| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| samobójstwo | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
|
"Wojownik wiatła nie wpada w pułapkę słowa „wolnoć" . Tam
gdzie naród jest uciniony, tam wolnoć jest pojęciem jasnym.
Wtedy uzbrojony w szablę i tarczę wojownik walczy do utraty tchu
i ryzykuje własnym życiem. W obliczu ucinienia, wolnoć jest
pojęciem łatwym do zrozumienia — to przeciwieństwo niewoli .
Bywa jednak, że wojownik słyszy takie słowa: „Gdy wreszcie
przestanę, pracować, będę wolnym człowiekiem" . A kiedy ten
moment nadchodzi , po upływie roku ludzie skarżš się: „Życie to
nic więcej jak nuda i rutyna" . Taka wolnoć jest trudniejsza do
zrozumienia — oznacza brak sensu życia. Wojownik wiat ła jest
zawsze zaangażowany w to, co robi . Jest niewolnikiem swoich
marzeń, natomiast jest wolny w swoich poczynaniach."
|
|
|
"Na poczštku swojej walki wojownik wiatła stwierdza: „Mam
marzenia" . Po latach zaczyna przeczuwać, że może osišgnšć to,
czego pragnie. Wie, co to nieszczęcie bliskich, samotnoć,
rozczarowanie, które towarzyszš większoci ludzi . Jest wiadom,
że wkrótce zostanie nagrodzony i odczuwa smutek, bo sšdzi , że
nie zasługuje na to, co otrzyma. Jego anioł podszeptuje mu do
ucha: „Oddaj wszystko! " . I wojownik pada na kolana i ofiarowuje
Bogu swoje zdobycze. Ten dar zobowišzuje go, by zaprzestał
stawiać głupie pytania i przezwyciężył poczucie winy."
|
|
|
Jak sie jednak zdecydujesz, to daj mi znać. Nie jestem Matka, więc jest mi o wiele łatwiej podjšć takš decyzję, ale wiem też, że jeli chce się naprawdę mierci, nic nie staje na przeszkodzie, bo nikt nie może żyć za nas, dlatego nikt nie może człowiekowi odbierać prawa i szans na to, by ze sobš skończyć, kiedy życie staje się nie do wytrzymania.
|
|
|
Przed mierciš przeczytaj Księgę duchów A.Kardec'a.
No i życzę "miłego" powrotu na Ziemie.
|
|
|
mierć,samobójstwo-takie cos mam od paru lat,ale cały czas cos mnie powstrzymuje,ja wiem co to takiego,lęk ze się nieuda,kalectwo,nadzieja ze bedzie lepiej.Wiem jedno ja to zrobie,jak skonczy sie nadzieja,a zostalo mi jej niewiele.PZDR
|
|
|
brak nadziei
pozwala umrzeć
itak martwym(starym) już fragmentom duszy
nie warto niszczyc ciała.
Dusza po mierci czeciowej lub kompletnej
może odrodzić się częciowo lub kompletnie
Ciała nie dopuszczajac do siebie Duszy zdrowej
z DuCHA PEŁNEGO powstajšcej
po mierci sztucznej duszy niekiedy
nie mogš przyjšć flash biosu
dopełniajš aktu samozagłady
|
|
|
pompowanie nadzieji sztucznej tam ,
gdzie jej być nie powinno -to proces aborcji ŻYCIA Duszy
W ten sposób rzesze martwych dusz załaczone sš pod respirator
żerujšcy na Energii istot z duszami Zywymi.
"tajemnica wiary" to "tajemnica"(polishynela już aktualnie)
nt. istnienia tego globalnego respiratora.
<http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=11722&p=39>
|
|
|
Mutancie:)))))
Dzięki stokrotne :)))
Mysli ludzkie jak wiatr.....wiejš tam gdzie chca :))) a rozum skłania się ku temu co wygodne !
|
|
|
Ale pierdolicie jak potłuczeni!!!!!!!!!!!! Najlepiej strzelic sobie w łep i nara!!!!!! Używajcie mózgów do czasu do czasu!!!!!!!! Taka moja skromna rada!
|
|
|
Najlepiej strzelic sobie w łep
po tabletkach to myslalem ze sie rozjade ale co tam
obudzisz sie w szpitalu i po co to ... a tak to 1 sek. i po bolu !!!!!!!!
tylko skad wziasc odwage??:>
|
|
|
patrze na swoje zdjecie i widze ze umarlam , czuje ze niedlugo zgine
to przeczucie jest tak prawdziwe i zimne
mnie juz nie ma
ze mna koniec
polykam ostatnie lzy
serce mnie bardzo boli, przez nadzieje trace zmysly
trace siebie
mnie juz nie ma
nie ma
|
|
|
Może jest tu kto z Lublina komu odpowiadałoby samobójstwo we dwoje ?
Jeli znajdzie się taka osoba to proszę o kontakt na mail. (Z różnych względów interesujš mnie tylko osoby z w/w miasta).
Może dwa zdania o sobie......
Jestem 19-nasto letniš dziewczynš
O samobójstwie mylę od 5 lat.
Jestem otwarta jeli chodzi o metodę, ale na pewno w grę nie wchodzi powieszenie, wypadek samochodowy ani wpadanie pod pocišg. Najlepsze byłyby oczywicie leki, ale niestety nie mam do nich dostępu...
Kontakt do mnie : no_future@op.pl
|
|
|
Nie mysl o samóbójstwie bo skończysz bez spowiedzi u rogatego.
|
|
|
Wyspowiadaj się, wyegzorcyzmuj u księdza, to ci dołek minie. Pewnie rogaty cię męczy.
|
|
|
jestem weteranem mozna by powiedziec w sprawach samobujczych sam parokrotnie juz bylem w zaswiatach lecz cudem zawsze wracalem ze spiaczki czulem slowa ze mam dalej zyc i nieprubowac takich sztuczek wczesniejszego opuszczania swiata-ze jeszcze nieteraz ! przeszlew wiele w zyciu choc niemam jeszcze 30 lat ! bylem nie raz na skraju zalamania przez rozne powody ,bylem tez w pierdlu i tam zglebialem wiedze na tematy religijne to sporo mi wyjasnilo a wiara poustawiala troszke mom glowke. niewiem co dalej zemna bedzie ale .....mam swietna dziewczyne ,na zdrowie nienazekam,kasy troszke brak ale to normalne z nieba przeciesz niespada ! moge sie podzielic ze swoimi przezyciami jesli ktos oczywiscie wyrazi taka chec.....
pozdrawiam wszystkich doszlych i niedoszlych samobujcow ...wielkie jou....ale lepiej niepogarszajmy sobie bo czas apokalipsy nadchodzi i wtedy zobaczymy czesc prawdy.......
|
|
|
aha ludzi ktorzy robia sobie z tak powaznego tematu jakim jest samobujstwo posylam do diabla !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jadlem dragi,czytalem czrna ksiege i .................................................................................................
przy pomocy mb udalo mi sie wurwac ze szponow rogatego obesranca !!!!!!!!!!!!
|
|
|
aha ludzi ktorzy robia sobie z tak powaznego tematu jakim jest samobujstwo posylam do diabla !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jadlem dragi,czytalem czrna ksiege i .................................................................................................
przy pomocy mb udalo mi sie wurwac ze szponow rogatego obesranca !!!!!!!!!!!!
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |