| senna: |
| Nike obraź się siostrzyczko, ale uważam, że Ty jesteś jak... plastelina... Ja bardziej przypominam skalistą górę... Nie urobisz mnie. A jak krzykniesz mi za głośno, to tylko lawinę spowodujesz... Będzie tylko gorzej...
|
BRACISZKU
NIE GNIEWAM SIE
ale nie jestem plastelina i nikt mnie nie ulepi jak chce
o to to nie
gdybym Cie troszku nie poznala to zjebalabym Cie okrutnie
ale Cie poznałam na moje szczęście lepiej niż Ci co tu to cztają,
więc wiem jaki jesteś i wiem że Twoje pioruny to pisanie.
moje pioruny to gadanie,
na szczęście mam komu się wygadać i wykrzyczeć
ale naprawdę....
oboje jesteśmy bardzo podobni
i to samo mam co ty
krzycz do mnie to ja zakrzycze Cie na śmierć
nie ma opcji zeby ktoś ze mna wygrał...co nie znaczy ze ide po trupach do celu...o co to to nie...NIESTETY
słabość mam jak ktos się unizy i wtedy duzo moge przegrac..
wracajac do nas
Igor mi napisał ..ale nie na forum..
tak jak kiedyś wypadek mialam i policja w niemczech ...a raczej wredna mloda gówniara uznała ze to moja wina
no bo oni niemcy a ja Polka....
w Sadzie na szczescie sedzia ja zjebal, a ja na nia zgory patrzylam jak na zbitego psa,,,,
satysfakcje mialam ale moich nerwow nic nie zwroci
Igor mi wtedy napisał
nie martw sie Prawda wygra
i wtedy zaczelam myslec ze to moze jednak moja wina byla,,,itp
niekonczace sie posrane mysli
i gdyby nie to ze mialam swiadkow to bym przegrala ale wygrala prawda a ja razem z nia
.....
duzo by przytaczac
,,,,,,
teraz mi napisal poza forum
ze w odpowiednim czasie odpowiednio pomoga mi przyjaciele ktorzy od wielu lat uredzialaja mi dobrych rad
i tak dokladnie sie stalo
choc 24 godz przed wszystko wygladalo inaczej
i wszystko inaczej prawie wypalilo
prawie
piwo to prawie zywiec
ale nie zywiec jesli nim nie jest
w ciagu 24 godzin sprawy nabraly obrotu w słowa Igora
a wszystko wygladalo calkiem inaczej
WIEC NIE MOW MI ZE JESTEM PLASTELINA DO CHOLERY
ja sie nie pytam jak mam sie ubrac lub czy ktos na mnie sra czy kocha
prawie zostalam bezdomna
a nie mialam ochoty po sadach sie ciagac
a poki co na to sie zanosilo, i co z tego ze bym wygrala jak bym w grudniu za granica siedziala?
co z swietami i radoscia tych swiat
?????
juz ci pisalam
ni z tego ni z owego Igor mi napisal tak,,,
czes monetka
czeka cie wygrana na loterii
i poszlam i wyslalam
i wygralam :)
wiec jaka plastelina sie pytam?
wiem ze sie nie obrazisz bo dobry chlopak jestes
buziolki ci sle tylko nie umiem tych slodkich fotek wstawiac :D
,,,,,,,
ps.jak choc troche uwierzysz w siebie i to co ci Igor napisal to bedzie dobrze
to ne plasteliństwo tylko wiara w siebie...
i dobre słowo Igora
ja mam tak naprawde teraz tak jak sobie to wymarzylam
nie byle jak
dokladnie tak jak chcialam
RENTGEN braciszku pomarz troche bo arzenia sie spelniaja
jak nie marzysz tylko sie spinasz jak Mont Everest
to zadne szczescie sie przez to nie przebije
cmok cmok
Igor prosze o dobra wrozbe
dalam dziadowi przed kosciolem kase i kanapki
kase wzial na piwo a kanapki wyjebal do kosza
i badz tu dobry
glodna potem w pracy bylam