykow skutecznego nastolatka seana coveya polecam.. :D

kepułg Wystarczy, że wierzysz w ludzi, w Boga nie musisz. Najważniejsze sš twoje czyny, a nie jakaœ wiara, czy niewiara. Ja powiem tak: Bóg istnieje, jest wszechmogšcy, ludzie majš wolnš wolę (dlatego na Ziemi jest tyle zła). Narzucanie komuœ własnej woli i łopatologiczne tłumaczenie co jest dobre, a co złe do niczego nie prowadzi. Człowiek taki zrozumie pewne sprawy dopiero wtedy, gdy da mu się możliwoœć nauki na własnych błędach - gdy sam do czegoœ dojdzie. Bóg nie jest despotš. Wystarczy mieć do czynienia z ludŸmi o wysokim stopniu rozwoju, a można sobie zaczšć wyobrażać jak dobry, neutralny i cierpliwy jest Bóg. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

eee.... to jest forum o tym jak bedzie wygladal koniec swiata czy o nawracaniu?? O_o(wiem ja tez sie oddalilem od tematu wczesniej sorx)

Porzucaj trochę wišch naga_suka, to wtedy na pewno będzie na temat (twój ulubiony) :):) [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

jakš wišch bo nierozumiem o co ci chodzi zreszta naucz sie czyta c i pisz na temat!

Bóg go dotknšł gdy mu łzy poleciały, tylko tego nie przyjšł jako znak na Jego istnienie jesli nadal nie wierzy. Nie żałuj mnie , nie ma takiej potrzeby . Z tymi z którymi ja mam do czynienia sš jak chorogięwki na wietrze , tyle że w nie dmucha swój wiatr sam Bóg. Ja mówie o ludziach których wiatr niesie gdzie chce, bez ich woli. Nie ma to jednak nic wspólnego w wiarę w człowieka ,tu chodzi o zycie Bogiem i w Bogu i stšd się bierze istota wiary. "Pamiętaj, że to co czynisz innym w dobrej wierze twoim zdaniem, nie zawsze jest dobrem w ich oczach." Widzisz jak to sie kłóci? I jak sie to ma do wiary w człowieka ? Punkt widzenia zatem zalezy od punktu siedzenia. Każdy inaczej pojmuje dobro - jeœli tak to i wiara w dobro jest różna, zmienna - jak człowiek. Jeœli człowiek jest różny to wiara w niego jest złudna.

Wišcha - inaczej wišzanka, mięcho, przeklinanie, wyzywanie :) [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

"Zazwyczaj ci którzy za bardzo wierzš sš sprawcami największych nieszczęœć, dlatego wiara-bóg to najwięksi wrogowie człowieka. " Sprawcy największych nieszczęœć nie majš nic wspólnego z Bogiem i wiarš w Niego. Rozmineli się z tš Prawdš i swojš własnš przedkładajš nad transcendentalnš .

D.... Każdy ma własnš œcieżkę do celu i dzięki temu potencjał wyrażania się rzeczywistoœci jest coraz bogatszy. Jeœli próbujesz narzucać komuœ swojš wolę na siłę, to nie będzie to postrzegane przez niego jako dobro. A czy wiesz, że sš ludzie, którzy sami się krzywdzš? Widocznie majš taki etap do przepracowania, aby coœ zrozumieć i iœć dalej. Chyba nie można im przeszkadzać i próbować pomagać, bo przeważnie tego nie zrozumiejš i w dodatku będš cię mieć za wroga. Nie pomagaj na siłę. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Kto tu mówi o sile , jakiejkolwiek sile. Z drugiej strony właœnie ta pomoc na siłę bardzo często przejawia sie na tym forum. Każdy ma własnš œcieżkę - to prawda, więc nie nalezy narzucać na siłę swojej demagogii, sposobu myslenia i wierzenia. Pomoc na siłę nie jest pomocš ale zamachem.

racja..
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 122
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.