| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Czy wiara w Boga ,jest trudną życiową próbą ? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 90 |
|
Miłujšcy Boga nie majš religii, tylko samego Boga .
Jak odbieramy, "widzimy" Boga ? Jeli zastanawiamy sie nad sensem i istotš naszego życia, w tym życia duchowego ,poszukujemy odpowiedzi na nurtujšce nas pytania.
Wiara , czym jest poparta, jakie ma uzasadnienie, czy nie jest to akceptowanie informacji, wiedzy, preferencji ,bez osobistej weryfikacji, sprawdzenia ? Co o tym sšdzicie?
|
|
Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny. |
|
Ksantypa przeszła do historii, bo była indywidualnociš. Dzisiaj jest zatrzęsienie Ksantyp
|
|
Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny. |
|
Gdy chcesz drugich poprawiać, przyjrzyj się wpierw sobie, czy do poprawienia nie ma czego w tobie
|
|
Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny. |
|
Ci, którzy już odegrali swojš rolę, najczęciej trudniš się prorokowaniem
|
|
Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny. |
|
Dobrze jest, gdy cymbał odzywa się tylko od wielkiego dzwonu
|
|
Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny. |
|
Cialo mentalne ma swoje uroki, lecz nie oddaje istoty rzeczy.
|
|
|
|
|
|
"Rozmowy z Bogiem " Neale Donald Walsch
"Ale rozum docieka: jeli Bóg oczekuje ode mnie okrelonego sposobu bycia, to dlaczego po prostu
mnie takim nie stworzył? Dlaczego muszę się tak męczyć, aby stać się takim, jakim chce mnie widzieć
Bóg? Dociekliwy umysł domaga się odpowiedzi – i słusznie, bo problem postawiony został trafnie.
Dogmatycy religijni próbujš wam wmówić, że to Ja niby stworzyłem was jako od siebie gorszych,
po to, abycie mogli się stać tacy jak Ja, pokonujšc wszelkie przeciwnoci – i omielę się dodać,
zwalczajšc naturalne skłonnoci, w które Ja was podobno wyposażyłem.
Należy do nich skłonnoć do grzechu. Uczy się was, że w grzechu się narodzilicie i w grzechu
dokonacie żywota, i że grzeszenie leży w waszej naturze.
Jedna z waszych religii głosi nawet, że nic nie możecie na to poradzić. Wasze działania sš
daremne i bez znaczenia. Przejawem pychy jest sadzić, że można swoimi uczynkami “zapracować
sobie" na niebo. Do nieba prowadzi tylko jedna droga i jest niš łaska, jakiej udziela ci Bóg za
porednictwem Syna, którego uznałe za swego zbawiciela.
Kiedy to nastšpi, zostajesz “zbawiony". Dopóki to nie nastšpi, próżne sš wszelkie twe działania –
życie, jakie prowadzisz, wybory, jakich dokonujesz, wysiłki na rzecz samodoskonalenia lub uczynienia
się godnym w oczach Boga, wszystko to nie ma absolutnie żadnego wpływu. Nie jest w twojej mocy
uczynić się godnym, gdyż jeste z gruntu niegodziwy. Takim zostałe stworzony.
Dlaczego? Bóg jeden wie. Może popełnił błšd. Nie całkiem mu wyszło. Może chciałby zabrać się
do tego jeszcze raz. Ale cóż poczšć...
Urzšdzasz sobie ze mnie kpiny.
Nie, to wy kpicie sobie ze Mnie. Mówicie, że Ja, Bóg, stworzyłem z gruntu ułomne istoty, a
następnie zażšdałem, abycie stali się doskonali, w przeciwnym razie grożšc wam potępieniem.
Powiadacie, że po upływie kilku tysięcy lat złagodziłem swoje wymagania, ogłaszajšc, że odtšd
niekoniecznie musicie być dobrzy, za to kiedy robicie co złego, musicie mieć wyrzuty sumienia i
przyjšć za swego zbawiciela te jedyna istotę, która zawsze była bez skazy, zaspokajajšc w ten sposób
moje pragnienie doskonałoci. Mówicie, że Mój Syn – którego nazywacie Jedynym Doskonałym
Bytem – odkupił wasza ułomnoć – ułomnoć pochodzšcš ode Mnie.
Innymi słowy, Syn Boży wyratował was z tego, w co wpakował was Jego Ojciec.
Oto jak Ja to urzšdziłem, w powszechnym mniemaniu.
I kto tu z kogo się naigrawa?"
|
|
Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny. |
Polecam jeszcze ksišżkę Daniela Ostoi zwanego polskim Walsch'em.
http://pierwszekroki.rozwojduchowy.net |
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
Generalnie rzecz bioršc nie wierzę w znakomitš częć "prawd podawanych do wierzenia" przez Kocioły chrzecijańskie (czy też chrzecijańskimi się nazywajšce) - instytucje ludzkie, ograniczone duchowo, kulturowo, społecznie i psychologicznie, ale mimo to roszczšce sobie prawo do reprezentowania Prawdy Absolutnej.
Bóg przedstawiany przez teologie Kociołów chrzecijańskich to - w swym zalšżku - Jahwe Starego Testamentu (mozaizmu i judaizmu), którego chrzecijaństwo kocielne odziedziczyło z całym dobrodziejstwem inwentarza; osobnš postaciš jest Allach islamu.
Na niewiele zdała się podjęta przez Jezusa Chrystusa próba ukazania Boga jako miłociwego Ojca Niebiańskiego - Kocioły chrzecijańskie wymodelowały swój obraz Boga jako nadkosmicznego i kosmicznego Despoty i Tyrana włanie na wzór Jahwe, Demiurga - Zadufka i Okrutnika - orientalnego satrapy, grecko-hellenistycznego hegemona czy rzymskiego imperatora, w sumie - Pantokratora teologii bizantyńskiego cezaro-papizmu, rzymskiego papizmu i germańskiego protestantyzmu.
Ten kocielny twór żšda całkowitego zniewolenia człowieka i nazywa je przejawem swej miłoci, a gdy człowiek broni swej wolnoci, skazuje go na wiecznš mękę w piekle. Czy ta hipokryzja i okrucieństwo nie wystarczš, by nie wierzyć w takiego Boga? Jawišc się w takim symbolu budzi on tylko lęk, a nie miłoć - i nie zapominajmy, że on włanie był wzorcem "chrzecijaństwa" kocielnego i wszelkich potwornoci jego dziejów. (Obraz ten ma jeszcze jednš nieznonš wadę: Bóg ten jest całkowicie pozbawiony poczucia humoru.)
Odpowiadajšc na pytanie, w co wierzę - stwierdzam, że wierzę we własne dowiadczenie-poznanie Bóstwa, które jawi mi się zarazem immanentnie jako Boski Przyjaciel i transcendentnie jako ródło, Nicoć-i-Pełnia, Drzewo Życia i Poznania, z którego bije Siedem Promieni Wolnoci, Miłoci, Mšdroci, Dobra, Piękna, Mocy i Twórczoci.
W takie Bóstwo wierzę i je poznaję - i tylko takie Bóstwo mogę kochać. Ono wskazuje mi drogę do Siebie i do wszystkich istot, do każdego człowieka. Droga ta prowadzi poprzez siedem mostów - boskich promieni, które żyjš także we mnie.
http://gnosis.art.pl/e_gnosis/aurea_catena_gnosis/prokopiuk_ogdoada01.htm |
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Zmieniaja ludzie wizerunek Boga wedlug swoich mnieman, modzie, tendencji, potrzeb , Bog (nie) musi isc z duchem czasu. Czlowiek tak to sobie wyobraza, tego pragnie by Bog byl milosierny dla wszystkich i dla kazdego bez wyjatku.Nie chodzi o straszenie pieklem, ale o to ze jesli czlowiek sam sobie chce byc panem, bogiem i tak tez czyni, w koncu traci poczucie co jest dobre a co zle. Wszystko co zrobi zawsze sobie wytlumaczy na swoja korzysc, dla swoich niskich potrzeb i bedzie to dobre.
Czy czlowiek tak zupelnie moze byc wolny, czuc sie niczym nie skrepowany, do niczego zobowiazany ?
Punkt widzenia zalezy w wiekszosci od punktu siedzenia, samozadowolenia z bytu i egzystencji.
Kto ma umysl i dusze wolna od kamieni zycia i codziennej egzystencji moze sobie pozwolic na szal samouwielbienia.
Samouwielbienie jest chyba najgorsza przypadloscia dla czlowieka, gdyz wowczas nie ma on ani predyspozycji ani mozliwosci by w ogole umiec weryfikowac i cedzic to z czym sie spotka, co przeczyta, nawet doswiadczy.....doswiadczenia "nie z tej ziemi " nie wiadomo skad pochodza i czemu maja sluzyc.
" Glupcem jest ten, kto chce dowodu na to, czego nie mozna zobaczyc. I durniem, kto probuje sprawic, by tamten uwierzyl "
|
|
Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny. |
|
Człowiek jest z natury dobry...
Powiedział pewien rekin ;)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 90 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |