Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Rozwiazywanie problemow Koolmana'a i innych
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 896
Poprzednia strona | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | .. | 44 | 45 | Następna strona

Kochani :) Jak zdarzyliscie sie juz zorientowac pojawiaja sie tutaj przedziwni ludzie z malymi badz wiekszymi problemami.Zgromadzilismy sie tutaj byc moc wam pomoc.Koolman z powodu najwiekszej ilosci problemow seksualnych zostal patronem naszego forum ;) Kasia&Marta Pozdrawiamy P.S. Przepraszamy za blad w druku :)

U mnie cztery dni pracy i trzy dni wolnego:) Zaraz wychodze do roboty:/ a pozniej dopeiro na wieczor w poniedzialek:D

heja Wam wszstkim.... wiec u nas nie za ciekawie........babcia nas opuscila........ 21.10--- w dniu moich urodzin.......taki dala mi prezent.....nie mam ochoty na nic.....

Ludzie mają to do siebie, że kiedyś odchodzą... zwłaszcza, gdy już długo pożyją na tym świecie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

ale babcia miala 71 lat.... to nie jest az tak duzo......

Jedni żyją krócej, inni dłużej, ale każdy kiedyś umiera. Życie to tylko "chwila".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Krzyż przygniótł siedmiolatkę

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wspolczucia :(

Zawsze jak ktos bardzo bliski umiera pozostaje smutek, tesknota i rozpacz. Ogarnia wtedy ludzi poczucie, ze cos sie skonczylo, ze tego kogos kochanego nie ma. Wielu wierzy, zyje nadzieja, ze kiedys spotka sie ze swoimi kochanymi gdzies tam, czy to w niebie jak nazywaja, czy wiecznosci, innym wymiarze. Na ten czas zycia ziemskiego jednak dalej musimy isc bez bliskich nam osob, przez miesiace i lata . Swiadomosc tego powoduje rozpacz, smutek chociaz pocieszamy sie, ze oni sa juz wolni, ze bagaz zycia juz zrzucili z siebie. Co zrobic z tesknota, myslami z przeszlosci, o chwilach radosnych i smutnych o wspolnym podrozowaniu ? Tyle uczuc sie w nas gromadzi ale tesknota jest najsilniejsza. Za dotykiem , usmiechem, rozmowa, czuloscia - zwykle czlowieczenstwo a moze nawet AZ CZLOWIECZENSTWO !

Nie znam tej tęsknoty i bólu z tej lekcji najchętniej bym zwagarował Gdy obdarzamy kogoś miłością wlewamy w niego kwintesencję naszych dusz,zostawiamy swoisty depozyt który tracimy gdy ktoś bezpowrotnie odchodzi to jest największym źródłem naszego cierpienia-poczucie własnej straty, być może dlatego poeci, ból zawiedzionej miłości nazywają małą śmiercią...

... niestety wiem coś o tym. Wiele lat temu przeżyłem swój "koniec świata" - rozstałem się z dziewczyną, która była dla mnie sensem życia. Trzy lata minęły zanim byłem w stanie w ogóle pomyśleć o jakiejś innej dziewczynie, ale miejsce dla mojej pierwszej miłości pozostanie na zawsze w moim sercu.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

rosomak:
Nie znam tej tęsknoty i bólu z tej lekcji najchętniej bym zwagarował
Ja tez , ale nie da sie.
rosomak:
ból zawiedzionej miłości nazywają małą śmiercią...
Ladnie to ujales ale nie chodzi o bol zawiedzionej milosci lecz o bol po stracie bliskiego, kochanego czlowieka. O swiadomosc, ze nie mialo sie na to zadnego wplywu i chociaz byli sobie bardzo bliscy, chcieli byc nadal razem ale jedno odeszlo z tego zycia.

wendol:
... niestety wiem coś o tym.
niestety ale nie wiesz i lepiej zebys nie wiedzial " aniolom" latwo przychodza rozstania :)
wendol:
Wiele lat temu przeżyłem swój "koniec świata" - rozstałem się z dziewczyną, która była dla mnie sensem życia.
Chyba bardziej kochales siebie niz ja :) zostawila ciebie z poczuciem odrzucenia, odtracenia- a to cholernie boli ! Kochac to czynic wszystko by drugi byl szczesliwy, to zrezygnowac z wlasnego "ja" na rzecz "ty".
wendol:
miejsce dla mojej pierwszej miłości pozostanie na zawsze w moim sercu.
i dobrze :) tam jest wiele miejsca !

Tak. Masz rację Franko, tych dwóch rodzajów rozstań nie można zrównać- ale też nie o to mi chodziło...miałem na myśli raczej pewne podobieństwo w postaci odczuwanych emocji towarzyszące obu wydarzeniom.

Jesteś beznadziejnym chamskim typkiem Franko. Zadawaj pytania, a nie pisz, że lepiej wiesz ode mnie jak było w moim życiu. Też mogę napisać, że wiem lepiej od Ciebie, jak Twoje życie wygląda, ale nie będę się zniżał do Twojego sposobu prowadzenia "dyskusji". Jesteś beznadziejny i piszesz bez sensu i po chamsku. Od... się wreszcie ode mnie, bo zacznę Cię traktować adekwatnie do Twojego zachowania. To było ostatnie ostrzeżenie rzepie, bo już od dłuższego czasu przeginasz. Liczę na przeprosiny.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Jesteś beznadziejnym chamskim typkiem Franko.
To twoja ocenia, na szczescie tylko ludzka :)
wendol:
Zadawaj pytania, a nie pisz, że lepiej wiesz ode mnie jak było w moim życiu.
na ktore chcesz oczywiscie odpowiedziec bym przeczytal co masz mi do przekazania?
wendol:
Też mogę napisać, że wiem lepiej od Ciebie, jak Twoje życie wygląda, ale nie będę się zniżał do Twojego sposobu prowadzenia "dyskusji".
nie wiesz, wiec nie mozesz pisac, nie dlatego , ze sie nie pochylasz nad nikim ( znizasz)
wendol:
Liczę na przeprosiny.
moge wiedziec konkretnie za co? i gdzie jest ten bezsens i chamstwo z mojej strony ?

rosomak:
miałem na myśli raczej pewne podobieństwo w postaci odczuwanych emocji towarzyszące obu wydarzeniom.
To prawda, zgodze sie z Toba, to wlasnie te emocje powoduja iz bol jest nie do wytrzymania, rozpacz i zal jest przyczyna mysli samobojczych. Interesujacy jest fakt, ze gdy jedna osoba umiera , to bywa tak, ze malzonek czy zona pozostajaca zaczyna przez bol i cierpienie oraz tesknote chorowac i w krotkim czasie podaza za nim/nia.

wendol:
Liczę na przeprosiny.
Zrobcie sobie po lasce i bedzie po klopocie

vanos83:
Zrobcie sobie po lasce i bedzie po klopocie
nie mam przyjemnosci z prowizorium :) wole nature ! :)

vanos83:
Zrobcie sobie po lasce i bedzie po klopocie
Ale Franko nie jest w moim typie ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Typ nawet nie ma tu nic do rzeczy, ja sklonnosci homo nie mam :) Moglby wendol byc Orfeuszem ja i tak mam przyjemnosc z Amazonka :)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 896
Poprzednia strona | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | .. | 44 | 45 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.