| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| sny...prorocze...dziwne...świadome | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 84 |
|
Sen...Przypomniał mi się sen, który śnił mi się ok. miesiąc wcześniej. Jestem w swoim domu, śpię. Pojawia się „istota”, która spokojnym, niskim, przyjaznym głosem zachęca mnie do tego żebym spróbował opuścić ciało. Czuję lęk, ale ciekawość i chęć doświadczenia OBE bierze górę nad obawami i zaczynam powoli opuszczać swoją „powłokę’’…Po chwili stoją obok swojego łóżka, ale widzę także siebie śpiącego. Bardzo dziwne uczucie, czuję się wolny spokojny a zarazem przerażony tym, co się stało. Nagle przez głowę przebiegła mi myśl, że nie powrócę do swojego ciała, zaczynam się coraz bardziej bać, i po chwili budzę się w świecie realnym.
|
|
|
tiger ciekawy sen nie ma co, właciwie to mógł być to albo sen, albo podróż astralna (która Ty odebrałe jako LD albo sen po prostu) hmmm ogólnie tylko Ty jeste w stanie zdecydować co to było. My możemy najwyżej przeczytać, Ty tam byłe, widziałe :)
|
|
|
tiger nie prowokuj.
a jeli serio nie wiesz to WYPIERDALAJ do bierek, to forum nie jest dla Ciebie ;)
|
|
|
ja nie jestem kulturš, nie jestem też tym forum, nie jestem fajny... jestem co najwyżej tu(taj)...
|
|
|
Legion co do tego snu...tylko ze pokuj wygladal tak jak przed kilkoma laty...wiec wydaje mi sie jednak ze to byl tylko sen...
|
|
|
Ix wymiar astralny nie działa w takiej formie czasowej jak my jš odbieramy. Tam mylokształty z przeszłoci i przyszłoci nakładajš się na siebie. Dlatego miejsca wyglšdajš inaczej (może stać stara szafka tylko dla tego że Ty masz jš tam w pamięci)
|
|
|
Dzi niło mi się, że spotkałem się z kumplem ze studii. Dzi idę sobie w centrum pod Superjednostkš w Katowicach........ patrzę a tam on se idzie.... normalnie szoooook !!!!
|
|
|
Dzi jest 3 MAJA 2005 – Miałem noc wczeniej Sen dotyczšcy Ataku na Ziemię i jej mieszkańców przez Obcš Cywilizację !
Ujrzałem Niebo stojšc na chodniku . Naprzeciwko mego domu . Wpatrywałem się w nie razem z mamš . Dostrzegłem 7 planet ( przybliżona liczba ) ! Układały się w co w rodzaju Wzoru litery „Y” lub „H” .. dalej .. Nastšpił przeskok „KLIK” Jestem z rodzinš we wnętrzu domu . Czuję że Oni sš na Ziemi ! Zamykam drzwi , okna , i patrzę się co dzieje się po drugiej stronie szyby . Grupy ludzi . Dziwne oczy .. nie sš sobš . Jedna osoba podchodzi do mego okna i zaczyna uderzać w parapet mówišc „Nie uchronicie się , nie macie wyjcia opucie mieszkanie” . Następuje kolejny przeskok”Klik” .. Widzę lić w czarnej przestrzeni .. w jego wnętrzu mały wšż ( odbieram że to Wirus , Choroba ) .Następnie postrzegam jak oddziałuje na Ciało i wiadomoć ludzkš z perspektywy osoby nie uczestniczšcej w tym Zdarzeniu , akcji . Lić jest mały – w powietrzu . Widzę jak opada w biały dzień . Ludzie go połykajš nie sš wiadomi jego dzialania . Następnie wracajš do domów . Sš słabi , kładš się do łóżek . Zasypiajš . Wówczas ten mały „wšż w listku” wpływa na zaburzenie utraty wiadomoci .. wysuwa się ciało duchowe poza fizyczne . Osoba traci kontrole nad sobš i swym ciałem . Jest częciowo wiadoma i wie że nic nie może zrobić . Potem Obcy przejmujš ciało i zaczynajš działać , bez utraty energii wykorzystujšc w tym celu przejętš !
„Ostatnie Wcielenie”
Pamiętam że Wyższa Istota odsłonęła mi tej nocy moje ostatnie Wcielenie , życie na Ziemi . Powtarzała w toku obrazów , które objawiała , że to będzie ostatnie wcielenie wypełnione Miłociš i Dobrem . Przyszłe ciało ujrzałem jako smukłe , wzrost wysoki . Pełne wewnętrznej czystoci . Otoczenie w jakim je ujrzałem patrzšc na siebie emanowało Pięknem Czystoci i doskonałoci . Masa zieleni , jasnych kolorów . Dowiedziałem się , że w tym ostatnim życiu będę naukowcem . Przyszłoć XXIII w. tak mocno się we mnie wpisała , że po przebudzeniu czułem innego siebie tj. bym zaakceptował , na wglšd w to co ujrzałem i dowiadczyłem , resztę swego Życia , w tym Wcieleniu . Podobno przedostatnim .
PS.
Tego miesišca wystšpiło parę Snów , które uznałem że nie sš warte nadmienienia . Jeden tylko , jak wspominam był o Podróży na Florydę i mapie która objawiała się w trakcie owej podróży . Czułem się zjednoczony ze swš drogš , acz niepewny tego co mnie spotka w trakcie jej podrózy . Pamiętam mijajšcy zbiornik wodny , z pomnikiem , który upamiętniał jakie kultowe miejsce , w Stanach Zjednoczonych . Blisko owego pomnika , znajdował się zbiornik wodny z wielorybami .Wewnštrz niego , było ich cztery . Teraz odebrałem przekaz mówišcy w moim wnętrzu iż 4 to liczba Ziemi , Materii która połšczona z wodš informuje iż wiele nieuwiadomionych przez mnie Spraw nabierze we wnętrzu mym znaczenia monumentu którym był mijany we nie pomnik . Wspomnienie zaznaczenia drogi którš obrałem w tej rzeczywistoci . Wytyczenie Nowej .. jako ten rok , rok Zmian dla Całego wiata 2005 – Oczyszczania .
|
|
|
sory za Ps . miałem wyksować .. to gotowe teksty do druku !!! pardon !
Aha . Poszukuję osobę która zechciałaby pomóc mi w wydaniu ksišzki którš ukończyłem . Finansowo jestem do tyłu . Mam nadzieję że znajdzie się kto kogo Niebo zele . Oczywicie jestem w stanie podzielić się za pomoc ! w wydaniu ksišzki , po połowie .. Pienišdze sš ważne , lecz nie najwazniejsze ( dla mnie ) !
Ariel
|
|
|
...nił mi się dzisiaj Jogin...lub Mnich który medytował...i przy tym pokazywał różne sztuczki...wyjmował sobie z swojego ciaŁ RÓŻNE PRZEDMIOTY...WTEM ZAPYTAŁEM GO OZ DROWIE SWOJEJ NIEDAWNO NARODZONEJ CÓRECZKI ....DLACZEGO MA ROZWOLNIENIA I BOLI JA BRZUSZEK...CZŁOWIEK TEN POTRZEDŁ DO ŁÓŻECZKA WIĽŁ BUTELECZKĘ KÓRA MOJA MAŁA JEST DOKARMIANA...ZACZĽ SIĘ CAŁY TELEPIAĆ...STWIERDZIŁ ŻE TO WINA MLEKA...
PO CHWILI OBUDZIŁEM SIĘ...POSZEDŁEM DO PRACY...DOSTAŁEM TELEFON ZE MAŁA JEST CHORA ,ZWRACA...NATYCHMIAST ZAPISAŁEM JĽ DO LEKADZA...MOJE NARZECZONA POJECHAŁA...TAM Z NIA....
JAK MYSLICIE....CO BYŁO PRZYCZYNĽ CHOROBY....WŁANIE MLEKO...
.....HMMMMMM...MOŻE CZAS UDAĆ SIĘ DO PSYCHIATRY....JAK MYLICIE??????:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
IX
|
|
|
ix,- zapisuj swe sny,analizuj ,z czasem znajdziesz [klucz] do bram intuicji,która jest niczym innym-jak [spoglšdaniem] w przyszłoć ,która [jest]
pozdrówka
|
|
|
W 1989 roku niły mi się kręcšce tradycyjnymi majšcymi kilka tysiecy lat, młynkami modlitewnymi tybetańskimi dwie wiejskie okutane w zimowe górskie szaty, Tybetanki,
które uklęknęły gdzie z boku przy płocie, na zielonej łšce przy Placu Trzech Krzyży w Warszawie, tam gdzie teraz wznosi się dumnie wspaniały bo wielki kubaturowo choć nie luksusowy, HOTEL SHERATON WARSAW...Po tym nie nastšpiły pamiętne zmiany w Polsce i w innych krajach taka zwanego obozu socjalistycznego...
|
|
|
hmmm...duchu...powiadasz zapisuj sny...swego czasu założyłem dziennik snów...chyba do niego powrócę...
pozdrowionka
|
|
|
często człowiek budzi się na chwilke ,po jakim temacie sennym-wystarczy mieć pod rękš co do pisania -napisać [kluczowe słowo] a rano dzięki temu słowu -przypomni sie konkretny temat snu ,-często w czasie jednej nocy ,-[uzbiera się ] kilka takich słów ,które niemal sš gwarantem -przypomnienia sobie tematów .Ja tak robiłem ,-a poza tym ciekawie jest rozmylać nad takimi [nieplanowanymi] tematami [przekazami].Sen-to rozmowa duszy z jażniš-czasem jest bardzo ciekawy,a nawet wiecej niż ciekawy.
pozdrówka
|
|
|
Te sny da się wytłumaczyć. Zajmujesz się zjawiskami paranormalnymi. A więc często o tym mylisz i niš Ci się po nocach rzeczy zwišzane z twoim zainteresowaniem. Ja interesuję się II W. Lubię moje sny. Ostatnio niło mi się, że broniłem Stalingradu. Innym razem, że Niemcy wyprowadzili mnie w pole pszenicy. Powiedzieli że liczš do 3 a ja mam uciekać, bo inaczej mnie zabijš. Biłem się w normandii, w ardenach, jak byłem ułanem to szarżowałem bolszewików. Swojš drogš w snach dziwnie się biega. Niby biegnę ale inaczej niż w prawdziwym życiu. Ale oprócz tych snów to miałem jeszcze inny nie zwišzany z II W. niło mi się że wracam ze szkoły. Po drodze do domu zaczęły mnie gonić gęsi. Obudziłem się. Zasnšłem. Znowu ten sam sen. Obudziłem się. Znowu zasnšłem. I po raz 3 niło mi się to samo. A najciekawsze to jest to, że to był ten sam sen. Wszystko było identyczne. Nie wiem co to było, ale jakby kto wiedział niech da znać. Za odpowied wielkie dzięki.
|
|
|
Ułanie Michale z 14 Pułku ułanów jazłowickich - kosmici zaplanowali podstępnie przebudowę Twojego mózgu na narzšd męskiego mylenia tak zwanego "Wojownika". Będš mieli z Tobš dobrš zabawę i ubaw przez całe życie...
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 84 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |