Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

To zjawisko pojawia się wszędzie i na całym świecie. Pośrednio wyjaśnia w jaki sposób ludzie coś odkryli na wcześnym etapie rozwoju cywilizacji. Konkludując urodzili się inni co potrafili tego dokonać. Podoba mi się ten wykład:
Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Część spostrzeżeń trafnych, ale też fanatyczne (już tłumaczyłem) bzdury. Psycholodzy też znają się na tym co robią lepiej lub gorzej, jak w każdym zawodzie, ale moim zdaniem lepiej niektóre rzeczy "przepracować" niż być nieświadomym i w kółko popełniać te same błędy właśnie z nieświadomości i automatyzmów wynikające. Facet sam się złapał w swoją ideologiczną pułapkę, bo dosłownie boi się tego, co mógł robić... jako zwierzę ;)) Gdyby ludzie bali się takich rzeczy, to nie byłoby chociażby takich książek: https://m.media-amazon.com/images/I/A12fLPTagML._SY425_.jpg i badań, a jakoś nie słyszałem (nie czytałem), by ktoś (dusza typu ludzkiego) był kiedyś zwierzęciem :)) Ten "mistyk" wymienił kim mogło się być w poprzednich wcieleniach - nie tylko zwierzęciem, ale też "niefajnym" człowiekiem. Jeśli nawet to co? Ma się ktoś obwiniać o to, co robił będąc kimś innym? Nawet w ramach jednego życia potrafimy wyciągać wnioski i nie popełniać już tych samych błędów. Tak, jak pisałem w innym temacie: ten człowiek nadal wierzy w tyrana "Jahwe" (często o tym mówi) i dlatego boi się, że "zgrzeszył" i oczekuje "karmicznej" kary, strasząc też tym innych. Taka mentalność. Wobec tego najbezpieczniej nic nie robić, tylko gadać... różne rzeczy i być "pustelnikiem" w Australii ;) Niestety, ale tak to się zwykle kończy - tacy ludzie izolują się i żyją we własnym świecie - tak działa strach na ludzką psychikę.
;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Świetna i pouczająca parodia raperskich "przebojów" ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Igor:
Podoba mi się ten wykład
A mi bardziej podoba się ten wykład:
Bardziej konkretny, życiowy..., ale ten żart z łaskotkami był bardzo kiepski. Natomiast, jak kogoś interesują kwestie wcieleń, to polecam coś mniej filozoficznego (niż wykłady "mistyka"), a bardziej praktycznego - książki Dr Michaela Newtona: https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/5043000/5043304/1025721-352x500.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tak to się odbywa "standardowo" (w większości przypadków), ale w nielicznych bywa... ekspresowo - gdy za życia (w tym wymiarze) mamy wysoką świadomość i dobrą łączność ze swoim "wyższym Ja". Kiedyś nawet odwiedziła mnie taka jakby "krystaliczna" postać zbudowana ze światła i to byłem też ja - widziałem najpierw (jej oczami), jak krążyła wokół Ziemi, po czym przeleciała przez chmury... i nagle zobaczyłem samego siebie w łóżku, ale też w takiej energetycznej postaci, a co stało się później, to już kiedyś opisywałem i to trochę "wstydliwe" jest, bo się mocno przytulaliśmy :) Rzecz raczej nieosiągalna dla tych, co są uwikłani w różne religie, mają poczucie winy i przekonanie o "grzesznej naturze człowieka". To teraz 3 utwory podnoszące świadomość, wyzwalające: pierwszy (kiedyś, jak słuchałem tego po raz pierwszy, to straciłem świadomość swojego ja i zacząłem się "roztapiać" w Miłości), drugi i trzeci. Shazam okazał się bezradny i dlatego musiałem wrzucić z komputera w tej formie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Kiedyś nawet odwiedziła mnie taka jakby "krystaliczna" postać zbudowana ze światła
Właśnie tak! - Bardzo podobnie to wyglądało do tego, co pokazali na samym początku tego filmiku! :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Spacjalnie dla kolegi: Miłość i Magia Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Ale najbardziej nie mogę przeżałować, że nie zdążyłem się zobaczyć z Jerzym, rozmawialiśmy, umówiliśmy się w Zakopanym i niestety Jerzy "Odleciał". Polecam stary dobry wywiad, teraz takiego uświadczyć ze świeczką. A takich ludzi aby spotkać to już można zapomnieć.
Pozdrawiam Igor ps. a tutaj już konkret - instrukcja jak spróbować wywołać taki sen:

Niech Moc Będzie z Tobą

Igor:
Spacjalnie dla kolegi
To jakieś ostrzeżenie? ;) Skoro kobiety używają "magii" i mogą kogoś "oczarować", to KrzK je zwalczał (jako "czarownice") i do dziś stara się ograniczać ich wpływy. Kobiece "czary" często miały/mają silniejszy wpływ niż patriarchalna ideologia. Natura, naturalność kontra interesy instytucji, by księża nie dawali się "omotać" kobietom i by majątek pozostawał w rękach Kościoła. Niektórzy, jak czegoś nie rozumieją, to nazywają to "magią", ale akurat Kościół nie jest taki "głupi" i wymyślili szereg mitów, by ich szeregi były silniejsze.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Jest i kobieta, i magia :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Pamiętam ten film dobry był a swoją drogą kobietą zawsze lepiej wychodziła rola wróżki gdyż były i są o ile nie jest to babo-chłop lepiej do takiej roli przygotowane przez naturę, Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Pozdrawiam Igor https://forumtajne.eu/forum/emoticon/wesoly_32x32.png

Niech Moc Będzie z Tobą

Kwestia wrażliwości. Kobietom jest to bardzo potrzebne, bo małe dziecko nie mówi, a trzeba się zorientować o co mu chodzi. Kobiety zwykle więcej się domyślają, a mężczyźni wolą wszystko dokładniej zbadać. "Intuicja" kontra "matematyka". Jedno i drugie podejście ma swoje zalety i wady, więc warto to połączyć i być "babochłopem" lub Robertem Bernatowiczem ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Traktat Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Forma, która może zniechęcić do wszelkiej duchowości. To wygląda prawie jak jakaś encyklopedia, jak zbiór definicji. Jakoś przez to przebrnąłem, bo dość wytrzymały jestem :) Rozumiem, że to Mądrość Wschodu, ale ja preferuję inne formy. Z takich "pokrewnych" Osho jest zdecydowanie bardziej "życiowy" i "lżejszy", a jak ktoś lubi formy "encyklopedyczne" i nadal religijne, to dużo więcej i ciekawiej napisanej treści znajdzie w "Księdze Urantii".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tak na pierwszy rzut oka forma może zniechęcać, lecz już przy pierwszej bardzo pobieżnej analizie możemy odkryć, że praca ta zawiera wiele ciekawych i wartościowych wskazówek dotyczących samodzielnej pracy duchowej. przykład: autor zachęca nas do: Samodzielnego sprawdzania treści — traktat nie rości sobie prawa do natchnienia, lecz do praktycznej inspiracji. Przeniesienia z planu emocji na plan umysłu — celem jest duchowe dojrzewanie i spotkanie z Mistrzem. Z obserwacji własnych osób które namawiałem do studiowania podobnych prac mogę powiedzieć, że większość została podczas chodzenia do szkoły nauczona sprawdzania błędów ortograficzno interpunkcyjnych. Zatem podczas czytania tego typu tekstów koncentrują się nad tym przede wszystkim tracąc w dodatku na tego typu analizy większość swoich zasobóenergetycznych. Zatem kiedy ma już dojść do drugiej fazy analizowania dzieła - czyli co autor miał na myśli najnormalniej nie mają już nato wszystko czasu i sił. A wtedy umyka im istota i celjaki włożył autor w to dzieło: Kluczowe idee traktatu 1. Anioł Słoneczny jako duchowy twórca Symbol duszy, który poprzez medytację i skupienie tworzy formy myślowe — „dzieło magiczne”. Wspomniane połączenie między sercem, gardłem i okiem jako potrójna służba dla ducha. 2. Droga Ucznia Uczeń staje na rozdrożu dwóch dróg — wymaga to wyboru pomiędzy iluzją a służbą światłu. Cechy ucznia to: czystość intencji, cierpliwość, zdolność medytacji i rozpoznanie form energetycznych. 3. Magia mentalna Myśl jest traktowana jako forma energii, która może zostać „wyrzucona z siebie” i nadana jej forma. Zdolność tworzenia duchowych form zależy od czystości astralu, koncentracji i zrozumienia cykli energii. 4. Plan astralny jako pole bitwy Opisany jako miejsce konfliktu pomiędzy niższymi emocjami a aspiracjami duchowymi. Uczeń ma nauczyć się nie tonąć w chaosie emocji — lecz znaleźć „miejsce w środku drogi”, czyli równowagę. Ezoteryczna głębia prawideł Traktat przedstawia każde prawidło z mistycznym językiem, pełnym symboli: Prawidło 4: „Dźwięk, światło, wibracja i forma jednoczą się...” — odnosi się do mistycznego aktu kreacji. Prawidło 7: wskazuje na moment wyboru duchowego, gdzie bieguny wibrują, a Anioł Słoneczny rozważa ścieżkę. Prawidło 10–15: omawiają tematy takie jak budzenie centrów energetycznych (czakr), negacja iluzji, nowe grupy ery służenia, a także duchowa śmierć jako forma ocalenia. Pozdrawiam Igor https://forumtajne.eu/forum/emoticon/zdziwiony_32x32.png

Niech Moc Będzie z Tobą

W ten link, jeszcze raczy kolega uprzejmie zerknąć, pokazuje on jasno i wyraźnie na co stawiano w rozwoju społecznym nie tylko jednostek, ale całej populacji. Zatem nie ma się co dziwić, że rozwój gwałtowny zachodzi teraz właśnie tam. A jeśli z jakichś przyczyn nie zachodzi to dlaczego myślą by zaszedł Intuicja w USA Pozdrawiam Igor https://forumtajne.eu/forum/emoticon/o_co_chodzi_32x32.png

Niech Moc Będzie z Tobą

I co w tym odkrywczego? Przecież to podstawowe zasady, które przewijają się w kółko w dziełach tego typu. Jak się odsieje Anioły Słoneczne, Święte Promienie i inne Sri Devy, to naprawdę niewiele z tego zostaje. Przerost formy nad treścią, a jak nieraz mówiliśmy, to są dość proste sprawy pod warunkiem, że ktoś ich sobie niepotrzebnie nie komplikuje. A odnośnie tego, co przyszło do nas ze Stanów od kolegów Amerykanów :), to jest tam mowa o tzw. Dzieciach Indygo, choć wtedy tak jeszcze tego nie nazywano. I znowu - obecnie to już nie jest żadne odkrycie, bo mówi się o Dzieciach Kryształowych i jakichś następnych... Q+++ ;) O sorry - terminologia nie z tej dziedziny ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

https://forumtajne.eu/forum/read.php?f=1&t=164490 Traktaty napisane bardziej zrozumiałym językiem dla współczesnego człowieka: https://wingmakers.pl/filozofia.html Poziom Głębiej "Nie ma żadnej suplikacji, która mnie wywołuje. Żadnej modlitwy, która wzywa mnie do waszego świata, chyba że jest ona dodatkiem przy odczuwaniu jedności i całości. Nie ma żadnych świątyń ani świętych przedmiotów, które łączą się ze mną w jakiś wyjątkowy sposób. Nie mają, ani nigdy nie miały one działania przybliżającego was do mojej wyciągniętej dłoni. Moja obecność w waszym świecie jest niezmienna, jako że jestem sanktuarium zarówno kosmosu jak i duszy każdego z was." Tak, jak kiedyś napisałem: to trzeba czuć - bez tego żadne "święte teksty" nam nie pomogą. Możemy sobie czytać dowolnie duże ich ilości, z dowolnych źródeł filozoficznych lub religijnych - chyba w celach kolekcjonerskich :) A jak poczujemy, to będą nam zbędne :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tylko nie należy zapominać, że każdy ma swoją drogę opartą o inne przeznaczenie. Zatem chcąc czy nie - jeśli nie chce tutaj zmarnować życia na nierobienie - warto, aby jednak wokół siebie się dobrze rozglądnął. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.