Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Aborcja w rozumieniu Brata, czyli GRZECH, szatański odruch!!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 206
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | Następna strona

Postanowiłem wydzielić ten wątek z dyskusji jaka toczy się pomiędzy mną a Bratem, ponieważ nie ma on związku z jje treścią w temacie: "Dojenie owieczek przez Kościół Katolicki. Przesądy KK"
Brat:
Zdrowy rozsądek i wiedzę!? Ty się słyszysz!? Porównujesz istotę żywą do projektu architektonicznego? Ty się nie słyszysz.
ISTOTĘ??!! Ty się chyba nie słyszysz!! Jaką istotę? Znasz etymologię słowa"istota"?? Nie mamy tutaj do czynienia z istotą!!
Brat:
oldspirit: "Zarodek jest tylko potencjalnym człowiekiem" A Ty jesteś potencjalnym zabójcą potencjalnego człowieka :/ Może nie pamiętasz, ale zapewniem, ze Ty też kiedyś byłeś "projektem", "potencjalnym człowiekiem". Ciekawe co by było gdyby jednak Twój projekt odrzucono :/
Urodziłbym się w innej rodzinie, w takiej, w której uznanoby, że mogą mnie do siebie zaprosić. Albo w takiej, w której bieda i zgrzytanie zebów - to zależy, ale po co mamy przemawiać wiarą?
Brat:
kościół kupczy sakramentami, a Ty kupczysz życiem.
Bzdura! W myśl Twojego myślenia, jeśli jesz mięso kupczysz życiem tak samo jak ja będąc za aborcją w początkowym stadium rozwoju zygoty. Różnica między nami polega na tym, że ja nie jem mięsa, więc?
Brat:
Już z tego powodu wolałbym Kościół od spotkania z Tobą :/
Widzisz do czego doprowadza Cię ten Twój Kościół? Do zachowań aspołecznych! Odrzucasz innych ludzi z powodu odmienności ąwiatopoglądowej! Jakie to mają być te katolickie dzieci, jeśli serwuje im się podobnej Tobie demagogię?
Brat:
Chronisz nagle strasznie dzieci, które są "niby" tak strasznie zagrożone przez celibat, a te które są zagrożone przez masowy mord ignorujesz i nazywasz projektami i jeszcze bezczelnie powołujesz się na wiedzę!
Można by teraz powiedzieć, że jesteś beszczelnym głupcem. Zycie oddałbym za dzieci, a Twoją głupotę na stosie spalił, gdyby to było możliwe, bo dzięki takim poglądom jak Twoje - wciąż króluje na tym świecie nienawiść, wojny, kseno i homofobia. Jak śmiesz nazywać usunięcie połączonych komórek morderstwem?? Kto daje Ci takie prawo??
Brat:
Tak... masturabacja o ile nie wiesz wedle nauki Kościoła ( popatrz... znowu twierdzisz że ją znasz ) jest grzechem. Natomiast definicja grzechu ( chyba ją znasz, znawco nauczania kościoła ) nie pokrywa się z polucją ani z owulacją, bo przypominam grzech musi być świadomy i dobrowolny.
I po co się chwalisz, że nie zrozumiałeś ironii w tym tekście??
Brat:
A co do Twoich wywodów to "projekt" nie składa się z ołówka i kartki niestety, dopiero ich połaćzenie daje projekt :/ Więc bez sensu są Twoje ostatnie wywody.
A co to zmienia? Projekt, pozostanie tylko projektem, to od projektanta zależy czy wcieli go w życie, czy też nie.
Brat:
Zaś wracając do ochrony życia aż od poczęcia (...)
Jak to szumnie brzmi - OCHRONA ŻYCIA. Temu podobne demagogiczne hasła wciąż jedynie potwierdzają, że Ty i Tobie podobni chcecie nadać nawet plemnikom twarze, nie mówiąc już o połączeniu się ich z jajem. Jeśli chcesz być tak konsekwentny w chronieniu życia, to nie możesz nawet kichnąc, bo sakujesz tym samym na śmierć - mnustwo komórek, które przeciez żyją, nie mozesz także niczego jeść, bo tym samym mordujesz życie!
Brat:
- wedle elementarnej wiedzy: dziecko "powstanie" z Twojego projektu jeśli nic się nie uczyni.
I tu masz problem - bo jeśli Bóg istnieje i dał nam rozum oraz wolną wolę - to także po to, byśmy w sposób racjonalny, przemyślany regulowali liczbę urodzeń nie próbując doprowadzać do swojego, czy też cudzego nieszczęścia na Ziemi. Jesteśmy wszak powołani do radości i miłosci, a nie cierpienia i amrazmu, nieprawdaż?
Brat:
Więc znó wracając do twgo głupiego porównania o architekturze, możnaby powiedzieć, że ów "projekt" podczas zabójstwa jakim jest usunięcie ciąży zostałby ukradziony i zniszczony architektowi. W tym punkcie kolego nie masz żadnej racji.
Głupie tutaj jest tylko Twoje infantylne nazywanie mądrego stanowienia o życiu swoim i swoich bliskich (bo tym jest przemyślana aborcja), które nazywasz zabójstwem. Powiem Ci coś - ktoś dokonał na Tobie strasznego zabójstwa, a jest nim akt pozbawienia Cię nieskrępowanego myślenia, zdolności patrzenia na swiat nie poprzez rozwartą paszczę ideologii, a poprzez racjonlaną nad nim refleksję. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

Szuineg... Bez sensu będzie ta dyskusja do momentu, aż nie pojmiesz definicji osoby. Poniżej przedstawiona definicja osoby, zbiera określenia pochodzące od humanistów starożytnych (Sokrates, Arystoteles, Epikur i inni), nowożytnych (Erazm z Rotterdamu, J. Locke, Wolter, J.S. Mill) i współczesnych (J. Thompson, M. Tooley, A.A. Warren, P. Singer i wielu innych), w tym także teologów średniowiecznych, np. Tomasza z Akwinu. Definicja osoby brzmi: Istota żywa, względnie samodzielna, zdolna wpływać na swoje życie tak, by nim częściowo kierować (przynajmniej podejmować decyzje), istota zdająca sobie sprawę z faktu swojego istnienia i swojej śmiertelności, zdolna do uświadomienia sobie lęku i tego, czego się lęka, zdolna do dociekania (przynajmniej w jakimś zakresie) prawdy, do cieszenia się pięknem i wreszcie zdolna do identyfikowania się z czymś bądź z kimś. Pozdrawiam serdecznie

Polska odwoła się od wyroku ws. Alicji Tysiąc

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

I bardzo dobrze ze sie odwolala tylko pewnie w tej laickiej europie i taK przegramy znowu postepowanie Tej kobiety jest godne politowania i wspolczucia zwaszcza w chwili jak jej dziecko dowie sie jak to matka wlasna walczyla zeby je zabic a jak juz udalo sie mu przyjsc na swiat jakims cudem to ona walczyla wszedzie o to zeby jej przyznano racje ze dobrze ze chciala zabic zamordowac swoje wlasne dziecko. zaraz wendol wyzwie mnie od dewotki i fanatyka w mocherowym berecie bo on tylko to potrafi albo przytaczac jakis podejrzane autorytety ktore najlepiej wiedza jak kosciol funkcjonuje i kiedy upadnie (wielu na to juz czekalo i predziej umrali niz to sie stalo) jesli ludzie odchodza od kosciola to tylko dlatego ze sa tacy jak wendol czyli zyj jka cchesz rob co cchesz i niech nikt ci nic niezakazuje. Oj zdziwicie sie zdziwicie po smierci pzyznam racje kazdemu kto mowi ze abarocja jest zbrodnia jak napisal Swiety Jan Paweł Wielki problem aborcji jest wspolczesnym holocaustem istot zywych. Wielki biolog wendol wie kiedy czlowiek jest czlowiekiem "autorytet" widziales kiedys aborcje? obejrzyj sobie powolne wyrywanie konczyn bez znieczulenia(znjadzice sobie po jakim czasie plod czuje bol bardzo szybko po poczeciu wtedy juz aborcja jest juz robiona)dziecko czuje bol i raptem powoli wyrywa mu sie raczki nozkireszte sie wywysa odkurzaczem rozdrabiniajc korpus wczesniej urywajac glowke. Moze wendol niec zafunduje sobie cos takiego zrobi jedna reke chociaz niech se oderwie w czesci poczuje co to dziecko czuje wtedy. A kosciol niech nikt sie niemartwi trwa ponad 2000 lat i wielce byl i jest przesladowany ale bramy piekeielne go nieprzemoga a Jezus ostrzegal zebedzie ciezko

"Zasadniczą częścią tego orzeczenia jest to, że nie stworzono warunków, aby pani Alicja Tysiąc miała możliwość odwołania się od decyzji lekarskiej - mówił wówczas Religa, przyznając, że w Polsce brakuje procedur zabezpieczających prawo kobiety do przeprowadzenia legalnej aborcji." 1. Jest prawo, ale brakuje procedur. Czyli nawet tak restrykcyjna ustawa nie jest przestrzegana. 2. O dziecku (noworodku, niemowlęciu) mówimy wtedy, gdy się urodzi. Wcześniej jest płód. 3. Matka walczyła o własne zdrowie. Mając do wyboru własne kalectwo, a życie płodu we wczesnej fazie rozwoju - wybrała własne zdrowie i lepsze życie pozostałej dwójki dzieci. "Po porodzie, wskutek pogorszenia wzroku i znacznej wady przyznano jej pierwszą grupę inwalidzką." 4. Aborcja jest złem i ostatecznością (pisałem o tym). Może by tak zacząć wreszcie promować środki antykoncepcyjne? 5. Jesteś zdewociałym fanatykiem, ale myślę, że moherowego beretu nie nosisz :) 6. Kiedy dokładnie Kościół w obecnej formie przestanie istnieć nie wiem, ale ludzie "wyrastają" ze skamieniałych religii. Jeśli jakaś ideologia nie rozwija się z duchem czasu i nowymi odkryciami, to upada. Kościół jeszcze istnieje siłą rozpędu, ale to już równia pochyła. 7. A Ty i Kościół sobie mordy Jezusem nie wycierajcie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

1.nieuzywaj Imienia Pana Boga na daremnie 2.Kosciol stworzoł Jezus Wiec jesli uwazasz ze Kosciol zginie to niewierzysz w slowa Jezusa a jesli go czcisz to znowu zaprzeczasz sam sobie. Musisz zdecydowac sie po ktorej stronie siedzisz. 3. Kosicol to ludzie ktorzy go tworza a dla cioebie kosciol to ksieza tylko Gdzie dwoch lub trzech gromadzi sie w imie moja tam ja jestem posrod nich. Zapomniales? Odsylam do przeczytania fragmentu Ewangelii Mateusza Kazanie na gorze sentencja wiary wrecz esencja. Jesli znajdziesz tam przyzwolenie na zabijanie bezbronnych dzieci ktore sa jeszcze w lonie matki to jutro wyjde na ulice i do wszytkich kosciolow i bede propagowal aborcje tylko wskaz mi gdzie tak napisane. Mowienie ze kosciol to kosciol tamto w tej sprawie jest zwyklym naduzyciem majacym na celu uwiarygodnienie twego zdania uzywajac niecheci do kosciola. Letnia jest twoja wiara bop wyciagnasz zniej to co jest dla ciebie mile i fajne a to co wymaga poswiecen i wyrzeczen juz jest beeee i to juz jest fanatyzm i dewocja. Wiec Swiety Papiez Jan Paweł II jest zdewocilamym fanatykiem? Jesli tak to jestem DUMNY z tego ze tak mnie postrzegasz. na koniec jesli bys byl tak mocno wierzacy to do czlowieka nie uzyl bys slowa "mordy" " badzcie goracy lub zimni niebadzice letni"

:) Masz uroczo zabawne pojęcie o Kościele, Biblii itp. 1. Wierzę w Boga (Miłość, Źródło, Absolut), a nie w Kościół. 2. Kościoła nie stworzył Jezus (był przeciwny takim instytucjom w stylu faryzejskim), tylko niejaki Szaweł (który później przybrał imię Pawła z Tarsu) wraz z św. Piotrem. Przejęli oni całą mitologię Mitry. I choć, uznani za heretyków, zostali odrzuceni przez większość apostołów, to jednak do nich należał pomysł, który ochoczo przejął powstały w wiekach późniejszych Kościół. I tak to chrześcijaństwo przejęło w czasie swojej wiekowej tradycji wszystko, co było najlepsze w wierzeniach innych społeczności, to znaczy wszystko to, co najbardziej przemawiało do wyobraźni tłumów, wraz z datą narodzin Jezusa, sakramentem chrztu, spowiedzi, małżeństwa etc. 3. Tak się składa, że nie lubię współczesnych faryzeuszy, czyli Kościoła, bo kpią sobie w żywe oczy z nauk Jezusa. Przeczytaj koniecznie: http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=49681&p=7 http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=612&czesc=57

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Calyczas zle pojmujesz slowo kosciol a przynajmniej roznie to pojmujemy. Dla mnie to Jest KOSCIÓŁ ty widzisz kosciol. Twoj Kosciol to Ksieza i tylko i wylacznie dla mnie Kosciol to gdzie dwoch lub trzech gromadzi sie w imie Jezusa to jest kosciol to ludzie ktorzy go tworza nietylko ci Wierzacy prawdziwie ale i ci co zbladzili bo Pasterz zawsze szuka swoje owce zmien wizerunek Kosciola w soim sercu bo zle go pojmujesz i oddalasz sie od Świetego Kosciola Aco za tym idzie takze i do Boga. Bo nawet niemozesz sporzywac ze stolu Pańskiego bo niepojdziesz do Kosciola mozesz sie smiac ale twoje mniemanie o koscilele pochodzi od szatana nie od Boga Wczytaj sie w Biblie ale w kazdy jej fragment nie tylko to co chcesz dostrzec. Mowienie ze Jezus Nieznal Starego Testamentu jest flaszem znowu odsylam do kazania na gorze przeczytaj to uwaznie w skupeniu. Zabralbym cie na rekolekcje po kotrych jestm na 100000% pewien ze zmienilbys swoj stosunek do Kosciola a co zatym idzie do Boga Bo Jezus stworzyl Kosciol i skarament Kapłaństwa co jasno napisane jest w Nowym testamencie

Ale mi nie jest potrzebna żadna instytucja, by w coś wierzyć. I co? Bez Kościoła nie ma "zbawienia"? I co to właściwie jest, to zbawienie? Bez Kościoła nie ma duchowości? Droga do Boga wiedzie tylko przez Kościół?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Aborcja: lewica chce liberalizacji

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

michal1978:
dla mnie Kosciol to gdzie dwoch lub trzech gromadzi sie w imie Jezusa to jest kosciol to ludzie ktorzy go tworza nietylko ci Wierzacy prawdziwie ale i ci co zbladzili bo Pasterz zawsze szuka swoje owce zmien wizerunek Kosciola w soim sercu bo zle go pojmujesz i oddalasz sie od Świetego Kosciola.
Michale. Zdradzasz brak wiedzy odnośnie postanowień soborowych dotyczących tej kwestii. W myśl tych postanowień, wszyscy bez wyjątku ludzie na Ziemi są przyporządkowani do Kościoła. Jezus więc nie musi ich szukać, bo oni są w Kościele. Twoje więc twierdzenie, że Kościół tworzy się wtedy, gdy dwóch lub trzech gromadzi się w imię Jezusa jest niepełne, ponieważ postanowienia soborowe jasno ujmują, że do kościoła przyporządkowani są wszyscy bez wyjątku ludzie na Ziemi.
michal1978:
oddalasz sie od Świetego Kosciola. A co za tym idzie takze i do Boga.
Od Kościoła nie można się oddalić wedle Twojej wiary, bo wszyscy już w nim są. Można jedynie oddalić się od nauki Kościoła. Oddalenie się od nauki Kościoła, czyli np. zaprzestanie uczęszczania na msze i uczestniczenia w Eucharystii i wszystkich innych tzw. "sakramentach" - nie jest jednoznaczne z oddaleniem się od Boga. Bóg może bowiem cieszyć się z takiej sytuacji, uważając, że hołdowanie wszelkim rytuałom jest oddalaniem się od jego nauki.
michal1978:
Bo nawet niemozesz sporzywac ze stolu Pańskiego bo niepojdziesz do Kosciola
Czy to przeszkadza w tym, by wciąż żyć etycznie, pomagać innym, kochać, szanować, pracować nad tym by życie innych i własne było wartościowe, spokojne, radosne, zdrowe? Jeśli Bóg potępiłby kogoś takiego jedynie ze względu na nie uczestniczenie w uczcie Eucharystycznej - to znak, że jest Szatanem, a nie dobrym Bogiem.
michal1978:
twoje mniemanie o koscilele pochodzi od szatana nie od Boga
Możesz to jakoś wykazać, czy wciąż będziesz jedynie pusto o tym zapewniał?
michal1978:
Zabralbym cie na rekolekcje po kotrych jestm na 100000% pewien ze zmienilbys swoj stosunek do Kosciola a co zatym idzie do Boga
Czyli na gorsze?
michal1978:
Bo Jezus stworzyl Kosciol i skarament Kapłaństwa co jasno napisane jest w Nowym testamencie
To już obeznanego z Biblią katolika nie stać na podanie stosownej sygnaturki? Podaj źródło - to pogadamy. Kapłaństwo katolickie jest obce Pismu Świętemu. Nie zostało ono ustanowione przez Chrystusa. Pojęcie, że starsi zboru są kapłanami podobnie do kapłanów starotestamentowych, występuje dopiero w pismach Cypriana (200-258 po Chr.). Pomimo to, kapłaństwa tego nie łączono z pośrednictwem, a jedynie z powagą urzędu (Enc. Britannica, t. 21). Pismo Święte podaje, że istnieje tylko 'jeden pośrednik miedzy Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus' (1 Tym. 2, 5). To On wstawia się za nami (Rzym. 8, 34; Hebr. 7, 25; 1 Jana 2, 1-2). Katolicka nauka o sakramencie kapłaństwa z tzw. nieodłącznym celibatem stoi w jawnej sprzeczności ze Słowem Bożym. O tym przestrzegał ap. Paweł na tysiąc lat przed wprowadzeniem celibatu: 'A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku, którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich' (1 Tym. 4, 1-3). Ponadto apostoł uczy zupełnie czegoś innego niż Kościół katolicki: 'Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony... który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości'(1 Tym. 3, 2, 4). Kościół katolicki wybiórczo traktuje Słowo Boże. Ważniejsze dlań są postanowienia soborów i papieży niż to, co mówi Pismo Święte. Jaskrawym tego przykładem jest przymusowy celibat wprowadzony przez papieża Grzegorza VII w r. 1079. Pozdrawiam serdecznie

Jak to latwo mowic o aborcji - tak- or - nie- jesli dotyczy " obcych " ledwie co ksztaltujacych sie istot.

Nie, to nie jest łatwe, ni proste. To poważny problem.

Mam nadzieje , ze nie latwo. Co powiedziec kobiecie, ktora jest w ciazy z piatym dzieckiem a nie ma srodkow na utrzymanie czworki swoich pociech? w dodatku chlopa obiboka i alkoholika. I wie, ze kazdy jej problem ma w dupie. Co powiedziec kobiecie, ktora jest ciezko chora i ma swiadomosc osierocenia dzieci, gdy zdecyduje sie urodzic? Tylko takie sytuacje rozumiem , choc one sa bardzo trudne. Zycie jest zyciem i nie wazne jaka definicje przyjmiemy- zarodek, istota, embrion - to sa tylko nazwy . A jesli ktos odrzuci? nie przyjmie? jaka gwarancje mamy, skad ta pewnosc , ze sie urodzi ktos w innej rodzinie . To tylko wierzenie kogos , kto zyje -kogo rodzice chcieli , kto ma odwage wypowiadac slowa , swe wierzenia, tezy - slyszac, czujac, smakujac, doswiadczajac zycia. Czas na rozwoj inteligencji, za ktora idzie wrazliwosc , poczucie, ze ode mnie zalezy zycie innych, ze ja mam wplyw na zycie innych, ze moja wiedza umozliwia zycie innym. Od malego ziarnka , do krzewu. Pozdro

Wielkimi przestępcami dla mnie są Ci, którzy robią wszystko, aby nie było edukacji seksualnej w szkołach, i ci, którzy utrudniają ludziom dostęp do środków antykoncepcyjnych. Jedni sobie poradzą, a inni - z określonych środowisk - będą mieli problem z coraz większą liczbą dzieci. Największą krzywdę czyni Kościół biednym ludziom.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Masz obsesje na punkcie kosciola? czy jakies wyrzuty? Biedni ludzie zyja w panstwie , sa obywatelami nie tylko owieczkami - czyj wiec to obowiazek ?

Virgin:
Mam nadzieje , ze nie latwo. Co powiedziec kobiecie, ktora jest w ciazy z piatym dzieckiem a nie ma srodkow na utrzymanie czworki swoich pociech? w dodatku chlopa obiboka i alkoholika. I wie, ze kazdy jej problem ma w dupie. Co powiedziec kobiecie, ktora jest ciezko chora i ma swiadomosc osierocenia dzieci, gdy zdecyduje sie urodzic? Tylko takie sytuacje rozumiem , choc one sa bardzo trudne.
Ja rozumię jeszcze, gdy matka wespół z mężem wychowuje dajmy na to dwójkę dzieci. On i ona pracują. Pensja starcza na jako takie życie. Matka męczy się z tą dwójką, trudno jej poradzić sobie z problemami związanymi z wychowywaniem dzieci, zapewnieniem ich wszystkiego, czego potrzebują - nie kazdy to potrafi, a ona stwierdza, że jej wcześniejsze wyobrażenia calkowicie minęły się z prawdą. Łudzie są różni, nie każdy jest zdolny do wychowywania większej ilosci dzieci niż jedno, dwa, trzy, itd. Mąż wraca z pracy ok, 19.30, 20.00, bo pracuje w dwóch instutycjach, by dorobić. Pojawia się ciąża. Jest ciężko. Żona decyduje sie mimo wsyztsko na kolejne dziecko. Gdy pojawia się trzecie - matka ledwo już ciągnie, często popada w depresje. Mąż denerwuje się, bo widzi, ze żona sobie nie radzi, a on robi co może, to jednak za mało. Rozrywki praktycznie już nie doświadczają, pojawia się znój. Żona ponownie zachodzi w ciążę... I co teraz? Gdy zdecyduje się przerwać ciążę dajmy na to w trzecim tygodniu - z wiadomych względów - to nazwiemy ją morderczynią?
Virgin:
]Zycie jest zyciem i nie wazne jaka definicje przyjmiemy- zarodek, istota, embrion - to sa tylko nazwy .A jesli ktos odrzuci? nie przyjmie? jaka gwarancje mamy, skad ta pewnosc , ze sie urodzi ktos w innej rodzinie . To tylko wierzenie kogos , kto zyje -kogo rodzice chcieli , kto ma odwage wypowiadac slowa , swe wierzenia, tezy - slyszac, czujac, smakujac, doswiadczajac zycia.
Mówisz, że to tylko nazwy. Nie zgodzę się. Życie jest życiem - jeśli będziemy wychodzić z takiego założenia jak zdajesz się sugerowac, to nie powinniśmy w ogóle oddychać, nawet narodzić się, bo samo nasze przyjście na swiat implikuje śmierć jakiegoś życia. Romek na tym forum ubolewał nad uśmiercaniem roztoczy, można mówić o uśmiercaniu zwierząt w celu ich spożycia, podobnie z roślinami. W przypadku przerywania ciąży - bezsensowne byłoby doprowadzać do tego tylko z takiego powodu, że zawszeistnieje ryzyko śmierci matki przy porodzie, podobnie bezsensownym jest nazywanie kogoś, kto decyzduje się na ten krok morderczynią, z powodów o których pisałem powyżej. Obecnie średnie tempo przyrostu naturalnego wynosi 1,7%, co odpowiada czasowi podwajania się liczby ludności świata, co 40 lat. Jednocześnie tempo przyrostu produkcji ziarna zbóż (podstawowego składnika żywności) wynosi mniej niż 1,4%. Przeważająca większość krajów europejskich dopuszcza przerwanie ciąży na życzenie kobiety ( z reguły do 12 tygodnia ciąży). Nie potrzeba przemawiania wiarą w przypadku analizy problemu aborcji. Jednak jeśli juz ktoś chce... Taka jednak analiza nie może wnieść jakichkolwiek obiektywnych sądów odnośnie tego problemu. Mówisz, Virgin, (chyba to sugerujesz?) - a skąd wiadomo, że Dusza dziecka, która nie przyjdzie na świat w rodzinie w której miało się pojawić - rzeczywiście przyjdzie na świat w innej rodzinie? Od razu można suponować - a skąd wiadomo, że tak nie będzie? Skąd wiadomo, że matka nie umrze przy porodzie lub jej dziecko? Takie pytania prowadzą tylko do wniosku, że tą sprawę należy pozostawić przede wszystkim kobietom i nie tłamsić ich restrykcjami, nazywać morderczyniami. Mówię o poważnych przypadkach, na które wskazywałem w tym wątku, a nie o patologii, która także istnieje. A jeśli obawiamy się o pogłębienie niżu demograficznego, np. w naszym kraju, dzięki prawu zezwalającemu na aborcję na życzenie kobiety (do 12 tyg), to spójrzmy np. na Francję, która ma dodatni przyrost naturalny i takie prawo właśnie tam obowiązuje.
Virgin:
Czas na rozwoj inteligencji, za ktora idzie wrazliwosc , poczucie, ze ode mnie zalezy zycie innych, ze ja mam wplyw na zycie innych, ze moja wiedza umozliwia zycie innym.Od malego ziarnka , do krzewu.Pozdro
Od małego ziarnka do krzewu... Ładne to, ale w takim razie nie mogę jeść kiełków? Nie mogę oddychać (roztocza), nie mogę niszczyć komarów, które atakują moje dzieciaki? Nie mogę wyrywać (wykopywać)z ziemi ziemniaków? Życie ludzkie nie polega jedynie na totalnym poświeceniu się i znoju, cierpieniu. Jeśli ktoś tak chce żyć - proszę bardzo. Pamiętać jednak należy sprawe Alicji Tysiąc, która w procesie przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu, uzyskała orzeczenie przyznające jej odszkodowanie od rządu polskiego za nistosowanie polskiego prawa wobec niej( z polskimi sądami walczyła 7 lat). Niebagatelny jest także fakt, że wg badań Unii Europejskiej w Polsce rodzi się do 4 razy więcej dzieci upośledzonych fizycznie i umysłowo niż w innych krajach UE. Wykonuje się bowiem o wiele mniej badań prenatalnych niż w innych krajach.( I szlag mnie trafia, gdy na fali jest problem zsłużby zdrowia z głodującymi pielęgniarkami, walczącymi o godne zarobki - a w tym czasie giganci z Wiejskiej mówią o konieczności podwyżek dla członków sejmu!!) Należy też mieć na uwadze takie oto wydarzenia. Przeczytajcie ten artykuł. Troska o płód kosztem życia matki A już ideoologiczna papka, która karmi się młodzież podczas tzw. lekcji religii w szkole jest kolejnym dowodem na hipokryzję i zakłamanie kleru. Film 'Niemy krzyk' jest filmem dla widzów dorosłych, w dodatku to zwykła manipulacja

Wendol:
Wielkimi przestępcami dla mnie są Ci, którzy robią wszystko, aby nie było edukacji seksualnej w szkołach, i ci, którzy utrudniają ludziom dostęp do środków antykoncepcyjnych. Jedni sobie poradzą, a inni - z określonych środowisk - będą mieli problem z coraz większą liczbą dzieci. Największą krzywdę czyni Kościół biednym ludziom.
Virgin:
Masz obsesje na punkcie kosciola? czy jakies wyrzuty? Biedni ludzie zyja w panstwie , sa obywatelami nie tylko owieczkami - czyj wiec to obowiazek ?
Obsesję to chyba Ty masz, Virgin, albo jesteś kolejną zaślepioną osobą, lub przeczącą faktom zwolenniczką KRzK za wszelką cenę lub po prostu nieświadomym człowiekiem. Obowiązkiem jakiejkolwiek instytucji jest działalność zgodna ze statutem. Takim statutem KK w Polsce jest zasada - kochaj bliźniego swego jak siebie samego. Półtora miliarda złotych rocznie (ostrożne szacunki) trafiają z naszych kieszeni do KK w Polsce (a ponoć nie ma na podwyżki dla pracowników budżetówki). KK był przeciwny wprowadzenia edukacji seksualnej do szkół, jest przeciwny antykoncepcji. Cierpią na tym przede wszystkim środowiska biednych. Oczywiście państwo też ma w tym swój udział, który między innymi polega na służalczości względem funkcjonariuszy z Watykanu.

Tak Virgin - żyjemy w państwie wyznaniowym. Mamy konkordat, a poza tym Kościół kształtuje prawo i politykę państwa w wielu ważnych kwestiach. Udajesz, że tego nie widzisz?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tak , bezrobocie to sprawa kosciola, niskie wynagrodzenia to tez sprawa kosciola,brak mieszkan lub ich drozyzna sprawa koscielna. Brak dostatecznej opieki socjalnej tez kosciol winny. Nie neguje, ze sluzalczosc wladz panstwowych jest az nadto widoczna, nie neguje , ze kosciol ma ogromny wplyw i na swiadomosc polakow i ksztalt polityki w panstwie. Jednak nie za wszystko nalezy obwiniac kosciol, bo to jest wygodne dla politykow - maja czyste rece i sa usprawiedliwieni.
oldspirit:
.( I szlag mnie trafia, gdy na fali jest problem zsłużby zdrowia z głodującymi pielęgniarkami, walczącymi o godne zarobki - a w tym czasie giganci z Wiejskiej mówią o konieczności podwyżek dla członków sejmu!!)
Czy za to tez winny jest kosciol ? Nie wyznaje zadnej religii a tym bardziej katolickiej ale szlag mnie trafia jak sie obwinia jednych , uniewinniajac drugich !!!!
oldspirit:
Od małego ziarnka do krzewu... Ładne to, ale w takim razie nie mogę jeść kiełków? Nie mogę oddychać (roztocza), nie mogę niszczyć komarów, które atakują moje dzieciaki? Nie mogę wyrywać (wykopywać)z ziemi ziemniaków? Życie ludzkie nie polega jedynie na totalnym poświeceniu się i znoju, cierpieniu
Niezrozumienie :) O czynach jest mowa z mojej strony w stosunku do czlowieka, nie o konsumpcji :) Sama chetnie kropne natretna muche czy krwiopijca komarzyce. Ziemniaczka owszem zjem ale tez sie nim podziele. Kto chce totalnego poswiecenia i znoju? bynajmniej nie ja. Znoj i poswiecenie jest niejako z przymusu , natomiast troska i pomoc z przyjazni , milosci, zrozumienia i tak to wlasnie rozumiem.

A czy ktoś tu napisał, że wszystkiemu winny jest Kościół? Kościół jest winny wielu rzeczom, ale nie wszystkiemu. Winny jest przede wszystkim temu, że wciska ludziom ciemnotę (dogmaty itp.) i zabrania samodzielnego myślenia, bo może z tego wyniknąć niewiara, a to przecież grzech.
Virgin:
Tak , bezrobocie to sprawa kosciola, niskie wynagrodzenia to tez sprawa kosciola,brak mieszkan lub ich drozyzna sprawa koscielna. Brak dostatecznej opieki socjalnej tez kosciol winny.
Nie rżnij głupa. Gdyby ludzie z określonych środowisk nie stosowali się do nauk Kościoła i stosowali np. antykoncepcję, to nie byliby tacy biedni i mieliby więcej pieniędzy na inne rzeczy i więcej czasu na naukę. Ale państwo (szkoła) nawet nie uczy o antykoncepcji, bo to byłoby wbrew Kościołowi. Lepiej, aby ludzie dokonywali aborcji?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 206
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.