| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
Dawid R>
na razie zamykam temat, biorę się za
1. kondensator
2. zasilacz w.n.
Jak coś zdiełam, to się odezwę.
Pisałem o wodzie destylowanej(dejonizowanej). Jej rezystancja jest ogromna
i zbliżona do powietrza. Już to przetestowałem. Zachowuje się pod tym względem
zupełnie inaczej niż kranówa. A eletrody w doświadczeniu są całkowicie zanużone !
Napięcie rośnie aż do przebicia. Nie potrzeba układów wyzwalających, które wprowadzają
spadek mocy iskry. Od kondensatora do elektrod idą grubaśne kable. Obwód
to właściwie sam kondensator z kawałkiem drutu i przerwą iskrową. Stąd przy
odpowiedniej budowie kondensatora te 20kA.
Pozdrowionka
|
|
|
Zapalony daj znac jak coś zdjełasz.
Obejrzymy chętnie.
Powodzenia
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
Na razie siedzę i myślę, jak to zrobić inwestując minimum kasy. Nie jest to proste,
koncepcji wiele, ale chyba coś wybiorę i zacznę.
Dawid R>
czytałem o twoich zmaganiach z lifterami. Czy już zapuściłeś ten temat ?
Myślałeś o zastosowaniu np.metalizowanej folii polipropylenowej, zamiast
folii alu ? Powinna być zdecydowanie lżejsza !
Pozdro
|
|
|
To nie może być drogie,, pomyśl dobrze Zapalony, kiedys Taki Stary Król dałby złota worków 6 aby zobaczyc maszyne latajacą a tu wielkie mecyje napompowali worek gorącym powietrzem i poleciało do góry, co prawda nie dało się tym sterowac ale poleciało.
W Chinach jak jest dzień puszczania lampionów to zobacz troche bibuly jedna swieczka, zapałki , klej do papieru i leci.
Wiecej nie podpowiem nie obraź się. ::))))))))))))))
Z tym napędem jest podobnie jest to specyficzny rodzaj siły nośnej.
Z tym, że nie przebija się przez cięźsze warstwy ale ucieka od nich w kierunku przeciwnym. Kondenstor jest niepotrzebny do niczego po co ci ten zapas mocy czy zastrzyk.
Jak siedziałem na ubikacji bo tam najczęściej rozmyślani aprowadzę to doszedłem do wniosku, że:
Z tym twoim kondensatorem jest jak ze sprezyna w pistolecie na strzałki, on tylko daje chwilowy impuls ale nie pokonuje prawa i zasady na stałe. A o to nam chodzi ;)))
W tym celu strzałka musi byc wyposarzona w silniczek.
Pozdrawiam
Igor
ps. najprostrze rozwiazania są najlepsze
|
|
|
Zapalony: Projekt jonokraft bedzie kontynuowany chyba niebawem, nei wiem keidy bede mial kase na to.....
Dla czego wsrod bogatych nigdy nie rodzi sie mlodzierz o naszych zainteresowaniach, tylko same obuchy od siekiery, maja kase i ja przehulowuja zamiast robic badania................
|
|
|
Igor>
pisałem wcześniej, że szukamy zjawisk, które mogą być owocne dla naszych celów.
Ten eksperyment (i pośrednio kondensator) są tylko ścieżką do celu.
Nie chcę się powtarzać.
Twoje komentarze z kibla rodem są może i wesołe, ale merytorycznie do bani.
Powinieneś zmienić miejsce medytacji (z kibla na dobry fotel, też siedzisz,
ale w lepszej atmosferze).
Pozdrawiam
|
|
|
hehehe Zapalony ale w kublu unosza sie gazy od ktorych czlowiek lapie kontakt z duchami ;-) prozodkow jak jakis szaman....... pewnie Igor od nich czerpie wiedze :-))))
Wracajac do tematu mam pewne dane na temat urzadzen FE ktore naprawde dzialaja ale nie wolno mi o tym mowic bo zajmuje sie tym pewien osrodek znany i obiecalem ze nic nie powiem w zamian za wiedze jaka mi dadza, albo przynajmniej jej kawalek, jedyne co moge powiedziec to to ze ostatnio byl fajny program w TV4 w "ja tylko pytam" Odetki Figurskiej, tej pluszowej kochanej blondyneczki :-) tam bylo o FE mam ten film na kompie nagrany tzn ten program, jak chcesz to Ci wysle 30 MB plik.
|
|
|
Widzisz Zapalony ty dalej nie rozómiesz że miejsce do sukcesu to łazienka,
zobacz na takiego Archimedesa siedział w wannie i wysiedział, woda się lała i tak chłop złapał wenę.
A ja siedze na klozecie miejscu bardziej mniej wygodnym bo i o byle jakie odkryciemi nie chodzi tylko światowy sukces. Tak się zastanawiam skoro mnie siła moich gazów nie jest w satnie w powietrze unieść to co siedzę i myślę co to morze być? A jeśli by chodziło o sukces kosmiczny chynba trzeba by się było na wieszaku od prania powiesić.
Dlatego tam siedzę, nie tak wygodnie jak ty na swoim fotelu, ja cirpię i sie umartwiam tak ja opisywałem apropo glinianego garnka.
Fotel mają wszyscy ale taki śiarczysty wychodek nad przepaścia to tylko mam ja. A i wiater może Cie tam zawiąć wtedy przopominas zsobie zasady aerodynamiki, i lepiej ustawiasz się w środku by cię jak naj mniej zawiało.
Teraz chyba rozumiesz, że z punktu poszukiwania determinantów do rozwoju nowej aerodynamiki trzeba szukać nie w miejscach wygodnych ale twórczych. Dlatego siedź dalej na fotelu.
Z drugiej strony dziedzina którą chcecie rozgryźć niema nic wspolnego z foliami i kondensatorami w swojej ostatecznej postaci ale gdybyście czytali co trzeba tobyscie wiedzieli, tam nic takiego niema.
A nawet gdybyście umieli odczytać to co widziecie w wizjach to było by juz łatwiej.
Pozdrawiam Przejęty
Igor
|
|
|
Chyba mnie oświeciło. Te wszystkie silniki i opisy dały mi pewien obraz teoretyczny.
Kluczem jest teoria względności i pole magnetyczne(właściwie elektryczne).
Rtęć pasuje do zagadnienia. Żeby zabrzmiało najprościej:
1. nie da się odseparować dużego ładunku elektrycznego, aby skorzystać z jego
siły przyciągania(odpychania) - a może być gigantyczna
2. cała otaczająca nas materia jest w równowadze elektrycznej
3. przez przewód płynie prąd - ładunek zbilansowany, ale na zewnątrz przewodu
coś się pojawia(pole elektryczne-wyjaśnienie w teorii wzgl.)
4. elektrony w przewodniku poruszają się bardzo wolno(efektywny prąd elektronowy
ma prędkość liczoną w cm/s), a mimo to pola elektromagnesów mogą być bardzo
potężne
5. aby pole było potężne, a jednocześnie aby bilans ładunku był zachowany,prędkość elektronów względem (nieruchomych) jonów powinna być jak największa.
|
|
|
6. do tego może służyć ogrzana rtęć, gdyż łatwo paruje i stosunkowo łatwo daje
się zjonizować(dalej bilans ładunku zerowy)
7. ruchliwość ciężkich jonów rtęci jest b. mała w porównaniu do ruchliwości
elektronów
8. cała techniczna trudność sprowadza się do zbudowania takiego urządzenia
(w kształcie pierścienia), aby jony rtęci poruszały się dużo wolniej niż elektrony
9. problem w tym, że w zwykłym gazie droga swobodna elektronu jest bardzo mała
10. aby wydłużyć drogę swobodną należy lokalnie (!) odseparować jony i elektrony
tak, aby jony znalazły się bliżej środka, a elektrony w zewnętrznej części
pierścienia
11. można to uzyskać przez przyłożenie odpowiedniego pola elektrycznego
równolegle do promienia pierścienia - sprawi to, że elektrony będą przyciągane
na zewnątrz, a jony do środka pierścienia
12. teraz należy wprawić elektrony w szybki ruch wzdłuż pierścienia jak po bieżni
Resztę trzeba dokombinować. Wykonam teraz obliczenia ilościowe i zobaczymy,
co tu wyjdzie, ale zdaje się, że prędkość w pojedynczych km/s powinna już dać
powalające rezultaty. Prędkość światła(jak ktoś wcześniej pisał nie jest tu
potrzebna).
Jeśli z tego skrótu nic dla Was nie wynika, to nic nie poradzę.
Pozdro i owocnego myślenia
|
|
|
David R>
chętnie obejrzę ten filmik. Ale pocztą nie przejdzie. Wsadź na ftp i taj link, to go wessam(takie ilości danych mogę ssać tylko nocą).
Adres e-mail do mnie jest coś skręcony, bo potrafi nie przyjąć przesyłki.
Muszę nad tym popracować.
Wiem już jak zrobić odpowiedni kondensator. Tanio i w miarę łatwo.
Jutro wyprawa po materiały. Przyda się kawałek rurki kanalizacyjnej PCV.
To chyba zasługa Igora.
Pozdro
|
|
|
No teraz już lepiej ;;)))))))
Pozdrawiam Igor
ps. filmu nie oglądaj tam nic niema szkoda czasu ;;))
|
|
|
David R>
z tym filmem zrobimy tak: ja powiększę pojemność skrzynki do sporo więcej niż ma
ten film, a Ty go pchniesz w wolnej chwili. Jak będę gotów, to podam inny e-mail.
|
|
|
Naniosłem stosowne poprawki w serwerze pocztowym. Teraz ten adres powinien
sobie poradzić. Wielkość pojedynczej przesyłki też odpowiednio dostosowałem.
Tylko pliki avi i mpg. Nie trawię wma.
Dawid R> możesz wysyłać !
|
|
|
Czas coś napisać, bo wypchnęło nasz temat na drugą stronę forum.
Mam pierwsze wyniki obliczeń ilościowych.
Wyglądają całkiem dobrze (!).
Przy prędkości elektronów 7,5 km/s dostajemy siłę ciągu 1000N (około 100kG).
Ale przy prędkości 10 km/s siła wynosi 3000N, czyli 300kG.
Masa rtęci do wytworzenia takiej siły wynosi 1kg.
Stopień jonizacji to 1 e/a (elektron/atom). Tu jestem na razie cienki.
Szukam informacji o zachowaniu rzadkiej plazmy w polach elektrycznym i
magnetycznym. Będę wdzięczny za każdy link do nietrywialnych informacji.
Dla ciekawskich siła ciągu jest wprost proporcjonalna do masy rtęci.
Niestety nie można jej powiększać dowolnie, gdyż wówczas rośnie wielkość torusa
(pierścienia) opisanego wcześniej. Są tu pewne możliwości, ale niezbyt wielkie.
Na przykład dla ładunku 1 kg Hg torus powinien mieć ok. 9m średnicy i 7cm grubości.
Chyba żeby zrobić lilka mniejszych i ułożyć jeden w drugim lub jeden na drugim.
Żeby nie było zbyt pięknie:
w obliczeniach wszystko wygląda cacy, ale są trudności konstrukcyjne. Niektórych
problemów na razie nawet nie ugryzłem.
Na razie to tyle.
Pozdrawiam
|
|
|
Tutaj nie jest rzecz w rtęci a w oparach rtęci. T eopary poddane ciśnieiu (zageszczone) dopiero musza zostać pusczone w ruch wirowy.
Wtedy dopiero uzyskacie efekt o który wam chodzi. Kręcenie sama rtęcią jest bezcelowe.
Pozdrawiam Igor:
ps. tak jak w wirach wodnych zachodza reakcje i zjawiska antygarwitacyjne tak w rtęci zachodza na większą skalę, ale tutaj potrzeba jest zjawisk apodobnego do wyladowani aatmosferycznego.
Powodzenia raz jeszcze, zawsze mowielem ze statek bedzie na wegiel i wode, podgrzej rtec a uzyskasz efekt. W ten sposób zwieksz cisnienie. Ni erób tak jak inny bo nigdzie cie to nie zaprowadzi.
Wracam do wychodka. ;;;;;)))))))
|
|
|
Igor>
nie przeczytałeś dokładnie tego co napisałem. Jest tam mowa o jonizacji,
a jak wiesz jonizuje się gaz (parę rtęci).
Ruch elektronów o którym piszę, jest niczym innym jak przepływem prądu.
To z kolei odpowiada Twojemu 'wyładowaniu atmosferycznemu'.
Jest jednak problem. Jak się policzy przepływ elektronów przy tej prędkości,
to jeśli się nie mylę da to prąd rzędu 10MA, czyli 10 000 000 A.
Wartość gigantyczna ! To mnie w tym wszystkim martwi najbardziej.
To przypomina prawdziwy piorun.
ps. nie siedź tam za długo, bo zaczadziejesz !
|
|
|
Bo widzisz Zapalony z tymi jonizacjami to jest jak z antykami. Niby są takie same ale inne.
Zobacz jak wyglada mebel zrobiony recznie a jak maszynowo. To jest ta różnica.
To coś czego wam brakuje w rozwazaniach.
ten typ jonizacji o którym piszesz spelnia oczywiście wszystkie normy mierzalne
odpowiednimi urządzeniami stworzonymi orzez nas ale:
ALE JEST PODRÓBKĄ JONIZACJI WŁAŚCIWEJ - tej która zostanie uwolniona przez pole
grawitacyjne.
Z uwolnieniem się spod dzialania grawitacji jest tak jak z wystawieniem dzieła sztuki na
prestiżowej aukcji, dla laików wszystko wszystko jest ok al enie dla konesera,
i własnie o te szczegóły idzie cała zabawa.
Więc się nie śmiej tylko kup wegiel i na nim się koncentruj.
Pozdrawiam Serdecznie
Obecnie pracujący w piwnicy koło kotła Igor
|
|
|
Własni ewróciłem z nadkotłowych rozważań ciepło tam było jak nigdzie, ten węgiel tak grzał a jak dowalilem koksy to dobiero się rozpaliło.
Wniosek:
sama rtęć to za mało, myślano kiedyś nad jej uszlachetnieneim ale jakoś nic z tego nie wyszlo, próbowano to robic w Wiedniu w tamtejszym Instytucie Fizyki, rtęć kupowali u nas ale to nie to.
Ide jescze na pare dni do kotłowni bo coś mnie tam zaczyna inspirować, coś tam jest takiego dziwnego, stoi takie dziwne nito okrągłe, nito jak gruszka i wydaje dziwne dźwięki, takie bul bul bul, ma coś takiego jak peryskop, ni to antenka, tam jest jakś ciecz w tym, a otoczone jest czymś w rodzaju siatki, już jestem chyba coraz bliżej.
Pozdrawiam
IGOR
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |