Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

Zerknij Odsłonięta ISIS tom I Odsłonięta ISIS tom II Pozdrawiam Igor :wesoly:

Niech Moc Będzie z Tobą

Było w tym wątku coś na temat klimatu i problemów z dostępnością wody. Pół miliarda ludzi do relokacji. Dalej wątpisz, że psujemy klimat? W Starożytnym Egipcie ludzie osiedlali się w pobliżu Nilu i podobnie na całym świecie obok rzek. Klimat klimatem, ale jak ktoś chce mieszkać na pustyni dlatego, że ma dużo pieniędzy i energii z ropy naftowej, to i tak prędzej, czy później będzie miał problem i woda będzie droższa od benzyny. Skoro ludzie rozmnożyli się nawet w tak egzotycznych miejscach (poza strefami ekosystemowego komfortu), to nic dziwnego, że są problemy. Nigdy tak nie było i nie będzie, żeby Ziemia zapewniała dobre warunki do życia na każdej szerokości geograficznej - zwyczajnie w niektórych miejscach jest za ciepło, a w innych za zimno, a teraz jest duży problem, bo ludzi na Ziemi jest bardzo dużo i dlatego też tak psujemy klimat i zanieczyszczamy środowisko, by takiej masie zapewnić zasoby. Natomiast jak spada dzietność, to jest alarm, że ta piramida finansowa się zawali i spada konsumpcja, przez co zadłużenie jeszcze szybciej rośnie. Ludzie stworzyli chory system, który im dłużej trwa, tym bardziej niszczy Ziemię. Nie da się pogodzić tego systemu z dobrem Ziemi i ludzkości - niszczymy sami siebie. Mitem jest zapewnienie dobrych warunków do życia coraz większej populacji - matematyką, fizyką, czy chemią nie da się tak manipulować, a i politycy będą mieć coraz większy problem, bo populizm ma krótkie nóżki.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol 2 godziny temu A co byś powiedział na reinkarnację w innym Układzie Słonecznym, gdzie cywilizacja jest już bardziej dojrzałą i zajmuje się filozofią oraz sztuką. Jak się koledze taki scenariusz widzi? https://pyxis.nymag.com/v1/imgs/07f/762/6ec01dddd29c0a9d9895b71c20c0bd911d-alien.2x.rsocial.w600.jpg Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Akurat to mam zapewnione, ale nie będę wyglądał jak na tym obrazku :) A co do zajęć, to wolę czasem odwiedzać inne zakątki - nawet te mniej rozwinięte i pomagać. Sielanka na dłuższą metę jest nudna. http://www.anioly-nieba.pl/polski/books/html/pl_zwiastuni-switu.htm "Szanuję odważnych, chętnych określić na nowo najgłębszą istotę istnienia i nieść iskrę buntu w nową wersję gry." "Jako członkowie Świetlanej Rodziny jesteście buntownikami. Jesteście burzycielami systemów, wysłanymi tu, aby pokonać swoje własne obawy i pokazać pozostałym mieszkańcom planety, że nie ma powodu niczego się obawiać. Uwielbiacie pakować się w kłopoty i sprawiać kłopoty. Odnoga Świetlanej Rodziny z której się wywodzicie jest sławna, słyniecie z wchodzenia w systemy rzeczywistości i zmieniania częstotliwości, a więc wnoszenia informacji. Zadaniem waszym jako członków Świetlanej Rodziny nie jest nawracanie. Po prostu wchodzicie do systemów i działacie na zasadzie odbiorników; przyjmujecie twórcze promienie do waszych ciał, ciał które zajmujecie jako istoty ludzkie. Występujecie w ludzkim przebraniu i pozwalacie, aby proces przebiegał dalej."

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Badzo fajna książka, jest w niej wiele ciekawych rzeczy n które warto zwrócić uwagę. Co do samej ewakuacji to fakt, tylko ci co wykonali określony rodzaj pracy na Ziemi mogą na coś liczyć. Ale jak to przy ewakuacjach bywa - różnie może być. To mi się spodobało, choć przeczytam wszystko: KTO NOSI W SOBIE STRUNĘ ŚWIATŁA? W waszym ciele fizycznym zawarta jest historia wszechświata. To co następuje obecnie na planecie jest gruntowną mutacją waszego ciała fizycznego, ponieważ pozwalacie mu (rozwijać się) do punktu, w którym stanie się ono komputerem mogącym zgromadzić tę informację. Nastąpi to z powodu inżynierii biogenetycznej, która nie ma naprawdę nic wspólnego z wami. Możecie ułatwić ten proces, oczywiście, jeśli zechcecie z nim współpracować. Jako gatunek jesteście biogenetycznie przekształceni poprzez istoty które was stworzyły i które przemodelowały wasz DNA w cyklicznych (chwilach) waszej historii. Ten (obecny) czas został wyznaczony przez pierwotnych bogów stwórców, albo projektantów, aby powrócili, przejęli kontrolę nad tym miejscem i przywrócili je do pierwotnego planu. Wezwano miliony do uczestnictwa w tym projekcie. Miliony powiedziały: „Tak, jesteśmy buntownikami. Chodźmy i przywróćmy ten projekt i zobaczmy, czy możemy go naprawić. Podniesiemy go z ruin i odbudujemy". Tak więc nakreślono plany i zrobiono projekty i badania genetyczne, aby stwierdzić kto nosi w sobie geny recesywne a w nich strunę światła. Wybraliście z wielką jasnością linię genetyczną, która genealogicznie zapewnia wam najpełniejszy dostęp do kombinacji włókien kodowanych światłem, które mogą potencjalnie ewoluować. Zanim weszliście w te ciała, wszyscy z was zobowiązali się do inicjowania zdarzeń, które zapalą wasze kody, albo (czy też) (projekty, plany) - które aktywują wasze wspomnienia. Następnie weszliście w ciało i zapomnieliście. Każdy z was posiada swoje projekty i kody do pewnego stopnia uruchomione, ponieważ rozumiecie, że istnieje boski cel lub Boski Plan, którego jesteście częścią. Uruchomienie kodów i realizacja waszej tożsamości, staną się niezwykle intensywne. Powodem tego jest ewoluujący DNA. Kiedy już dwanaście nici waszego DNA znajdzie się na właściwym miejscu, nici te zaczną włączać się w system (do systemu) dwunastu czakr. Dwanaście czakr są to wirujące ośrodki naładowane informacją którą musicie umieć przetłumaczyć. Ewoluujesz nawet kiedy nie jesteś na planecie i jesteś może bardziej zaangażowany w inne swoje tożsamości (związany z). Dlatego, aby się rozwijać, wybierasz (sytuacje będące szczególnym wyzwaniem), w których musisz się wznieść ponad to co zostało ustalone jako szczyt lub granica możliwości. Musicie stać się supernadistotami w jakiejkolwiek rzeczywistości, w którą wkraczacie, ponieważ, jako członkowie Świetlanej Rodziny, odnoga buntowników, może pokazać waszą mocną stronę. Przybyliście celowo na tę planetę aby rzucić sobie takie wyzwanie abyście mogli się zbuntować - nie w sposób, który utworzy harmoniczny (opór / przekorę / bunt). Poprzez swoją harmonię jesteście, buntujcie się przeciwko starej częstotliwości wibracji. Część tarcia jakie czujecie wobec innych wynika z tego, iż jesteście na tej ścieżce ewolucji i przedzieracie się do przodu. Innym to się nie podoba, ponieważ obecnie nie są nastawieni aby reagować w ten sposób co wy. Niektórzy znali plan zmiany i przybyli tu aby obserwować. Niektóre nieśmiałe istoty przybyły tutaj wiedząc, że jeżeli miałyby dość odwagi, aby stanąć na tej planecie - zdając sobie sprawę jaki jest plan tej planety - to w pewien sposób byłaby to akredytacja ich świadomej podróży i wyrzuciłoby ich w wyższą świadomość nawet jeżeli ich uczestnictwo w przemianie polegałoby jedynie na obecności tutaj. Już przebywanie w pobliżu tego rodzaju aktywności jest wzmacniające. Tak więc dajcie pełny kredyt tym wszystkim którzy są na planecie podczas tej wielkiej zmiany częstotliwości. Obecność wszystkich tych uczestników jest konieczna, ponieważ im więcej częstotliwości znajduje się na planecie, tym więcej energii, która może pracować, aby zmienić starą częstotliwość. Ci którzy otworzyli się na światło / ciała tych, którzy otworzyli się na światło ulegają gruntownemu przekształceniu. Czasem być może budzicie się w nocy i dosłownie czujecie tę przemianę. To przekształcenie ciała polega na przebudowie DNA. Wasz DNA jest włóknem; naukowiec opisałby je jako włókno łączące. Naukowcy, robiący do tego punktu wszystko co mogli, odkryli pewne szyfry w niektórych odcinkach DNA. Odkryli także nadprogramowe (zbyteczne) odcinki DNA. Innymi słowy, istnieją odcinki których znaczenia nie mogą przetłumaczyć ani wywnioskować, tak więc uważają, że te odcinki DNA są tam tylko dla ozdoby i nazwali je „odpadowym DNA". Są w błędzie. Opowiadaliśmy już o tym, jak wszyscy zostaliście skonstruowani przez bogów stwórców. Zbudowano was jak domy, które mają być poszerzane lub rozbudowywane w przyszłości. Znajdujecie się obecnie w punkcie krytycznym, kiedy ci którzy was zaprojektowali dodają coś do tego, czym jesteście (waszej obecnej postaci). To co naukowcy nazywają „odpadowym DNA" było uśpione w waszych ciałach od dawna, a teraz zaczyna się budzić. W naszych naukach zawsze kładziemy nacisk na istotność utleniania, ponieważ tlen odżywia kod i budzi odpadowy DNA w waszych ciałach (DNA, który oczywiście wcale nie jest „odpadem"). To co naukowcy nazywają „odpadem", gromadzi głęboko w waszym ciele percepcje, które pozwolą wam stać się pełnym (całkowitym) odbiorcą, czterowymiarową istotą, (istotą czwartego wymiaru). Ten budzący się DNA pozwoli wam zmienić wasz wzrok i słuch, podwyższy waszą długość życia i tym podobne. Ta uśpiona część DNA, która zawiodła naukowców teraz budzi się do życia. Mutujecie tak szybko w tej chwili, że niektórzy naukowcy nazywają ten proces chorobą. Niektórzy z nich są tym bardzo zainteresowani. Przekonali rząd, aby zainwestował miliardy dolarów w badania DNA. To co zachodzi w waszych ciałach nie jest rzecz jasna chorobą; podlegacie naturalnej mutacji i przekształcaniu. Mutacja występuje najczęściej podczas snu, tak więc możecie budząc się rano zauważać, że coś w waszym ciele lekko się zmieniło. Możecie oczekiwać, że zmiany zaczną się ukazywać, i że będziecie rozwijać / rozwiniecie nowe zdolności. (Rozwiną się u was!!!) Wiele rzeczy będziecie wiedzieć automatycznie. Pierwsi projektanci ciała ludzkiego byli dobroczynnymi istotami. Ci pierwotni bogowie stwórcy bardzo hojnie obdarzyli was biogenetycznie olbrzymią witalnością (siłą życiową) ducha i olbrzymią, ogromną ochotą na zdolności / możliwości. Wiele z tej informacji jest zmagazynowane w waszych ciałach we włóknach kodowanych światłem, które są rozproszone i teraz powracają do szeregu na swoje miejsce. Wasze kości i forma szkieletu odpowiadają tej informacji. Kiedy wasz szkielet będzie wyrównany, energia ze świętych miejsc mocy zostanie uwolniona, promienie kosmiczne wciągnięte do wewnątrz waszych ciał, a włókna kodowane światłem w waszych komórkach zaczną się przegrupowywać, wtedy odkryjecie, że zachodzi w was zmiana. Gdziekolwiek spojrzycie ta zmiana będzie się odbijać jak w lustrze. Obecny system ewolucyjny zaprojektowany przez bogów stwórców, aby podnieść was o pewną liczbę wymiarów czy częstotliwości jest oparty na rozwoju (ewolucji) dwunastu helis, które odpowiadają dwunastu ośrodkom zwanym czakrami - siedmiu wewnątrz ciała i pięciu poza ciałem. Z uwagi na ewolucję helis wewnątrz ciała ludzkiego, należy osiągnąć wspólny mianownik częstotliwości, którą mogą osiągnąć nawet ci na najniższych z możliwych pozycji. Są także tacy ludzie, którzy mogli wyjść poza dwanaście helis. Ogólnie jednak, stan świadomości ludzkiej nie może osiągnąć tego rodzaju przyspieszenia. Wystarczającym skokiem dla ludzi jest przejście od systemu podwójnej helisy, do systemu dwunastu helis. Niektórzy ludzie już wkrótce będą funkcjonować z dwunastoma helisami, podczas gdy inni na całej planecie dostąpią tej przemiany dopiero przy końcu dekady. Wynika to po prostu z faktu, że każda jednostka jest zaprogramowana na otrzymanie tej częstotliwości kiedy jest w stanie się z nią zintegrować. Wielu ludzi ma już kłopoty przyswajając zmiany na tym wczesnym etapie planu. Ogromna większość istot ludzkich na Ziemi przekonała samych siebie, że istnieje tylko jedna rzeczywistość i nie może być żadnej innej. To mogłoby oznaczać upadek rasy ludzkiej. W miarę jak w danej osobie helisy uzyskują pełną moc, budzi się wewnętrzna wiedza tej osoby, wiedza, która wychodzi poza to, czego osoba ta się nauczyła. Ta wewnętrzna wiedza jest wiedzą o jaźni, wiedzą która mówi, że istnieje o wiele więcej oprócz tego fizycznego świata. Wierzcie w to. Wiedzcie o tym. Zrozumcie to. Świat fizyczny jest tropem prowadzącym do świata duchowego. Świat ducha i samorozwoju znajduje się na skraju eksplozji informacyjnej: tania energia, wolna energia - wszystko będzie wam dane. Wszystko to jest powiązane z rozwijającymi się włóknami kodowanymi przez światło, które składają się z milionów i miliardów drobnych małych włókienek. Jak wam opowiedzieliśmy, bogowie stwórcy, którzy przybyli tu i przejęli władzę, chcieli abyście działali w określony sposób, aby mieć nad wami kontrolę. Potrzebowali włączenia waszej inteligencji i uczynili to, rozpraszając i rozłączając włókna z zakodowanym światłem które formują / tworzą, helisy w waszym DNA. Te włókna rozwiną się w układy trójkowe (w grupach po trzy), aż utworzy się dwanaście włókien / pasm, inaczej helis. Kiedy te dwanaście helis czy pasm wielu włókien z zakodowanym światłem zacznie wibrować w ciele, każde pasmo będzie odpowiadało jednej z czakr. Jest wiele ośrodków czakr, i wiele potencjalnych helis, które mogą się utworzyć. Właśnie teraz wspólny mianownik uwzględniający liczbę helis i czakr, które świadomość ludzkości może znieść bez konsekwencji samozagłady, zniszczenia, wynosi dwanaście. Tak więc w tej chwili mamy do czynienia z rozwojem dwunastu helis, które włączą się w dwanaście czakr - jak wspomniano wcześniej, siedem wewnątrz ciała i pięć czakr poza ciałem. Z siedmioma czakrami wewnątrz ciała nie jest zbyt trudno pracować ponieważ, jeżeli pozwolicie sobie poczuć, będziecie mogli dotknąć fizycznie i umiejscowić każdą z nich. Pierwsze trzy są to czakry przetrwania, przeżycia, płciowości i czucia percepcyjnego. Czwarta czakra to serce - ośrodek współczucia i łączności z wszelkimi rzeczami. Piąta, to czakra gardłowa, która wiąże się z mówieniem. Szósta to trzecie oko, wzrok. Siódma to czakra koronna, która otwiera się dla wiedzących, że tożsamość jednostki wychodzi poza formę fizyczną. Kiedy dochodzimy do pięciu czakr poza ciałem, trzeba zacząć znajdować nowe sposoby orientowania się, co się dzieje z czymś o czym nawet nie wiecie na pewno, czy jest prawdziwe. Ósma czakra znajduje się w dziedzinie waszej aktywności. Unosi się dwanaście cali lub wyżej ponad waszymi głowami. U większości ludzi ósma czakra leży blisko ciała fizycznego. Czakra dziewiąta również znajduje się w pobliżu, w granicach ponad metra od ciała. Kiedy utworzy się dwanaście helis, czakra ta przesunie się w atmosferę ziemską i stanie się bardziej czakrą Ziemi, połączoną z siecią. Stanowi łączące ogniwo. Dziesiąta, jedenasta i dwunasta czakra znajduje się o wiele dalej. Dziesiąta czakra, kiedy będzie w szeregu i ulegnie podłączeniu, będzie w naszym układzie słonecznym. Czakra jedenasta powędruje do waszego systemu galaktycznego, a dwunasta będzie umiejscowiona i zaczepiona w jakimś miejscu w tym wszechświecie. Będziecie otrzymywać informacje z ośrodów osobistych, gdyż są także ośrodki kolektywne, na przykład wasze osobiste czakry są ośrodkami kolektywnymi. W miarę jak nauczycie się tłumaczyć doświadczenia z czakrami, odkryjecie, że życie nie jest już takie samo, jak przedtem. Nie wszyscy ludzie na planecie przechodzą w tej chwili takie przemiany, ponieważ nie wszyscy zostaliście zaprogramowani, aby zareagować dokładnie w tym samym czasie. Każdy z was przybył tu z określonymi wytycznymi - planem mówiącym kiedy, gdzie i jak najlepiej działać. Wielu z was uczy się jak stosować się do odkrycia waszej wyższej jaźni. Kiedy już nauczycie się jak to robić, życie stanie się całkiem pozbawione wysiłku, ponieważ staniecie się nośnikami światła i będziecie się poruszać jedynie dzięki swej woli działania. Różne istoty ludzkie będą poddane tym zmianom w różnych terminach, ponieważ nic by to nie dało, gdyby wystąpiły one u wszystkich naraz. Spowodowałoby to chaos, tam gdzie potrzebny jest pewien porządek. Kiedy jednostka przechodzi zmiany, i tłumaczy doświadczenie, może się zwrócić o pomoc do tych którzy już przeszli przez te zmiany. Dla tych z was, którzy są początkujący, proces ten może być bardzo trudny. Jesteście drogowskazami. Kiedy już będziecie w stanie przejść przez zmiany, możecie torować i wskazywać drogę innym. Istnieją mapy dróg, mogące wskazać pewne zdarzenia, które mogą nastąpić, jeżeli zapragniecie włączyć się w siecie czasu. Im większe zaangażowanie w swój własny rozwój okażecie w każdej chwili, tym wcześniej zakończą się zmiany u ostatniej osoby. Był czas, kiedy gatunek ludzki zajmował wyższe częstotliwości w wymiarach. Posiadaliście też umiejętność poruszania się po rzeczywistościach i manipulowania materią. Wiele z tych zdolności zostało celowo zniszczonych przez istoty, które władają waszą rzeczywistością. Musicie zrozumieć, że każda rzeczywistość ma swoich strażników, i że w różnych czasach istnieją różni zarządzający i strażnicy. vesmirnilide.cz Używamy terminu strażnik w znaczeniu neutralnym. Wy używacie tego terminu wobec kogoś, kto pełni funkcje ochronne. Według nas strażnicy władają rzeczywistością i zapewne strzegą jej przed innymi; nie pozwalają innym przychodzić i zmieniać ich rzeczywistości. Strażnicy, jak ich określamy, nie muszą być dobroczynnymi, budującymi jednostkami. Jednostki, które strzegą waszej rzeczywistości nie dopuściły jednostek, które mogłyby was uwolnić. Zapomnieliście tak wiele, ponieważ was przekształcono, i wiele z waszych wrodzonych zdolności zostało rozproszonych i odłączonych, aby nie mogły funkcjonować. Umysły w waszym społeczeństwie poddano kontroli. Wokół Ziemi rozpostarto zasłony ochronne, abyście, gdybyście zechcieli podłączyć się do niektórych informacji, nie mieli narzędzi, podbudowy ani umiejętności potrzebnych, aby pojąć coś z tych rzeczywistości. Obecnie cała planeta jest przenikana przez rozszerzające się rzeczywistości. Aby wkroczyć w te inne rzeczywistości, najpierw będziecie musieli zbadać bardzo dokładnie waszą własną rzeczywistość. Nie ma czasu na dwadzieścia lat psychoanalizy. W ciągu kilku godzin musicie rozwinąć umiejętności i zdolności, które pozwolą wam na przebycie kilku dekad w waszej ewolucji emocjonalnej. Będziecie musieli wyruszyć drogą emocjonalną, ponieważ ciało ludzkie wyraża się poprzez emocje. Stanowi to wyjątkową cechę i dar waszego gatunku. Najpierw będziecie musieli otworzyć drogi emocjonalne do obszarów ukrytych przed wami w obecnym życiu. Kiedy uszeregują się w waszym umyśle dane, zaleje was fala wspomnień - wspomnień o wydarzeniach, które w swoim czasie były dla was trudne, albo może takich, których nie umieliście z niczym powiązać. Niektórzy z was mogą przypomnieć sobie kontakt z istotami pozaziemskimi, jakiego wszyscy doświadczaliście, kiedy byliście dziećmi. Niektórzy z was mogą odkryć ekspresje seksualne, których nie rozumieliście wówczas, kiedy byliście w nie zaangażowani, niezależnie od tego, czy byliście biernym, czy też czynnym ich uczestnikiem. Podobne fakty są chowane głęboko przez ciało emocjonalne człowieka, ponieważ jest ono bardzo wrażliwe na osąd, a ciało umysłowe wydaje niezwykle surowe sądy. Ciało emocjonalne, połączone z ciałem duchowym, ukrywa się przed takim osądem. Wszyscy uważacie, iż wiecie kim jesteście. Wasze prze konania o tym kim jesteście opierają się na tym, co pamiętacie z dorastania w obecnym życiu. Chcemy wam przekazać, że posiadacie pewną liczbę równoległych, pełnoprawnych egzystencji, które mają inne wspomnienia niż wy. Zablokowaliście te wspomnienia, albo nie koncentrowaliście się na związanych z nimi zdarzeniach, ponieważ wasze ciało emocjonalne ich nie zapisało. Wiele z tego co odkryjecie jest związane z waszą płciowością, ponieważ stanowi ona część was samych, część której nie zrozumieliście i w którą musicie się zagłębić, aby pojąć jej cel. Na czym polega płciowość? Kto wyznaczył reguły dotyczące jej właściwego i niewłaściwego wyrażania? Czeka was także realizacja połączeń i energii, które krążyły bezustannie wokół wielu z was, kiedy byliście młodsi, aby was nauczać: zablokowaliście te zdarzenia, ponieważ nie udzielono wam wsparcia, byście uwierzyli, że naprawdę miały one miejsce. Kiedy rozpoczniecie te wielowymiarowe badania, wyjdą na jaw wspomnienia, które dotychczas ukrywaliście przed sobą. Będziecie zaskoczeni, że mogliście całkowicie zapomnieć całe zdarzenia i duże fragmenty waszego życia, szczególnie zdarzenia, które miały miejsce zanim ukończyliście dwanaście lat. Będziecie zdumieni, kiedy zbadacie zdolność układu nerwowego do odcięcia strumienia danych, którego umysł nie może zapisać. Pomimo to, te zapisy tam są, możecie je więc odtworzyć. Teraz będziecie mogli zapisać wiele takich rzeczy, ponieważ nauczycie się, jak być neutralnym i nie osądzać tego, w czym uczestniczycie. Kiedy będziecie badać swoje obecne ciało, tożsamość i życie, róbcie to szybko. Nie macie całych lat na ich studiowanie. W miarę, jak informacja w waszym DNA będzie przekształcana i ponownie podłączana, poczujecie, jak wydarzenia z obecnego życia łączą się i rozwijają, i że łączy je nić celu z wieloma różnymi miejscami, w których żyliście i wieloma różnymi tożsamoś-ciami, które zajmowaliście. Idealnie byłoby, gdybyście wstrzymywali się od osądzania. Będziecie wtedy w stanie usłyszeć historię o tym, co naprawdę się tutaj wydarzyło, której doświadczyliście, z pierwszej ręki, poprzez pamięć komórkową. Jedyną drogą jaką możecie wznieść się na wyższą częstotliwość wibracji i określić przyszłość waszego życia na tej planecie, jest nie osądzać swojego udziału w tym procesie. To bardzo złożone i bardzo ważne: wczujcie się w to, co właśnie powiedzieliśmy. Ten proces wymaga obalenia istniejącego paradygmatu i stania się heretykiem rzeczywistości. Zaczniecie rozumieć, że prawowitą, rzeczywistą egzystencję po prostu przed wami ukryto. Jest niezbędne, abyście zaczęli sobie przypominać, kim jesteście. Nie jesteście sami. Nie mogliście być sami. Mimo iż mówimy wam, że jesteście wzorcowymi nosicielami waszych dusz, istnieją inne odmiany was samych, które zrozumiały opowieść i wracają do waszego czasu, aby stworzyć ten wir energii, który wpłynie na wszystkie rzeczywistości. Nie możemy wystarczająco mocno podkreślić jak ważne są obecne czasy i jaki niosą ze sobą podniecenie i radość - tak długo, jak chcecie się zmienić. Jeżeli nie zechcecie się zmienić i nie zgodzicie się z niczego zrezygnować, będziecie musieli przejść przez doświadczenia, które nie będą zbyt radosne. Każdy z was posiada pewne rzeczy z których być może nie zechce zrezygnować. To może być kłopotliwe, ponieważ każdy z was ma jakiś swój obszar, którego będzie się trzymał i od którego nie odstąpi. A jednak wszyscy przybyliście aby coś tutaj zdziałać, abyście robili postępy w waszych podróżach i tym, czego wasze dusze pragną doświadczać. To tak, jakbyście mieli tutaj jakieś nie dokończone interesy. Dla wielu z was zasłonę zaciągnięto bardzo szczelnie, aby nie mogli uciec, mówiąc: „Co ja tu znowu robię? Wynoszę się stąd!" Ci z was którzy rozumieją istnienie wyższych sfer, zakresów, przez długi czas czuli się na tej planecie bardzo samotni. Obecnie są tutaj miliony takich jak wy, tworzących olbrzymią grupę wspierającą. Zaczynacie się spotykać i odnajdywać się nawzajem, zaczynacie też scalać swoją świadomość - łącząc ze sobą cienkie jedwabne pasma świadomości. Ujrzycie, jak do najpiękniejszej kreacji dochodzi bez wielkiego wysiłku, ponieważ jest częścią planu i jesteście skłaniani do robienia pewnych rzeczy. Cała planeta jest pod kontrolą, której wyrazem jest uczenie i szkolenie was od momentu kiedy przybyliście tutaj po raz pierwszy, że nie sprawujecie władzy nad waszą własną rzeczywistością. Nauczono was, że wszystko jest przypadkowe, i że wszystko zależy od czegoś, na co nie macie wpływu. To nieprawda! To wy macie władzę nad swoim DNA. Macie całkowitą kontrolę nad wszystkim. Dopóki nie odkryjecie tego i nie uwierzycie w to, będziecie poddani wszystkiemu, cokolwiek ktoś zechce z wami zrobić w tej strefie wolnej woli. W swojej niewinności wystawiliście się na działania, które pozwoliły aby wasz DNA, wasza inteligencja i wiele innych rzeczy znalazły się pod kontrolą. Dziękuję i Pozdrawiam Igor :neutralny:

Niech Moc Będzie z Tobą

Kolega zerknie, dość fajny materiał: Wiliam Blake Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Kolejny poeta (czyli wrażliwy człowiek), który zwariował ;) Słuszne wnioski odnośnie religii i wyzysku człowieka we wczesnym kapitalizmie. Na temat natury człowieka też mądrze gadał :) Rzeczywiście fajny materiał :) YouTube podsunął mi taki materiał:
Znowu m.in. o tej książce: http://wendol.cba.pl/books/polecane/misja.pdf

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Może nie tyle zwariował co jako człowiek trochę bardziej do przodu nie mógł zrozumieć świadomego działania na własną niekorzyść. Bo widzi kolega w tym problem. Kiedy człowiek patrzy i widzi jak świadomie sobie ludzie kuku robią - myśląc, że na pewno inni im zazdroszczą ;) Pozdrawiam Igor ps. w materiale jest wiele wskazówek do wykorzystania we wsłasnej pracy lub poszukiwaniach.

Niech Moc Będzie z Tobą

Tak był postrzegany, że "zwariował" - jak wielu innych "trochę bardziej do przodu". Kiedyś w pracy zapytałem koleżanek, jak mnie postrzegają - odpowiedź była taka: jesteś lekki świrek, ale niegroźny :) Koleżanka się śmiała to mówiąc.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Kolega zerknie ciekawy artykuł w jednej z grup na Facebooku, daję tutaj już tłumaczenie: Taylor Swift podobno zakochuje się w duchu Petera Steele’a po pomyłce z tablicą Ouija NASHVILLE, TN. To, co zaczęło się jako cicha, późnonocna próba odnalezienia zaginionego przepisu Anthony’ego Bourdaina, rzekomo przerodziło się w jeden z najbardziej osobliwych celebryckich romansów dekady. Według kilku źródeł z bliskiego otoczenia Swift, gwiazda popu eksperymentowała na początku roku ze starą tablicą Ouija, szukając pomysłów na jedzenie typu comfort food inspirowane podróżami Bourdaina. Tablica, pożyczona od znajomego, który opisał ją jako „zdecydowanie nawiedzoną, ale w taki chillowy sposób”, miała pomóc jej nawiązać kontakt z kulinarnymi notatkami zmarłego szefa kuchni. Zamiast tego planchette niemal natychmiast ułożyło dwa słowa: Green Man. Początkowo Swift podobno uznała, że chodzi o zioło albo nazwę pubu. Jednak w ciągu kilku minut temperatura w pokoju spadła, świece zaczęły migotać, a przestrzeń wypełnił głęboki baryton przedstawiający się jako Peter Steele, zmarły frontman Type O Negative, znany z gotyckiego doom metalu, sarkastycznego humoru i niepodrabialnej prezencji. Osoby znające okoliczności tego zdarzenia twierdzą, że Swift była początkowo przestraszona, ale ciekawa. Steele z kolei miał być zdezorientowany, dlaczego w ogóle został przywołany, rzekomo pytając: „Dlaczego tu jestem i czemu wszystko pachnie pachulą i drogimi drewnianymi meblami?” Według informatorów nastąpiła seria coraz dłuższych sesji z tablicą Ouija, które stopniowo przestały dotyczyć gotowania. Rozmowy miały dryfować w stronę pisania piosenek, żałoby, wiary, śmiertelności i dziwnej samotności wynikającej z bycia uwielbianym przez miliony. Steele, który za życia był znany z sceptycyzmu i samoświadomości, miał doceniać skrupulatne podejście Swift do tekstów i jej gotowość do konfrontowania się z trudnymi emocjami. „Taylor nie planowała rozmawiać z Peterem Steele’em,” powiedziało jedno anonimowe źródło. „Ale kiedy już do tego doszło, pojawiła się jakaś dziwna, ciężka, pełna szacunku energia. Mniej straszna sesja spirytystyczna, bardziej nocna egzystencjalna rozmowa o życiu.” Na początku lata Swift rzekomo włączyła te sesje do swojej twórczej rutyny. Pracownicy studia podobno zauważali świece, czarne róże i charakterystyczny basowy pomruk podczas późnych godzin nagrań, choć nikt nie potrafił powiązać dźwięku z jakimkolwiek sprzętem. Plotki nasiliły się, gdy Swift zauważono w pierścieniu z czarnego onyksu, nawiązującym do estetyki Steele’a, oraz gdy po cichu streamowała October Rust Type O Negative na zweryfikowanej playliście. Tekst nieopublikowanej piosenki, krótko zaprezentowanej na prywatnym odsłuchu, zawierał odniesienia do „zielonych oczu w ciemności” i „głosu ciężkiego jak tona, lecz nigdy niekłamiącego”. Ani Swift, ani przedstawiciele majątku Steele’a nie skomentowali oficjalnie tych doniesień. Źródło związane z majątkiem zauważyło jedynie, nieco sucho, że Steele „prawdopodobnie uznałby całą sytuację za zabawną i niezwykle kłopotliwą”. Jeśli chodzi o Anthony’ego Bourdaina, insidersi twierdzą, że tablica Ouija nigdy nie ujawniła przepisu, choć na końcu jednej sesji miał pojawić się taki komunikat: Użyj więcej masła. A poza tym – pomyłka numeru. Czy relacja jest romantyczna, metafizyczna, czy po prostu poetyckim zderzeniem dwóch zupełnie różnych legend — pozostaje niejasne. Pewne jest tylko to, że gdzieś między światem żywych a umarłych ikona doom metalu i największa gwiazda popu mogły odnaleźć wspólną częstotliwość: niską, mroczną i zaskakująco szczerą. https://scontent-waw2-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/601378437_2037084803746113_8329444605552163824_n.jpg?_nc_cat=101&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=Q_d4px8h0g0Q7kNvwFJtpHr&_nc_oc=Adkoh1FHqk7vFaEy2Iwkim9OZBrOvgbIpnan35m8mFxe3FnY9cv8wKK3pciA-ta9okyUwjzDNaKWMnqEkFqivJ_A&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-waw2-2.xx&_nc_gid=_OZ6PDKe0uNHExD1fVmgCg&oh=00_AflRL_Tgcfjc8eJF5mvVoyg0GCNINdlOEY1mi7ZZLFAcLA&oe=694C3039 Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

A już myślałem, że skontaktowała się z Patrickiem Swayze ;) Do takich plotek podchodzę z dużym dystansem. Nawet jeśli podoba mi się czyjaś muzyka, to sprawy osobiste artystów mnie nie interesują.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

A widzi kolega nie chodzi w tym o plotki na temat życia osobistego, ale metody twórcze wykorzystywane przez artystów ;) Pozdrawiam Igor ps. a widzi Pan :odlecial:

Niech Moc Będzie z Tobą

Świadomość przed materią? Śmiały model podważa fundamenty współczesnej nauki A myślałem, że Ziemia jest płaska ;) "Na początku było słowo i słowo ciałem się stało." Polecam książkę, którą już polecałem :) https://dobreksiazki.pl/Photos/000080/swiadomosc-wielowymiarowa.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tak pamiętam kolega polecał, ale na razie kończę przeglądać zbiór, który nie zmieścił się na dysku od szanownego kolegi ;) Na razie kończę przeglądać gazety, potem pozostanie mi kilka tysięcy książek ;) Tak wygląda ten zbiór, jeśli chodzi o prasę: Prasa Spirytystyczno Ezoteryczno Magiczno Okultystyczna Pozdrawiam Igor :zdziwiony:

Niech Moc Będzie z Tobą

Kiedyś sporo czytałem tego typu książek i na początku mi się podobało, że autorzy mają podobne spostrzeżenia i przemyślenia do moich, ale im więcej czytałem tym coraz częściej treści się powtarzały. Pewna Wielka Mistrzyni Reiki powiedziała mi, że czytanie takich książek to już dla mnie strata czasu.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Kiedyś też mi się tak wydawało, że już strata czasu. Czytanie pokazuje jednak masę pozytywnych aspektów i pomaga niekiedy pozbyć się poglądów zbędnych a utrwalić i lepiej przyswoić inne. No ale wszystko zależy od osoby i etapu oraz kierunku drogi. Są tacy którym nic nie jest potrzebne, wystarczy im spacer, dobra kawa i są szczęśliwi. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Dzisiaj nieciekawa wiadomość, zmarł Erich von Deniken. https://scontent-waw2-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/615157244_10230813102537685_3811934254682892442_n.jpg?_nc_cat=103&ccb=1-7&_nc_sid=aa7b47&_nc_ohc=QLU27N4HAY4Q7kNvwHYGoI5&_nc_oc=AdlKjSCtkAU53sDfhca5byAGz1t2G9XP62OyE7hrsGdGFWheZYn2-b2dJLtsG1x3_MR8Ws4SWOsGaf_EqeH9pk2X&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-waw2-2.xx&_nc_gid=g9H7GP9KL0pe5wA--RqE_Q&oh=00_AfrNO_W2MjI2wl6gasxp9pLY_jpomcIRCjgSva1Dw-x-hw&oe=6969E12D Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Chyba był pierwszy, który pisał, że "bogowie" to kosmici.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl


Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Czyli jednak człowieka stworzył Bóg, a raczej "bogowie".
Da się pogodzić kreacjonizm z teorią ewolucji ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.