Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Kiedy nastąpi koniec świata???
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 1505
Poprzednia strona | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | .. | 75 | 76 | Następna strona

Słyszałam wiele teorii na ten temat. Jedna głosi, że świat zginie, gdy umrze papież murzyn. Z tego, co wiem, po naszym papieżu Janie PawleII ma być jeszcze dwóch. Potem zabraknie miejsca w krypcie pogrzebowej(czy jakoś tak), gdzie chowa się papieży. Tak mniej więcej głosi przepowiednia Nostradamusa. A jakie jest wasze zdanie???

Odpowiem Ci jeszcze inaczej. Œwiat odkšd istnieje zawsze był pełen niezrozumiałych zjawisk, ideii itp. W ostatnich latach modny stał się rok 2012 i mnie też przyszło się tym zainteresować. Przeczytałem kilka ksišżek zwišzanych z tš tematykš. I wiesz co Ci powiem? Tak naprawdę to o tym roku nie wiem nic, albo niewiele. Nie jestem jasnowidzem, aczkolwiek mšdroœci i chłodnego spojrzenia na sytuację na Ziemii mi nie brakuje. Wiesz, to jest bardzo dziwne, że przy okazji zbliżania się do kolejnych milenium ludzie odczuwajš jakoœ tako strach i lęk przed przyszłoœciš. Przed nastaniem wieku XX było podobnie z tš róznicš, że ludzie nie komunikowali się ze sobš tak jak to ma dziœ miejsce. Zawsze znajdš się ludzie, którzy będš wieœcić koniec œwiata lub koniec jakiegoœ od dawna ustalonego porzšdku rzeczy. Nie inaczej jest i dziœ. Obecna cywilizacja musi wybrać swojš drogę rozwoju. I ma dwie możliwoœci. Jedna prowadzi niestety ku upadkowi. Druga opcja to zrozumienie tego jak ludzie postępujš i powolne wzniesienie się na wyższy poziom rozumienia, by planety tej nie zniszczyć do reszty. Myœlę, że sama wiesz co się dzieje na tej planecie i tego Ci chyba szeroko przedstawiać nie trzeba. Tak naprawdę rok 2012 może być zwyczajnym rokiem, kiedy to nic wielkiego się nie wydarzy, a z drugiej strony mogš zajœć pewne zdarzenia, które zmieniš œwiadomoœć ludzi i zmieni się ich sposób życia, myœlenia i odczuwania siebie oraz bliskiego otoczenia. Być może nieubłagania sama ludzkoœć się prosi o wymierzenie jej "kary" za swoje "grzechy". Ale przecież ludzkoœć ma swojš drogę ewolucyjnš i tak naprawdę niczego wielkiego jeszcze nie osišgnęła. Wysłanie człowieka na Księżyc (o ile faktycznie miało miejsce) nie jest wielkim osišgnięciem zważywszy na to jak traktuje się na tej planecie ludzi najbiedniejszych. Najlepszym sposobem jest teraz czekanie na to co się wydarzy. I życie własnym życiem itp. Inne postępowanie nie ma żadnego sensu. Przyszłoœć sama się objawi w stosownym czasie. Naprawdę nie ma to wielkiego znaczenia czy w tš planetę uderzy kometa, asteroida, czy też będzie miała miejsce kolejna wojna œwiatowa (o surowce, o wodę, o energię). Liczy się tylko œwiadomoœć i z tej perspektywy patrz na wszystko. Czy ty sama rozwijasz swojš œwiadomoœć a co za tym idzie rozwijasz się wewnętrznie. Czy twoi bliscy myœlš podobnie jak ty i też starajš się rozwijać na swój własny sposób. Pewnie, że każdy ma własnš drogę i tempo, by dojœć do rzeczy najważniejszych dla siebie. I to należy mieć na uwadze. Jak dobrze wiesz wiara jest zawsze sprawš osobistš. To taki odwieczny zbiór przekonań na wiele tematów. Że niby coœ wolno, a czegoœ nie wolno. Podobnie ma się sprawa z wiarš w zbawienie, odkupienie grzechów itp. Wiara w niebo i piekło też ma dawne korzenie. Dobrze majš Ci, dla których osiš życia jest wiara w istnienie œwiata duchowego (zaœwiaty) oraz œwiata fizycznego (materialnego). Tu "fenomen" piekła i nieba jest łatwiej wytłumaczyć niż w innych przypadkach. Możesz rozumieć piekło i niebo dwojako. W œwiecie fizycznym piekłem dla Ciebie będzie każda piękna wzniosła chwila, każde miłe wspomnienie itp. Piekłem dla Ciebie będzie każdy stan emocjonalny zakorzeniony w strachu i lękach. Zaœ w œwiecie duchowym kwestia nieba i piekła nabierze zupełnie nowego wymiaru. Tam dla twojej duszy piekłem może być tymczasowe odcięcie się od "istoty Boga" a niebem każda sposobnoœć, by się do Niego zbliżyć. Jak œwiat duchowy długi i szeroki, tak tam istnieje cała mnogoœć wymiarów bardziej niezbadanych niż zbadanych. Indianie znajdš tam dla siebie Krainę Wiecznych Łowów, chrzeœcijanie swoje własne niebo, buddyœci jeszcze co innego, "prymitywne plemiona" także coœ odmiennego. I nie zdziw się jeœli i Ty także po "œmierci" odejdziesz do œwiata bardziej realnego, niż teraz ma to miejsce. Bo w œwiecie duchowym wszystko jest możliwe. A czy Jezus przyjdzie na Ziemię na "Sšd Ostateczny"? Powiem Ci tylko tyle: BARDZO W TO WĽTPIĘ :).

Błšd. W œwiecie fizycznym niebem dla Ciebie będzie... .tak miało być :P

Ulciu Napisałaœ: "co z tymi co sš tak jakby poœrodku......czyli wierzšcymi ale nie praktykujšcymi??". Praktykowanie to szanowanie samego siebie, jak i innego człowieka. Jeœli masz na myœli chodzenie do koœcioła, to nie ma to żadnego znaczenia. Można być dobrym człowiekiem i w ogóle nie wierzyć w Boga, a można chodzić do koœcioła nawet codziennie i być bardzo złym człowiekiem. Jeœli lubisz chodzić do koœcioła, masz takš potrzebę i preferujesz takš formę spędzania wolnego czasu, to Twoja sprawa.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://www.nautilus.org.pl/article.php?articlesid=518

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

co do tej asteroidy...niech się stanie co się stanie..ma uderzyć w nas jakieœ gówno niech uderzy!!!może wtedy zrozumiemy ile błędów popełniliœmy...ile ludzi przez nas cierpiało ...ale też ile dobrego zrobiliœmy pomagajšc komuœ się podnieœć!! odp do strumyka wiesz...w Biblii jest napisane że Jezus zejdzie....na ten "Sšd Ostateczny"!! i ja w to wierze!!ehh...teraz zaczełam myœleć że nasze wyliczanie tych wszytskich przepowiedni i tego wszystkiego..jest głupie...bo w sumie ktoœ tu napisał (podajšc cytat)"nieznacie dnia ani godziny" czy jakoœ tak to idzie!!:)

konica nie będzie nigdy, przetrwamy. czy nie możemy trwać wiecznie? Czego nam tu brakuje że chcecie iœć do nieba, czy być zbawionym przez mesjasza. Po co? Tu jest wszystko czego można chcieć. Więc nawet jak zstšpi mesjasz to zawsze znajdš się tacy co ocalejš, ale wcale nie będš chcieli być zbawieni. Gdyby jezus, czy inny mesjasz zszedł dziœ na ziemię i przyszedł by do mnie i chciał mnie wzišœć do jakeigoœ nieba (raju) to bym mu powiedział że korzystam ze swojej wolnej woli i zostaje na ziemi. I wierzę że gdyby, kiedykolwiek nastšpiła taka systuacja to znajdš sie ludzie myœlšcy jak ja. Tu przynajmniej możemy być odpowiedzialni sami za siebie.

czy wszytkim dla Ciebie..jest sex papierosy nienawiœć zrazy cierpienie i ogółem panujšce zło?? bo dla mnie nie...no może po za tym pierwszym ....czasami!!:P hehe

Masz rację kepułg. Ziemia jest strefš wolnej woli - można tu robić co się chce (czynić zarówno dobro, jak i zło). Niektórzy nam tego zazdroszczš, bo u nich nie ma wolnej woli (można czynić tylko dobro), a jest długa nauka. A u nas krótka nauka i zabawy kupa, tylko tego zła za dużo.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

(nie chciało mi się czytać porzednich 40 str postu więc sorry za to ale napisze co ja o tym myœle) istnieje teoria zapętlenia czasu, ja jš osobiœci wyznaję, końca œwita jakotakiego nie ma , czas zatacza poprostu po pewnym czasie koło, i wszystko zaczyna się od poczštku...końce œwita sš tylko dla okreœlonych ras , czy wielkich cywilizacji, bo albo same się wyniszczajš, albo, siła wyższa decyduje o ich unicestwieniu, (asteroidy, wulkany itp). A co do końca œwiata, każdy ma swój prywatny koniec, który się staje bardziej ogólnymi, jedni odchodza inni przychodzš, i tak jest i będzie, i się sama napędza maszyna czasu...coż tak bywa. Nie da się przerwać tego procesu (przynajmniej nie człowiek) i nie da się przewidzieć po ilu cyklach w końcu zostanie on przerwany. A najwyższy z Centrum obserwuje nasze poczynia::) Co do zbawienia przez mesjasza, to tesh tak nie dokońca jest, ...poprostu to bardziej polega na oderwaniu ducha od ciała, a wtedy, człowiek już nic nie potrzebuje...bo jego ciało nie czuje, i jesli znajdzie się w pobliżu, pozytywnej energii, to od poczucia samej bliskoœci jest szczęssliwy- ,mozna by to porównać do matki z małym dzieckiem na ręku, ono jest szczęœliwe , gdzy czuje jej dotyk ciepło i bliskoœć, i oto chodzi , po œmierci , nie ważna jest już nasza płeć, bo jesteœmy tak szczęsliwi i spokojni, że pragniemy w tym stanie trafać , zawsze... [%sig%]

myœlenie typu: "przyjdzie bozia i weŸmie mnie do nieba, gdzie nie będę czuł głodu, zimna, strachu, będę szczęœliwy z samego faktu bycia". Jest myœleniem dla narkusa który robi strzał z metamfetaminki i ma taki dopływ endorfin do mózgu że mu się neurony palš. Wtedy nic nie istnieje, strach, ból, głód, wieczna szczęœliwoœć, ale tylko dla tej jednostki, wszystko dookoła jest takie jak było, nic się nie zmieniło. To jest oszustwo dla tej jednej jednostki. Jeżeli do tej pory ktoœ poszedł do raju (nieba, czy jak tam to zwał) to na pewno na to nie zasługiwał, bo jak można przejœć w stan wiecznej szczęœliwoœci wiedzšc że na tym ziemskim padole tylu ludzi (i nie tylko) cierpi. Aż dziw bierze że tyle milionów ludzi na ziemi modli się do kolesia zwanego jezusem z nazaretu. On tu przyszedł na chwile, pokrzyczał, niby umarł za nasze grzechy i uciekł spowrotem do tatusia, gdzie jest wieczne szczęœcie. Frajer, zwykły egoista, jak był taki twardy to mógł sprubować pożyć trochę na tej ziemi, zmierzyć się ze staroœciš i niedołęstwem.

Oby jak najszybciej moze wtedy kazdy czlowiek bedzie rowny skoncza sie wojny korupcja i klamstwa. Koniec Swiata nastapi niebawem!!!

Widzisz kepułg, bo każdy ma własnš œcieżkę. Jezus (jego dusza), żeby zostać Jezusem musiał wczeœniej przejœć wiele różnych œcieżek. A z tym umieraniem za grzechy innych to bzdura wymyœlona dużo póŸniej przez Koœciół - to tak nie działa (nic nie daje). Jezus podburzał ludzi, więc go wreszcie ukrzyżowali - jak wielu przed nim i po nim (Rzymianie mieli taki zwyczaj).

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ja czytałam w gazecie że będzie w 2012 roku KONIEC ŒWIATA :( :( :( :( :( :( :( :[ [: ;{

hgjhgtjgi

Wszyscy wiecie, że jesteœcie tutaj z jakiegoœ powodu. Jest nim wzrastanie i odkrywanie nawzajem swoich talentów. Z fragmentów układanki i nici tkana jest materia znaczenia. Odkrywajšca się przed wami historia, pod wieloma względami wyprzedza swoje czasy. Każdy z was pragnie, aby jego życie miało znaczenie, chce mieć prawo do obszaru œwiadomoœci, by osišgnšć w nim biegłoœć i pójœć tam, gdzie nikt jeszcze nie był. Powiedzielibyœmy, że zmierzacie w tym właœnie kierunku. Kiedy wyruszacie na wędrówkę, nie zawsze rozumiecie wszystkie zwišzane z tym implikacje. Znajdujecie się na drodze prowadzšcej do wyższej œwiadomoœci, w połowie ważnego przedsięwzięcia, ale nie możecie jeszcze objšć wzrokiem całej œcieżki. Szkolenie jakie odbieracie pochodzi od waszego wewnętrznego nauczyciela. Macie w sobie wzorzec, który prowadzi ku innej œcieżce. Uczycie się, podšżajšc za tym, co budzi się w waszym wnętrzu. Jesteœcie tu, aby stworzyć nowy wzorzec możliwoœci dla całej rasy. Dzięki osobistemu doœwiadczeniu zgromadzicie największš wiedzę – robišc wszystko na własnš rękę i nie zatrzymujšc się tylko w jednym miejscu. BšdŸcie otwarci. Jasno zdecydujcie, że chcecie być otwarci na rozwój i przygotowani do wejœcia na teren, który jest całkowicie nowy dla rodzaju ludzkiego – na Ziemię otoczonš radoœciš, poczuciem bezpieczeństwa i harmoniš – a zostaniecie tam zabrani. Pomyœlcie o nowych koncepcjach siebie i o wadze stałego wyrażania swojej woli, używania swojego umysłu tak, aby doznawać życia. Przypominamy wam, że nie będzie jednego œwiata. Nie będzie œwiata, w którym każdy godzi się na to, co się dzieje. Nadszedł czas ogromnej przemiany œwiadomoœci, dzięki której każdy z was znajdzie się w œwiecie, który sam stworzy. Kiedy usłyszycie opowieœci o przejęciu władzy, zrozumiecie, że to właœnie przydarzy się niektórym ludziom. Przycišgnš oni do siebie to, czego muszš się nauczyć. Idšc wzdłuż stołu z jedzeniem wybieracie to, na co macie apetyt, i tak samo postępujecie w życiu. Zawsze macie wybór. To wy decydujecie, czego doœwiadczycie. Pozwólcie, że powiemy jedno: w najœmielszych snach nie potraficie sobie obecnie wyobrazić, w jakim kierunku zmierza Ziemia. Tłumy zostały wprowadzone w trans przez œwiat faktów, encyklopedii, telewizji i gazet, a jak dotšd wielowymiarowe anomalie niezbyt głęboko przeniknęły na waszš płaszczyznę istnienia. Kiedy to nastšpi, zacznš dziać się rzeczy przekraczajšce wasze wyobrażenia.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Nigdy bo œwiat jest kulisty i końca nie ma

dariuszu, dopuki wszystko co piszesz (innych się to też dotyczy) jest z góry założonš prawdš, Ja żadnych twoich (innych się to też dotyczy) słów nie potraktóje na serio. Gdybyœ zaczynał swoje posty słowami: "wierzę że..." to by była inna rozmowa, ale nie wy wszyscy WIECIE. Wiecie kiedy będzie kataklizm, œniš się wam końce œwiata, sš tacy co gadajš z bogiem, lub kosmitami. O jakich œcieżkach piszesz? skšd wiesz że odkupienie grzechów nie działa?? Jesteœ bogiem?? Ja tu jestem tylko dla tego że się NUDZĘ, a wolę pisać jakieœ rzeczy, które komuœ coœ dadzš (rozœmieszš go, zdenerwujš, zmuszš do myœlenia) niż siedzieć na klatce, palić lulki i inne super rozrywki. Na pewno nie szukam tu oœwiecenia, jedyne co mi dajš wasze wypociny to œmiech i zmuszajš mnie do robienia czego kolwiek - jak choćby dowiedzenia się że na ziemi jest 850 czynnych wólkanów, nigdy bym tego nie wiedział gdyby czyjaœ wypowiedŸ nie sprowokowała mnie do poszukania odpowiedzi. A posty typu: "strzeżcie się" "koniec jest bliski" "widziałem ufo" "bóg was kocha" "itp" nie dajš mi nic bo żadnej z tych rzeczy nie można udowodnić i nie można też jednoznacznie zaprzeczyć. Nikt z was nie wie nic więcej odemnie na temat boga, kosmitów i końca œwiata, a ja nie wiem na te tematy nic i cieszy mnie to. Bo po co byłoby mi żyć gdybym znał odpowiedzi na wszystkie pytania?? To by było jak granie w grę komputerowš na kodach, wow super jestem najlepszy -> ale tylko dla tych którzy nie wiedzš -> ja sam wiem -> sam dla siebie jestem nikim. Wierzcie wszyscy w co chcecie, ale nie piszcie że wiecie.

kepułg Kim Ty jestes , że chcesz prowokować innych do myœlenia a jednoczesnie odbierasz innym tegoż motoru działania , czy pisania. Masz prawo mieć swoje zdanie i niekoniecznie wierzyć. Jedni wierzš inni wiedzš, skšd tš wiedzę majš? Zapytasz sie - dostaniesz odpowiedŸ i tak nie uwierzysz. Moja rada jest taka....szukaj, może znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań. Życie to nie jest gra.....to tworzenie, a to jest zasadnicza różnica !!!

"ja nie wiem na te tematy nic i cieszy mnie to" - to ciesz się dalej Gdy nabierzesz trochę doœwiadczeń, coœ ciekawego przeżyjesz i zacznie cię cieszyć coœ więcej niż "œwiat zabawek mechanicznych" i pusta konsumpcja, to pewne rzeczy zrozumiesz (niektórym zajmuje to wiele wcieleń). Sš rzeczy, które sš pewne, jak i te których czasoprzestrzenne linie przecięcia sš dopiero dostrajane.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

dariuszu wiesz co jest jedynie pewne? (szkoda że to nie ja to wymyœliłem) "Wiem że nic nie wiem". Powiedzcie co takiego oprócz tego możecie być pewni że wiecie?? Gwarantuję że obalę każde twierdzenie, ale nie o to chodzi, wogule mnie nie rozumiecie, wiecie kim jestescie (wszyscy jesteœmy)? Jesteœmy jak ktoœ kto na własne zyczenie został pozbawiony pamięci, a jedyne do czego dšżymy po odzyskaniu przytomnoœci jest dowiedzenie się: kim jestem?? Jak sie już dowiemy to znowu będziemy chcieli zapomnieć i zabawa się zacznie od nowa. WyobraŸ sobie dariuszu że jesteœ mesjaszem, możesz wszystko, wiesz wszystko. Co zrobisz? Będziesz biegał i pomagał każdemu z osobna? A może zrobisz wielkie szoł w TV żeby dotrzeć do większej iloœci ludzi. Ale po co możesz przecierz być u wszystkich na raz. I co im powiesz? do czego będziesz chciał przekonać? Rzebyœmy œię na wzajem kochali? Każdy ma wolnš wolę i jak byœ przyszedł do mnie to na przekór bym ci nie uwierzył, może bym cie zabił? (no tak byłbyœ nieœmiertelny). Nie ma takiej siły żeby zbawić wszystkich, bo gdy jedni widzš jezusa inni widza szatana. Nie pisz mi o zabawkach mechanicznych, bo ja nie posiadam nic, nawet spodnie w których chodzę nie sš moje. Wiesz dariuszu jakiœ czas temu coœ mi się stało, Ja wierzę że przez ten ułamek sekundy, który był dla mnie wiecznoœciš byłem bogiem. Tak byłem nim i ta œwiadomoœć prawie mnie zabiła, przez 3 lata byłem jak roœlinka bo nic nie miało znaczenia wobec tego co przeżyłem. Ale to było smutne, dlatego teraz wmawiam sobie (staram się uwierzyć) że to była tylko halucynacja. Prawie już o tym zapomniałem i nagle żyję, jestem człowiekiem i chce nim pozostać, nie chce być już wiecznie smutnym bogiem. Wiesz czym dla mnie jest bycie człowiekiem? To partia szachów którš przegrywam i cieszy mnie to, bo doskonałoœć jest okrutnie smutna. To można spróbować przekazać komuœ tylko jako sen wariata, bo inaczej byłoby to zbyt brutalne. Niewiedza jest największym darem człowieka, może kiedyœ to zrozumiesz, a może dalej będziesz nas karmił kawałkami o wcieleniach, wielu życiach i super mocach twoich córeczek.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 1505
Poprzednia strona | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | .. | 75 | 76 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.