Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Hiperaktywnosc slonca
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113

Został rok,dwa, gora trzy lata. Słonce wchodzi w hiperaktywnosc , niespotykaną do tej pory z która ludzie nigdy sie nie zetkneli, burze magnetyczne zaczynaja sie wzmagac. Wszystko wydarzy sie w ciagu paru lat i wszelkie zycie na ziemi zginie.Ludzie nawet nie zdaja sobie z tego sprawy, nie ma przed tym ucieczki. To totalna zagłada ludzkosci na skale globalna

http://www.youtube.com/watch?v=_ecBbSIdBKI&feature=related

nicze:
I jesteś przede wszystkim gaduła, się coś robi i się zapomina że się zrobiło ale jak trzeba to się znowu robi.
Nie jestem gadułą. Nie wiem co masz na myśli z tym zapominaniem. Ja cały czas o wszystkim pamiętam. Czasem może wygodniej jest nieskojarzyć czegoś.

nicze:
a sukcesów lepiej za dużych nie robić.
Nie mam sukcesów. Po prostu jestem taka, jaka jestem i robię to, co mi wychodzi. Jeśli to za dużo dla obserwatorów - to coraz bardziej się zastanawiam, kim jestem, skąd jestem,... Zawsze myślałam, że jestem przyziemna - nudna, androgynicznie ziemiańska. No i proszę - ziemianie mnie nie rozumieją. Szok. Zastanawiałam się, dlaczego od samego początku ludzie milkną po moich wypowiedziach. Darek kiedyś mi odpowiedział, żebym się nie przejmowała, bo skoro moja wypowiedż jest wyczerpująca, to nikt już nie będzie miał nic do dodania. "Pisz dalej, bo piszesz mądrze". Niedawno ktoś określił mnie mianem uzurpatorki (nie dosłownie, ale o to chodziło). Nikogo nie chcę zdominować, podporządkować sobie. Nie chcę rządzić na forum. Jedynym człowiekiem rozumiejącym mnie jest Włodek. Nawet moje przyjaciółki nie wszystko chcą przyjąć do wiadomości. Jedna lata do księdza najczęściej, jak się da, druga patrzy sceptycznie na kwestie związane z energiami. W sprawach przyziemnych rozumiemy się rewelacyjnie, ale dla mnie to za mało z oczywistych względów.

Ancik1410:
i z tym zapominaniem
Dokładnie co napisałem, że jak trzeba to robisz to, bo trzeba. a gadać to oględnie. Ja wpadłaś w tok wypierania to do końca było trzymać wersję że żart. a tak w ogóle było zacząć a teraz powiem żart i też oględniej było to napisać. My tutaj i tak cośkolwiek zrozumiemy i tyle nam starczy. Zrozumiemy może nawet więcej niż się Tobie wydaje. A poza tym za łatwo Ciebie wyprowadzić z równowagi i to zupełnie byle czym. I czasem zupełnie bez sensu. Pozdrawiam dobranoc

Nie wypieram się niczego - po prostu nie rozumiesz, że czasem lepiej jest żartem coś komuś powiedzieć, niż wprost (np. stan zdrowia), lepiej coś zasugerować, podpowiedzieć. Chciałeś kiedyś, żebym się rozluzniła i nie była taka poważna. Dobrze - piszę na luzie. Może jak nie widać człowieka, te same słowa mogą mieć wymiar zupełnie inny i mogą wyglądać na nerwowe reakcje. Dobrze - z ogonkiem może i przesadziłam. Ale czyż to nie słodka przesada? Żart "uboczny", przy okazji. Tego się nie wypieram. Wyszło tak, jak wyszło.
nicze:
A poza tym za łatwo Ciebie wyprowadzić z równowagi i to zupełnie byle czym.
Język mam cięty - to fakt. Ogólnie jestem małomówna, ale potrafię bardzo trafnie, celnie odpowiadać. Nie znaczy, że wszystko, co mówię jest złośliwe, nerwowe itd... Za dużo ataków w życiu musiałam odpierać, żebym teraz nie reagowała tak, jak reaguję.

Kochani, czy ze Slonca czerpie sie juz energie ? Jesli tak, to katastrofa !!!

Wrona ty znowu. Przecież wiesz że tu na świecie robi się tylko rzeczy nietrwałe. Po to żeby wszyscy byli po uzależniani. ale powinnaś to napisać w pełnych zdaniach a nie żebyśmy się domyślali o co Tobie chodzi. Natomiast Dorotka Ty spytaj Włodka o komentarz do swojego. Bo tu się różne rzeczy robi ale żeby nie brać za to rękojmi to nikt nic nie powie. Strony robią wszystko aby postawić przed stanem dokonanym. Cokolwiek nie zrobisz to ma i dobre i złe strony. To co z tego że dobra zrobiłaś za 10 złoty a złego wyszło za 1zł za ten 1zł będziesz odpowiadać. Taki jest ten świat. Mniej więcej w sensie chodzi o to co wrona powyżej zapisała. Poza tym ja starałem się ograniczyć ilość słów przez to nie celnie może ujmując sprawę ale potokowość jaką Ty osiągasz jest wręcz niezdrowa w kontekście i sensie że wszyscy komentarze ograniczają.

Wrona:
Kochani, czy ze Slonca czerpie sie juz energie ? Jesli tak, to katastrofa !!!
Tak - mam kalkulator, który czerpie energię ze Słońca :)) Natomiast do waszej dyskusji Ancik i Nicze się nie przyłączę, bo zbyt mało konkretna jest. Powiem tylko tyle, że sprawy o których pisze Ancik są jak najbardziej realne... Tylko, że Ancik jakby szukała poparcia (niepotrzebnie), a może po prostu chce się "pokazać", pochwalić... Poza tym za bardzo się podnieca swoją działalnością. Takie podekscytowanie na krótką metę daje rewelacyjne wyniki i znacznie wzmacnia energię, ale na dłuższą metę wyczerpuje fizycznie i psychicznie, a w sytuacjach gdy trzeba zachować "zimną krew" będzie przyczyną porażki. Dobrze Ancik, że masz Włodka, który w razie czego Cię "wyczyści" itp., więc możesz sobie pozwolić na taką "zabawę". Ja musiałem sam sobie radzić. Przy tego typu działalności musisz koniecznie Ancik poradzić sobie najpierw ze swoją psychiką - wzmocnić ją, uczynić bardziej stabilną.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Ancik jakby szukała poparcia (niepotrzebnie)
Wcale nie. Jak ktoś pyta, to grzecznie odpowiadam. Więcej już się ode mnie nie dowiecie.
wendol:
a może po prostu chce się "pokazać", pochwalić...
Gdybym chciała się chwalić, to raczej przed Włodkiem. :)
wendol:
Poza tym za bardzo się podnieca swoją działalnością.
Ja nie podniecam się, ja się cieszę, że coś mi wychodzi, że coś umiem. A podniety zostawiam na inne okazje - jak będą.
wendol:
Dobrze Ancik, że masz Włodka, który w razie czego Cię "wyczyści" i
Sama daję sobie radę. On nie musi nic robić. Już mnie tego nauczył.
wendol:
możesz sobie pozwolić na taką "zabawę". Ja musiałem sam sobie radzić.
Ty się rzeczywiście bawiłeś, ja zaś od razu myślę jak to wykorzystać, jak robić, żeby nie próżnować i nie marnować niepotrzebnie energii.
wendol:
musisz koniecznie Ancik poradzić sobie najpierw ze swoją psychiką - wzmocnić ją, uczynić bardziej stabilną.
Z moją psychiką wszystko w porządku, tylko są pewne sprawy, które nie zależą ode mnie. Są sprawy w których winni są faceci, a i tak obrywam ja.

Nicze - napisz do mnie. Coś ci wyjaśnię, bo widzę, że nic nie rozumiesz. Adres znajdziesz w mailu ze zdjęciami z Rembertowa.

nicze:
Natomiast Dorotka Ty spytaj Włodka o komentarz do swojego.
Nie muszę pytać.:) Ale odpowiedzi nie napiszę - i wcale nie dlatego, że dla mnie może nie być korzystna. A tak w ogóle - jak masz na imię?

Ancik1410:
A tak w ogóle - jak masz na imię?
Piszesz zwracając się do mnie po imieniu, może mógłbyś też podać swoje. A na maila chciałam ci wytłumaczyć, jak zrozumiałam, że nie masz skrzydełek do przemieszczania, żebyś dalej nie pisał, że najpierw coś mówię, potem się wycofuję. Nie lubię niedomówień, ale nie chcę dalej na forum tego drążyć. Wprawdzie nie mam nic do ukrycia, ale może nie wszyscy chcą to czytać, więc wyjaśnijmy sobie to i owo, żeby oczyścić atmosferę.

Co do rozmów z Włodkiem - to, co wam napisałam, to malutkie drobiażdżki w porównaniu z tym, co on mi opowiada, a i tak was powystraszało chyba, bo jakoś dziwnie zareagowaliście. Mając taką wiedzę człowiek nabiera dystansu do wielu przyziemnych spraw, stają się mało istotne, drobiazgowe. I nie są to przechwałki. Moje życie bardzo się zmieniło, ale mam jeszcze coś do załatwienia w nim, żeby było całkiem dobrze.

Ancik1410:
Przepraszam ale nie mam za bardzo twojego maila znaczy wczoraj wysłałem zapytanie o niego do Darka ale pewnie na razie nie zaglądał w pocztę. Albo niech Darek podeśle mój jeśli potrzebujesz do wyrażenia uwag na boku czyli mniej jawnych złotych myśli. Uważam że imiona też nie muszą być jawne wystarczy że tu są jawne poglądy coś mniej jawnego lub inaczej ujmując ogólnie dostępnego musi być.

nicze:
Przepraszam ale nie mam za bardzo twojego maila znaczy wczoraj wysłałem zapytanie o niego do Darka ale pewnie na razie nie zaglądał w pocztę.
Zaglądałem, ale nie dotarło. Przesadzacie z tą "tajnością" - mój mail np. jest podany w profilu i dzięki temu nie mam problemów z kontaktami :) Skopiuj Nicze sobie mój adres i wyślij jeszcze raz, bo najwyraźniej coś sknociłeś.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Gdzieś poszedł bo nie wrócił jako niedostarczony

Teraz doszło :) Jak wrócę do domu, to was "połączę" :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

:-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Ancik1410:
a i tak was powystraszało chyba, bo jakoś dziwnie zareagowaliście
w zasadzie to próbując coś Dorotko komuś przekazać nie odrobiłaś pewnej subtelnej lekcji każdy własną ścieżką na własny szczyt zmierza, Ty na własnej nie dostrzegłaś innych które zgodnie z własnym systemem wartości każdy tworzy, a być może i nie zauważyłaś innych ścieżek w podobnym kierunku żeby nie wyszło że obrzucałaś bałwana śniegiem próbując go do zimna przekonać pzdr :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ponad-9-milionow-chilijczykow-pozostawalo-wczoraj-bez-pradu-elektrycznego

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.