Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Tarot
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11427

JESTEM PO TROCHU WRÓŻKĄ ZNAM KILKA ZAKLĘĆ KTÓRE PONIEKĄD DZIAŁAJĄ ............ - w związku z licznymi pytaniami warunki odpowiedzi na maile opisane są tutaj: Tarot - na temat stawiania kart KARTY TAROTA - odpowiedzi udzielam kiedy przychodzi właściwy czas, oczywiście możesz mnie wesprzeć jednak niema to wpływu na czas otrzymania odpowiedzi ... kontakt przez meila na stronie wieszcz.eu. Pozdrawiam Igor ps. jest to kontynuacja starego wątku Zaklęcia założonego przez Wróżkę ;) natomiast nazwa tematu by nie wprowadzać w błąd została zmieniona na Tarot.

Niech Moc Będzie z Tobą

Witaj Igorze, Troszkę mnie tutaj nie było... Proszę popatrz co mówią karty: 1. Co mnie czeka w relacji ze Staszkiem? 2. Co czeka mnie w pracy? Czy powinnam ją zmienić? Dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)

Igorze, poprosze Cie o sprawdzenie dla mnie 3 panow: 1. maciej 2. bartek 3. kuba sprawdz dla mnie prosze co bedzie mnie laczylo z kazdym z tych panow (jesli w ogole) biedny powiedzial bog zaplac. dziekuje.

Tak sobie zajrzałem na to forum i sobie tak czytam... Pewnie znowu niepotrzebnie się odzywam na tematy, które mnie bezpośrednio nie dotyczą, ale co tam- i tak nikt mnie tu nie lubi :P
senna:
Igorze na co mam uwazac z tym czlowiekiem?
basiula1:
Czy kiedykolwiek bedziemy z K razem ? czy podobam sie jemu?
Olar4:
ilu jest mną na chwilę obecną zainteresowanych meżczyzn ?
227ania:
co mysli o mnie"p"i co do mnie czuje? Czy raczej nie zaprzatac sobie nim glowy? Czy czeka nas wspolna przyszlosc? Kim dla niego jestem?
senna:
Igorze, poprosze Cie o sprawdzenie dla mnie 3 panow: 1. maciej 2. bartek 3. kuba sprawdz dla mnie prosze co bedzie mnie laczylo z kazdym z tych panow (jesli w ogole)
Ja to wszystko podsumowałbym krótkim: "próżność"!!! PYCHA! Drogie dziewczęta... A może odejdziecie od swoich luster i zaczniecie myśleć co WY macie do zaoferowania tym panom i czy to ONI WAMI powinni się interesować...? To wygląda mi na czysty narcyzm... "Igor, proszę, postaw karty i powiedz mi czy ten wadliwy egzemplarz zasługuje na taką doskonałość jak ja?" Pozdrawiam PS. bez urazy, ok? Da się? To tylko taka moja uwaga... Skupcie się na tym co zrobić ze sobą, żeby być szczęśliwymi z jakimkolwiek facetem, niż jak urobić jelenia, żeby spełniał jak najwięcej Waszych zachcianek, które określicie mianem: "SZCZĘŚLIWY ZWIĄZEK"

PS. Przepraszam tylko Igora, że znów się wpieprzyłem w jego wątek... Sorki stary ;)

79277:
Skupcie się na tym co zrobić ze sobą, żeby być szczęśliwymi z jakimkolwiek facetem, niż jak urobić jelenia, żeby spełniał jak najwięcej Waszych zachcianek, które określicie mianem: "SZCZĘŚLIWY ZWIĄZEK"
Szczęście z "jakimkolwiek" facetem jest bardzo wątpliwe, bo można wdepnąć w niezłe g... Sam wiesz, jacy są faceci. Kobiecie bardzo zależy, żeby nie trafić na jakiegoś chama, prostaka itp. Mężczyźni raczej nie zastanawiają się nad takimi rzeczami - wystarczy, żeby kobieta była ładna - dopiero po jakimś czasie stwierdzają, że "to zła kobieta była". Kobiety od razu by chciały wiedzieć, z kim mają do czynienia - zwłaszcza te, które się już "sparzyły". Człowiek na początku zadaje się z "kimkolwiek", a później, nauczony doświadczeniem wybiera bardziej świadomie - przynajmniej powinien :) Dziwisz się, że ktoś nie chce drugi raz wdepnąć w g...?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Szczęście z "jakimkolwiek" facetem jest bardzo wątpliwe
Nie miałem na myśli "pierwszego lepszego", takiego "na sztukę"- aby tylko był. Pewnie, że lepiej nie wiązać się w ogóle niż z byle gówniarzem. I pisząc gówniarz nie mam na myśli wieku... Wiem jacy są faceci i szanuję kobiety... Czasem jednak wydaje się, że za wiele wymagają nie oferując niczego w zamian. I nie chodzi o handel wymienny.. :) Ja osobiście od nikogo nie wymagam więcej niż od samego siebie...
wendol:
Dziwisz się, że ktoś nie chce drugi raz wdepnąć w g...?
Nie dziwię się. Dziwię się tylko, że szukają odpowiedzi tutaj... Ale w różne rzeczy ludzie wierzą- niech sobie wierzą... Pozdrawiam

79277:
Czasem jednak wydaje się, że za wiele wymagają nie oferując niczego w zamian. I nie chodzi o handel wymienny.. :)
Teraz rozumiem - kiepska pod różnymi względami (nieciekawy charakter itp.) kobieta upatrzy sobie faceta i chce, żeby był jej, bo... się jej spodobał. A, że ona jemu się nie podoba, to tego już do wiadomości nie przyjmuje - Igor zrób coś, jakieś zaklęcie... :) Myśli, że jak jej się jakoś uda "złapać" (ślub - do tego dąży) tego faceta, to sprawa załatwiona. Moja żona tak myślała, ale się przeliczyła. Igor - co mam zrobić, żebym się jemu spodobała? Masz stać się inną osobą, niż jesteś :) Można oczywiście udawać kogoś, kim się nie jest, ale to ma krótkie nóżki. To teraz szybko ślub, zanim facet się zorientuje, jaka jestem, bo już mnie męczy to udawanie i starania :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Mnie tez pytania typu ktory raza, ale nie ma co dziewczyn az tak bardzo krytykowac. Moze poprostu nie wiedza jak dac sobie rade. Dewiza jest jedna na wszytko cokolwiek w zyciu chcemy i tez na zwiazki. Piosenka nie zafajna, ale na mnie dziala przewaznie jak mam dosc po przebiegnieciu 1 mili to sobie sama mowie, chcesz- work b... Tak naprawde na wszytko w zyciu trzeba ciezko pracowac jak sie chce cos zmienic. http://www.tekstowo.pl/piosenka,britney_spears,work_bitch.html

za duzo rzeczy w zyciu jest egoizmem a potem jest problem ze nie ma sie tych egoizmow wspolnie wzgledem siebie

yohanna22:
Dewiza jest jedna na wszytko cokolwiek w zyciu chcemy i tez na zwiazki.
Moja dewiza jest taka, by zawsze być sobą - być szczerym i niczego nie udawać. Jednym to się spodoba, a innym nie, ale przynajmniej nikogo nie wpuścimy w maliny. A wiecie, jak najłatwiej się zorientować, jaki ktoś jest naprawdę? - Wystarczy zaobserwować, jak się zachowuje po alkoholu - wtedy puszczają hamulce... Ja po alkoholu jestem taki sam, jak na trzeźwo, tylko jeszcze więcej gadam, ale zawsze z sensem :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
być szczerym i niczego nie udawać.
To prawda tylko nie zawsze to pomaga w osiegnieciu czegos np. zgrabnej sylwetki ;). Jesli chodzi o zwiazki to np. moj maz to ciezka praca. Takze ja latwo nie mam.

wendol, ponieważ zacytowałeś i mnie to się wypowiem. Otóż jest dokładnie odwrotnie niż napisałeś, najczęściej pytamy z bezsilności, braku pewności siebie i faktów, które inni widzą gołym okiem lub w kartach jak Igor, a kobieta nie widzi do końca. To nie jest pycha, to bezsilność, bardzo trudna w takich sytuacjach. U mnie może to wyglądać rzeczywiście komicznie, bo pytam aż o 3 osoby i na pozór leżę sobie, pachnę i nie wiem którego wybrać, ale fakt jest taki, że mam 3 rozgrzebane emocjonalnie sytuacje i nie wiem co robić. A jak Igor mi powie "uważaj" to ja się 5 razy zastanowię zanim coś zrobię. serdecznie pozdrawiam senna

wendol:
yohanna22:Dewiza jest jedna na wszytko cokolwiek w zyciu chcemy i tez na zwiazki. Moja dewiza jest taka, by zawsze być sobą - być szczerym i niczego nie udawać. Jednym to się spodoba, a innym nie, ale przynajmniej nikogo nie wpuścimy w maliny. A wiecie, jak najłatwiej się zorientować, jaki ktoś jest naprawdę? - Wystarczy zaobserwować, jak się zachowuje po alkoholu - wtedy puszczają hamulce... Ja po alkoholu jestem taki sam, jak na trzeźwo, tylko jeszcze więcej gadam, ale zawsze z sensem :)
mój ukochany leci na mnie wyłącznie po alkoholu. a) czy puszczają mu hamulce bo mu się tak podobam b) czy puszczają mu hamulce na wszystkie kobiety po alkoholu? :)

Po pierwsze nie cytowałem Cię, a po drugie przeczytaj jeszcze raz, co napisałem - z kimś Ci się pomyliłem. Wiele nieprzyjemnych spraw można uniknąć, gdy człowiek jest bardziej uważny :)
senna:
Otóż jest dokładnie odwrotnie niż napisałeś, najczęściej pytamy z bezsilności, braku pewności siebie
Przecież właśnie o tym pisałem. Zrozumienie ludzi i... wydarzeń jest kluczem do sukcesu :) Bez tego problemy murowane.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

senna:
mój ukochany leci na mnie wyłącznie po alkoholu
To już niestety o czym innym świadczy.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wybacz, oczywiście chodziło o pana 79277.

wendol:
Teraz rozumiem -
to co napisałeś- też, ale nie tylko to... Szkoda, że nie mam tak gadane jak Ty, bo może wtedy lepiej bym wyjaśnił o co mi chodzi... Ciul, nieważne...
wendol:
Moja dewiza jest taka, by zawsze być sobą - być szczerym i niczego nie udawać. Jednym to się spodoba, a innym nie, ale przynajmniej nikogo nie wpuścimy w maliny.
O qrna... To popieram! Tylko, że moją szczerość niektórzy interpretują jako chamstwo, bo potrafię prosto w twarz powiedzieć co myślę o kimś- bez zbędnego kolorowania. Może i jestem chamem- kwestia przyjętej tolerancji... Jak do tej pory tylko moja żona jest na tyle myśląca, żeby mnie wysłuchać i spróbować zrozumieć co mówię. I wie, że (nieprzyjemnych rzeczy) nie mówię, żeby komuś dokuczyć, tylko właśnie dlatego, bo mam ku temu powody (i dowody). Wkurza ją to nieraz, ale wie, że mam rację w danej sprawie... To tyle na temat szczerości... Moja żona twierdzi też, że jestem specjalistą od wtykania kija w mrowisko. Pewnie to prawda- widać to teraz, w tym wątku... I nie chciałem nikogo "urażać"... Po prostu to razi mnie...
wendol:
Wystarczy zaobserwować, jak się zachowuje po alkoholu - wtedy puszczają hamulce... Ja po alkoholu jestem taki sam, jak na trzeźwo, tylko jeszcze więcej gadam, ale zawsze z sensem :)
Ja po alkoholu zawsze byłem wesołkiem- nie było człowieka, który by nie pękał ze śmiechu :) Teraz? Zmieniło się to... Niestety tyle złych rzeczy mnie spotkało, że po alkoholu wychodzą ze mnie "moje demony". Tracę humor i odkazuję na wszystkich, którzy mi się narazili... Więc nie piję... Przynajmniej nie upijam się, bo sam siebie takiego nie znoszę... Alkohol nie jest dobrym arbitrem w ocenie charakterów ludzkich. Jak ktoś ma naprawdę duże problemy- alkohol je uwypukla... Alkohol w ogóle uwypukla. Ty Wendol jesteś człowiekiem wesołym, zdystansowanym do WSZYSTKIEGO i... gadułą, więc po alkoholu jesteś gadułą tym bardziej :) To mnie nie dziwi, że tak po alkoholu się zachowujesz :)
senna:
jest dokładnie odwrotnie niż napisałeś, najczęściej pytamy z bezsilności, braku pewności siebie i faktów, które inni widzą gołym okiem lub w kartach jak Igor, a kobieta nie widzi do końca
ok
senna:
A jak Igor mi powie "uważaj" to ja się 5 razy zastanowię zanim coś zrobię
a jak napisze Ci "idź na całość" to co? Od razu nogi rozłożysz? A jak nic nie napisze? Przestaniesz się zastanawiać? Przestaniesz uważać? Śmieszy mnie to, że Wy- "zaklęciowe kobiety" nie spróbujecie nawet poznać człowieka, jeśli Igor nie powie "spróbuj". Wolicie gotowce. Na miejscu takiego faceta, jakbym wiedział, że zostałem wybrany bo wróżbita powiedział "tak"- zepchnąłbym taką babę w przepaść. Na mój gust- wolałbym "pierwszą lepszą z ulicy", niż taką która jest wynikiem przypadkowego rozkładu obrazków zwanych kartami tarota... . Moim zdaniem- takie samo prawdopodobieństwo strzału w dziesiątkę :) (kwestia w co kto wierzy, rzecz jasna)
senna:
mój ukochany leci na mnie wyłącznie po alkoholu
szlag! musisz być strasznie brzydka... lol
senna:
chodziło o pana 79277.
daruj kochana- nie jestem panem :) (jestem szukaczem dziury w całym, wpychaczem kija w mrowisko, jestem "wskrzeszaczem" aktywności na tym forum) :P Pozdrawiam

PS. Na szczęście Igor jest lepszym psychologiem niż tarocistą :) On pisze: zastanów się. Pisze: uważaj... itd Nie pisze niczego na 100%- pisze tak, aby skłonić pytającego do pracy... Gdyby napisał: "Jako przyjaciel radzę Ci: uważaj na tego typa..." Żadna nie posłucha... Ale jak napisze: "Tarot kartami ... sucha kostucha XXXIII mówi uważaj na niego..." wtedy zaczniecie się zastanawiać, co nie? Pzdr

79277 doradzać mogę ale przejmować kontroli nie pozdrawiam igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Igor:
To jasne. I dobrze że tak właśnie jest... Ale nie odniosłeś wrażenia, że te Panie właśnie przejęcia kontroli czasem oczekują? (może żeby mieć na kogo zwalić winę w razie wpadki) ;) Pozdrawiam
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11427
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.