| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Ważne! Czyli -"Sentencje" Brata... | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 80 |
|
Przepraszam, miałem umieścić ten temat wczoraj, jako żart. Spóźniłem się nieco. Czytajcie uważnie, sprawa jest poważna :)
Oczywiście to zaledwie niewielki ułomek z nieprzebranych stosów "sentencji" Brata:) Kto chce, niech coś doda. Bracie, jeśli to czytasz, wiesz, że nie umieszczam tego po to, by Cię ośmieszyć, ponieważ to Twoje własne słowa. A zapewne Ty sam, nigdy byś siebie nie ośmieszał ...
Bierzcie i jedzcie, ale miejcie też przy sobie coś na przeczyszczenie ;)
(w nawiasach - moje przypisy)
_____________________________________
... mam władzę nad Bogiem i to potężną władzę...
_____________________________
No bo taka już natura ludzka - jest "żmijowa" i zła,
(zestawcie sobie te dwie, powyższe sentencje...Komentarz zbędny)
______________________________
(Wszędzie schody i kłody)
hmm... faktycznie że powinni wybudowac coś dla niepełnosprawnych, ale tu podałeś mi znakomity przykład wiary - jak to ludzie lgnąc do Boga i Maryi w których wierzą pokonują przeszkody rzucone im pod nogi nawet przez kościół... To znakomite wyznanie wiary - takie schody do pokonania aby spotkać się z Jezusem...
_______________________________
poczytaj jakieś gazety kościelne aby dowiedzieć się o tym co dzieje się na świecie.
________________________________
(o cywilizacjach pozaziemskich)
Jeśli założylibyśmy że macie rację to czemu skoro na początku byli tacy mili dla nas teraz nie przyjdą do ans i nie dadzą nam tego co kiedyś naszym przodkom... czemu nie podzielą się z nami techniką???
________________________________
(wmawianie)
Ja się zgadzam z tym że czcili bogó przylatujących z nieba i że MOGŁO być to UFO. Tylkok już jak zaczynacie wmawiać mi że UFO steruje nami, stworzyło nas, kościół tuszuje to wszytsko... to to są teorie nie potwierdzone żadnymi faktami...
__________________________________________________
(taka PRAWDA niestety)
No niestety taka jest prawda - jak już mówiłem ZWYKŁY CZŁOWIEK NIE WIERZĄCY ANI W BOGA ANI W UFO po przeczytaniu naszych wywodów najpewniej nie zgodziłby się z Waszą teorią o "wielkim matactwie" bo po prostu nie macie na nią dowodów. Nie mówię, że zgodziłby się z tym że Bóg istnieje... ja też nie mam idealnych dowodów na to... Ale jeśliby się śmiał to nie śmiałby się z Boga tylko z tego, że ludzi stworzyło i od dawna kieruje UFO co jest od wieków ukrywane przez ludzi którzy działają w gigantycznym spisku jakim jest kościół. Może on nieanawidzić kościoła < ten człowiek >, obrzucać go wyzwiskami ale nigdy nie powie że UFO steruje ludźmi. Może wyśmiewać Boga i ideologię wszytskich rekligii monoteistycznych ale gdyby dowiedział się od was o tym, że ludzi stworzyło UFO to wyśmiałby to, na pewno nie mniej...
_________________________________
(?)
opieranie się na wierze czy choćby dogmatach wiary, które są potwierdzone przez historyków i kościół.
_________________________________________________
(biblia chyba nie wspaniała)
zielonoświątkowcy to "maniacy" biblijnii... wszytsko widzą pod kątem biblii i znaja ją niekiedy w dość sporych fragmentach na pamięć. Mówią cały czas o Biblii i o tym jaka ona wspaniała. Tylko ją uznają za źródło wiedzy o Bogu i wierą jej bezgranicznie...
________________________________
(katolickie podejście)
Wybacz żadnego twojego pytania nie przeczytałem :D :D :D
__________________________________________
(Możliwość logicznego wyjaśnienia nielogicznego zjawiska)
Nie jestem empirykiem - po prostu żądam dowodów ponieważ logicznie wyjaśnić się zjawisk nielogicznych nie da. Wyjątkiem jest Bóg.
_______________________________________
(ankes do powyższego?)
... troszke logiki a nie tylko zaślepienia tym w co się wierzy...
______________________________________________
(Aneks do powyższej sentencji?)
Nie mówię, że zgodziłby się z tym że Bóg istnieje... ja też nie mam idealnych dowodów na to...
______________________________________
(Eureka!)
Einstein??? Żyd??? hmm... możliwe, że jego dziadkowie byli... Ale akurat Einstein był zagorzałym katolikiem,
___________________________________
(Brat wie, które sprawy są "Boskie", nie potrzebuje potwierdzenia kościoła)
Akurat w tym wypadku nie chcę tego poruszać, bo wydaje mi się, że akurat sprawy Boskie < nie potwierdzone zresztą przez Kościół > nie powinny być rozpatrywane przez ludzi do tego nie powołanych.
_________________________________________
(czyżby przestroga przed katolicyzmem?)
mówię, żeby nie wierzyć we wszystko - szczególnie w to co macie podane na tacy a sami tego nie zwerfikujecie.
Tutaj trzeba dogłębnej analizy i kontemplacji problemu.
_____________________________________
(aneks do powyższego? Brat wie co jest głupie, nawet nie wiem jak było by to przekonujące. Wciąż mowa o katolicyźmie?)
Na koniec APELUJĘ!!! NIE DAWAJCIE SIĘ ZWIEŚC POZOROM I PODCHODŹCIE SCEPTYCZNIE DO WSYZTSKICH SPRAW JAKIE WAM DAJĄ. Z GÓRY ODTRĄCAJCIE SKOŃCZONE GŁUPOTY CHOCBY NIE WIEM JAK BYŁY PRZEKONUJĄCE.
_____________________________________________
(o wydarzeniach w medjugorie)
Logicznie rozumując, z punktu widzenia nauki, Ci ludzie nie mogli zobaczyć tego samego jeśli to nie było prawdą. I ja się w tym wypadku z nauką zgadzam - TO NA PEWNO BYŁO. A co to było, to każdy przekręci na swój sposób ( taka już natura ludzka ). Mnie wystarczy że od tego czasu wielu niewierzących dzięki temu "czemuś" zostało katolikami
________________________________________
(Brat już "nic nie uważa")
A o "światłach z ziemi" też słyszałem - chodzi tu o odzdziaływanie pola magmnetycznego ziemi na ludzkie postrzeganie. Ja w to wierzę, bo wydaje mi się to możliwe. Z pewnością jest to bardziej prawdopodobne niż UFO nad Medjugorie. Nie wiem tylko czy uskoki tektoniczne wystepuja pod Fatimą czy Medjugorie. A zresztą i tak nic nie uważam bo jak już mówiłem nie jestesmy stworzeni do tego aby badać cuda opchodzące od Boga- jakkolwiek by na to nie patrzył. :D
_________________________________
(Brat się nie zgadza. Spróbujcie znaleźć uzasadnienie)
I nie zgadzam się z Tobą że jego prawdziwa nauka została ukryta
____________________________________
(?)
Przewroty histortczne nie mają wielkiego znaczenia w naszych dyskusjach nie w historii...
____________________________________
(Wykazanie się znajomością historycznych faktów.Jak to możliwe? Tak mało księzy, a tyle ofiar?)
dlatego zawsze korzystaj ze źródeł... a nie z opracowań i domniemywań... bo wg nich kościół zabijł miliony ( nie wiem jak skoro była tak ograniczona liczba księży )
__________________________
(skazanie na banicję międzygwiezdną)
jakie zło? choćby aborcja... kościół zabija? Wyprowadźcie się z Ziemi...
______________
A jak kjuż wspominałem w innym poście jestem perfekcjonistą w osniesieniu do samego siebie.
_____________________
(wpoić i wydoić)
Patrzę przez wiarę - nic dziwnego skoro została mi ona wpojona i skoro zgodziłem się na nią.
___________________________________
(kościół mowi, że przytaczanie jego historii nie ma sensu?)
Przytacznie historii kościoła nie ma najmniejszego sensu - pisałem już o tym nieraz. Kościół cały czas o tym mówi.
_____________________________
(aneks do powyższego)
Zapomnieć jednak nie można, tego co Kościół zrobił
____________________________________
(kolejny aneks do powyższego)
nie mówię tutaj o prewrotach historycznych, które jak juz mówiłem nie mają tak wielkiego znaczenia.
__________________________
Kościół - przechował i "rozmnożył" wiedzę, ale również ją palił; pomagał biednym ale czynił wyzysk; rozwijał zycie i kształcił ludzi - wprowadzał strach; wspomagał panstwa - doprowadzał do ich upadku etc etc etc.
_______________________________________
kościół mimo błedów popełnianych zawsze był ostoją MORALNOŚCI
___________________________
(konkordatowe rządy jedyną szansą)
Nic nie przywróci 2000 lat < i więcej wliczając Religię Zydowską > doświadczeń, jeśli konkordatowe rządy upadną.
__________________________________
I chwała za to że mają(rządy konkordatowe wiele do powiedzenia). Bez nich do końca upadnie moralność i nic jej nie przywróci.
________________________________
(Brat odkrywa nasze intencje, chyba wie, w jaki sposób rozumujemy)
tylu naukowców dziś się zabija, tylu dobrych i wielkich ludzi. I teraz w obliczu tak wielkiego zła - tak przerażającego zła i obojętności ludzkiej należałoby chyba wg waszego rozumwania rozwiązać wsyztkie państwa... i wogóle kultury obalić. A najlepiej zniszczyć Ziemię...
__________________
Trzymajcie się ciepło :) Wszytskiego dobrego :) Pax Vobiscum!
_______________________________________________________________
(dyżury aptek można znaleźć w necie)
(pozdrawiam)
|
|
|
Aga! Toż odpowiedziałem Ci już dwa razy w związku z moim rzekomym szukaniem! Nie szukałem tych wypowiedzi, gdy czytam jego teksty po prostu one ukazują się moim oczom. Większość zostawia to, ja poszedłem dalej, zebrałem te wypowiedzi, doddałem stosowne komentarze i umieściłem w jednym wątku. To wszystko.
Brat napisał:
"old :D zabawa wyjątkowo kłamliwa i płytka a w dodatku zabawa godna nie normalnego człoiweika ale 6-latka :) "
No tak, moje najstarsze dziecko chyba się nie ucieszy gdy dowie się, że pewien katolik twierdzi, iż jest nienormalna. Aga! Widzisz to? Czy ja muszę szukać? Brat po prostu to robi, a ja zwracam na to uwagę. Braciszku, zarzucasz mi kłamliwą praktykę i szkalowanie, udowodnij to. Niech to nie będzie Twoja kolejna, oszczercza, pusta opinia!! Co do płytkości, wczytaj się w swoje zdanie i być może dotrze wreszcie do Ciebie co znaczy płytkość wypowiedzi.
Nie znam Cię, jednak niejednokrotnie mówiłeś, że jesteś katolikiem, czyli hołdujesz doktrynie katolickiej, jesteś jej wyznawcą. Twoje więc marzenia o tym, iż jakoby nie można znać głównych treści Twojego światopoglądu mając tak wiele danych (doktryna plus Twoje teksty na forum, w mailach, na czacie wiary) są jedynie wynikiem ukutego na szybko słownego steku, który ma świadczyć, iż jest argumentem. Bracie i kto tu mówi o pokorze?
Bracie mogę dokonać dokładnej, wnikliwej analizy całych kontekstów, które i tutaj są zawarte. Twoje wypowiedzi nie zmieniają kontekstu!! To jednostkowe stwierdzenia, które nie wpływają na zmianę ogólnego wydźwięku.
Napisałeś:
"Kościół katolicki jest ostoją dobra, choć niestety dawniej było wręcz na odwórt"
To Twój kolejny "kwiatek". Dlaczego? Zdanie to jest wewnętrznie sprzeczne, nielogiczne i sprzeczne z doktryną katolicką. Jeśli piszesz, że Kościół jest ostoją dobra zawiera, się w tym stwierdzeniu całość jego dzialności. Napisano, że jedynie Bóg jest dobry, a instytucję Kościoła tworzą ludzie. Nie może być ostoją dobra jeśli kiedyś było zupełnie na odwrót. Zdanie powinno brzmieć: "Kościół dąży do tego by wciąż przybliżać się do ideału - ostoi dobra, zbliża się do Boga, odchodzi od niechlubnej przeszłości." Bracie, jeśli kiedyś Kościół był ostoją zła, to jeśli ktoś zaznajamia się z tą niechlubną przeszłoscią, widząc obecne starania Kościoła i jednocześnie to, że wciąż się czymś brudzi - chcąc uchodzić za obiektywnego w swych sądach nie może powiedziec, że Kościół jest ostoją dobra.
Ponaddto - przytocz którykolwiek z Twoich tekstów, które zawarłem w tym wątku i udowodnij, że czytane w tak okrojonej formie zmieniają kontekst tego co niby w rzeczywistości napisałeś.
To, że nie przeczytałeś mojej szerokiej odpowiedzi na Twoje dywagacje znów nie przydaje Ci argumentacyjnej siły i dyskusyjnych mocy.
Pozdrawiam
|
|
|
EEE denerwojecie mnie. Disable hero tobie albo wyrazie sie nudzi po nocach, albo jestes Letem pod innym nickiem, bo komu innemu by sie chcialo....(bez ujmy dla Leta):)Po pierwsze swieta racje miala Aga ktora skrytykowales powyzej, myslisz ze w twoich wypowiedziach i wypowiedziach leta nie mozna by znalesc, takich "smaczkow"?(pyt. retoryczne). Tymbardziej ze wiele z tych "cytatow" powyzej jest przez Ciebie mocno "naciaganych". Moze masz jakis interes w tym zeby zaprzeproszeniem "zgnoic" brata, ale to co zrobiles wydaje mi sie bynajmniej dziwne.
pozdro
|
|
|
Matser. Napisz w czym Aga rację miała oraz w którym miejscu ją skrytykowałem. Niby czym? Jeśli chodzi o TAKIE smaczki - zapewniam Cię, nie znajdziesz ich ani w wypowiedziach Leta, ni w moich, to po prostu fakt (znalazłoby się pewnie jeszcze być może i wiele takich osób, nie czytam jednak wszystkich tak dokładnie jak Leta i Brata). Jeśli twierdzisz, że jest inaczej - spróbuj to udowodnić.
Które to niby cytaty są mocno naciągane wg. Ciebie i co przez to rozumiesz?
Pozdrawiam
|
|
|
na serio Old - nie chce mi się z Tobą rozmawiać. "Stoswne komentarze" jak piszesz już mnie dobijają...
Jak słusznie zauważyłeś - moje komenatrze do Twoich wypowiedzi były niesłuszne ( jak zabawiałem się w Ciebie ) natomiast twoje były słuszne :D Hehehe posługując się Twoim kwiatkiem: "spróbuj mi to udowodnić" :D A jeśli widzisz gdzieś jakąś sprzeczność napiszą ją. Jak na razie żadnej nie zobaczyłem :) Oczywiście przy odpowiednich komentarzach wszytkie moje wypowiedzi są sprzecznością :D Ale słyszałem że podobno to autor ma prawo do komentoania i wyjasniania swich wypowiedzi, ewentualnie osoba przez autora upowazniona :D Old udowodnij mi że Ciebie upowazniłem :D
Old... im więcej czytam Twoich wypowiedzi tym bardziej mi Ciebie żal... :) Szkoda, że nie potrafisz odróżnić "przykładu" ( banału, pierwszej myśli ) od czegoś w co wierzę zeczywiście. Szkoda że nie umiesz przyznać się do żadnego błędu, szkoda że marnujesz czas sobie i wszystkim, którzy to czytają. Staram się Ci przetłunmaczyć - czy Twoim "pseudopodejściem" czy poważnymi wypowiedziami lub krytyką otwartą - nic nie pomaga.
Skoro chcesz mi coś udowodnić, udowodnij w następnym poście. Tylko proszę krótko - wskaż jedną rzecz, która jest sprzeczna w moich wypowiedziach wg Ciebie, a ja postaram się to Tobie wyjaśnić. Prosiłbym o dwa cytaty, bez zbędnych komentarzy czy czegokolwiek. prosiłbym również najlepiej dwa konteksty ( czyli całe posty lub ich wieksze fragmenty ) do których odnosiły się te dwa zdania :) Osobiście wątpię abyś cokolwiek takiego posiadał... Ehhh... ale cóż - nie jestem ideałem i też mogłem napisać głupotę :) Wskażesz? Bo wypisywanie pojednyczych zdań jest bez sensu - co udowodniłem wypisując je i na Ciebie :) Choć oczywiście Ty się do tego nie przyzałeś... Old Twa buńczuczna pycha mnie przeraża...
Pax vobiscum :)
[%sig%]
|
|
|
Bracie, Twa buńczuczna hipokryzja jest doprawdy porażająca. Przytoczyłem już zdania o które prosiłeś. Komentarze są jak najbardziej stosowne do wybranych tekstów, czyż nie? Przyjrzyj się dobrze, wczytaj. Twoje sprzecznosci są widoczne i bez komentarzy, podawałem trzy posty temu. Nie rozśmieszaj mnie upoważnieniami i tym podobnymi bzdetami. Można cytować i komentować wszystko, wiem, że chciałbyś aby było inaczej. Twoje żale zostaw na czas gdy klęczysz i jęczysz. Pisałem, że nie potrafisz przyznać, iż niektóre Twoje wypowiedzi są sprzeczne i pokraczne i w powyższym Twoim poście słyszę echo moich słów. Napisz coś od siebie w tym względzie, dublowanie mnie nie przydaje Ci dyskusyjnych mocy :)
Nadużyciem z Twojej strony jest to, że mówisz o jakichś tam dowodach względem Twojego zabiegu, który to niby miał naśladowac moje. Nic z tych rzeczy. DOKŁADNIE wykazałem w poście, którego TY z wiadomych sobie względów nie chcesz przeczytać, iż to jedynie Twoje marzenia. Powtórzę:
(cytat z 18-02-2005 18:08)
"Twoje teksty, które tu przytoczyłem obfitują w sprzeczności, alogizmy, truizmy, zwykłe chciejstwa, uprzedzenia i niesmaczne "sprostowania", tudzież "wyjaśnienia", co między innymi niniejszym wątkiem próbowałem Ci uświadomić. A Ty co na to? Próby karkołomnego "wybrnięcia" z sytuacji. Nie stać Cię choć na proste, męskie przyznanie, iż czasem zdarza Ci się palnąć głupstwo i że wątek ten właśnie to uwypukla, jest na to dowodem?"
Pisałem to wczoraj i jak na razie żadnego oddźwięku z Twojej strony nie ma, a słowa te są wciąż aktualne.
Napisałeś:
"Szkoda, że nie potrafisz odróżnić "przykładu" ( banału, pierwszej myśli ) od czegoś w co wierzę zeczywiście."
Więc Ty w pierwszych, swoich myślach jesteś banalny? Przyznajesz więc, że czasem siejesz banałami, a wątek powyższy dobitnie to pokazuje? Które to Twoje banały nie podlegają pod rzeczywistość Twojej wiary? Możesz napisać?
Zapomnij o bzdurach dotyczących marnowania czasu sobie i wszystkim, toż to przecież jest zupełna dziecinada aby tak sądzić.
Pozdrawiam
|
|
|
Oldzik :D Gdybym miał czas na głupoty - z Twoimi tekstami zrobiłbym tak samo :D Ale że nie mam a i tak zbyt vwiele go marnuję poprosiłem o przykład.
Old nie interesuje mnie jakie masz zdanie o tym o czym piszę. Prosze o jeden dowód :) Jeden... niekoniecznie muszę się przejmować że ktoś nie rozumie tego co mówię. Przejmować się będę kiedy głupota zaczyna uderzać we mnie. Aczkolwiek nadal liczę na ludzką intligencję.
Old :) Każdy z nas sieje banałami czy tego chce czy nie :D ważnym jest aby oróżnić przykład ( banał ) od czegoś rzeczywistego, co widać Ci się nie udaje :)
Pax :)
[%sig%]
|
|
|
Bracie, ależ właśnie mi się udaje, odróżniam, dowodem jest ten wątek w którym zamieściłem twoje banały, nie wiem jednak dlaczego mówisz, że są one nierzeczywiste. Po jasną cholerę wstawiasz takie badziewia do swoich wypowiedzi. Tma gdzie mówisz z sensem, gdzie Twoje teksty są wartościowe - dyskutuję z nimi, czyż nie? W Twoich tekstach widzę dość dużo sprzeczności i innych błędów, banałów itp. Znów coś mówisz o dowodzie, przeciez pisałem w poprzednim poście gdzie takie dowody znajdziesz. Niech Ci będzie, raz jesczez przytoczę kilka Twoich wypowiedzi, które się wykluczają.
Brat napisał:
Brat: "wszystko co jest na ziemi prowadzi człowieka do zła."
Brat: "ludzie widzący zło sami są źli"
Brat: "Możecie mi wierzyć bądź nie - jestem szczęśliwy na tym przepięknym przystanku przed wiecznym szczęściem."
Brat:""Ludzie z natury są dobrzy i stworzeni z miłości dla miłości. "
Brat:"No bo taka już natura ludzka - jest "żmijowa" i zła,"
Brat: "Żadnej sprzeczności nie było i nie będzie w moich wypowiedziach."
I co Ty na to Bracie?
Pozdrawiam
|
|
|
Lec napisal...." przyslowia same sobie zaprzeczaja.... i dlatego sa madroscia narodow"
pozdrawiam.....
|
|
|
Remigiusie, to co zaprezentował Brat można utożsamiać z przysłowiami? : )))))) Możesz to jakoś uzasadnić? :)
|
|
|
nie, bo biore udzial w dyskusjach od niedawna..... cytujac Leca, chcialem zwrocic uwage na paradoks komenatrzy na zywo..... Brat komentuje, przyslowia rowniez..... w obu przypadkach widac sprzecznosci, chociaz da sie w wypowiedziach Brata zobaczyc mysl przewodnia....(czytalem stare dyskusje),
ale generalnie, jest to fajna, intelektualna zabawa..... Zabawa, bo gdyby Brat mial wydac swoje wypowiedzi w formie ksiazkowej, to musialby duzo popracowac nad stworzeniem spojnej teorii "wszystkiego".... :))))))))))))))))))))))
|
|
|
Old wreszcie cóś konkretnego :)
Remigius - i dlatego nigdy nie wydam :D Bo nie ma rtam nic nienaturalnego ani jakoś specjalnie wyrafinowanego czy godnego czytania przez szerszą publikę :)
"wszystko co jest na ziemi prowadzi człowieka do zła" - zgadzam się z tym. Obecnie większość rzeczy ( wszytko to za mocne chyba słowo ) prowadzi człowieka do zła: TV, internet, prasa... jednak najbardziej ludzi do zła "popycha ludzka pycha". Niesttey wszędzie jest jej za dużo... i dlatego ogólnie można powiedzieć że wszytko prowadzi do zła :)
"ludzie widzący zło sami są źli" w znaczeniu, że ludzie którzy dostrzegają jakieś zło u innych zapewne sami je posiadają. Psychologiczna zasada - człowiek widzi u drugiego te wady, któych sam boi się u siebie. Było to o ile się nie mylę napisane w takim kontekście. Choć owszem mogłem to lepiej wyrazić :) Wyjasniłem?
"Możecie mi wierzyć bądź nie - jestem szczęśliwy na tym przepięknym przystanku przed wiecznym szczęściem."
Przystanek jest przepiękny :) Jednak niestety na tym przystanku obok piękna istnieje też zło :) Gdzie tutaj jakas sprzeczność?
"Ludzie z natury są dobrzy i stworzeni z miłości dla miłości. " no bo są :) Może innymi słowami napiszę: "Ludzie z natury są powołani do dobra i stworzeni z miłości dla miłości" W takim kontekście nalezy te słowa rozumieć, bo na świecie nie brakuje przeciez ludzi nienawistnych, obłudnych, fałszywych etc etc etc. C nie zmienia faktu że i zły człowiek został powołany do dobra i że jest w nim w środku zaszczpione dobro.
"No bo taka już natura ludzka - jest "żmijowa" i zła" no bo taka w pewnym sensie jest. Natura ludzka jest żmijowa i zła co nie wyklucza tego, że ludzie są powołani do dobra i miłości. Zresztą gdyby nie była zła w pewnym sensie to człowiek byłby tylko dobry.
Ale faktycznie rację przyznam - że można było te zdania jako niezgodne ze sobą odebrać :) Mam nadzieję ze rozwiałem wszelkie wątpliwości :)
Pax vobiscum :)
[%sig%]
|
|
|
moze szkoda, bo z taka wiedza i uksztaltowanym spojrzeniem na swiat, moglbys pomyslec o stworzeniu czegos zamknietego.....
ale coz, kazdy z nas ma wolny wybor, na szczescie..... Acha! Nie mam telewizora, z wlasnej woli, ale nie moge sie z Toba zgodzic, ze to prowadzi do zlego....
Tak samo jak net.................
Gdyby nie net, nie mielibysmy okazji popisac, czyz nie???????????????? :)
|
|
|
Brat napisał:
"Old wreszcie cóś konkretnego :) "
Brat, nie wreszcie, ponieważ przytaczałem te cytaty już wcześniej. Ty albo wybiórczo traktujesz opowiedzi lub w pośpiechu ich nie dostrzegasz, gdy na chybcika próbuje się robić cokolwiek - ryzyko przeoczenia wzrasta, pytanie więc, jeśli nie masz czasu na forumowanie, po co to robisz? Jeśli jednak masz czas - wykorzystuj go należycie.
Rację przyznałeś, bo inaczej zupełnie straciłbyś moc dyskusyjną :)
1. To, co podałeś jako wyjaśnienia do stojących w sprzeczności Twoich tekstów jest zupełnie czymś nowym, zmieniającym to, co w tych tekstach zawarte. Gdy piszesz, że WSZYSTKO co jest na ziemi prowadzi człowieka do zła, to nie ograniczasz sensu swojej wypowiedzi do pewnych kwestii, ponieważ wyraźnie napisałeś, że WSZYSTKO na Ziemi prowadzi ludzi do zła. Obecnie ZMIENIASZ zdanie (zauważ Bracie, TY ZMIENIASZ ZDANIE !!! POSTĘP!!!), pisząc, że "wszystko" to za mocne słowo, jednakże wciąż próbujesz się asekurować (czekając na cud? :)), dodając "chyba", a później znów Cię poniosło bo jednak zakończyleś, że "ogólnie można powiedzieć, że WSZYSTKO prowadzi do zła" (chyba jednak nie możesz uwierzyć w swą omylność, lub na siłę nie potrafisz przyznać zupełnej racji w omawianej kwestii).
2. W zestawieniu z powyżej omawianym zdaniem o złu, Twe słowa "ludzie widzący zło sami są źli" są niechlubnym dodatkiem, ponieważ wcześniej dostrzegasz zło we wszystkim, a później mówisz, że Ci, którzy to dostrzegają są źli. Znów Twoje "wyjaśnienia" to przedstawienie odmiennego zdania, coś, co zmienia sens Twojej wcześniejszej wypowiedzi. Znów postęp!! Znów zmieniłeś zdanie!! Twój niechlubny dodatek jest jednoznaczny, nie podajesz żadnego w nim rograniczenia, a pojawia się ono w Twoim nowym, wyewoluowanym po upływie pewnego czasu poglądzie, dotyczącym tej kwestii. Nie ma w Twym wcześniejszym stwierdzeniu miejsca na jakieś jedynie niepełne przejawy zła, a obecnie już jest. Wtedy twierdziłeś jednoznacznie, że Ci którzy widzą zło sami są ŹLI.
3. Zdanie o pięknym przystanku jaką jest Ziemia w sosunku do wcześniejszych (powyżej omawianych), tworzy światopoglądowo, odnośnie konkretnych kwestii - mały konglomerat sprzeczności. Gdy wszystko co na Ziemi prowadzi do zła, to w myśl tych słow taka Ziemia pięknym przystankiem być nie może, chyba, że umówimy się, iż odrzucamy logikę precz i brykajmy, wypisujmy tym podobne "kwietki". Próbowaleś niegrzecznie sugerować w swoich "wyjaśnieniach", które przytoczyleś odnośnie tego zdania, że posądzałem Cię o "włożenie" sprzecznych treści do tej wypowiedzi, pisząc w tonie "świętego" :) oburzenia: "gdzie tu sprzeczność"? Nigdzie nie pisałem, że to zdanie zawiera sprzeczność, to zdanie jest sprzeczne w stosunku do Twojego twierdzenia, iż wszystko na ziemi prowadzi człowieka do zła. W takiej atmosferze, w takim środowisku karkołomnym jest twierdzić, iż to piękny przystanek.
4. Napisałeś jednoznacznie: "natura ludzka jest żmijowa i zła", ponownie, nie ma tutaj absolutnie ŻADNEGO rozgraniczenia, w myśl Twych słów natura ludzka jest ZŁA. Uwłaczasz w tym momencie zwierzęciu personifikując, a wiadomo, iż zwierzęta kierują się instynktem, pewien gatunek gromady gadów nie jest od tego wolny :) Zwierzęta to nie osoby w ludzkim tego słowa znaczeniu, więc odnoszenie jakichkolwiek cech zwierzęcych do człowieka jest uwłaczaniem jednym i drugim. Rozumię Cię Bracie - wpływy biblijne :) Obecnie zaś twierdzisz, że "ludzie z natury są dobrzy", zdanie to stoi w jawnej sprzeczności do poprzedniego. (Znów postęp !!!) Teraz dopiero Twoje zdanie zgadza się z doktryną katolicką. Wcześniej choć zapewniałeś wszem i wobec żeś katolik, byłeś trochę taki niedookreślony. Cóż, ewolucja nie stoi w miejscu :)
Pozdrawiam
|
|
|
Remigius :) Prowadzi nie znaczy zmusza :) tylko daje mozliwość, której ludzie coraz częściaj ulegają.
Old Twoje wypowiedzi traktuję zazwyczaj wybiórczo, bo nie mam czasu czytać wszytskiego. Uwierz mi staram sie - ale w eseju nie chce mi się szukac tego co ważne :)
Oldzi - zmiana to Twoje prywatne zdanie :) niesttye wg mnie zdania nie zmianiam ale je tłumaczę, bo niesttye nie byłeś w stanie ich zrozumieć i słusznie wychwyciłeś pozorne sprzeczności :) Pamiętaj, że to autor decyduje o interpretacji swoich słów i to on może je wyjasniać :) nie baw się we mnie bo mną nie jestes i nei wiesz co miałem a czego nie miałem na myśli :) A jesli wiesz to powiedz o czym teraz myślę?
Owszem użyłem za mocnego słowa i się przyznaję. Ale mogę go użyć i drugi raz - wiele sie nie pomyliłem. Uważam że 99% rzeczy na świecie prowadzi do zła. Skoro tak dobrze mnie znasz powinienes to wiedzieć. 1 % to błąd statystyczny lub wyjątek potwierdzający regułę.
Oldzik :) Ludzie widzący zło sami są źli - mógłbym poznac kontekst? Zło dostrzegam - bo jestem zły. Jak każdy człoiek na świecie. Zalezy tylko czy sobie to uświadomimy czy też i nie :) Poza tym o ile mnie nie myli kontekst w którym zostały te słowa wypowiedziane można je również rozumieć jako: ludzie, którzy dostrzegają zło w drugim człowieku" i sadze że podbny kontekst występował :) A jesli nie - to trudno - nikt nie jest nieomylny :)
Kobnglomerat ten zdaje się wyjasniłem :) To że zło istnieje na świece to nie znaczy że ten świat nie jest piekny :) przecież został powołany do dobra :) kocham naturę i uwielbiam np góry :D Ehhh co nie znaczy że na świecie nie ma zła :)
Tak - bo natura ludzka jest niestety przesiąknięta złem ale na szczęście powołana do dobra i miłości :) I dzieki temu może się zlu opierać. Natura ludzka jest zła bo człowiek potrafi i chce grzeszyć.
Old - wchodzenie w podobnego rodzaju dyskusje w jaką wszedłem tutaj uważam za bezsensowne. Ale postaram się ją skończyć. Proszę jednak może idxmy po kolei albo piszmy krócej bo nie chce mi się czytać metrowej długości tekstów w których 90% to "woda".
I na jedno pytanko mi na koniec prosze odpowiedz: skąd wiesz co miałem na myśli piszac jakieś słowa? I jakim prawem Ty interpretujesz je poprawnie a ja nie? :D To mnie bawi i jestem ciekaw jak odpowiesz :D
Pax :)
[%sig%]
|
|
|
Brat:
"Oldzi - zmiana to Twoje prywatne zdanie :) niesttye wg mnie zdania nie zmianiam ale je tłumaczę, bo niesttye nie byłeś w stanie ich zrozumieć i słusznie wychwyciłeś pozorne sprzeczności :) Pamiętaj, że to autor decyduje o interpretacji swoich słów i to on może je wyjasniać :) nie baw się we mnie bo mną nie jestes i nei wiesz co miałem a czego nie miałem na myśli :) A jesli wiesz to powiedz o czym teraz myślę?"
Buahahaheahehahaha (przepraszam, nie mogłem się powstrzymać :) )
Znów bufonada w uwłaczaniu logice, komentarze do Twojego tekstu są zupełnie zbędne. Nadal wstawiaj sprzecznosci, dyskutuj sam z sobą, bo nieźle Ci idzie :)
Znów mówisz, że natura ludzka jest zła, a jeszcze kilka dni temu sądziłeś, że ludzie z natury są dobrzy. Obawiam się, że popadasz w paranoję, czasami mam wrażenie, że jesteś chory psychicznie :(
Twoje ostatnie pytanie jest błędnie postawione w stosunku do obszaru wobec którego powstało. Wbij sobie do głowy, że twierdzenia odróżnia się od przypuszczeń, alegorie i metafory tudzież podmioty domyślne od bezpośrednich, jednoznacznych zwrotów, rzeczowniki od przymiotników, itd., itd. Jeśli chcesz swoimi tekstami zmuszać do myślenia poprzez wstawianie zwrotów wieloznacznych, wobec których każdy może sobie na wiele sposobów te słowa interpretować i zachodzić w głowę - co też mądry Brat miał na myśli, pisz wiersze, twórz poezję. Nie podejmuj prób przelewania swoich poglądów w sposób konkretny i bezpośredni jak to ma miejsce w merytorycznej dyskusji, bo do tego potrzebna jest umiejętność posługiwania się logiką i w sposób jasny przelewania swych myśli do formy pisanej tak, by interpretacja była możliwie najbliższa Twym pierwotnym zamysłom.
Pozdrawiam
|
|
|
Wieice co ten temat wogóle nie powinien powstać gdyż jego skutki są poki co katastrofalne i do niczego on nie prowadzi.. tylko dodaje niepotrzebego jadu temu forum.. tak jak byłoby go Nam jeszcze za mało.. phi!
[%sig%]
|
|
|
Nie rozumię więc zatem - po co tutaj wchodzisz i czytasz? Takie ciągotki ku "złemu"? Chęć zakosztowania adrenalinki lizanej przez szybę? Jeśli luźny z Ciebie gość, jak to o sobie napisałeś w innym wątku - to bądź konsekwentny.
Pozdarwiam
|
|
|
Nie - patrze oceniam rozkminiam i dowiaduje sie jakim kto jest człowiekiem przynajmiej w zakresie tego co mówi na forum..
[%sig%]
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 80 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |