Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czym jest "szczęście"?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 82

Co rozumiecie przez szczęście? Co dla was jest szczęściem? Jak je odbieracie i czy jesteście szczęśliwi?

Myślę że kiedy Bóg ,czy bogowie ,tworzyli kobietę ,to właśnie po to by pokazać mężczyżnie jak wygląda szczęście,-jego szczęście a czasem nieszczęście,-he.-cze.

Jako psycholog już do niczego nie będę podchodził na tym forum. Może powiem jako Winter - wszystko można stracić. Nie jest problmem spraiwanie sobie przyjemnosci - to nie jest zło. Zło jest , gdy przyjemności sobie sprawić nie można. Bez emocji i uczuć , bez cierpienia i szczęscia zaprawdę powiadam wam - odsłania się wewnętrzny ośrodek błogości. Jeżeli tylko mi się uaktywnia ( roni mi się tak od dziecka , może to dar z potrzebnych wcieleń ) medytuje jak najdłużej aby go utrzymać. Chciałbym osiągnąć ten stan na wieki , gdyż ni jestem szczęśliwy. Nirwana drogą, prawdą i życiem !

Byłem w miejscu? które bym nazwał -błogostanem.Trafiłem tam poprzez obe ,ze trzy razy.Tam było wielkie szczęście, którego określić nie sposób,lecz ciało tam nie istniało,był tam tylko umysł i było to wielkie szczęście,nie mające sobie nic równego-co dotychczas poznałem.-cze.

A ja jestem szczęśliwa, w radiu gra piosenka "don't worry be happy" a ja sobie podśpiewuję:) Winter, nie bądź taki! Odpowiedz na mojego p.s. i odpowiedz prosto czy seks jest dla ciebie szczęściem:)

Powieddziałbym, że jest dla mnie nieszczęściem. Duch Co to za miejsce ? Było wokoło biało ? Myślałeś o czymś , jak tam byłeś , czy było to czyste istnienie ?

Nie było zbyt jasno ani ciemno ,było raczej błękitnie i nie było żadnych dżwięków,nam znanych .Dżwięk był jednak-był to dżwięk niezabardzo do opisania ,była to przestrzenna wielobarwna Harmonia.Niby byłem tam sam lecz byłem tam jakby przestrzenią i ową harmonią.Posiadałem zdolność myślenia i obserwacji miejsca,-myślałem nad tym co widzę i odczuwam.Zdolność widzenia była tam inna niż tu,widziałem we wszystkich kierunkach a to co postrzegałem widziałem wraz z najmniejszymi detalami.Były to raczej formy jakby energii.Bardzo zkąplikowane figury geometryczne przenikające się wzajemnie.Kiedyś widziałem obraz w galerji -ktoś namalował ,właśnie takie figury przenikające się wzajemnie,-pamiętam że pomyślałem wtedy -ten ktoś widział to co ja widziałem i namalował to bardzo efektywnie.Raz bylem tam gdzie był ktoś i światłość-wypełniona szczęściem i jakąś nieopisaną miłością,było tam srebrzysto-biało,-tak bym to światło [obiektywnie] określił.Powiedzmy że wpadłem w światło szczęścia.Właśnie od tamtego razu ,zmieniłem [znacznie] swe poglądy na temat śmierci i wartości materialnych.-cze.

Winter, wyjaśnij mi proszę dlaczego seks jest nieszczęściem i odpowiedz, dlaczego robisz szopki, że odchodzisz a jednak postujesz.

Bo wcześniej byłem obecnym niemal na kżdym wątku , a teraz tylko na jednym. Gdy dyskusja sie wyczerpie , nie będzie mnie tu - i to jest moje odejście. Czy robi różnicę czas ? Jestem tak daleko ,że dla mnie nie. A wszystkie rozrywki są nieszczęściem, aby osiągnąć szczęście w moim rozumieniu ,należy je wszystkie odrzucić. nie czuć , nie mysleć, pozostać w stanie czystej świadomości. Wtedy błogość jest nie do opisania.

To też forma rozrywki - nirwana

Winter, czyli odrzucasz całkowicie seks?

szczescie jest tym, czego nie da się opisać. Kazdy odczuwa je na swoj sposob.to co dla jednego jest szczesciem to dla drugiego wcale nie musi nim byc...

Nirwana nie ma nic wspólnego z rozrywką. Jest raczej zaprzeczeniem jakichkowiek uczuć. Anka Oj ,nieładanie , zadajez pytania poniżej pasa. Odpowiem, jak ty mi opowiesz szczegółowo o twym życiu seksualnym. Czekamy.

:)ja tez poczekam [%sig%]

Winter, nie przesadzaj. Ja cię nie proszę, abyś opisał mi szczegółowo swoje życie seksualne. Napisałeś, coś, co mnie zaintrygowało: "Powieddziałbym, że jest dla mnie nieszczęściem.". Jestem ciekawa, dlaczego tak sądzisz. Chodzi o to, że wszystkie rozrywki trzeba odrzucić? Z tej wypowiedzi, można by wnioskować, że żyjesz w celibacie;) Dlatego zadałam pytanie:"Winter, czyli odrzucasz całkowicie seks?". Jeśli tego chcesz, mogę na nie odpowiedzieć: Ja Anka nie odrzucam seksu:) A ty?

Aniu ja Robert chetnie bym odrzucil seks (bo to czesto zrodlo nieszczesc) ale nie daje rady! Podtym wzgledem jestem recydywa. [%sig%]

Przyznam Winter że jest w twym widzeniu szczęścia pewna filozofia-całkiem [dla mnie] logiczna i raczej dość wyrażnie wymowna.cze.

Szczęście - naturalny stan jaźni (duszy) występujący w pełni w jej naturalnym środowisku - świecie duchowym. W świecie materialnym dostępne w szczątkowych ilościach.

Sam bym lepjej tego nie ujął.

Bo to z encyklopedii ;)

Arystoteles powiedział, że aby człwiek był szczęśliwy muszą być spełnoine jego trzy formy: -szczęście wśród namiętności i przyjemności -życie wolnego i odpowiedzialnego obywatela -życie badacza i filozofa Co o tym myślicie?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 82
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.