| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Polska samowystarczalna energetycznie | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 114 |
|
Czy możemy być jak Kuwejt ?
Część odpowiedzi na to pytanie zawarta jest tu:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20071105&id=po52.txt
Pozdro Wasz Ufita
|
|
|
Witam wszystkich forumowiczów po dłuuugim czasie nieobecności.
Oto, co mamy w geotermii i nie tylko:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20081122&id=my31.txt
Mój komentarz: Prawda jest bolesna - lecz głupiec nie ma czucia :-).
Pozdrawiam
ps. Jednak się udało z tą geotermią, a to dopiero początek !
|
|
|
Na Ziemi istnieje system pasożytniczo niewolniczy trenowany od tysiecy lat.
Monarchie "królewskie" z osadzonymi na niej przedstawicielami innej "cywilizacji" to przykład tego. Społeczności miały robić na dwory a te trwoniły jak tylko się dało. To mówił ten afrykanin zulus. To wszysko dąży do tego żeby z powodu nie rozumienia darmowości pewnych rozwiazań wściskać inne dużo droższe i bardziej szkodliwe i powodujace że ktoś jest na pasku u kogoś.
I musi robić na kogoś.
Energetyka jadrowa rujnuje srodowisko jest dobrym pomysłem żeby głupi polaczkowie wydali mnóstwo kasy i obudzili sie kiedyś z ręką w nocniku że maja po prostu duże gówno za które muszą słono płacić i niemcy to po prostu przećwiczyli.
I Tusek jako przedstawiciel interesów niemieckich nam to wciśnie bo tak zdecydowali ci którzy nie pozwolą na korzystanie z alternatywnych żródeł energii.
Chodzi o to żebyśmy byli zawsze zależni. To jest podstawa kłamstwa i uzależnienia.
Watykan jest jak najbardziej instytucją wpisujacą się w system pasożytnictwa należy jednak rozróżnić iż niektórzy z księży nie poszli do tego powołania marząc jako o tanim chlebie za wciskanie czegoś w co się nie wierzy. Temu któremu przychodzi dobra wola żeby działać dla dobra ogólu zawsze można wymyśleć problemy zastepcze.
Dobrze że Rydzyk mimo pasożytowania na nim różnych agreagorów trochę psuje schematy. Wypowiedzi jednoznaczne że papież jest zły świadczą o ograniczeniach tego kto tak mówi. Głupie żarty bez krzty zastanowienia nad sensem. Nie mówię może specjalnie o Benku który jest stażnikiem jakiś podejrzanych interesów ale nasz polak nie mógł inaczej przechodzić przez ten urząd.
Jest taka droga i jak ktoś kto niby chce dobrze to i tak musi się wpasować w realia. Od patrzacego na to z boku wymagane jest żeby to rozumiał, jeśli nie rozumie to niech się sobie przyjrzy czy i do niego nie ma przyssane jakiś pasożytów energoinformatycznych.
Rydzyk ma mannię bycia zarządzajacym i "guru" ale to się przeniosło na to go inni wkurzyli i że zrobił coś na przekór sytemowi.
Czy jest to początek, dobrze by było. Ale wątpię żeby to dotyczyło całości kraju czy świata. Tusek i inni mają obowiązek wszystko sprywatyzować.
I jeszcze wmówić idiotom że jest to jedyna słuszna droga.
Kaczyńscy traktują wszystkich jak idiotów ale oni chcą rządzić czymś bardziej poważnym taka jest ich ambicja w sensie żeby nie oddać czegoś innym. Co i tak oznacza że kraj specjalnie nie może się rozwijać ale przynajmniej nie jest rozprzedany. Dopóki nie będzie roku 2012 i zawirowania z powodu Nibiru to nam wszystko wcisną łącznie z euro. Ten kto emituje pieniądze ma nad nimi władzę.
Oddanie pieniędzy jest kolejną utratą części niezależności choćby takich Kaczyńskich.
Oni troszkę się temu opierają.
Nasz wybór tu to głównie wybieranie mniejszego zła, ci którzy tu pasożytują na dobrze nie pozwolą.
Tu się daje czasem robić tylko to co ktoś robi i nic więcej.
Trzeba patrzeć na intencje żeby oceniaćjak ktoś jest "nie dobry".
|
|
|
Nikola Tesla (kilka pobieżnych ciekawostek ku pamięci):
http://wolne-media.h2.pl/?p=11283
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
No ciekawa ta stronka:
http://www.zigzag.pl/jmte/Permotor.htm
http://www.zigzag.pl/jmte/Torsion.htm
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Na takich tematach też przede wszystkim ktoś chce robić pieniądze np. pan Maciej.
Przy magnesie stałym ja tłumaczyłem że takie wykorzystanie jego jako żródła energii jest mało sensowne bo jest tylko wypadkiem "przy pracy" to nie może efektywnie funkcjonować. Jeżeli mi przy jakiejś mojej nie dokładności nie udało się zrobić czegoś co co by się samo kreciło {co nie przesądzam że dokładnie zrobione by się kręciło} To rzecz dla przecietnego człowieka jest bezwartościowa.
Rzecz która ma być wartościowa musi się dawać zrobić dla osoby z dwoma lewymi rekoma, taka jest prawda. Natomiast reszta jest robieniem na tym kasy.Naistotniejsze w sprawie jest to że magnes funkcjonuje wiecznie bo wiecznie krążą w nim elektrony. Czyli na wytworzenie siły tak naprawdę energii nie potrzeba. Bawiąc się przy magnesie cewką małą pracą na spowodowanie przepływu prądu mamy duże prace przyciągania się do magnesu. Wyłanczamy prąd odsuwamy cewkę i znowu możemy sie przyciągnąć {lub odepchnąć, ten dualizm troszkę nam zakłóca widzenie ale to jest jeszcze wydajniejsze w sensie działania}. Przekładając to na coś zrozumiałego dla osób nie koniecznie genialnych to tak jakbyśmy w polu grawitacyjnym ciało opuszczali wykorzystywali energię opuszczania a potem wyłanczali wpływ pola g. i podnosili ciało do początkowej pozycji.
Tu musimy trochę energii włożyć żeby cewka zadziałała. Dlatego mówię że nikt nie robi silników na magnesach neo bo są za wydajne. Ale czy tu ktoś ma głowę żeby to rozumieć. Żeby mieć coś tańszego troche trzeba włożyć.
|
|
|
Witam !
Nicze, co to znaczy "za wydajne" te silniki ?
Maksymalna sprawność silnika to 100%. Dzisiejsze silniki
elektryczne osiągają 80-95% sprawności, więc teoretycznie
te nowe mogły by być o 5% sprawniejsze, więc nie jest to
żadna rewolucja i nie ma tu nic ukrytego.
Byłyby po prostu znacznie droższe, a tego nikt nie chce,
przede wszystkim konsumenci.
Różnica jest tylko i wyłącznie w stosunku waga-moc takich
silników. Są one używane w konstrukcjach modelarskich modeli
latających oraz generalnie w konstrukcjach prototypowych samochodów i
samolotów oraz wszelkich mechanizmach wykonawczych przemysłu lotniczego
w celu zmniejszenia wagi. Decydująca jest tu cena magnesów.
Pozdro
Wasz Ufita
|
|
|
Wspominałem kiedyś że właśnie zamówiłem sobie na allegro cztery większe silniczki takie do skutera elektrycznego i oczywiście przyszły "chińczyki" i oczywiście na magnesach ferrytowych.
Cóż ufito spójrz na to z punktu widzenia zdrowo rozsądkowego jeżeli coś jest mocniejsze np taki ferryt utrzyma Ci 1kg masy żelaza a o tej samej masie neodym 10kg niech Ci będzie że tylko 5kg.
Zawsze możesz sobie zrobić doświadczenie i siłę udżwigu przeliczyć do masy magnesu czyli nie musisz mieć dwu podobnych magnesów ferytowego i neo.
I jak sobie to teraz podsumujesz to moze dotrze do Ciebie że jesteś adresatem wielkiego kantu bo to nie jest żadne 5% więcej sprawności tylko zupełnie inna moc silnika zbudowanego na neo. Tym samym prądem będziesz miał pięć razy większe siły.
Bardziej tu jest dowcip efektywniejszy mniejszy silnik na neo mógłby Ci jeżdzić na małym akumulatorze i przy długich przebiegach.
Kiedyś tylnymi drzwiami może coś takiego wprowadzą ale na pewno słono za to każą płacić.
Cena magnesu do sprawności ma się tak jak pięść do nosa.
Współczesne silniki elektryczne w trakcie swojego użytkowania zużywają prąd o wartości kilkaset czy kilka tysięcy razy większej niż cena za którą zostały wyprodukowane. Włożenie tam znacznie droższego magnesu może podnieść cenę dwa razy za silnik. Natomiast zużycie energii spadnie pięć razy jak tu sobie hipotetycznie przyjeliśmy. Jakbyś doczytał temat magnes stały to ja tam zrobiłem uwagę że specjalnie robi się silniki z cewkami na stojanie i wirniku bo dzięki temu głupi pacjęci uważają że taka konstrukcja jest oczywista a nie zastanawiają się że można się odpychać od czegoś mocnego darmowo sobie dającego pole magnetyczne.
Pozdro.
|
|
|
Świat stoi na krawędzi załamania z powodu walki o źródła energii! Wyczerpujące się zapasy naturalnych zasobów energetycznych oznaczają dramatyczne pytanie: skąd wziąć energię?
http://www.conrad.pl/glowna.php?art=198062
http://www2.produktinfo.conrad.com/datenblaetter/175000-199999/198062-an-01-ml-BRENNSTOFFZELLEN_AUTO_de-en-fr-nl.pdf
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
http://wolne-media.h2.pl/?p=11401
coś tam zawsze ktoś wymyśli
|
|
|
I ktoś wymyśli uziemnienie żeby nie było się z czego tłumaczyć.
|
|
|
A to też ciekawy pomysł
http://wolne-media.h2.pl/?p=11400
|
|
|
Silniczek na magnesy bardzo zmyślny i prosty. W sumie wystarczy odpowiednia liczba magnesików i można coś takiego samemu zrobić.
Ciekaw jestem ile można by z tego watów wyciągnąć podłączając do "dynama". Zakładam, że to zależy też od rodzaju magnesów, jak wspominałeś Nicze o tych neodymowych.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Kilka razy mocniej przyciagają niż ferrytowe.
Tam parę postów wyżej wspomniałem o sprawności,
oczywiście jeżeli chodzi o wykorzystanie sił wewnątrz silnika
elektrycznego to ona tam liczona wynosi 80-90%
tak licząc Ufita ma rację tylko jest jakby drugi rodzaj sprawności że używając neodymów mamy większe siły i jest bardziej się od czego odbijać czy przyciągać jak kto woli.
Ale sama możliwość z jaką możemy wykorzystać te siły pozostanie 90%.
Ale przy pięć razy mocniejszym magnesie przykładając naszą bateryjkę bedziemy mogli dostać pięć razy większą siłę lub pięć razy dalej pojechać.
I tu jest dopiero sprawność ta zewnętrzna. Włożyć mało wyjąć dużo.
A odpowiadając na pytanie.
A tu to trzeba zrobić model dołączyć prądnicę i wytwarzać sobie prąd, do przeskoczenia jest problem przekładni tej potrójnej.
Średnice kół i moce potem można ćwiczyć jakie się chce.
Przy większych średnicach można dawać więcej kół bocznych.
|
|
|
|
|
|
Inna miniaturka silniczka magnetycznego:
http://www.metacafe.com/watch/802759/magnet_motor/
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Niezłe bo proste
Natomiast wymaga to odsuwania magnesu od wirnika.
Bo to odsówanie daje ten ruch obrotowy, wirowy.
Myślę że jest to trochę nie dopracowane te magnesy powinny w siebie zachodzić.
On to zrobił tak że równo je rozłożył na obwodzie a one się powinny mijać żeby te daleko odsunięte już nie łapały polem tego poprzecznego magnesu a już wchodziły te blisko siebie położone.
To po prostu jest kwestia środka ciężkości ale to przeciwaga po drugiej stronie tych gdzie już ich jest po cztery.
Jak by to działało to dopiero miało by znamiona konkretnego dowodu na to że to jest p.m.
Może koło niedzieli spróbuję to polepić.
W tygodniu człowiek nie ma czasu.
To nie będzie mocno wydajne, ale taka prosta zabawka.
To jest tylko wiedza o rzeczywistości.
Żeby się nie zrażać wmawianiem przez innych ze coś jest nie możliwe.
Bo brak entuzjazmu jest czasem naszym najgorszym wrogiem.
|
|
|
To odsuwanie i przysuwanie magnesy do kółka można by sprytnie załatwić używając jakiejś przekładni sprzężonej z kółkiem. Ruch przekładni byłby coraz szybszy, prędkość ruchu magnesu rosłaby proporcjonalnie do prędkości koła. Problem w tym, że wtedy prędkość kółka rosłaby w nieskończoność i gdzieś po drodze wszystko by szlag trafił :) Poza tym przełożenie musiałoby być bardzo precyzyjnie ustawione, żeby zawsze zbliżenie magnesu przypadało na odpowiedni odcinek kółka, małe przesunięcie i po kilkuset obrotach wszystko się rozstroi. Parametry tej przekładni musiałyby być chyba przeliczone odpowiednim wzorkiem uwzględniającym promień kółka.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|
|
|
http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-przyspieszyc-prawie-kazdy-silniczek
To tak jak pisałem o wzroście wydajności przy zastosowaniu mocniejszych magnesów.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 114 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |