Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Tarot
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11427

JESTEM PO TROCHU WRÓŻKĄ ZNAM KILKA ZAKLĘĆ KTÓRE PONIEKĄD DZIAŁAJĄ ............ - w związku z licznymi pytaniami warunki odpowiedzi na maile opisane są tutaj: Tarot - na temat stawiania kart KARTY TAROTA - odpowiedzi udzielam kiedy przychodzi właściwy czas, oczywiście możesz mnie wesprzeć jednak niema to wpływu na czas otrzymania odpowiedzi ... kontakt przez meila na stronie wieszcz.eu. Pozdrawiam Igor ps. jest to kontynuacja starego wątku Zaklęcia założonego przez Wróżkę ;) natomiast nazwa tematu by nie wprowadzać w błąd została zmieniona na Tarot.

Niech Moc Będzie z Tobą

nicze:
zresztą opakowanie o to można zadbać.
Tak potrafie zadbac, ostatnio nacieram mu twarz olejem arganowym. Bidula nic nie mowi tylko sie poddaje;)

To teraz zabawię się w psychologa :)
nicze:
Po co być z kimś kto będzie z nami tylko wtedy kiedy będzie się nam dobrze wiodło i będziemy zdrowi a mamy gwarancję że odleci w siną dal jak przestanie nam się szczęścić.
Wszystko zależy od tego, jak bardzo nam z tym kimś dobrze/źle. Już kiedyś przy innej okazji wspominałem Niczemu, by nie postrzegał wszystkiego w kategoriach czarno-białych :) Zarówno na powodzenie, jak i na niepowodzenie trzeba zapracować, a decyzje nie są podejmowane z dnia na dzień, tylko są wynikiem lat doświadczeń z daną osobą. OK - Nicze się "pogodził" z tym, co ma :) Natomiast 79277... Tu sytuacja jest ciekawsza :) Myśli o cipkach, szuka obrazków na forum... :) Zarzeka się, że tylko żona..., ale ona go nie rozumie, nie ma z nią wspólnego języka, nie może z nią szczerze, otwarcie porozmawiać... Żona ma się czego obawiać, mimo że "zainteresowany" sam może sobie jeszcze nie zdawać sprawy, do czego dąży :) Facet - "zginiesz marnie", jak poznasz kobietę, która Cię zrozumie, "oczaruje" - zrobisz wszystko, czego będzie chciała - kwestia tylko jej "skuteczności" - nie oprzesz się :)
yohanna22:
ostatnio nacieram mu twarz olejem arganowym. Bidula nic nie mowi tylko sie poddaje;)
Mocznik bardzo skutecznie wiąże wodę :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Muszę pomyśleć nad tym, co napisałeś. Kto wie? Coś w tym jest z prawdy- faktycznie czegoś brakuje, ale nie będę tego szukał za wszelką cenę...
wendol:
Facet - "zginiesz marnie", jak poznasz kobietę, która Cię zrozumie, "oczaruje" - zrobisz wszystko, czego będzie chciała - kwestia tylko jej "skuteczności" - nie oprzesz się :)
Nie sądzę, że się nie oprę... He he... Zona mówi, że jestem najbardziej przekorną osobą na świecie- jak ktoś będzie ode mnie czegoś wymagał, to ja zrobię wszystko.... żeby zrobić na odwrót :))) To jej humorystyczna wersja mnie. A ja myślę, że po prostu za często i za dużo myślę. Czasem podejmuję decyzje na gorąco, w impulsie, ale przeważnie analizuję. Czasem zbyt długo, aż sprawa staje się nieaktualna, stracona :( Teraz mi napiszesz, że mam problemy z podejmowaniem decyzji...
wendol:
Myśli o cipkach, szuka obrazków na forum... :)
lol :))) Pewnie, że myślę- zwłaszcza jak ten świat jest przepełniony tym. Gdzie nie spojrzysz- cipka... :P :) Pozdrawiam Was :)

wendol:
Facet - "zginiesz marnie", jak poznasz kobietę, która Cię zrozumie, "oczaruje" - zrobisz wszystko, czego będzie chciała - kwestia tylko jej "skuteczności" - nie oprzesz się :)
I właśnie teraz się opieram. Bo sprawy zaczęły zmierzać właśnie w tym kierunku... Dziewczyna jest super fajna i świetnie się czuję w jej towarzystwie. Ale ona za dużo chce... Nawet powiedziała mi to wprost. Dziś ją pożegnałem. Dziś rano- godzinę temu. Smutno mi, bo nie wyszło, to, czego chciałem... Ale tak musi być. Nie oprę się? Jakbym zechciał- mógłbym zostać mnichem, ślubować celibat mimo, że bardzo lubię seks itd. I dotrzymałbym tego... W 100% Pzdr

Tak, w życiu jest coś takiego, że nigdy nie mów nigdy po prostu to coś co jest ponad nami zbyt często realizuje sytuacje które nam się wydawały niemozliwe czy które z góry odrzuciliśmy jako że nie chcieli byśmy ich realizować. To coś ponad nami realizuje jakąś naszą edukację a nie koniecznie zastanawia się nad kwestią dobra czy zła tego.
wendol:
Nicze się "pogodził" z tym, co ma :)
tak jest to część większej filozofii tak jak kiedyś wspominałem miałem koleżankę bardzo fajną z którą na pewno starał bym się podtrzymywać kontakty jakieś A z kart bo tu temat zaklęcia wyszło że nic nie będzie i rok później cała rodzina zaczadziała od piecyka gazowego. No i co trzeba się z tym pogodzić. W jakiś sposób trzeba się pogodzić z faktem że ktoś mało co rozumie albo wręcz względem siebie stara się być obłudny bo komuś wygodniej tak żyć jak by coś stwierdził że jest inaczej musiał by coś z tym zrobić a tak jakoś nie musi. Kolega 97.. dostał teoretyczne rozwiązanie dlaczego tem temat za którym się tu pojawił jest do realizacji. I może sobie to myśleć sam i nie domagać się wyjaśnień tu na tym miejscu tylko na cztery o. Tak naprawdę nie jest to ważne. Jest i nie jest. Jest, bo konsekwencje tego są takie że świat trzeba widzieć inaczej a nie jest bo co my możemy zmienić. Jak nikomu nie jest coś potrzebne z jakiś powodów mało sympatycznych. Nie rozumienie miejsca i okoliczności prowadzi do zadawania pytań na które nie można dostać odpowiedzi wprost tylko takie na około a one wymagają zaakceptowania tego czego się nie chce przyjąć do wiadomości. Ostatnio wałkowaliśmy temat Ziemia i został on odesłany do kosza bez głębszej refleksji ktoś uznał że tak jest okey A tu kuźwa nic się nie zgadza 24 godziny to prędkość na równiku 1666km/h to daje 46o m/s Ktoś chyba nigdy nie był na karuzeli w wesołym miasteczku. Jakoś nie analizuje sił odśrodkowych. To że się poruszamy z układem odniesienia to teraz nadajmy sobie dodatkową prędkość zgodnie z kierunkiem obrotu albo przeciw obie prace powinny być inne i tak walą się różne rzeczy ale co z tego, nic. Jedyny słuszny wniosek że trzeba ciągnąć dalej. A to że komuś się rysunku nie chce zrobić właściwie miał zrobić dla siebie. p[om to ze jak kiedyś byśmy się zobaczyli na cztery o można było by łatwiej wyjaśnić wątpliwości a nie mówić że się nie przygotowało a może właściwie nie chce się nic wiedzieć. Po co, odrzucić to co daje złudne widzenie otoczenia i wrażenie sensownego poukładania. Sens jest tylko jeden włada i pieniądze, to absolutnie obowiązuje. Pozdrawiam

wendol:
Mocznik bardzo skutecznie wiąże wodę :)
? Nicze nic nie rozumie 79
79277:
Smutno mi, bo nie wyszło, to, czego chciałem... Ale tak musi być.
Moze i dobrze, a czego chciales? przyjaciolke musisz miec w kobiecie ktora nie pociaga Cie fizycznie, albo w lesbijce.

yohanna22:
Pewnie masz rację... Lesbijka byłaby w sam raz... :( Krótkie i trafne podsumowanie. Jednak Wy kobiety jesteście mądre... Pzdr

Czasem chcemy uczyć się na własnych błędach czasem chcemy żeby nam ktoś coś podpowiedział temu literalnie służy temat zaklęcia zakląć coś aby wyszło na "nasze" Nie wiem a o co chodzi z tym mocznikiem?

nicze:
a o co chodzi z tym mocznikiem?
yohanna22:
Tak potrafie zadbac, ostatnio nacieram mu twarz olejem arganowym
wendol:
Mocznik bardzo skutecznie wiąże wodę :)
:)

nicze:
zakląć coś
Ciągle klnę i nic

Koniec. Znowu sorki Igorze za zabrudzenie wątku. Ale to jakiś taki magiczny, przyciągający wątek :) Pzdr

Kubel zimnej wody by Ci sie przydal 79:) Ja uwazam ze facet powinien sie dobrze w zyciu wyszalec, a potem rodzine planowac. Tak wlasnie po 40. Chociaz sa tego minusy http://www.theguardian.com/science/2014/feb/26/children-older-men-mental-illness-fathers-school

wendol widzę dr z psychologii obroniony by został celująco ;) pzdr igor

Niech Moc Będzie z Tobą

wendol:
Juz sobie poczytalam o tym moczniku ;)

Witam biedny podziekował za pieniądze i natychmiast kupił sobie chleb . Mam pytanie Czy H niebawem doczeka się potomstwa? Pozdrawiam

wendol:
Jestem pewny- oceniłeś mnie "swoją miarą"
Igor:
rozczarowałeś mnie tym przytaknięciem
nicze:
Tobie z góry dziękuję za ewentualny komentarz Przyjmijcie jeszcze pewną poprawkę do tego, co napisałem- uwagę, że na forum wszystkiego nie wyjaśnię Pozdrawiam
yohanna22:
Kubel zimnej wody by Ci sie przydal 79:) Ja uwazam ze facet powinien sie dobrze w zyciu wyszalec, a potem rodzine planowac
A Ty dalej swoje. Nieźle Ci kiedyś jakiś gościu zalazł za skórę...

79277 Nie uciekniesz od tego - to będzie wracało. Siebie nie oszukasz - możesz to tylko odsuwać w czasie i się męczyć. Jesteś osobą inteligentną i wrażliwą, więc to normalne, że potrzebujesz głębszego kontaktu... duchowego. W razie czego pomyśl o swojej córce, by mogła na Ciebie liczyć. Tylko się znowu nie obrażaj, ani nie załamuj. Samo życie...

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

79277:
Nieźle Ci kiedyś jakiś gościu zalazł za skórę...
Zeby tylko jeden. Nie obrazaj sie wyluzuj :)

Wiesz 79277, jak na dłuższą metę wygląda życie ludzi niezadowolonych ze związku? - Codzienne kłótnie, czepianie się o wszystko, robienie sobie na złość, ciągłe pretensje... Czas leci, wybór należy do Ciebie, wszystko przed Tobą... Nie ma tak, że będzie dobrze, jak jedna osoba będzie się "poświęcała", by "nie skrzywdzić" drugiej. To ma krótkie nóżki. Po prostu nie będzie dobrze, jak oboje nie będą zadowoleni - a jak będą udawać, to... jak to kiedyś... Nie będę używał brzydkich słów :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
yohanna22:
Ależ ja się wcale nie obrażam... Po prostu Wasze oceny są mocno nietrafione :) Ale chyba Was nie przekonam i trochę nie chce mi się nikogo przekonywać. Po co? :)
wendol:
- Codzienne kłótnie, czepianie się o wszystko, robienie sobie na złość, ciągłe pretensje...
Wiesz? Niczego takiego nie ma...
wendol:
jedna osoba będzie się "poświęcała", by "nie skrzywdzić" drugiej
Czegoś takiego też nie ma w moim związku- jestem o Tym przekonany... Tzn nie wiem jak moja żona, ale JA "nie poświęcam się" na pewno... Kocham ją i wszystko, co dla niej robię- robię bo chcę. W ogóle jestem taki, że nie lubię się poświęcać i nigdy jeszcze nie zrobiłem czegokolwiek wbrew sobie. O ile o czymś nie zapomniałem ;)
wendol:
Po prostu nie będzie dobrze, jak oboje nie będą zadowolen
Jestem zadowolony! Brakuje mi tylko rozmów na pewne tematy, które (z racji wychowania chyba lub coś podobnego) są przez moją żonę uważane za tabu. Bo "nie przestoi" o tym gadać. O tym można co najwyżej "szeptać". O ile w ogóle można...
wendol:
a jak będą udawać, to... jak to kiedyś... Nie będę używał brzydkich słów :)
Wal chłopie! Klnij ile wlezie :) I naprawdę- nie obrażam się- wkurzają mnie nieraz Wasze wypowiedzi, ale przecież na tym polega dyskusja. poza tym na prawdę nie znacie wszystkich faktów i może stąd nasza różnica ocen, poglądów. Ale wszystkiego na forum napisać nie mogę. nie chcę. Pozdrawiam i miłego dnia życzę
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11427
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.