Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Tarot
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11427

JESTEM PO TROCHU WRÓŻKĄ ZNAM KILKA ZAKLĘĆ KTÓRE PONIEKĄD DZIAŁAJĄ ............ - w związku z licznymi pytaniami warunki odpowiedzi na maile opisane są tutaj: Tarot - na temat stawiania kart KARTY TAROTA - odpowiedzi udzielam kiedy przychodzi właściwy czas, oczywiście możesz mnie wesprzeć jednak niema to wpływu na czas otrzymania odpowiedzi ... kontakt przez meila na stronie wieszcz.eu. Pozdrawiam Igor ps. jest to kontynuacja starego wątku Zaklęcia założonego przez Wróżkę ;) natomiast nazwa tematu by nie wprowadzać w błąd została zmieniona na Tarot.

Niech Moc Będzie z Tobą

monetka73:
nie bede nikomu tez w glowie mącić
Ależ mąć! :) Ja się nie czepiam :) Miło przeczytać, że jeszcze ktoś (oprócz mnie) jest tak zakręcony jak świński ogon i nie wie czego chce :) Pzdr

Rentgen no i mące cholera taka jestem a zawsze mówiłam ze jestem zakręcona jak słoik twój tekst lepszy :)

monetka73

Co to ja miałem napisać... Wciąż się waham, czy umieścić to na forum... Zapytałbym Igora, ale wtedy musiałbym umieścić to na forum :( ...a teraz nie bardzo chcę... Widzisz Mona- jestem bardziej zakręcony

Rachu-ciachu i po strachu :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Rentgen Mona.... o cos chcesz mnie zpytac? Mona...... ..... kto to Mona? .... :)

monetka73

dobra, sorki ...Minetko :) Lizaczku :))) :P

Igor przepraszam znów zakłócamy Twój wątek, ale ja to mam jazdy może jednak zobacz mi w te karty żebym sobie w głowie nie motała i innym też. dziekuje pozdrawiam :)

monetka73

monetka73:
znów zakłócamy Twój wątek
zakłócamy? nie wiedziałem. nie pomyślałem... Już naprawiam: To są zaklęcia, tak? No to zaklnę sobie- qrrrr...wa mać! Ja pier.ole! :) Pzdr

Rentgen ty to jesteś naprawdę zakręcony :D skąd ci się takie teksty biorą :D:D

monetka73

Witaj, Igorze na początku dziękuję Ci w imieniu biednego oraz moim za poświęcony czas. Proszę zobacz w kartach co mnie czeka w miłości,z moim partnerem? co mnie czeka w najbliższym czasie? Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam m.

Igor prosze Cie o zajrzyj w karty ja naprawde nie chce nikomu w zyciu mieszac a i sie sama zaczynam sie za bardzo wkrecac .....i mieszam sobie juz gadamy na skype a ja nie wiem co ja chce..... chce zakonczyc i mysle caly dzien jak to zrobic ale jak go widze i gawędzimy to nie chce ............ jaja jakies .... nie mysle racjonalnie jak sie widzimy :( gówno zmoich calodziennych postanowien .... baran jakis wściekły chyba jestem a i Rentgen mnie troche podpuścił...... HAOS nie ogarniam POMOCY

monetka73

PS ale `Rentgena lubie za cięta i trafną wielokrotnie ripost

monetka73

monetka73:
Heeeeej... Ja wcale nie mam zamiaru być cięty. Ja tylko piszę to, co mi się wydaje jasne... Fakt- łatwiej się doradza innym. Gdybym sam stosował się do swoich rad, to bym teraz był... ho ho! ...jak Mieszko Waza Odnowiciel Wielki... Co najmniej... Mam sporo dylematów podobnych do Twoich i troszkę Cię rozumiem... W prawo, czy w lewo? Zwykle się okazuje, że trzeba było na wprost (iść)... Hmm... Też Cię lubię :) Chyba za to "rzucanie się"... Szamoczesz się jak mucha w pajęczynie, nie wiedząc, że im bardziej się szarpiesz tym bardziej pogarszasz swoja sytuację. Moja rada: wybierz opcję najbardziej korzystną DLA SIEBIE. Zadaj sobie pytanie czego chcesz od życia i sama na nie odpowiedz, bo nikt nie wie lepiej od Ciebie przecież. Karty Ci nie powiedzą czy masz kochać, czy nie. To Ty masz to wiedzieć- czy kochasz... Kiedyś (dawno) też szukałem miłości na siłę. Było już tak źle, że zaczynało mi być wszystko jedno z kim będę- byle by tylko z kimś być. Można nieźle się wpakować przez taki stan... Omal tego nie zrobiłem... "Los spełnia nasze życzenia na swój sposób- tak, aby dać nam coś ponad życzenie". Uwierz w to i trzymaj się tego. Ja życzę Ci szczęścia. Lizaczku :) Minetko :))) Buziak dla Ciebie i pozdrawiam :*

Wiesz co jeszcze myślę? Nie oglądaj się wstecz. Nie żałuj podjętych decyzji, bo we wszystkich dziedzinach życia tak można. Gdyby tak robić, to człowiek byłby tylko jednym wielkim, chodzącym żalem... Zdecydujesz się na tego faceta- dobrze! Rób wszystko, żeby było jak najlepiej i nie zastanawiaj się, czy słuszną decyzję podjęłaś. Ta decyzja już została podjęta i nie cofniesz jej. Jak postanowisz go spławić, to przecież nie bez powodu, prawda? Masz jakieś ważne powody by go przepędzić precz! Jak już o tym zdecydujesz, to nie zastanawiaj się za 2-3 miesiące: "a może źle zrobiłam? może trzeba było zaryzykować...?" NIE! Decyzja zapadła, zrobiłaś to i koniec pieśni! Nie wolno Ci się cofać. Podjęłaś decyzję i żal niczego nie zmieni. Przeciwnie- za 2-3 miesiące będziesz pytać Igora jak go spławić, bo wkręciłaś się w chory związek, albo jak go odzyskać, bo go spławiłaś. Ewentualnie będąc z nim będziesz znowu pytać, czy on Cię naprawdę kocha, bo masz wątpliwości. Otwórz serce i zacznij czuć. Ale nie wyłączaj rozumu. Złap się za jaja i podejmij męską decyzję! Sorki- jesteś kobietą... To złap się za cycki, czy tam za pipkę i podejmij kobiecą decyzję! :))) Tylko co ja mam zrobić ze swoimi dylematami...??? Łatwo się komuś doradza... :( Pzdr

To może jeszcze ja dorzucę trzy grosze... "Nietrafione" decyzje też są potrzebne, by czegoś nas nauczyć, by zdobyć cenne doświadczenia, by wyciągnąć wnioski na przyszłość, by być mądrzejszym... :) Nie bójcie się doświadczać... Najgorzej, jak się nic nie robi, tylko... trwa. Jak będziesz się Monetka tak zastanawiała, to tylko będziesz czas i energię traciła - zmęczysz się, naszarpiesz, nerwy stracisz... i będziesz ciągle o tym myślała - nie uciekniesz przed tym, a tylko zdrowie stracisz. Krzywo, prosto, aby ostro :) Musisz spróbować, aby się dowiedzieć. Co masz do stracenia? Nie chcesz sobie i komuś w życiu mieszać?? Namieszaj - niech się wreszcie coś dzieje :) Sprawdź - a jak się okaże, że "to nie ten", to... szukaj dalej :) Znam przypadki nietrafionych związków, w których ludzie trwają, bo..., bo nie wiem co - pewnie dlatego, że tak "wypada". Pamiętaj, że w związku dwie osoby muszą być szczęśliwe, bo inaczej obie będą nieszczęśliwe, niezadowolone. Nie rób z siebie "matki Polki" :) Tak więc spróbuj, a w razie czego szybko uciekaj :) Bo jak jest źle, to będzie jeszcze gorzej. Jesteś Monetka dobrym człowiekiem i nie chcesz nikomu robić krzywdy, tylko że masz tendencję do krzywdzenia siebie. Próby dogodzenia wszystkim, to prosta droga do katastrofy. Znajdź sobie kogoś, z kim będzie Ci dobrze i olej tych, z którymi Ci nie po drodze.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Kochani Rentgen, Wendol i Igor problem jest troszeczkę inny po fajnym związku który się zakończył przyjaźnią tkwiłam 3 lata sama bo mi tak było wygodnie i dobrze. To nie jest do końca tak ze ja szukam na siłę bo nie szukam. Adoratorów nie brakuje do tej pory tylko mi nie iskrzyło. A tu pojechałam do koleżanki i zaiskrzyło i to z wzajemnością.....dla mnie problem to odległość..... żadne z nas nie jest w Polsce i oboje w innych krajach z poukładanymi życiami.........tylko samotnymi życiami..... Jak bym go tu na miejscu miała to bym się nawet minutę nie zastanawiała....... stąd moje rozterki BUZIAKI CHŁOPAKI :)

monetka73

Poukładane samotne życia nie są "poukładane". Długo tak wytrzymasz? Po co się męczyć? "Najśmieszniejsze" jest to, że są ludzie, którzy nie są sami, a i tak są samotni. Oglądają telewizję itp., wypełniają czas głupotkami, by nie czuć pustki, by nie myśleć.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Poukładane samotne życia nie są "poukładane"
Prawda jak cholera...

Biedny podziekował za otrzymane pieniądze na chleb . Mam pytanie Moja kolezanka Ewa T zaczęła się bardzo dziwnie zachowywać jest wręcz agresywna dla mnie i niesymatyczna .Czym to jest spowodowane?

Olar4:
Czym to jest spowodowane?
Pewnie masz ładniejszy tyłek- jak znam dzisiejszy świat. A nie ugania się za Tobą wyżelowany goguś, który wcześniej łaził za nią? sorki, że się wtrącam, ale.... lubię to :)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11427
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.