| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
Chris.B->Robiłem obliczenia dla sił odśrodkowych i przy niskich prędkościach elektronów
nie natknąłem się na takie siły. Pewnie gdzieś się pomyliłem. Sprawdzę dokładnie jeszcze raz. Obliczyłem wartość pola magnetycznego dla zakrzywienia toru ruchu cząstek tak, aby pozostały w torusie i wyszło względnie małe(?). W komorze oscylacyjnej nie podoba mi się pomysł elektrod. Przy dużych prądach, a tylko takie dadzą rezultat, elektrody będą się zużywać błyskawicznie. Więc ich wyrafinowany kształt jest raczej bez sensu. To bardzo poważny defekt tego pomysłu. Przecież w spawarce jest tylko 50-250A i mamy topienie i parowanie elektrod. Tu, aby siły były znaczące, należy użyć prądu 100 000 do 10 000 000 A, a nawet więcej. Choć się bardzo staram, nie widzę możliwości ocalenia elektrod. Może gdyby je zrobić z ciekłej rtęci, a komorę wprawić w ruch wirowy tak, aby siły odśrodkowe utrzymywały rtęć w odpowiedniej pozycji ?
Na razie pokombinuję jeszcze z torusem i sprawdzę, gdzie jest błąd w moim rozumowaniu. Mam pytanie: masz gdzieś jakieś info o pracach nad takimi torusami ?
Choćby sama teoria.
Pozdrawiam
|
|
|
Nie chodzi o siły będące wynikiem prędkości elektronów ale te wynikające z praw elektromagnetyzmu.
Sprawdzę jak to jest z tymi elektrodami komory oscylacyjnej.
Nie mam żadnych prac w tej tematyce.
|
|
|
OK,-leże!!!,,,- nie znajdę dziś opisu magnokraftu ze zwierciadłami magnetycznymi.
pozdrówka i powodzenia w pracach .
inteligentnym jest każdy kto zdaje sobie sprawę ze swej niewiedzy-stefan
|
|
|
To znaczy, że myśli a to już postęp o tak postęp jak trza.
Igorzyna
|
|
|
Duchu, oczywiście że nic takiego nie znajdziesz - a bynajmniej nie pióra Jana Pająka...
Umiejętność przyznania się do błędu to pozytywna cecha.
Pamiętaj że w każdej sprawie najlepiej jest sięgnąć do źródeł - a prace Jana Pająka są dostępne za darmo w internecie np. http://www.jan-pajak.com/
|
|
|
Wreszcie znalazłem coś ciekawego : http://forumzn.katalogi.pl/temat86/
Zastanawiam się nad moim toroidem i analogią do tego dzwonu.
Widzę, że zaszli już dużo dalej niż ja, choć idea (zasada fizyczna) jest ta sama (chyba). Muszę to poważnie przemyśleć, bo wskazówki są naprawdę interesujące. Jak to przeczytacie, to podzielcie się wrażeniami.
Pozdro
|
|
|
Kiedyś prowadziłem prace nad polem magnetycznym ,chcąc uzyskac [wir] w którym pole magnetyczne miało by kształt torusa.
wykonałem turbinę i wirnik z magnesami stałymi,-kilkadziesiąt magnesów w mosiężnych obudowach ze zmiennymi ustawieniami kątów [na stojanie]
To było sporo pracy ,która pochłoneła moje wszystkie oszczędnosci
i co? i klapa -kształt torusa był ,lecz nie zdołałem uzyskać różnicy i ukierunkować bieguna tak by miał znaczną przewagę w wybranym kierunku-zawsze uzyskiwałem [zero] ,nie pomogły kombinacje z ustawianiem katów ,-pole magnetyczne zawsze ulegało wypośrodkowaniu wektora [ciągu-odpychania],ilość magnesów nie miała znaczenia ,
Zastanawiam się jak można uzyskac wektor wybranego kierunku przy zastosowaniu rdzenia [plynnego] ,sądzę że i w tym rozwiązaniu nastąpią te problemy.
Może uzyska się dziś [amatorsko] nawet znaczne natężenie pola ? -lecz jak je ukierunkować by uzyskać różnicę ,która zadziała na środowisko w sposób zamierzony,a do tego musiało by zachodzić zjawisko w cyklu ciągłym?
hmm -poddałem się ,jeśli chodzi o pola magnetyczne i elektromagnetyczne .
Dziś dla mnie ciekawą cechą ,którą posiada materia -jest moment pędu-[spin],-coś w tym jest i widzę że zaczyna sie temu zjawisku [przyglądać ] coraz więcej [zawodowców]
Ale może nic z tego nie wyniknie? ,niemniej cecha ta jest bardzo [ciekawa],jest jakby energią w granulkach ,do której sie trudno [dobrać] ,że tak powiem.
Gdyby wyprostować ruch własny [spin] fotonu?-to uzyskało by się prędkość ,znacznie przekraczającą ,prędkość światła -[drgania fotonów]
sorki za ort.
inteligentnym jest każdy kto zdaje sobie sprawę ze swej niewiedzy-stefan
|
|
|
duchu ,
a zastanawiales sie ile trzeba by bylo w to odkrycie zainwestowac?
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
Czy Marian się odnalazł? Bo przeskoczyłem kilkanaście stron postów...
|
|
|
Duch->
pokaż jakiś rysunek swojego doświadczenia. Na pewno zrobiłeś gdzieś błąd. Poza tym
to nie pole magnetyczne ma mieć kształt torusa. Jeśli zbadasz pole wokół zwykłej pętli
z drutu, przez którą przepuścisz prąd, to będzie pole dwubiegunowe, jak w zwykłej
cewce, tylko z jednym zwojem. Tak więc wokół torusa na 100% powstanie pole dwu-
biegunowe. Podeślij rysunki na mój email. Z chęcią obejrzę coś nowego i ciekawego.
A tak na marginesie: jak dawno to było ?
Pozdrawiam
|
|
|
Co do cewki to przypomniało mi się proste doświadczenie, to było w jakimś programie na discovery, gość był byłym pracownikiem lockheada.
Mówił, że pracowali nad napedami antygrawitacyjnymi, doświadczenie o tyle proste było, że aż się zdziwiłem że to działa.
Okrągła obręcz obwinięta drutem, wyglądało to dość paściarsko, tak jakby zrobił na poczekaniu, ale po podłączeniu do prądu, obręcz lewitowała nad stołem.
Najprostrze rozwiązania widać najskuteczniejsze.
|
|
|
Tak to działa ale tylko w powietrzu, czyli w środowisku ładunków, ale co z próżnią?
Z megaładunkami, jak wtedy ma sie zachowac nasz pojazd, bo to najwazniejsze by latal tam gdzie niema nic.
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
Dzień Dobry!
Poszukuję małej ilości rtęci najlepiej zamkniętej w małej kuli stalowej o średnicy max 3 cm. Postanowiłem wiedząc o pewnych rzeczach kilka lat (nie było mi to na razie potrzebne) zweryfikować swoje poglądy na temat silnika grawitacyjnego i do moich małych prób potrzebuje właśnie tej rtęci. moje urządzenie raczej się nie uniesie ale całośc będzie zamontowana na wadze elektronicznej, na której łatwo będzie można odnotować np. ubytek masy jesli koncepcja jest prawidłowa. Niemcy raczej już na tym latali jestem przekonany a najlepszą konstrukcją były Vrile Schaubergera, które wykorzystywały rtęć. Tzw. silniki rtęciowe sa najprostszym rozwiązaniem. Aczkolwiek wiele się mówi i nikt na razie nie może się pochwealić że cos wreszcie odwerwało się od Ziemi.
Zapraszam na moje strony www.maycom.pl/orgon w linkach są pokazane Vrile i inne spodki niemieckie z II wojny Św.
Ewentualnie proszę o informację n/t rtęci.
Pozdrawiam
Wojciech Wacura
|
|
|
Co do tej cewki, to widywane są ufo, w których na dole jest jakby jarząca się obręcz, to nic innego jak ta cewka, jeżeli to jest jakaś cewka :D .
Prawdopodobnie to ufo jest made in USA, ale widocznie działa, ale co do próżni to nie wiem. Zresztą nikt nie wie jak to działa, niby kawałek nawiniętego drutu, a fizyka przy tym wysiada :D .
"W plazmowym akceleratorze pierścieniowym, stanowiącym podstawę napędu TR-3B Astra, znajdować się miała bazująca na rtęci plazma, sprężana następnie w temperaturze 150 Kalwinów do 250.000 atmosfer i równocześnie przyśpieszana do 50 tys. obrotów na minutę."
To taki fragment o niby napędzie TR-3b Astra, nie znam się na tym bardzo, ale to może być własnie ten niemiecki napęd.
Niemcy mieli jeszcze inny rodzaj silnika antygrawitacyjnego bazujący na wirach wodnych czy jakoś tak. Moze ma ktoś może jakieś informacje na temat tego właśnie rodzaju napędu?
narka
|
|
|
Wojciech->
rtęć jest trucizną, a jakie są z nią problemy, przeczytaj tu:
http://krapkowice.net/kurier,art,id_4787
i jeszcze to:
" Producenci urządzeń elektrycznych sprzedający swoje produkty w Europie w pośpiechu dostosowują się do wydanej przez Unię Europejską dyrektywy RoHS, dotyczącej ograniczenia stosowania substancji niebezpiecznych, zatwierdzonej przez Parlament Europejski w lutym ubiegłego roku. Dyrektywa ta zabrania stosowania takich substancji, jak ołów, kadm, rtęć oraz sześciowartościowy chrom w nowych urządzeniach elektrycznych sprzedawanych w Europie po 1 lipca 2006 roku."
Niedługo, jak tak dalej pójdzie, to nie polecimy do gwiazd, bo nam tego UE zabroni.
Bądźmy czujni !
Tu masz namiar na sprzedawcę i utylizatora rtęci: http://www.poch.com.pl/
1 kg kosztuje około 91 zł - chyba, że dane są już nieaktualne. Widać, że cena nie jest
zbyt wygórowana. Z całą pewnością nie sprzedadzą zwykłemu majsterklepce.
Potrzebne jest zezwolenie. Możesz jednak spróbować.
Powodzenia i uważaj, bo na zatrucie rtęcią nie ma leku !!!
|
|
|
Cóż jakoś nie zauważyłem, aby w Europie sprzedawaną rtęciowe silniki antygrawitacyjne :D
|
|
|
Rtęć musi zostać zamknięta nie w stalowej ale w porcelanowej kuli.
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
Igor-> skąd wiesz, w jakiej kuli ma być rtęć ? Czyżbyś miał dostęp do jakiegoś projektu ?
Jeśli tak, to podziel się wiedzą ! Ja nie widzę sensu w zamykaniu rtęci w porcelanowej lub stalowej kuli. Ale może jakiś jest ?
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |