Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

yohanna22:
co myslisz
miałem litr towaru to jakieś trzy miesiące piłem smaczne to nie jest metaliczny posmak a i szybkie to nie jest w działaniu nie chodzi o to żeby nałykać się jego za dużo i być potem niebieski na pewno może pomóc wyeliminować jakieś uciążliwe bakterie pewne rzeczy dzieją się zgodnie z przyłożoną uwagą i intencją wspomaganie medytacją kierowanie energii w to miejsce gdzie jest potrzebna takie całościowe podejście do tematu na pewno wspomoże działanie każdego środka który choć trochę na coś działa. pozdrawiam

https://www.youtube.com/watch?v=nI6LuYyxuyY yt UWAGA Coca Cola diabelska trucizna wywołuje choroby i uśmierca

Tak coca cola to syf, ale powiem Ci ze jeszcze gorsze sa tzw. smoothies czyli na polski koktajle mleczne itp. Sprzedaja je w ladnych opakowaniach ludzie mysla ze to samo zdrowie, a tam kupa cukru nic wiecej. Taki koktajl owocowy mleczny to 44 g cukru, zabronilam moim dziecia kupowac. Pozatym zauwazylam ze ostatnio to co nie zdrowe zawsze jest na promocjach w supermarketach.

yohanna22:
Pozatym zauwazylam ze ostatnio to co nie zdrowe zawsze jest na promocjach w supermarketach.
Bo cena produkcji stanowi ułamek tego co płacimy w sklepie za towar czyli jak jest uzależniające i dobrze nam nie robi to czemu nie zrezygnować z zawyżonego zysku na teraz a w perspektywie i tak wyjść na swoje. Przecież na tej promocji oni nic nie dokładają.

Niektore produkty sa produkowane pod supermarket z jego nazwa mozna powiedziec ze podroby, a samakuja tak samo np. coca cola. Typowa orginalana coca cola zawsze jest na promocji. Ostatnio czytalam ze muller zabronil mleczarzom sprzedawac prywatnie mleko. Wiadomo ze jak pani ze wsi podjedzie po butelke, a moze byc 5 takich pan to jakis duzy zarobek tam nie jest. No, ale muller zagrozil im zerwaniem umow.

https://www.youtube.com/watch?v=a174Cs9EvWc rzeczy wyglądają różnie z różnych stron dlatego mimo to że różne informacje czasem kogoś denerwują a bo nie chce czegoś wiedzieć dopiero jak coś kogoś dotyka to się dopiero jakaś logika w nim odzywa i zaczyna analizować jak na jego rozum co z czego wynikło. Lubię znać zdania różnych stron bo nie mam informacji o różnych rzeczach tego świata fizycznie jest to niemożliwe bo jest ich taki nadmiar wielka część informacji jest tendencyjnie nieprawdziwa zafałszowana słuchać kogoś na wiarę że się nie myli w swoich wypowiedziach nie jest poważne zawsze trzeba zachować dystans i znać wiele opinii. Pozdrawiam

https://www.youtube.com/watch?v=mUAEMpHz1fY tak a to odnośnie nieprzyjmowania pewnych wiadomości do zastanowienia jeśli ktoś sobie wmawia że nic złego nie dzieje się wokół niego to może istotnie mniej jego dotkną jakieś problemy ale to tylko taki jego zysk Bo każdy interpretuje informację we własny sposób i może mieć inne zdanie na temat i nawet mieć racje w tym co sam uważa na temat ale tylko uwzględniwszy że to jego punkt widzenia i potrzeb. Pozdrawiam

Znaczy mamy jakieś wyrobione pojecie o tym co nas otacza ale problem polega na że wszystko ulega zmianą nie stoi w miejscu to znaczy że to co sadziliśmy o problemie 10 lat temu czy nawet 5 lat temu na dzisiaj nie oznacza że jest adekwatne Pozdrawiam

https://www.youtube.com/watch?v=ZdVpi4_Zi1A tak problem odczuwania rzeczywistości nie o wszystko trzeba kruszyć kopie zawsze w przypadku postawienia pytania znajduje się jakaś odpowiedź.

Wreszcie coś ciekawego wrzuciłeś Nicze :) To wywiad z autorką książki, którą tu polecałem. "Świadomość musi być zlokalizowana poza mózgiem." I tu dochodzimy do kwestii, która mnie zawsze frapowała - kwestii charakteru. Tzw. konwencjonalna nauka uważa, że charakter człowieka kształtuje się do któregoś tam roku życia i mowa tu o dzieciństwie. To "tradycyjne" podejście zakłada, że dziecko jest "czyste" i można je wychować. Ja uważam, że tylko w niewielkim stopniu, natomiast charakteru osoby dorosłej nie zmienimy już w żaden sposób - chyba, że będzie to skutkiem tego, o czym mowa w tym materiale - transplantacji. Obserwując samego siebie i swoje dzieci od urodzenia, doszedłem do wniosku, że z określonym charakterem już się rodzimy. O naszym jestestwie decyduje dusza, która wg "konwencjonalnej" nauki nie istnieje :), więc wszelkie sporne, niewyjaśnione kwestie próbuje się tłumaczyć genami, w których jakoby wszystko jest zakodowane :) Z powyższego materiału natomiast wynika, że kod genetyczny to "identyfikator" dla duszy. Moim zdaniem genom określa budowę ciała - cechy cielesne, a nie duchowe i sprawy z tym związane, za które odpowiada dusza.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol Wczoraj o 20:40 Moim zdaniem patrząc na to analogicznie jak patrzymy na maszynę, mózg jest tylko środowiskiem w którym to sobie żyje lub jak kto woli chwilowo przebywa ;-) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Nicze zamiast skupiac sie na innych panstwach i emigracji skup sie na Polsce i tym jakie dziadostwo jest w kraju. I na tym jak to moj kolega o nas Polakach mowi ' white gypsies' niestety, ale to jest trafne okreslenie.

https://www.youtube.com/watch?v=BrZAlAFSrP0 lubię skakać po tematach ten człowiek akurat cokolwiek szydzi z różnych spraw ale pokazuje jak niewielki mamy ruch i tego przede wszystkim staram się być świadomy tak iż jak zgłębiam jakiś temat to do momentu kiedy zadowoli mnie sama informacja o nim i świadomość że dużo więcej dla mnie już się nie da z takiego wycisnąć. Przynajmniej na daną chwilę. Zostawiam Potem wracam jak sprawy się zmienią rozwiną. Jestem świadomy tego jak niewielki mamy ruch to tylko takie rzeczy mi pozostają Pozdrawiam

Sorry Nicze, ale polityka mnie nie interesuje - brzydzę się tym. Polityk to taki typ człowieka, z jakim nie chcę mieć do czynienia. Kiedyś w pracy "obściskiwał" się z nami minister - gdy się do mnie zbliżał, to powiedziałem głośno do koleżanki, że nie lubię polityków... i mnie ominął :) A jeśli o małym "ruchu" mowa, to jakoś mi to nie przeszkadza - ja idę na jakość, a nie na ilość :) Wolę rzadko coś naprawdę ciekawego, niż często jakiś "fajans". W związku z tym, że w internecie każdy może się wypowiedzieć, to mamy tyle miernoty. Nie staraj się tak bardzo Nicze nas "zabawiać" :) Poza życiem "wirtualnym" jest jeszcze inne życie :) Politycy jak mało kto prowadzą życie wirtualne, a dla przeciętnego obywatela nie ma znaczenia, kto siedzi na stołku i z kim o co wojuje. To tylko tematy zastępcze, które mają znaczenie dla samych polityków, a ludzie niepotrzebnie dają się wciągać w tą całą błazenadę. Wystarczyłoby tylko, żeby politycy nie mieli tak głupich pomysłów, nie psuli, nie przeszkadzali, nie szkodzili, a już byłoby lepiej. Dla mnie, to nie są poważni, odpowiedzialni ludzie, bo nie wiadomo, co im może do łba strzelić.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
W związku z tym, że w internecie każdy może się wypowiedzieć, to mamy tyle miernoty.
Wlasnie mialam napisac takie kolejne pierdolenie na antenie.

i pitolenie juz na poczatku o Polaku na zmywaku, otoz do konca to prawda nie jest bo duzo zalezy od poziomu znajmosci jezyka, a niestety nie tak jak w Polsce przyjmuja za wyksztalcenie zawsze. Znam Anglikow mlodych po studiach i tez zaczynaja kariere w marnych pracach, tylko ze oni sa swiadmi ze nie maja doswiadczenia wiec czeka ich rozwoj, a Polak potrafi stekac ze mgr przed nazwiskiem, a musi zmywac, albo uslugiwac. Ci co przyjechali tutaj i wiedzieli gdzie sie ukirunkowac, uczyc jezyka i jak rozwijac zle nie maja. I uwiez mi niecze nikt z nich za Polska nie teskni.

Czy wyłączyć się z rzeczywistości czy nie oto jest pytanie trzeba zachować umiarkowaność w każdej ocenie jak się w czymś nie uczestniczy można się nie interesować natomiast raczej jestem pewny że jak czasami takie coś nas dotyka To nie jest tylko polityka tylko sytuacja zewnętrzna to że się mieszka w kraju który się zwinął ekonomicznie rozkradli go poziom "elit" jest taki że sędzia kradnie małżonka jemu nie ustępuje wszystko jest wielkim gównem ale trzeba umieć na to gówno patrzeć bo wszyscy się w nim taplają mniej lub więcej. Jechać za granicę żeby być obywatelem drugiej kategorii? Problem polega na tym że przebywa się w jakimś środowisku z jakimś zasobem znajomości. Dawno wspominałem że jacyś amerykanie zrobili sobie filmik dokumentujący jak to przyjechali do nowego miasta bez znajomości i usiłowali coś rozpocząć od zera realia 15 albo 20 lat temu i nie dało się
yohanna22:
czyli niby masz rację że trzeba pracować startować z tego miejsca które się ma ale ktoś te realia z boku kontroluje właśnie w ten sposób żeby ktoś za dużo nie osiągnął a przynajmniej aby się na tym dawało też zarobić coś zyskać najlepiej więcej niż ten który jest motorem tego. po prostu trzeba być świadomy że się możemy kręcić goniąc tylko za własnym ogonem. I TAKI JEST WYMIAR NASZYCH DYSKUSJI TUTAJ spieranie nasze jest pozbawione sensu. Pozdrawiam

nicze:
I TAKI JEST WYMIAR NASZYCH DYSKUSJI TUTAJ spieranie nasze jest pozbawione sensu.
Z nikim sie nie spieram.
nicze:
Jechać za granicę żeby być obywatelem drugiej kategorii?
Teraz jestem starsza jak wyjezdzalam to o tym nie myslalam, pozatym wyjezdzalam tylko na rok. Zrobilo sie 13. Ostatnio BBC podalo jak glosowali w UK za Brexitem. I potwierdzilo sie ze ludzie mniej wyksztalceni, starsi i z malych miejscowosci glosowali za wyjsciem. Coz jak to z ludzmi bywa jeden dyskryminuje drugi nie. Jeszcze zlezezy gdzie sie mieszka.
nicze:
drugiej kategorii?
Jest wybor albo zostac w dziadostwie byc otoczonym rodzina i u siebie, ale zyc w biedzie. Albo wyjechac zyc w miare dobrze i byc obywatelem drugiej kategorii to juz zalezy jak kto woli. Wsrod moich znajomych Polakow znam paru sa ludzie na dobrych stanowiskach zarabajacy od 20 - 50 tys na rok i zaden nie narzeka, ale smiejemy sie i opowiadamy sobie jak to bylo jak bylismy np. kucharzem, sprzataczka, kierowca autobusu czy zmywakiem. Kazdy swoje przeszedl.
nicze:
to że się mieszka w kraju który się zwinął ekonomicznie rozkradli go
No widzisz to jest obwinianie kogos, jakos inni sie nie dali rozkracdac. Dla mnie cale to kombinatorstwo i korupcja to juz jest we krwi.

Teraz niejaki Morawiecki, nie wiem kto to jest, ale byla dyskusja na forum ze zacheca do powrotow, a co oferuje to juz druga sprawa. Tutaj jedna z dziewczyn fajnie opisala jak to sie wszytkim spieszy wracac. Ciezka prawdziwa prawda opisana przez emigranta, ktory mieszka i zyje w innym kraju, a Polske odwiedza i czyta co sie w niej dzieje,widze to wszytko tak jak ona. Mlode rodziny z dziecmi hehehe a stare tez moga? Maja wracac do kiepskich szkol na dwie zmiany,choc po zmianie na 8-letnia podstawowa problem zniknie , ciekawe zreszta jak te dzieci odnajda sie w polskim systemie edukacji, ktory zapewne jest bardzo 'przyjazny' jak wiele innych rzeczy w Polsce. Oczywoscie plan lekcji codziennie inny, wiec zaplanowac prace i inne zajecia nielatwo. Te z mlodszymi dziecmi beda prosic rodzine o zaopiekowanie sie dziecmi lub placic jak za zboze nianiom ialbo prywatnym przedszkolom bo na miejsce w panstwowym przedszkolu raczej ciezko liczyc, owszem nieliczni maja szanse placic mniej za przedszkola dofinansowane z podatkow wszystkich. No jak ktos lubi byc frajerem to niech wraca. Mozna tez wrocic do fantastycznej opieki zdrowotnej (prywatnej) bo na panstwowa mozna liczyc jeszcze mniej niz tu, za leki (przepisywane zreszta w ilosciac hurtowych) dla dzieci trzeba placic za okulary takoz, za szczepionki nieobowiazkowe itd, mozna tez wrocic do fantastycznie zorganizowanych przychodni, w ktlrych trzeba czekac dlugie godziny pod pokojem lekarza pomimo numerkow i wizyt umowionych na konkretna godzine. Gdy.dziecko lub kogos z nas dopadnie przeziebienie czy jelitowka to trzeba sie bedzie po zwolnienie pofatygowac a gdy dziecko zakaszle w przedszkolu a po kilku dniach bedzie mialo wrocic to po zaswiadczenie od lekarza ze juz zdrowe. Z bolem ucha trzeba do laryngologa, z grzybica pochwy do ginekologa a ze terminy dlugie to wyskakiwac z kasy niemalej na prywatnych lekarzy. Mozna tez wrocic zeby wziac kredyt na min 30 lat ma 2-pokojowe mieszkanie w bloku,w ktorym slychac jak sasid z gory pierdzi, sasiadka z dolu kloci sie z mezem, za sciana z prawej placza dzieci a z lewej szczeka pies a idac korytarzem przewracasz sie o buty i worki ze smieciami sasiadow , latem zamykasz drzwi bo na sasiednim balkonie grilluja a zima bo z domow po drugiej stronie ulicy wbija sie smierdzacy dym. Wyjscie na spacer to tez ryzyko ze wzgledu na smog. Mozna tez wrocic do dzikiego i sztywnego rynku pracy w ktorym etaty na zwykla umowe to luksus a zeby jako tako zarobic to przynajmniej jedna osoba w rodzinie musi tyrac po 12h dziennie przez 6 dni w tygodniu. Jest 500 na dziecko, ale tez nie ma kazde,a jak dlugo wystarczy tych 500? oczywiscie miejsca pracy czekaja na mlodych instarszych wyksztalconych na polskich swietncyh uczelniach lansu i balansu, licencjat to absolutne minimum przeciez Mozna tez zalozyc wlasna firme i robic biznes - tu sie robi naprawde wesolo. Nalezy tez wspomniec o specyficznej mentalnosci, o specyficznych relacjach spolecznych, o katolickiej silnej tradycji, o braku tolerancji, akceptacji prawa kazdego do podejmowania wlasnych decyzji, o podejsciu do antykoncepcji, aborcji, seksu, homoseksualizmu itd. Jesli ktos sie identyfikuje z ta wspolczesna polskoscia i moglby tam zyc to w kazdej chwili moze wracac.

yohanna22:
Z nikim sie nie spieram
uważam że interesowanie się światem ma wpływać na jakość naszego życia to poruszanie różnych spraw czasem kontrowersyjnych czasem po to aby to omijać z daleka czasem żeby się o to nie potknąć zgadzam się że wszędzie gdzie można żyć to się człowiek w końcu jakoś przyzwyczai Każdy widzi świat po swojemu tak żeby w swoim życiu nie potknął się o nic A życie w Polsce jest trudne i trzeba mieć do niego wielki dystans tego że ktoś rozkradł a jak z tym walczyć oczywiście w którymś miejscu istnieje na to przyzwolenie gdzieś w sporym odsetku jesteśmy drobnymi cwaniaczkami inni też kradną i spirala się nakręca. Problem jak z tego wyjść. Czy wyjechać? Ktoś tu szerokim łukiem omija problem założycielski tej rzeczywistości że to nigdy nie miało służyć ludziom kiedyś chwilę miałem takiego sąsiada którego ojciec był inżynierem w Mielcu czy gdzieś tam i miał straszny problem z UB bo wynalazł jakiś sprawny proces rozkładu wody i wytłumaczono jemu że ma zapomnieć jak się robi coś darmowego dla ludzi bo władza ludowa jest tyko z nazwy ludowa. tak iż nawet syn nie wiedział nie chciał wiedzieć jak to działało raczej bajka to to nie jest ile patentów jest schowane po sejfach żeby coś nie było za tanie. Traktowanie sytuacji tej w Polsce jako normalność że to biedny kraj samo się nie zrobiło. Albo jak przed tym Majdanem byłem na Ukrainie to bieda jak w Afryce tylko na Ukrainie zamiast klity z liści czy jakiejś blachy czy cholera wie z czego trzeba mieć coś cieplejszego na zimę. Jakieś kozy w budkach mieli. oczywiście lepiej żyć tam gdzie lepiej natomiast właśnie wrzuca się tu coś o tym że celowe jest promowanie systemów dwu partyjnych i jakoś pożytku z tego nie ma. Plany Morawieckiego druga Japonia zielona wyspa to jest tylko siano do karmienia mas żeby realnie nie interesowały się rzeczyma bo sprawy są na dobrej drodze - ku przepaści. Co tu można zmienić jak rządowy samochód powinien być zabezpieczony zderzakiem Łągiewki ale fizykę trzeba było by napisać od początku albo pominąć milczeniem Opierasz całą swoją wizję rzeczywistości na bardzo naciąganych założeniach że masz prawdziwe podstawy wiedzy twoja sprawa jak widzisz jakieś zdarzenie które Ciebie otacza ja mogę powiedzieć że większość rzeczy jest na słowo honoru kogoś kto tego honoru raczej nigdy nie miał to po prostu większość spraw jest uproszczeniem niby się zgadza dla większości przypadków ale są zdarzenia które są wyjątkiem od reguł i znaczy to że jak się je uwzględni to najczęściej psuje to komuś interes więc tego nie można robić nawet pod groźbą seryjnego samobójcy bo ten interes jest najważniejszy lepiej w jakiś wizjach tego co jest ponaciągane to za daleko się nie zagalopowywać wnioski zostawiać dla siebie. Dla naszego kolegi 79277 czy kolegi Wendola doświadczenie pana Lucjana jest bez znaczenia i cóż, dobrze intensywniej popatrują na inne sprawy tylko dla jednych ważne jest to dla innych co innego kto ma rację? pozdrawiam
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.