| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Pycha | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113 |
|
Czym jest? Czy potrafimy przyznać się przed nami samymi do pychy? Jak się ona objawia? Jak ją rozpoznać? Czy jest sens aby z nią walczyć?
Zapraszam do jakże polemicznej i niekonkretnej ( akurat w sam raz na to forum ;) ) dyskusji na temat jednej z najgroźniejszych cywilizacyjno-umysłowych chorób współczesnego świata - pychy.
Pozdrowienia :)
[%sig%]
|
|
|
Old widać że fanatyka w życiu to nie widziałeś - wszystko to kwestia wiary ja ufam że w życiu może mi tylko Bóg tak naprawde pomóc.
[%sig%]
|
|
|
Dudi, widać, że utożsamiasz fanatyzm jedynie z bojówkami ekstreministycznymi i kamikadze... tak naprawdę to w życiu możesz tylko sobie samemu pomóc...
|
|
|
niedorzeczne jest to co mówisz... tyle co ja o tym myśle ja licze na boga i sprawdza się to w moim życiu.. o co prosze dostaje - od słoika nutelli po to aby moi rodzice znowu się kochali...
[%sig%]
|
|
|
OLD, czyżbyś był troszeczkę nietolerancyjny?
Spowiedź jest tak samo dobrą metodą jak wizyty u psychologa.
I dlaczego by nie wierzyć tylko w skuteczność jednej metody.
Czy taki DUDI musi być od razu fanatykiem religijnym dlatego, że wierzy,
że pomóc mu może przede wszystkim spowiedź?
Moim zdaniem NIE.
Czy fanatykiem byłby taki Kowalski, który wierzyłby,
że jedynie terapeuta może mu pomóc?
Tu bym się z tobą zgodziła, że TAK.
Na czym polega różnica?
Na wierze?
Przecież jeden i drugi wierzy i "poddaje się sile sugestii".
Więc na czym?
Na tym, że podczas spowiedzi wierzy się, że rozmawia się z Bogiem,
a podczas terapii z człowiekiem.
Podczas spowiedzi Bóg może nas zmienić i nam pomóc,
a podczas terapii możemy sobie pomóc tylko sami bo nasz terapeuta
ma nas głęboko w nosie, liczy pieniążki i czeka na kolejnego klienta.
Dlatego, że podczas spowiedzi odpuszczane są nam nasze grzechy
i jesteśmy zobowiązani do zadośćuczynienia,
a podczas terapii jesteśmy tylko "zobowiązani" by umówić się na nastepną wizytę.
Możemy poczuć się lepiej tylko gdy przebaczymy samemu sobie.
Co innego jak nam powie terapeuta, że nie jesteśmy winni,
a co innego, gdy przebaczy nam Bóg.
I nawet jakby to była tylko siła sugestii - która będzie silniejsza.
Po spowiedzi czy po terapii?
Gdy wychodzi się z terapii i widzi się ten sam świat i wierzy się, że będzie dobrze bo psycholog tak powiedział,
czy może jak wychodzi się ze spowiedzi i widzi się ten sam świat i wierzy się, że jest z nami Bóg.
Która "sugestia" dłużej wytrzyma?
OLD...
P.S.
Oczywiście powyższa wypowiedz nie potwierdza tego,
że DUDI nie jest fanatykiem :)
Jak można mówić, że nawróciło by się dziewczynę na katolicyzm...
Pozdrawiam cię OLD
Pozdrawiam cię DUDI :)
|
|
|
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! Jaki KATOLICYZM?!
NIE JESTEM ŻADNYM KATOLIKIEM AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
[%sig%]
|
|
|
Problem w tym ,zeby nie wierzyc przesadnie...
katolik-protestant....co za róznica....
|
|
|
No widzisz Dudi, dla niektórych nie jest ważne jakiego jesteś wyznania.
Czy dla Ciebie to musi być takie ważne?
Nadgorliwość nie jest dobra, za to zapada innym głęboko w pamięć.
Ludzi się powinno dzielić ze względu na kryteria moralne,
a nie czy należą do katolików, chrześcijan, buddystów, ateistów itd.
Dla mnie to jeden "worek".
Ważne jest czy ktoś jest porządny lub czy taki nie jest.
Nie ważne kim się jest - ważne co się sobą reprezentuje.
Nie forma - ale treść!
|
|
|
Widzicie dla Was nie ma różnicy dziewczynki bo nie jesteście chrześcijankami z tego co mi się wydaje.. eeeeeeh słuchajcie różnicam mięzy tym jak wygląda moje życie z Bogiem a życie z bogiem przeciętnego niedzielnego katolika jest niezaprzeczalnie różne. Zrozumcie to co ja idoświadczam nie można odnależć w suchym spojrzeniu mędrca ani kazaniom z ambony w kościele.. Naprawde gorąco polecam Chrystusa jako osobistego zbawiciela. Mi sie udało oby i Wam też. To lepsze niż cokolwiek na tym śweicie
[%sig%]
|
|
|
Old
|
|
|
DUDI, Bóg to miłość, radość, prawda, sprawiedliwość, dobro, życzliwość.
A jeżeli spotkałbyś dziewczynę, która by była ładna, mądra, sympatyczna
i przy tym by te wszystkie wartości charakterystyczne dla Boga w swoim życiu pielęgnowała,
a byłaby jednocześnie jak już wcześniej napisałam katoliczką, buddystką, ateistką itd.
nie chciałbyś się w niej zakochać?
Nie uważałbyś, że to dobra żona dla Ciebie i że Bóg chciałby żebyś miał taką żonę.
Nie chciałbyś Bogu za taką żonę podziękować?
Wstydziłbyś się z nią pokazać wśród znajomych i przyznać się do niej?
Czy to aż takie straszne?
|
|
|
Nie nie nie rozumiesz chyba tego co piszesz - jest kolosalna różnica pomiędzy tym czy byłaby ateistka czy katoliczką że już o buddystce nie wspomnę...
[%sig%]
|
|
|
Dudi, Bóg w którego wierzysz stworzył człowieka.
Dał mu wolną wolę.
Pozwala na to by należał do różnych wyznań.
I coś mi się zdaje, że jak już przyjdzie co do czego,
to nie będzie go osądzał za wyznanie ale za jego uczynki.
|
|
|
Miłych snów DUDI!
Niech Ci się "odpowiednia" panna przyśni... :)
A jakbyś się obudził zlany potem... to napisz mi jutro jakiego była wyznania
:)
|
|
|
He he he he he - i za to lubie właśnie kobiety... Leto by mi tak nie napisał
|
|
|
DUDIi - a umiesz mi na potwierdzenie tego co napisałeś powyżej, wskazać cytat w Biblii?
Próbuje stwierdzić ile w tym Słowa Bożego, a ile interpretacji...
A tak wogóle - to coś Ci się przyśniło?
:)
Pozdrawiam!
|
|
|
Czekaj już prosze bardzo - List do Rzymian 2, 1 - 16 poczytaj a sie przekonasz..
[%sig%]
|
|
|
DUDI, dostaniesz ode mnie klapsa!
Przeczytałam ten fragment Biblii.
I moja odpowiedź brzmi w ten sposób.
Przeczytaj kochaniutki jeszcze raz.
"(11) Albowiem u Boga nie ma względu na osobę.
(13) Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni.
(14) Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem. (15) Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające.
(16) [Okaże się to] w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie według mojej Ewangelii. "
(26) Jeżeli zaś nieobrzezany zachowuje przepisy Prawa, to czyż jego brak obrzezania nie będzie mu oceniony na równi z obrzezaniem? (27) I tak ten, który od urodzenia jest nieobrzezany, a wypełnia Prawo, będzie sądził ciebie, który, mimo że masz księgę Prawa i obrzezanie, przestępujesz Prawo. (28) Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, (29) ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę nie od ludzi, ale od Boga.
(List do Rzymian 2:1-29)
DUDI tu chodzi nie o wyznanie! To jest rzecz wtórna!!!
Chodzi o nawrócenie na DOBRO, na SPRAWIEDLIWOŚĆ, na PRAWO (czyli kodeks moralny).
Ten fragment mówi o tym, że Bóg postawi "wyżej" pogan, którzy mają "Prawo wpisane w serca", niż "niepogan", którzy nie zachowują Prawa.
Ten fragment DUDI mówi o tym, że każdy człowiek jest równy dla Boga,
że osądzony zostanie ze względu na to jaki jest i uczynki a nie kim jest,
że wyżej zostanie oceniony ktoś kogo "Prawa=Dobra" nie uczono a je zachowuje,
niż ktoś kogo "Prawa=Dobra" uczono i jest złym człowiekiem.
Dla Boga wszyscy są równi.
I zostaniemy rozliczeni nie ze swojego wyznania, ale z tego czy żyliśmy
dobrze lub czy się na dobro nawróciliśmy!!!
Oj, złociutki - klaps murowany.
|
|
|
Znów bardzo adekwatny temat, choć szczerze zgubiłem się w nim dawno temu... :-) Ale... może zachęci ona kogo do mylenia? Oby...
Pax :-)
[%sig%]
|
|
|
Brat-jedno pytanko.
czy mógł by z łaski swojej ZINTERPRETOWAĆ wykładnie pychy???
bo niewiem co masz na myli ,gdyż rużnie to słowo a nawet -nie tylko słowo ale i czyn można różnie interpretować nazywajšc go PYCHĽ.
Poczekam zatem ze swojš wykładniš.
[%sig%]
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |