| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Jak samemu usunąć ducha, maga, klątwę ,opentanie. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 245 |
|
Od praktycznie zarania dziejów naszej planety jej budowniczowie pomyśleli o swego rodzaju wentylu bezpieczeństwa dla ludzi i zbudowali świetliste tunele których zadaniem jest oczyszczanie i podnoszenie wibracji tym którzy potrzebują pomocy , a sami nie mają wiedzy i możliwości sobie z tym poradzić.
Ludzie parający się czarną magią nie odpuszczą dobrowolnie komukolwiek kogo im się udało zdominować, ale nie mają żadnych szans z każdym kto poprosi Opiekuna -Anioła stróża o pomoc dla siebie czy bliskich .Tak samo złe duchy nie mają żadnej możliwości przeciwstawienia się i dalszego wampirzenia w aurze człowieka który wszedł do tunelu.
Są wyjmowane z aury człowieka i odprowadzane tam gdzie ich miejsce przez obsługę tunelu.
Procedura jest tak prosta jaki skuteczna.
Prosimy swojego Opiekuna i swoją duszyczkę aby poszli do świetlistego tunelu-komory oczyszczającej w celu oczyszczenia energetycznego ze wszystkiego,na co pozwala najwyższe dobro i ABY TO BYŁO W ZGODZIE Z NAJWYŻSZYM DOBREM.
To pozwala naszemu Aniołowi Stróżowi pomóc nam w najlepszy istniejący sposób.
On zawsze wie gdzie to jest.
Często trzeba to powtarzać kilka razy w odstępach tygodniowych.
Przeważnie 6-7 takich wizyt starcza.
To zależy od tego jak jesteśmy zabrudzeni energetycznie.
Jeśli poprosimy Opiekuna aby powiedział naszej duszy jak często i ile razy tam chodzić to ona tego przypilnuje.
Jest to w stu procentach sprawdzona metoda.
NIE WYMAGA ŻADNYCH DODATKOWYCH PROCEDUR.
|
|
|
bu bu bu jeszcze ja nie mam smerfoimiona:).
ale za jakis czas sie znajdzie
dobrze ze orinoko zasadziłas swoje zioła i zieleniaki, mozliwe ze sie powtarza:
http://wolnemedia.net/aktywizm/ziola-lecznicze-niedostepne-w-ue/
|
|
|
|||
|
Ja Gargamelem?:D
Chyba już za późno- Krisowi odpowiada ta postać- w sumie słusznie stwierdził że Gargamel właściwie krzywdy nikomu nie wyrządził- jak już to mogę aspirować co najwyżej do miana Marudy :)
Gdyby tak Igorowi dorobić brodę do avatara to myślę ze w komplecie wraz ze swoją anielską cierpliwością w wątku "Zaklęcia", jemu najbardziej należy się miano Papy Smerfa.
|
|
|
Kris!
Chciałem tylko powiedzieć, że już jest dobrze :)
Wczoraj miałem "przeczucie", a dziś... świat jest piękny :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
|
|||||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
|||||||
|
|||
|
Ja też bym chciała sobie pogadać z opiekunem, ale dla mnie to wciąż jest abstrakcją-choć rozmawiam to chyba źle słucham bo nie otrzymuje odpowiedzi:D
|
|
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
|||
|
W ubiegłym tygodniu jakieś 2 lub 3 dni przed pełnią księżyca między godz. 22 a 23 wyszłam do ogrodu. Miałam uzbierane i wysuszone zielska oraz nadmiernie rozsiane kwiaty i ich nowe nasiona wypalić. Pogoda sprzyjała takim praktykom. Wiatr też wiał w stronę rzeki, więc nikomu nie dymiłam.
W pewnym momencie wiatr powiał silniej, szczególnie zakołysał wierzbą za płotem i moje psy zaczeły szczekać w tamtą stronę. Szczekanie było jednak spokojne. Wyczuwałam czyjąś obecność. Wiedziałam, że ktoś mnie obserwuje zza wierzby. Poczułam się nieswojo, więc do psów wypowiadałam polecenia typowe dla takich sytuacji.
Kilka minut pózniej usłyszałam kroki zblizające sie do mnie i poczułam czyjąś rękę na plecach. Szybko sie odwróciłam, ale nie było nikogo. Jednak czułam czyjąś obecność o krok ode mnie. Wyszeptałam zdecydowanie: nie wiem kim jesteś, odejdż i tak mam dość kłopotów, nie potrzeba mi dodatkowych atrakcji i wrażeń.
Odsunął się kilka kroków dalej, ale nie odszedł. Nie bałam się, jednak odczuwałam coś dziwnego. Nie chciał zrobić mi krzywdy.
Wiem, że nie miał złych zamiarów, ale nie wiem kim był. Nie wiem też, czego chciał i po co przyszedł.
Pomyślałam wtedy o kimś.
Czy to możliwe, żeby udało się żywemu człowiekowi nawiązać taki kontakt z inna osobą?
Jeśli to przyjaciel, napewno jeszcze przyjdzie. Może wtedy spróbuję z nim porozmawiać, nawiązać jakiś kontakt. Dowiem się, czego chciał, po co przyszedł.
Chcę go przeprosić za moją niegrzeczność. Nie byłam ani rozmowna, ani towarzyska. A on chciał mnie objąć. :) Za szybko się odwróciłam. :)
Być może ma coś wspólnego z forum na Tajne...
Pozdrawiam tego kogoś lub to coś :)
|
|
|
|||
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
|||
|
|||
|
|||
|
|||
|
|||
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 245 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |