| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
Każdy sądzi według siebie, ja wiem że damy.
I to jest najważniejsze 1000% ;;))))))))))))))
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
Tak właśnie to jest bo musi być, trzeba wierzyć w to co się robi,
a w dodatku jak ma się wiedzę na ten temat sprawa jest prostrza.
To pozdrawiam Jeszcze raz
IgOr
|
|
|
Szuineg piszesz, że silnik antygrawitacyjny nie istnieje. To po co rządy USA, albo Wielkiej Brytani kładą niezłą kase na badanie nad antygrawitacją?
Prawdopodobnie istnieją już od dawna pojazdy napędzane silnikami antygrawitacyjnymi.
Istnieją bardzo duże podejrzenia, że sam niewykrywalny bombowiec B-2 posiada taki napęd, a dlaczego ? Takie wiadomości pojawiły się dawno temu z przecieków, a poza tym silniki odrzutowe B-2 są za słabe w stosunku do jego masy i masy uzbrojenia jakie przenosi.
Myśle, że sam B-2 używa antygrawitacji, aby obniżyć swoją wage.
nara
|
|
|
skąd wziąłeś te rewelacje o zbyt słabych silnikach?
stosunek ciągu do masy wynosi
- B-2 - 0,20 : 1
- B –1B 0,26 : 1,
- B – 52 tylko 0,11 : 1
na i który według Ciebie ma mniejszy ciąg?
|
|
|
Zaglądaliście już na tą stronę ?
http://grawitacja.info/strona_glowna/
Pozdrawiam wszystkich
|
|
|
Na tej stronce od Niebieski Orzeł jest raczej lista pobożnych życzeń.
Nie ma żadnych konkretów. Z tego powodu zaglądanie tam ma mały
sens.
Byłem mocno zajęty przez kilka ostatnich dni (padł mi dysk w serwerze),
ale już się z tym uporałem, wszystko działa ok., więc czas wziąć się za
"poważną" robotę. Ten mój pomysł z torusem wypełnionym parami rtęci,
jest rozwinięciem koncepcji prof. Pająka i jego komory oscylacyjnej.
Ciągle nie wiem, jak i czym rozpędzić plazmę do tych 10 km/s.
Pozdro
|
|
|
10 km/s kwadrat - nie zapomnij o kwadracie to bardzo istotny element, oprucz koła jescze kwadrat.
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
10 km /s,,,,-hmm
pocisk karabinka sportowego-320m/s
pocisk karabinu SWD [strzelca wyborowego] 800m/s
obroty trzpieniowych narzędzi szlifierek [specialistycznych]-600 obr./s
obroty [żyroskopowe] pocisku karabinu SWD -1200 obr./s.
powodzenia
|
|
|
Tak ale potrzebujemy przyspieszenia kwadratury koła, jak to wygląda? wygląda to tak strumień światła wpuszczony w koło biegnie ze stałą
300 000 km/s i to po dodaniu
ładunku ma osiągnąć
300 000 km/s do kwadratu
=================
przez promeń
dopiera ten parametr pozwoli osiągnąć pierwszą
predkość grawitacyjną pozwalającą
otwierać tunele czasoprzestrzenne, potem osiągamy drugą prędkość
gdzie 300 000 km/s kwadrat mnożymy tym razem przez Promień
na koncu przechodzimy do stadium trzeciego hiper prędkości.
No to tyle ide spać bo głowa zaczyna mnie boleć nie na żarty hyba pęka od przegrzania.
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
Zapalony - poczytaj o urządzeniach typu "tokamak", tam masz torus i plazmę.
|
|
|
Dzięki za pomysł. Zacząłem czytać drugi raz. Coś zaczyna mi świtać. Widzę, że w obliczeniach nie popełniłem błędu. Obejdzie się bez elektrod. Ten pomysł z trafo jako zasilaczem jest niezły. Przy tego typu zasilaniu prąd 10 MA nie jest już taki straszny.Ciągle nic nie wiem o energii jonizacji par rtęci. Muszę jakoś wyliczyć ilość energii pobieranej przez urządzenie. Może coś o tym wiecie ? Brak mi klilku detali do zaplanowania prototypu eksperymentalnego. Ciekaw jestem, kto mi zrobi taki torus
kwarcowy z wentylem do pompy próżniowej o średnicy np. 1m ?
Ps. Co wiele głów to nie jedna. Tylko w pracy zespołowej jest sukces dla dużych projektów.
|
|
|
Zapalony -powiedz co widziałeś i gdzie ,-tylko nie mów że kolega ,który jest wiarygodny itp
po prostu powiedz co widziałeś ,
czy widziałeś to coś lewitujące ,już nie musisz mówić gdzie widziałeś ,
To co wcześniej napisałeś -że widziałeś -jest dla mnie podstawowym powodem i jedynym ,-by o to zapytać
jestem realistą [tolerancyjnym] -ciekawe co mi powiesz
czepiam się ,ale taka moja ciekawska natura-skoro widziałeś
pozdrówka i czekam na opis tego co widziałeś
inteligentnym jest każdy kto zdaje sobie sprawę za swej niewiedzy-stefan
|
|
|
Hmmm ciekawy temat
Pozwólcie ze dożuce swoje 3 grosze.
Jest taki dział w fizyce który zajmuje sie relatywityzmem.
Fizyka relatywistyczna jest to kilka wzorów dzieki którym np mozemy wylkuczyć to co powiedzial Igor cytat: "300 000 km/s i to po dodaniu
ładunku ma osiągnąć
300 000 km/s do kwadratu"
Obliczajac ze wzoru v=(v1+v2)/1+(v1*v2)/c^2
gdzie, v1- pierwsza predkość, v2- druga predkość, c- prędkośc światła.
i podstawiając opod zmienne c, czyli v1=c i v2=c to wynik końcowy wyjdzie 1c, czyli prędkość światła. Tak niemożna dodawac wektorów szybkości światła jak zwykłe dodawanie wektorów szybkości (v=v1+v2). A pozatym jezeliby coś rozpedzić do szybkości światła, to ten przedmiot zamieni sie na czystą energię obliczając ze wzoru Einsteina: E=m*c^2. To tyle co chciałem dodać. Kombinujcie :-)
|
|
|
Duch jak cię to interesuje to ja widziałem,
ale co to było to do dzisiaj nie wiem, miało kolor stalowy, albo srebrny.
Średnica tak na oko 5 metrów.
Nie większe, nie mniejsze. Jak wylądowało nie można się było odwrócić ani nic zrobić.
Było takie jak w większości opisów.
Do środka sie nie wchodziło ale mieliśmy wrażenie jakby cię tam coś przeniosło.
Był tylko fotel i takie coś jak podłokietnik w samochodzie a na tym podłokietniku
takie coś co przypomina ksztaltem dyskmen, na tym kładło się rękę i wtedy to cudo
zaczynało się poruszać.
W srodku słychać było coś na kształt pracy generatora (taki dziwny świst).
To tyle potem to coś znikło, ocknęliśmy się na ławce.
Pozdrawiam
IGOR
|
|
|
Duch-> Już wcześniej o tym pisałem, co widziałem. Przejrzyj wstecz forum, to będziesz wiedział. Nie chcę się powtarzać ani zaśmiecać forum.
Pozdrawiam
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |