| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Coś co chcecie pokazać | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307 |
|
Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co?
Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp.
Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie.
Czyńmy dobro! ]:
|
|
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Gramy z Koreańczykami towarzyskie spotkanie w ramach zbliżających się mistrzostw świata. Wygrywamy 2:0
Ja kocham sportową rywalizację. Sam uprawiałem różne sporty w tym też piłkę nożną, z pewnymi sukcesami, nie chwaląc się dodam :)
W sporcie podstawową rzeczą, wbrew pozorom, nie jest walka z przeciwnikiem, pokonanie go czy upokorzenie. Chodzi o sprawdzenie samego siebie, pokonanie własnych słabości. Gdy już wydaje się ze więcej nie możesz, krzesasz z nieznanych pokładów dodatkowe siły które uskrzydlają. Doświadczenie to procentuje i rzutuje na późniejsze życie. Uczy radzenia sobie z porażkami, dodaje pewności siebie. W życiu tak jak w sporcie nie unikniesz takiej czy innej konfrontacji a sport pozwala spojrzeć na to z innej perspektywy.
|
|
|
To rozumiem, ale ja nie potrzebuję do tego przeciwnika :)
Ani aplauzu.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wschodnie sztuki walki najbardziej do mnie przemawiają.
Największym osiągnięciem jest niedoprowadzenie do walki :)
Np. na jujitsu uczyli mnie, że jakimś wyjściem jest też ucieczka :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Cóż... Bruce Lee tez praktykował tę technikę. Sztuka walki bez walki. To jednak tylko jedna z technik. Dobrze jest też być przygotowanym na stosowanie odmiennych, w których nieważne jest to że TY nie potrzebujesz przeciwnika, ważne że przeciwnik potrzebuje Ciebie ;) jeśli wiesz co mam na myśli.
Sporty kontaktowe w gruncie rzeczy nie różnią się od siebie. Czy to jest piłka czy sporty walki- wszystkie reprezentują to samo KUNG FU.
Uczą techniki, precyzji, wytrzymałości, szybko podejmowanych decyzji, zdecydowania.... można jeszcze długo wymieniać. Rywalizacja z przeciwnikiem pozwala chyba jednak więcej osiągnąć. Uczy naszych słabości i sprawdza to, co nam samym nie przyszło by do głowy.
|
|
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
https://www.youtube.com/watch?v=L20D1_rceYw
Czy istnieje jakaś "siła", która tak sprawnie organizuje migrantów?
CW24tv
|
|
|
Myślę że Maciek Maciak jest w miarę obiektywny w tym co pokazuje
problem z jednostronnością
przekazu
wynika że mamy taką sytuację jaką mamy.
Czyli to że jedzie po PiSie
to nie robi tego tylko tendencyjnie ze złą wiarą
tylko że pokazuje iż czy PełO czy PiS
to ktoś
dyktuje co ma być.
A my to się cokolwiek nabieramy na to że jedni mogą być lepsi
od drugich
bo kierunek zmian
nie będzie diametralnie inny.
czyli spieranie się o jakby nie było "drobiazgi"
jest czymś zastępczym
na pewno nie służy osiągnięciu pozytywnego końca sprawy.
Natomiast na różnych forach
czy w ogóle w Polsce wspiera się antagonizmy po to aby nic nie było lepiej.
Ktoś się dorywa do steru robi tylko pod siebie
ten co jest w opozycji
to chce aby tamtego wygryźć
więc nawet nie pomoże w słusznej sprawie.
I jest jak jest.
|
|
|
|||
|
to jest próba czy warto pisać bo coś mi moje posty nie wchodzą
|
|
|
|||||||
|
|||
|
|||
|
Do tego żeby nie osiągnąć tego co ktoś sobie wyznaczył jako cel
dla siebie "strategiczny".
Jakoś nie pojmujecie
e jak było by dobrze to
nie było by dobrze
interesy by szły nie w tym kierunku
co ktoś uważa za słuszny.
Jak nie łapiecie tego
to co wam o tym marudzić
Znaczy zwracacie uwagę na szczegóły które nie koniecznie stanowiły by cel w całości.
One są oczywiście istotne jak to kolega mówi dla smaku "zupy"
tylko ja widzę
tu produkt raczej zupo zastępczy.
To nie jest "zupa"
Robi się zamieszanie żeby wszyscy zmagali się z problemem zupełnie nie istniejącym.
Na przykład jest tak jak powiedział Sandzaya
o kwestii dawania komuś zajęcia żeby czuł się potrzebny i spełniony
postawione jest to na głowie
pominąwszy to że niektórzy odzwyczaili się od pracy.
Że jedni zasuwają aż im głowa odskakuje i niewiele zarabiają
a inni siedzą na socjalu i mają pieniądze za nic.
Bo ten pracujący jest tak opodatkowany aby zarobił na tego nie pracującego
a nie pracujący ma się oduczyć wszelkiego wysiłku.
|
|
|
Tzn. co, marzy Ci się naprawianie świata?
Nakierowanie uwagi ludzi na sprawy dla nich naprawdę istotne?
Nie Tobie pierwszemu.
79277 mądrze pisze. Najważniejsze są szczegóły, drobiazgi, bo tylko z nimi możemy coś robić. Za mali jesteśmy by wpłynąć pojedynczo na całokształt. Potrzebne jest spoiwo, a nim musi być centrum dowodzenia, władza, stojąca po stronie obywatela i jego potrzeb.
I tu koło się zamyka bo znowu wolność jednostki gdzieś ucieka i komuś nie będzie się podobało to czy tamto. Ileż już było rewolucji...
|
|
|
Oczywiście że podstawowa spraw to jesteśmy "mali"
Czyli trudno brać się za naprawianie
jeśli nie ma się siły przebicia
Widzę potrzebę wiedzenia na tyle dużo
aby nie wchodzić w problemy beznadziejne do realizacji
Bo to strata czasu.
Samo o nich wiedzenie nie jest stratą czasu
i analiza co wynika z czego.
Czyli też byłbym się nie zgodził
że mam zająć swój czas szczegółami
czegoś
co ktoś totalnie storpeduje jako sobie wbrew interesu.
Czyli "wolność jednostki" ma mały margines realizacji.
To mi tylko pachnie że ktoś chciałby mnie przeganić od płota do płota
i stracę na to czas
to nie koniecznie chcę zajmować się szczegółami
które wiem że nie wejdą do realizacji
chcę wiedzieć co może się dać zrealizować
żeby na tym nie stracić
a zyskać czy zarobić.
|
|
|
A czego Ty Nicze właściwie byś chciał?
Piszesz bardzo ogólnikowo.
Od lat powtarzasz, że ktoś nie chciałby, aby było za dobrze...
A ja Ci już mówiłem, że nawet jakby chciał i tak nic z tego, bo wszyscy, łącznie z władzą poruszamy się w ramach tego samego systemu naczyń połączonych, współzależności i jakiś "ktoś" nie zrobi, ani źle, ani dobrze za bardzo, bo to nie jest stosunek tylko dwóch stron.
Weź Ty Nicze może poczytaj jakąś fachową literaturę - książki, gazety, zamiast zajmować się tylko "polityką" i to w kiepskim wydaniu jakichś internetowych "mądralińskich", dla których wszystko jest do du...
Wyobraź sobie, że nawet ci, którzy widzą, że ekonomia się wali, nie wiedzą, co z tym zrobić (nawet najwięksi ekonomiści), a nawet, gdyby mieli jakieś "genialne" pomysły, to nie są ich w stanie wprowadzić w życie, bo zbyt wielu ludzi (wszyscy) na tym jedzie, myśląc że to tak w nieskończoność będzie działało siłą rozpędu i psiego swędu.
A różnica między tymi "rządzącymi", jak ich nazywasz, a innymi jest tylko taka, że ci pierwsi lepiej się "ustawili", lepiej się czują i odnajdują w tym systemie, bo bardziej pasuje on do ich charakteru.
Wiesz, jacy ludzie są najbardziej "skuteczni"?
- Ci najbardziej bezwzględni, bez zasad, cwaniacy, kłamcy, krętacze, złodzieje, czyli po prostu politycy.
A poza tym "biznesmeni", ale ci przynajmniej robią coś konkretnego, działają na własny rachunek i ponoszą konsekwencje.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Chłopie :} od szczegółów są inni
Co by mi dało jakbym się czepił jakiegoś szczegółu
niewiele
a tak podpieram się wypowiedziami
innych "nawiedzonych" internautów
i wystarczy mi tylko to
że poruszają jakiś temat
dając szczegóły
które uprawdopodobniają słuszność ich spostrzerzenia
Ja jako odbiorca mogę się z tym zgodzić lub nie
https://www.youtube.com/watch?v=d03VRn0mt9I
koniec rozmowy bo
skończę ze swoja powściągliwością
i będzie niemiło
chyba że kolega sympatyczny ściągnie na spotkanie trzy skrzynki piwa
i jakoś się znieczulimy.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |