| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| tarot | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 127 |
|
mam pytanie do Ciebie jak ulozy sie moje zycie mam 28 lat a zawalil mi sie caly moj swiat zginela mi najblisza osoba w moim zycie potem zostawil mnie maz dla innej od 5 miesiecy jestem sama z synkiem i spotykaja mnie tylko przykre sytulacje cz mozesz mi powiedziec co czeka mnie w nie dalekiej przyszlosci
|
|
|
|||
|
tak Kasiu wielokrotnie rozmawiam z dzieckiem odpowiadam na pytania na ktore ja znam odpowiedz rozmawiamy o tym co sie stalo
|
|
|
nigdy nie mowilam przy dziecku zle o jego tacie wrecz przeciwnie zawsze mowie mu ze musi nas kochac identycznie a tata zawsze bedzie tata
|
|
|
A byłaś w stanie odpowiedzieć na pytania dziecka obiektywnie.... Unikając mówienia ze tata jest beeee bo nas zostawił, i ta nowa pani tez jest beee bo zabrała nam tatusia....rozumiesz co mam na myśli?
|
|
|
Widac przez to co piszesz ze masz bardzo wielki zal do meza....nie wierze ze nie dajesz dziecku podstaw do tego zeby tak sie zachowywało..przykro mi.
|
|
|
Moj maz zostawil nas samym sobie bez grosza przy dluszy wrecz na ulicy .Musialam wziasc sie wgarsc znales mieszkanie pracowac jak wol na chleb i byt syna i tak jest do tej pory walcze w sadzie o alimety bo dobrowolnie moj maz nie chce placic.
|
|
|
Basiu mieszkasz w niemczech, tak? Proszę cie ale nie opowiadaj mi ze zostałaś wręcz na ulicy. Twoja historia jest jak dla mnie grubo naciągana.
|
|
|
tu nie masz racij nie utrudnialam mezowi kontaktu z dzieckiem a udzielalam odpowiedzi na te pytania na ktore znalam odpowiedz.Syn chodzil do taty normalnie do mometu jak maz spal z ta kobieta w jednym pokoju od tej pory zaczely sie wymioty dziecka na widok taty
|
|
|
jesli chcesz wiedziec to moj maz nie placil za mieszkanie i zostalam na ulicy mialam do wyboru dom matki z dzieckiem do spania
|
|
|
wiesz co trzeba przezyc to wszystko samemu zanim stwierdzisz ze historia jest naciagana
|
|
|
|||
|
nie staram sie robic z meza potwora a z siebie ofiary nie jest to moim celem
|
|
|
|||
|
jak bys sie doczytala to zauwazyla bys ze napisalam poznal moj syn ta kobiete za pierwszym razem a nie ze spala odrazu
|
|
|
nie musze czytac zeby wiedziec bo jestem tu i to przezywam na wlasnej skurze i denerwuje mnie to jak piszesz nie majac pojecia jak sie zyje w niemczech tu tez czeba pracowac na chleb
|
|
|
Dobrze w takim razie przepraszam...nie doczytałam, ale to i tak nie zmieni mojego zdania....nie wiem zupełnie o co tobie tak na prawdę chodzi... Usiądź sobie, zrób herbatkę i pomyśl....zastanów się nad wszytskim...
Ile czasu juz mineło od tych wydarzen?
|
|
|
Moja droga mieszkałam w Niemczech, uczyłam się i pracowałam...wiec wiem doskonale o czym mowie... ale o swoje trzeba umieć zadbać.
|
|
|
zalogowalam sie tu z pytaniem co mnie jeszcze w zyciu spotka od smierci brata minelo 7 miesiecy od odejscia meza 5 caly czas borykalam sie z problemami dlatego napisalam tu czy wkoncu te moje problemy sie skoncza a nie dla tego czy ktos wierzy w moja historie
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 127 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |