| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Tarot | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11427 |
|
JESTEM PO TROCHU WRÓŻKĄ ZNAM KILKA ZAKLĘĆ KTÓRE PONIEKĄD DZIAŁAJĄ ............
- w związku z licznymi pytaniami warunki odpowiedzi na maile opisane są tutaj: Tarot
- na temat stawiania kart KARTY TAROTA
- odpowiedzi udzielam kiedy przychodzi właściwy czas, oczywiście możesz mnie wesprzeć jednak niema to wpływu na czas otrzymania odpowiedzi ... kontakt przez meila na stronie wieszcz.eu.
Pozdrawiam
Igor
ps. jest to kontynuacja starego wątku Zaklęcia założonego przez Wróżkę ;) natomiast nazwa tematu by nie wprowadzać w błąd została zmieniona na Tarot.
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
Jeśli są facetami a nie chłopcami, to mają.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
79 tak naprawde taka osoba do wyzalenia powinna byc zona/maz. Wiem bo kiedys tez moglam sie mezowi wyzalic i zawsze mnie przytulil i doradzil. No, ale troche sie zawiodlam, dluga historia. Miec w partnerze przyjaciela jest czyms pieknym.
Ja ostatnio juz nikomu nie mowie o tym ze mi jest zle. Nawet jakbym chciala to mam wrazenie ze nikt mnie nie zrozumie, a litosci nie chce.
Poprostu doszlam do wnisoku ze sama dam sobie rade.
|
|
|
|||||||
|
Są różne interesy, całkiem czasem egoistyczne
jedna i druga strona usiłuje zrealizować swoje potrzeby.
Kobieta szuka najatrakcyjniejszego dla siebie faceta
do rozmnażania
biorą pod uwagę przymioty w sferze intelektu
niektóre lubią prymitywów
ale aby z wdziękiem kafara przechodził przez życie, to też jest intelekt.
Szukają poczucia bezpieczeństwa czasem tylko materialnego czasem a czasem w sferze emocji.
Facet właśnie jest bardziej otwarty na wdzięki a szczególnie te gorące nacje
to mają problem jak widzą gorące wdzięki, emocjonalnie nie są wstanie dotrzymać wierności.
Zawsze jest to problem wysyłania jakiś sygnałów i przyciągania tego
co się na to łapie.
Nie ma w tym wiele złego byle by nie było obdarte z głębszej emocjonalności nie tylko chęci wykorzystania kogoś nic w to nie dając.
A z innej trochę beczki weszłem do punktu orange żeby porozmawiać jak przenieść telefon i jakie mają promocje
i dziewczyna mówiła przez zęby twarz usiłowała, miała w takim uśmiechu.
To jest technika jeśli jakoś zrobimy twarz weźmiemy odpowiedni oddech
to nasz głos będzie brzmiał miło jakbyśmy byli bardzo weseli zadowoleni nikt nie zauważy że tak w ogóle w głosie mamy wściekłość.
tak się zastanawiałem czy przez złośliwość też nie mówić do niej przez suszące się zęby.
Tak iż problem eksponowania tych wdzięków przez kobiety
nie jest czasem tylko zasłoną do ukrycia mniej miłego wnętrza
jak potem to wychodzi to są bardzo niemiłe zgrzyty.
A czy facetowi wystarczą jedne wdzięki czy jak już jemu się opatrzyły to nie szuka nowości inności.
Trudno o bezinteresowność.
|
|
|
Tak sobie przypomniałem...
Byłem kiedyś w barze. Na obiedzie... Z kupmlem, którego dawno nie widziałem. Obsługiwała nas kelnerka- kobieta we współczesnym świecie mogąca uchodzić za "seksi laskę". I co ona takiego zrobiła? Podawała nam ten obiad- nic nadzwyczajnego. Zajęci byliśmy rozmową o starych dobrych czasach... Nie podała mi tego zasranego talerza stając obak. Stanęła za mną i postawiła mi talerz przed nosem takim jakimś okrężnym ruchem ręki... Przy tym pochyliła się i "wbiła" mi w plecy te swoje sterczące sutki! Tak tak! Czułem ich sztywność- pewnie do tej pory mam szramy na plecach :) lol
Do rzeczy- rzuciłem jej "pytające" spojżenie.
Odpowiedź: uśmieszek i wzruszenie ramionami. Odwróciła się na pięcie i poszła sobie jakby nic się nie stało. A zrobiła to specjalnie!
I to mnie wkurza, bo jakbym odbił piłeczkę to by było, że to ja JĄ "molestuję". Tak w skrócie wygląda ten nasz "brak kontroli"... Ta kelnerka oczywiście jest niewinna, bo to ja jestem facetem i to ja myślę fiutem. Kobieta nie myśli oczywiście swoim kroczem, no bo jak... Kobieta??? Kobiety są przecież rozsądne. Palców by mi brakło, żeby wyliczyć te wszystkie głupie "łaszące się" pipy jakie spotkałem na swojej drodze...
I nie mów mi Yohanna, że nie mam nad tym kontroli, bo mógłbym mieć teraz dwadzieścia córek (a nie jedną) i każdą córkę z inną babą!
Moja żona jest jedyną kobietą w moim życiu. Pod każdym względem. Wcześniej nie było żadnej i nie będzie w przyszłości. Ale ja nie mam kontroli......... szit...
Gdyby w tym barze siedziała wtedy moja żona, a nie kumpel- miałbym przesrane. Mnóstwo podejrzeń, oskarżeń, lub co najmniej zwykłe "obrażone" milczenie... Nic nie mógłbym wyjaśnić! Bo to moja wina, że ta pipa- kelnerka się o mnie ociera!
To mam na myśli pisząc, że czasem muszę pogadać z kimś innym niż moja żona... Ale facetom nie ufam i im się wyżalał nie będę, bo faceci to jednak debile są. Z kobietami lepiej mi się rozmawia. Pod warunkiem, że nie zaczynają "się ocierać"...
Amen
|
|
|
|||
|
Dobra kończę... Córcia właśnie zrobiła wieeeeelką kupę. Na nocnik. Muszę to "spławić" :)
Cześć wszystkim
|
|
|
|||
|
|||
|
Qrna... Dbajmy troszkę o ten nasz język...
Albo wypowiedzmy wojnę hamerykanom i się poddajmy- nie będzie kłopotu z ortografią.
I tak już chodzimy na lunch, a nie na obiad...
Bla bla bla
:(
|
|
|
Qrna... Dbajmy troszkę o ten nasz język...
POPIERAM
:)
|
|
monetka73 |
|
Ja to wogole jestem ponad wybitna. Wypisac sie nie potrafie, przez to ze z polskim mam malo do czynienia zastanawiam sie czy dobrze mowie, albo pisze.Nie potrafie urzywac polskiej klawiatury. Kiedys bylam nawet dobra z polskiego w szkole. Wole z kims w cztery oczy porozmawiac niz pisac.
Pozatym wrzucam na luz jak ktos robi byki nauczylam sie przez Anglikow, maja problemy z wlasnym jezykiem jak cos napisac i norma sa bledy nawet w pismach urzedowych. Tak samo w pracy nie dziwi mnie jak ktos chodzi i sie pyta hej jak napisac...., a ludzie czesto sa po studiach.
|
|
|
|||||
|
no roznie to bywa czasami lubie sobie popatrzec, a nawet pogadac i popatrzec na ladne rowne zabki z pieknym usmiechem i pikne oczeta, tylki tez mnie kreca. Uwielbiam tylki ;) i nogi ;)
POPIERAM :)
|
|
monetka73 |
|
Bo to chyba jest celem gatunku.
po prostu dziecko ma być zdrowe i mądre
choć tu może nie koniecznie musi być przygotowane na przebicia się przez życie.
Cel ten jest mniej więcej obopólny,
tylko uważam że jak się już coś wybrało
to powinno się tego trzymać
nigdy nie wiadomo co komu się stanie i trwałość zwjązku jest zabezpieczeniem na gorsze czasy.
Po co być z kimś kto będzie z nami tylko wtedy kiedy będzie się nam dobrze wiodło i będziemy zdrowi
a mamy gwarancję że odleci w siną dal jak przestanie nam się szczęścić.
pozdrawiam
|
|
|
Nicze wyglad wygladem bo to tez w zyciu wyprobowalam, a tak naprawde to nie to sie liczy. Liczy sie co jest w srodku opakowania.
|
|
|
Tak, ale wiesz jacy są faceci
zresztą opakowanie
o to można zadbać.
Całość musi jakoś odpowiadać.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11427 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |