| nicze: |
| chodzi o te detale które się nie tłumaczą |
wszystko jest wytłumaczone
| nicze: |
| mówi że tak ma być bo tak mu w szkole powiedziano |
nie dlatego, że mu tak powiedziano, tylko dlatego, że to przeanalizował, zrozumiał i stwierdził, że to ma sens. Że jest prawidłowe, bo ze wszystkim się zgadza i wszystko tłumaczy
| nicze: |
| jeżeli ktoś zamiast
zauważyć że drugi mówi o dziurze w koncepcji określa go dziurą intelektualną |
Bo nie ma dziury w koncepcji. tylko Ty nie możesz zrozumieć uzasadnienia. I tyle. To, że Ty czegoś nie pojmujesz, nie znaczy, że jest to błędne. Po prostu Ty nie rozumiesz i tyle.
Jak z tym nowiem o który się tak dopominałeś, żeby Ci uzasadnić. Nic nie trzeba dodawać, ani ujmować. Trzeba to tylko zrozumieć. Zrezygnowałem z tłumaczenia Ci tego, zrezygnowałem z przesiedzenia przed kompem kilku godzin na tworzenie rysunków dla Ciebie, bo takich grafik, a nawet animacji jest wiele i sporządzanie kolejnej przedstawiającej oczywiste oczywistości jest zwykłą stratą czasu. Siedzisz i klikasz w tym necie i wyszukujesz jakieś gówna, anie potrafisz sobie znaleźć wartościowego materiału? Wierz mi- to wszystko TRZYMA się kupy, tylko Ty nie kumasz. Nie jarzysz...
Wszelkie materiały dostępne na ten temat są wyczerpujące i nie trzeba nic dodawać. To ma sens i to się wszystko zgadza. Tylko trzeba mieć troszkę rozumu, żeby to pojąć. Nauka to nie wróżenie z fusów- tutaj wszystko jest uzasadniane (bardzo logicznie- wszystko trzyma się kupy) i te uzasadnienia są prawidłowe. Niestety Ty masz talent do wynajdywania dziur w CAŁYM. To nawet nie jest tak, że nie możesz tego pojąć. Ty po prostu NIE CHCESZ tego pojąć. Tak Ci wygodniej.
Po co Ci cokolwiek tłumaczyć? I tak nie odpuścisz, bo zwyczajnie jesteś nastawiony na bunt, na zaprzeczanie.
Kiedyś (już trochę czasu minęło) ktoś tu twierdził, że księżyc nie obraca się wokół własnej osi. Żadne tłumaczenie nie pomogło. Księżyc wiruje wokół własnej osi, tylko, że wykonuje jeden pełny obrót w tym samym czasie w jakim wykonuje jedno pełne okrążenie wokół ziemi. I tyle. Taka sobie synchronizacja. I tyle. Nic więcej. Dlatego z każdego punktu na Ziemi widać zawsze jedną i tą samą połówkę Księżyca. Twoim zdaniem jest to pewnie bzdura, bo tak uczą w szkołach. Ale to nie jest bzdura- to wszystko tłumaczy i można to poprzeć obserwacjami... Tego też nie zamierzam Ci ilustrować bo są GOTOWE materiały w postaci grafik, animacji, filmów... Nie trzeba tworzyć kolejnych. Do takiego filmu też kiedyś wstawiałem link. Pewnie nawet nie obejrzałeś, bo ten film "przedstawia oficjalną naukę, czyli same kłamstwa przy pomocy których ci "oni" chcą nas ogłupić i zniewolić".
Chciałbym żebyś odpieprzył się od mojej rodziny. Od mojej żony, córki a nawet od ojca, który świętoszkiem nigdy nie był, ale nie pozwolę, żeby takie byle co jak ty wycierało sobie o niego buty. Jeśli ktoś tu jest chamem to jesteś nim właśnie Ty. Gówno wiesz o mnie i o mojej rodzinie- jak zwykle masz jakieś swoje własne wyobrażenia w tym temacie i właśnie te wyobrażenia publikujesz. Nie fakty.
Nie chciałbym więcej poruszać tego tematu- nie z Tobą. Bo jakoś naprawdę nie chce mi się z Tobą gadać, a już na pewno nie chce mi się Ciebie przekonywać do czegokolwiek, bo to jak walenie głową w żelbetową ścianę grubości 1 metra, w celu przebicia tej ściany.
Życzę wszystkiego dobrego. Cześć.