| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Międzynarodowy spisek | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 854 |
|
Witam wszystkich tutaj zgromadzonych chciałbym poruszyć ,,nowy'' temat odnośnie międzynarodowego spisku który owiany jest tajemnicami wielu dziedzin ,np. ufo, terroryzm, 11 września, grupy Bilderberg (prawdopodobny rząd cienia), zniewolenia ludzi i utworzeniu nowego porządku świata. Czytałem posty na waszym forum i myślę ze nie podejdziecie do tematu sceptycznie bo kilka z tych wątków było już poruszanych na tej stronce. Spróbuje z czasem rozwinąc ten temat :).
I jestem bardzo ciekaw waszych wypowiedzi w tej kwestii??
Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich :D
|
|
|
Przeslanie do glosujacego bydla :
https://www.youtube.com/watch?v=X1jizHeC6_Y&feature=player_embedded
|
|
|
Polityka - Doktryna szoku :
http://www.youtube.com/watch?v=xSsOZz1np8s&feature=player_embedded#!
Polska jest tylko malym procentem calosci przeobrazen, jak kazdy poszczegolny kraj !
|
|
|
Lech Jęczmyk - Dlaczego toniemy
"W USA rodzi się też inny poważny drapieżnik - krzyżówka wilka, kojota i zdzicałych psów. Prosze pomyśleć: siła wilka, inteligencja kojota i psi brak lęku przed człowiekiem. Wygląda to tak, jakby zwierzęta tworzyły koalicje do wspólnej walko o przetrwanie." str.17
"W roku 2004 pierwszy rosyjski okręt dopłynął do bieguna północnego bez pomocy lodołamacza, w roku 2010 pierwszy tankowiec popłynął drogą północną do Chin. Jeżeli to się sprawdzi, nastąpi rewolucja w transporcie morskim." str.19
Link do książki(za free):
http://chomikuj.pl/gafgarion/Dokumenty/Ksi*c4*85*c5*bcki/Darmowe+pliki
|
|
|
Dla bezrobotnych :
NSA job post for 'Civil Liberties & Privacy Officer' goes live
http://news.cnet.com/8301-13578_3-57603992-38/nsa-job-post-for-civil-liberties-privacy-officer-goes-live/
Niemcy wypowiedziały umowy pozwalające USA i W. Brytanii na inwigilację
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/niemcy-wypowiedzialy-umowy-pozwalajace-usa-i-w-brytanii-na-inwigilacje/pec6c
Jak widac, to tylko Niemcy sa niedostepni dla kontroli !!!
|
|
|
Prywatne panstwo
Paraliż w USA odbił się na Europie. Pojawił się "poważny problem"
Amerykańscy dyplomaci z misji przy Unii Europejskiej nie mogą dokonywać zakupów sprzętów biurowych i podróżować na konferencje międzynarodowe. Powodem tych kłopotów jest częściowe "zamknięcie" rządu federalnego Stanów Zjednoczonych, które nastąpiło 1 października.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/paraliz-w-usa-klopoty-amerykanskich-dyplomatow-w-brukseli/cr8rf
Rzad amerykanski nie dostal pieniedzy, czyli rzad nie istnieje i nie istnieja rzadowe dyrektywy. Urzednicy nie maja pieniedzy i cala struktura panstwa nie ma pieniedzy. Nie bedzie rent, emerytur, wszelkich zasilkow i wszelkiej pomocy panstwa - sluzba zdowia, straz pozarna, czesciowo juz wojsko, policja, szkoly i inne instytucje rzadowe tez nie maja pieniedzy na dzialalnosc i na wyplaty dla swoich pracownikow.
Jak pamietamy, prezydent Obama rozdawal rzadowe pieniadze bankom i korporacjim. Ja wiem o 700 miliardach za pierwszym razem dla bankow, a za drugim razem 800 miliardow tez dla bankow prywatnych oraz o 250 miliardach dla firmy General Motors i Bog wie komu jeszcze sie dostalo miliardy.. Cale zasoby USA zostaly rozdane w prywatne rece korporacji. Dzieki takiemu dzialaniu powstal paraliz panstwa, a pozniej wladzy panstwowej.
Zanosi sie na prywatne panstwo z niewolnikami prywatnymi. Jedno jest tylko na pewno wiadomo, ze niewolnik dlugo nie zyje. Koniec dotychczasowej cywilizacji w pelnym tego slowa znaczeniu, bo jak zamozny konczy studia, to tylko po to zeby rzadzic a nie pracowac !!! Brak fachowcow na swiecie juz jest bardzo odczuwalny. Zaczelo sie w lotnictwie, a skonczy sie na rolnictwie !!!
Pentagon wyśle 400 tys. pracowników na urlop. "To podkopie naszą wiarygodność" http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/pentagon-wysle-400-tys-pracownikow-na-urlop-to-podkopie-nasza-wiarygodnosc,359111.html
Finansowanie państwowych urzędów federalnych w Stanach Zjednoczonych zostało wstrzymane, ponieważ Kongres nie potrafił uzgodnić ustawy budżetowej przed rozpoczęciem nowego roku finansowego.
http://polish.ruvr.ru/2013_10_01/Amerykanski-rzad-wstrzymal-swoja-prace/
|
|
|
Dobry komentarz, ale może dodam coś jeszcze od siebie...
Gdy nastąpiło to załamanie systemu finansów kilka lat temu i zaczął się kryzys, a następnie wpompowano ogromne państwowe pieniądze w system bankowy, by go ratować, to już wtedy ekonomiści (przynajmniej niektórzy) mówili, że problem powróci z jeszcze większą siłą i... właśnie wraca.
Ludzie wierzą, że "jakoś to będzie" i można w nieskończoność odkładać problemy na później - w bliżej nieokreśloną przyszłość. Wierzą (a przynajmniej tak się ludziom tłumaczy, by nie panikowali), że wzrost gospodarczy spowoduje, że będą pieniądze i na bieżącą działalność, na inwestycje i na spłatę coraz większego zadłużenia. Ludzie wolą nie myśleć o jakichś negatywnych kwestiach i niestety system ekonomiczny też działa na zasadzie "przyzwyczajenia" - że jak coś funkcjonowało do tej pory, to będzie tak zawsze, bo przecież po spadku przychodzi zawsze wzrost. Tylko, że ten potrzebny (wymagany) wzrost musiałby być teraz bardzo duży i długotrwały, by "zasypać coraz większą dziurę".
Obama wymyślił, by tak, jak w Europie wprowadzić w USA powszechny system ubezpieczeń zdrowotnych - tu nie chodzi o dobro ludzi, których nie było stać na wykupienie sobie prywatnej polisy, tylko o to, by państwo uzyskało od obywateli pieniądze w formie składek, bo płaciliby wszyscy, a jak wiadomo choruje (czyli korzysta z tego) tylko część ludzi, więc duża nadwyżka zasiliłaby kasę państwową.
W mediach tłumaczy się ludziom, że problem wynika z tego, że Republikanie "stanęli okoniem" i nie chcą poprzeć Obamy - tyle, że problem jest znacznie głębszy i poważniejszy. Obama chce dodatkowo zwiększyć dopuszczalny poziom deficytu. W sumie nie można się temu dziwić, bo tak się robi, by państwo mogło nadal funkcjonować - po prostu zwiększa się zadłużenie, przekłada się problem w przyszłość i tłumaczy się ludziom, że prędzej, czy później nastąpi (tak wielkie) ożywienie, które pozwoli "wyjść z dołka" - tylko, że to już nie "dołek", tylko... jakieś "zapadlisko", w którym ziemia się nadal zapada i to coraz szybciej, a "piachu", by to zasypać jest coraz mniej z roku, na rok, bo jakoś gospodarka go coraz mniej produkuje - kiedyś zostawały nadwyżki, a teraz już nie - teraz walczy się już tylko o to, by spowolnić tempo powiększania się dziury, bo piachu potrzeba by coraz więcej, a uzyskuje się go coraz mniej.
Coraz bardziej zaczynam rozumieć słowa profesora z SGH, gdy wiele lat temu mówił nam, że "to wszystko się zawali", że pytanie nie jest "czy?", tylko "kiedy?".
Tu by trzeba było wprowadzić ogromne zmiany już jakiś czas temu, ale ludzie tak już mają, że jak zwykle działają zgodnie ze swoim przyzwyczajeniem... do końca, bo przecież tak poważne zmiany wymagałyby totalnej rewolucji i urządzenia wszystkiego na innych zasadach - przecież "nikomu to się nie spodoba i nikt się na to nie zgodzi, bo ło Jezu, co to będzie". Na pewno komuś "się pogorszy". Komu? Przede wszystkim systemowi bankowemu.
Więc co? - To samo, jak zwykle - nic nie robimy, mydlimy ludziom oczy, mówimy że później będzie lepiej (że już jest lepiej, że już widać symptomy ożywienia, bo PKB wzrosło o 0,1 %), by nadal spokojnie konsumowali, zamiast panikować i wstrzymywać się z wydawaniem pieniędzy, albo nie daj Boże, żeby im nie przyszło do głowy, by wycofywać swoje oszczędności z banków.
O tym, jak gospodarka "rośnie" można się przekonać np. patrząc na "wzrost" zużycia energii elektrycznej. "Dobrze", że ludzie są naiwni i wolą nie myśleć.
Dobrze, że dziś piątek. Prawda? Kolejny tydzień "do przodu".
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Kryzys w USA zagraża europejskiej gospodarce. Poważne ostrzeżenie
W Ameryce trwa kryzys budżetowy a na horyzoncie jest już kolejny. Tym razem chodzi o limit długu publicznego, który zostanie osiągnięty za dwa tygodnie. Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Departament Skarbu USA ostrzegają, że brak politycznego porozumienia w tej sprawie może mieć katastrofalne skutki.
Obecny impas budżetowy jest niekorzystny zarówno dla gospodarki amerykańskie jak i światowej - oświadczyła szefowa Międzynarodowego Funduszu walutowego Christine Lagarde. Jednak według Lagarde prawdziwa katastrofa może nastąpić za dwa tygodnie, kiedy to USA osiągną pułap zadłużenia w wysokości 16,7 biliona dolarów. Jeśli limit ten nie zostanie podniesiony, co jest prawdopodobne, to Ameryka stanie się niewypłacalna.
Szefowa Funduszu zaapelowała do amerykańskich polityków, by jak najszybciej rozwiązali tę kwestię.
W podobnym tonie utrzymany jest opublikowany dziś raport Departamentu Skarbu USA. - Niewypłacalność Stanów Zjednoczonych jest potencjalnie katastrofalna - napisali autorzy dokumentu podkreślając, że świat może czekać poważniejszy kryzys niż ten, który miał miejsce w 2008 roku.
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/439538,kryzys-w-usa-zagraza-swiatowej-gospodarce.html
Juz dzisiaj zamyka sie w Europie duzo zakladow pracy w zwiazku z niewyplacalnoscia USA. Zaklady zamykaja sie nawet w Niemczech : Simens zwalnia 15 tys. ludzi na swiecie i fabryka telewizorow w Niemczech sie zamyka. Na dalsze skutki czekamy !
|
|
|
Tak to się kończy, jak latami żyje się na kredyt - zaciąga się kolejne, aż "nagle" okazuje się, że brakuje pieniędzy na spłatę bieżących zobowiązań i na tzw. życie.
USA całkiem niedawno już podnosiło swój limit zadłużenia i w związku z tym spadł ich rating - teraz widać jak szybko ten proces przyspiesza.
A jak powstaje pieniądz? Pieniądz powstaje "z niczego" w bankach - bank udziela pożyczki i w tym momencie powstaje pieniądz, bo... może. Bo pożyczkobiorca odda te pieniądze z nadwyżką dla banku. Jest to swego rodzaju "wehikuł czasu", bo już teraz pojawia się pieniądz, który tak naprawdę powstanie dopiero w przyszłości lub... nie powstanie. I tu pojawia się problem. Powstaje "pusty pieniądz", a po jakimś czasie okazuje się, że tych pieniędzy po prostu nie ma, bo pożyczkobiorca ich nie ma - nie zarobił, nie wypracował, nie "oddał" bankowi i bank zostaje z ręką w... - tzn. z zapisami na kontach.
Ludzie dowiadują się, że bank ma problemy, ustawiają się w kolejce, by odzyskać swoje lokaty, a bank ich lokaty już dawno pożyczył kreując kilkakrotnie więcej pieniądza "wirtualnego".
To wszystko działa dobrze, jak jest... dobrze - jak ludzie, instytucje, państwa spłacają swoje zobowiązania i biorą kolejne kredyty. Oczywiście nic specjalnie złego się nie dzieje, gdy część kredytów nie jest spłacana (bo bank i tak sporo zarabia na pożyczkach), ale problem jest, gdy zbyt duża część nie jest spłacana. Ale jak ma być spłacana, skoro globalnie w gospodarce jest coraz mniej "prawdziwego" pieniądza (stosunek "winien" do "ma"), a coraz więcej "wirtualnego", czyli zobowiązań, a zapadalność kiedyś wreszcie następuje - ktoś mówi "sprawdzam", liczy budżet i okazuje się, że pasa już bardziej zacisnąć się nie da.
Czyli co robimy? A może by tak wziąć kolejny większy kredyt, spłacić tamten i mamy jeszcze "nadwyżkę"? Można tak w nieskończoność? No nie można, bo spłata coraz większych pieniędzy coraz więcej nas kosztuje. Zwiększamy deficyt? - To zależy, jakie są rokowania na przyszłość. Będziemy zarabiać w przyszłości więcej, odpowiednio więcej? Ludzie będą więcej zarabiać, wydawać, więcej podatków z nich ściągniemy, gospodarka się rozwinie, skoro się zwija, bo brakuje pieniędzy już nie tylko na inwestycje, ale i na konsumpcje, a czy ewentualne inwestycje przyniosą odpowiedni zwrot, impuls dla gospodarki?
Przepraszam za tą "łopatologię", ale miałem potrzebę "wyżycia się" :)
Teraz się wezmę za instalację przenośnego Windowsa 8 na zewnętrznym dysku USB - to dopiero jest wyzwanie - jeszcze mi mało, bo się "rozkręciłem" :))
A w pracy się założyłem z kolegą (chciał się założyć, to się założyłem), że zainstaluję mu pod Win8 kartę graficzną, do której podobno nie ma sterowników pod ten system. Już sprawdziłem, że rzeczywiście nie ma - pod Win7 też, ale są pod Vistę, więc trzeba będzie trochę pokombinować - lubię ten sport :D
Tylko, że doba jest za krótka i brakuje czasu na spanie...
Wyśpię się po śmierci :)
Twardy jestem, więc szybko nie padnę :)
Działam do końca, do skutku :)
Jak to było? - Ślubuję wierność ("czemuś tam") do końca - mojego lub jej :))
Chyba mam stresa w związku z tą sytuacją ekonomiczną, bo szkoda ludzi, więc muszę zrobić coś pozytywnego, pożytecznego...
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
http://moje-riese.blogspot.com/
Myślę że uzupełnieniem tych informacji
dzisiejszych naszych wypowiedzi w temacie
jest to co Darek Kwiecień pisze od długiego czasu
a akurat dzisiejsza jego wypowiedź dobrze pasuje do naszych
przemyśleń spostrzeżeń.
|
|
|
|||
|
http://biznes.onet.pl/druga-runda-negocjacji-ue-usa-odwolana,18491,5580933,1,news-detal
P.S.
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Portale spolecznosciowe
Facebook : https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=2Pf4uHuTRWQ
Kto jest wlascicielem Facebooka - otoz Niemiec Zukerberg. Musi on miec powiazania z rzadem, bo kto mu pozwola przy rejestracji zbierac wszystkie dane osobowe z calego swiata ? Jak takiemu komus, kto ma tylko zwykla strone internetowa pozwala sie zbierac dane osobowe [dokladne nazwisko i imie, dokladny adres zamieszkania, dokladny numer telefonu i inne] ? Kto u diabla na to pozwala ??? Bez ujawnienia swoich danych nie mozna uczestniczyc na stronie. Ludzie lubia takie spolecznosciowe strony i dlatego miliony danych trafilo w rece Niemcow. To pewnie rzad niemiecki placi te miliardy wlascicielowi za prowadzenie takiej strony.
Gazeta "Glos Rosji" podala ostatnio, ze 11 milionow ludzi angielsko-jezycznych wycofalo sie z Facebooka. Moze do nieba ?
Majac wszystkie dane o jakiejs osobie mozna robic rozne numery, a dodatkowo jak ma sie pieniadze za prowadzenie takiej strony, to rzady roznych panstw moga takie dane wykorzystywac w rozny sposob. Jak ma sie pieniadze, to ma sie dojscie do kazdego rzadu i to takie pieniadze jak wlasciciel Facebooka, ktory jest wary miliardy !
Nie można usunąć danych z tego gówna.
Są niewidoczne dla użytkowników, jak nasze adresy ip, na tym forum.
Lecz admin facebooka informacje nadal ma i zawsze bedzie nimi handlowal.
Kto pozwala prywatnym wlascicielom stron internetowych zbierac dane osobowe ?????
|
|
|
Bron genetycznej zaglady - prawda czy mity ?
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/genetyczna-bron-masowej-zaglady-prawda-czy-mity
Najgorsza bronia w dzisiejszych czasach moze okazac sie gruzlica, ktora cicho polozyla juz Nowy Jork i bedzie pracowala w innych miastach. Z Nowego Jorku uratowali sie tylko Zydzi, bo oni dzieki swojemu wywiadowi zostali poinformowani o rozprawadzaniu paleczek Koha. Zydzi i tylko Zydzi badali sie i zapobiegali rozwojowi gruzlicy. Tyle wiem na ten temat !
Gruzlica, to straszna bron, bo nie boli i poza stanem podgoraczkowym nie ma zadnych innych objawow. Ludzie do stanu podgoraczkowego nie przywiazuja zadnej wagi. Kto dzisiaj bada sobie temperature i czym ? Termometrow prawdziwych nie ma juz dawno i wiele narodowosci w ogole nie wie o ich istnieniu. Ludzie nie sa dzisiaj uczeni niczego. Swiat Zachodni do toczacej ich gruzlicy nie chce w ogole sie przyznac. Wszystko zgania sie na raka, a gruzlice latwo przeciez mozna wyleczyc od kiedy wynaleziono Penicyline i Streptomecyne w USA.
Paleczki Koha mozna przenosic na falach, a w danym srodowisku przenosza sie juz same. Wystarczy czegokolwiek dotknac po zarazonym gruzlica. Kaszel w jakim srodowisku tez robi swoje, a nawet kichniecie. W Australii ludzie kichaja na potege. Kicha kazdy, wszedzie i bez zadnej krempacji. Ci co kaszla siedza w domu.
|
|
|
|||
|
Dziwię się, że ona jeszcze żyje :)
Przecież przy takim stanie psychicznym normalnie nie da się zbyt długo żyć.
Co Wrona? Znowu leków nie wzięłaś?
A może Ci już nie pomagają? To w takim razie zmień dilera... tzn. lekarza :)
Nie przejmuj się facet - jest niegroźna.
Przeleciałem to szybko wzrokiem i nawet nie chciało mi się komentować.
Nie karmmy trolla :)
Mógłbym to kasować, ale nie byłoby wtedy historii choroby :)
Może się kiedyś przydać, jak ktoś zainteresowany Wroną spojrzy na to fachowym wzrokiem :)
Mnie to już tylko bawi, ale może komuś się to przyda, by jej jakoś pomóc. Ona takimi tekstami podświadomie wręcz woła o pomoc. Ja próbowałem, ale zbyt długo działała jednotorowo i jej ścieżki mózgowe utworzyły wręcz "autostrady" monotematyczne, a poza nimi nic już tam nie ma.
Może jakiś "reset" by się jej przydał. Może elektrowstrząsy wcale takie głupie nie były.
Gdyby ten cały HAARP, czy co tam jeszcze rzeczywiście tak działał, jak ona opisuje, to już dawno by jej takie pranie mózgu zrobili, że wychwalałaby go pod niebiosa (zamiast krytykować), albo w ogóle by o nim zapomniała i jeszcze by jej nałożyli blokadę na przyjmowanie informacji o nim.
Wiesz co Wrona?
Przestajesz już być nawet śmieszna.
Robisz się żałosna.
A jak nie chcesz pomocy, to spier..., bo zaczynasz mnie co najmniej nudzić, a niektórych wkurzać, więc zadbam wreszcie o ich dobre samopoczucie, a nie o Twoje. Wiem, że lubisz, by ktoś się Tobą interesował. HAARP z Echolonem Ci nie wystarcza? Wiem jakie masz kompleksy i niezaspokojone potrzeby, ale...
Ale mam prośbę - nie komentujcie już może jej wypocin, bo to ją wyraźnie nakręca.
Lekarz kazał ją olewać :)
A jak będzie za dużo śmieciła, to po prostu, bez słowa posprzątam.
Mówienie do niej czegokolwiek i tłumaczenie nie ma sensu.
Ona chyba chce czymkolwiek wywołać jakąkolwiek reakcję (albo wręcz konkretnie negatywną) - to jej wystarcza, więc lepiej jej tego nie dawać, to się zniechęci.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
|
Obiecałem, ale... Muszę odezwać się do Wrony.
Właśnie skończyłem oglądać film "Nie opuszczaj mnie" (oryg. tyt. "Never let me go")
Polecam . Wronie się spodoba z jednego powodu- te jej teorie..
Pozostałym też polecam- jeśli ktoś ma w sobie odrobinę uczuć, film się spodoba...
Sorki, że w tym wątku to wstawiam, ale tu ostatnio objawiła się nasza zacna koleżanka Wrona :D
Pozdrawiam
PS. Film nie taki nowy, bo z 2010 roku, ale może jeszcze nie widzieliście...
Pobrałem go z:
http://www.5fantastic.pl/plikosfera/73851/Video/4791248
|
|
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Jak lekarze zarabiaja
Cyt. “W linku poniżej opisana jest wstrząsająca historia zdrowego nastolatka, którego medyczny estabiliszment chciał uprowadzić wbrew zdaniu jego rodziców i przymusić do uczestniczeniu w badaniach nad chemioterapią mającą leczyć sarkomę. Opiekunom nastolatka kłamliwie wmówiono posługując się jednym sfałszowanym badaniem, iż cierpi na nowotwór i umrze w ciągu dwóch tygodni jeśli nie podda się chemioterapii.
Wszelkie niezależne testy dawały wynik, iż nastolatek jest zdrów i w pełni sił. Skorumpowana akademicka medycyna zrobiła coś strasznego. Przekupiono urzędników stanowych, policję i sąd, aby pod rygorem prawnym zmusić tego zdrowego przecież chłopca do chemioterapii. Miała ona trwać rok czasu i prawdopodobnie wywołałaby trwałe uszkodzenie zdrowia chłopca.
Rodzina nie zgodziła się na to. Ojciec nastolatka, by ratować go przed szponami korporacji, ukrył go, za co został skazany i zamknięty w zakładzie karnym. Jednak prawnicy wynajęci przez rodzinę dotarli do korzeni tej korupcyjnej sprawy. Wyszło, iż lekarz który kierował akcją, prowadził badania nad nowym farmaceutykiem dla korporacji, i jego zysk, liczony w milionach dolarów, przepadłby, gdyby szybko nie włączył do badań nastolatka.
Uprowadzenie zdrowego nastolatka do tych badań miało służyć dwóm celom: wygenerowaniu milionów dolarów zysku za badania dla tego lekarza, jak i sfałszowaniu rezultatów badań i pokazaniu, iż ten eksperymentalny lek jest bezpieczny i skuteczny – ponieważ pokonał nowotwór, którego w istocie nie było..
Prawdopodobne jest to, iż dużo testów klinicznych tak właśnie się zafałszowuje, testując lek na zdrowych osobach. W innych przypadkach zaniecha się prowadzenia testów klinicznych, a wyniki po prostu się wymyśla tak, aby były one pozytywne dla badanego lekarstwa.
Później opierając się o fałszywe lub całkowicie wymyślone wyniki zatwierdza się taką substancję do leczenia chorych. Później, w przyszłości, okazuje się, iż taki lek powoduje zgony i że często jest całkowicie nieskuteczny w leczeniu chorób, jednak przynosi on ogromne zyski dla firm farmaceutycznych.
Więcej, po angielsku:
http://vaccineliberationarmy..com/
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 854 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |